Służba Zdrowia - strona główna
SZ nr 93–100/2016
z 8 grudnia 2016 r.

Stuknij na okładkę, aby przejść do spisu treści tego wydania


>>> Wyszukiwarka leków refundowanych


Poszerzony Pakiet onkologiczny

Aleksandra Kurowska

Resort zdrowia w listopadzie zakończył prace nad ustawą zmieniającą m.in. zasady wystawiania kart DiLO. Są też znane plany dotyczące zmian rozporządzeń. Karty będzie można wystawiać szerszemu gronu pacjentów, a ponadto w razie podejrzeń choroby specjaliści nie będą musieli odsyłać chorych do lekarzy rodzinnych.

Obecnie DiLO wystawić może lekarz rodzinny podejrzewający chorobę nowotworową lub gdy pacjent ma już ją potwierdzoną. Ale specjalista może kierować do szybkiej diagnostyki i leczenia wyłącznie, gdy potwierdzi chorobę. Stąd, by chory nie tracił cennego czasu w kolejkach, część kierowała pacjentów do POZ. W przyszłym roku konieczność odsyłania pacjenta ma zniknąć. I co ważne, poza specjalistami z poradni czy szpitala, kartę będzie mógł też wystawić specjalista realizujący program zdrowotny – np. jeżdżący w mammobusie. Taką możliwość resort zdrowia dopisał autopoprawką do złożonego wcześniej projektu ustawy. Po zmianie przepisów szybsza ścieżka będzie też dostępna dla większej grupy osób. – Poszerzamy listę kwalifikujących do skorzystania z pakietu chorób o nowotwory mające miejscowo charakter złośliwy – tłumaczy wiceminister Piotr Warczyński. Teraz były to same złośliwe, co wykluczało np. łagodne, niedające przerzutów, ale szybko rosnące w centralnym układzie nerwowym.


E-karta bez duplikatu

Zmniejszyć mają się też obciążenia biurokratyczne. Teraz DiLO trzeba było wypełnić i elektronicznie, i dodatkowo wypisać w papierowej książeczce. Po zmianach zostanie tylko e-wersja. A dodatkowo dziewięciostronicowa karta zostanie skrócona do trzech stron.

Planowana jest też rezygnacja z obowiązku przedstawienia Karty Zgłoszenia Nowotworu Złośliwego bezpośrednio w Krajowym Rejestrze Nowotworów przez lekarza udzielającego ambulatoryjnych świadczeń specjalistycznych lub świadczeń szpitalnych. Uproszczona ma też zostać sprawozdawczość w zakresie prowadzenia list oczekujących w przypadku świadczeń udzielanych na podstawie karty diagnostyki i leczenia onkologicznego.
Znikną też wskaźniki wykrywalności, które miały zniechęcić lekarzy do pomocy pacjentom nieonkologicznym w omijaniu kolejek. Zgodnie z przepisami lekarz, który wśród pacjentów z wypisanym DiLO miał zbyt mało potwierdzeń choroby, miał tracić możliwość udziału w pakiecie lub obowiązkowo przejść specjalne szkolenia. Jak się jednak okazuje, nie było takich problemów.

Zrezygnowano za to z kontrowersyjnego pomysłu, by wykreślić z ustawy zapis o bezlimitowym działaniu pakietu. Na nic się zdały wyjaśnienia, że chodziło o uporządkowanie przepisów, a ta kwestia dotyczy rozporządzeń. Pacjenci i eksperci uznali, że jeśli w ustawie zniknie zapis, to wcześniej czy później ta luka zostanie wykorzystana.


Od kiedy?

Nowelizacja ma zacząć obowiązywać w przyszłym roku, ale na pewno nie uda się to od stycznia. Najpierw musi się nią zająć parlament, potem NFZ potrzebuje 2 miesięcy na zmiany w systemie informatycznym. Prawdopodobny termin to 1 marca 2017 r. lub kwiecień.


Rozporządzenia
bez zwłoki


Co ważne, już na etapie zmian w ustawie znane były plany dotyczące rozporządzeń. Choć formalnie prace nad nimi będą dopiero po uchwaleniu nowelizacji ustawy.

I tak w projekcie rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie wzoru karty diagnostyki i leczenia onkologicznego przewidziano dostosowanie karty DiLO, zapisano wspomnianą możliwość jej wydania przez lekarza udzielającego ambulatoryjnych świadczeń specjalistycznych w przypadku podejrzenia nowotworu. Znajdą się w nim też zapisy m.in. skracające formularz do wypełnienia. Wprowadzone zostanie także w DiLO dodatkowe pole wyboru, zaznaczane w przypadku wydania karty w szpitalu pacjentowi, któremu karta DiLO została uprzednio zamknięta z powodu rezygnacji z kontynuacji leczenia w danym tzw. ośrodku wiodącym. Dołączone zostaną też do kart DiLO nowe rozpoznania: nadpłytkowości samoistnej, gruczolaka wielopostaciowego (tzw. guz mieszany) oraz brodawczaka odwróconego zatok przynosowych. Natomiast w rozporządzeniu ministra zdrowia zmieniającym rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego znajdą się zapisy o rezygnacji z wyodrębnienia wielodyscyplinarnego zespołu terapeutycznego, planującego i koordynującego proces leczenia. Rezygnacja z konsylium będzie możliwa tylko w medycznie uzasadnionych przypadkach. Ponadto, na wniosek konsultanta krajowego w dziedzinie dermatologii i wenerologii, w przypadku nowotworów układu chłonnego wprowadzono alternatywnie możliwość udzielania świadczeń w oddziale o profilu dermatologia i wenerologia.

W projekcie tym będą też skorygowane przepisy dotyczące stosowania przez świadczeniodawców realizujących diagnostykę onkologiczną i leczenie onkologiczne standardów, wytycznych lub zaleceń postępowania diagnostyczno-terapeutycznego w nowotworach złośliwych.

Zmiany w rozporządzeniu ministra zdrowia w sprawie świadczeń gwarantowanych z ambulatoryjnej opieki specjalistycznej dotyczą z kolei stosowania przez świadczeniodawców realizujących diagnostykę onkologiczną i leczenie onkologiczne do standardów, wytycznych lub zaleceń postępowania diagnostyczno-terapeutycznego w nowotworach złośliwych na poziomie poradni.
W rozporządzeniu w sprawie zakresu niezbędnych informacji gromadzonych przez świadczeniodawców, szczegółowego sposobu rejestrowania tych informacji oraz ich przekazywania podmiotom zobowiązanym do finansowania świadczeń ze środków publicznych wprowadzone będą zmiany DiLO oraz odrębnych list oczekujących na udzielenie świadczeń gwarantowanych w ramach pakietu.




Najpopularniejsze artykuły

Ciemna strona eteru

Zabrania się sprzedaży eteru etylowego i jego mieszanin – stwierdzał artykuł 3 uchwalonej przez sejm ustawy z dnia 22 czerwca 1923 r. w przedmiocie substancji i przetworów odurzających. Nie bez kozery, gdyż, jak podawały statystyki, aż 80 proc. uczniów szkół narkotyzowało się eterem. Nauczyciele bili na alarm – używanie przez dzieci i młodzież eteru prowadzi do ich otępienia. Lekarze wołali – eteromania to zguba dla organizmu, prowadzi do degradacji umysłowej, zaburzeń neurologicznych, uszkodzenia wątroby. Księża z ambon przestrzegali – eteryzowanie się nie tylko niszczy ciało, ale i duszę, prowadząc do uzależnienia.

Astronomiczne rachunki za leczenie w USA

Co roku w USA ponad pół miliona rodzin ogłasza bankructwo z powodu horrendalnie wysokich rachunków za leczenie. Bo np. samo dostarczenie chorego do szpitala może kosztować nawet pół miliona dolarów! Prezentujemy absurdalnie wysokie rachunki, jakie dostają Amerykanie. I to mimo ustawy, która rok temu miała zlikwidować zjawisko szokująco wysokich faktur.

Leki, patenty i przymusowe licencje

W nowych przepisach przygotowanych przez Komisję Europejską zaproponowano wydłużenie monopolu lekom, które odpowiedzą na najpilniejsze potrzeby zdrowotne. Ma to zachęcić firmy farmaceutyczne do ich produkcji. Jednocześnie Komisja proponuje wprowadzenie przymusowego udzielenia licencji innej firmie na produkcję chronionego leku, jeśli posiadacz patentu nie będzie w stanie dostarczyć go w odpowiedniej ilości w sytuacjach kryzysowych.

EBN, czyli pielęgniarstwo oparte na faktach

Rozmowa z dr n. o zdrowiu Dorotą Kilańską, kierowniczką Zakładu Pielęgniarstwa Społecznego i Zarządzania w Pielęgniarstwie w UM w Łodzi, dyrektorką Europejskiej Fundacji Badań Naukowych w Pielęgniarstwie (ENRF), ekspertką Komisji Europejskiej, Ministerstwa Zdrowia i WHO.

ZUS zwraca koszty podróży

Osoby wezwane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych do osobistego stawiennictwa na badanie przez lekarza orzecznika, komisję lekarską, konsultanta ZUS często mają do przebycia wiele kilometrów. Przysługuje im jednak prawo do zwrotu kosztów przejazdu. ZUS zwraca osobie wezwanej na badanie do lekarza orzecznika oraz na komisję lekarską koszty przejazdu z miejsca zamieszkania do miejsca wskazanego w wezwaniu i z powrotem. Podstawę prawną stanowi tu Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 31 grudnia 2004 r. (...)

Osteotomia okołopanewkowa sposobem Ganza zamiast endoprotezy

Dysplazja biodra to najczęstsza wada wrodzona narządu ruchu. W Polsce na sto urodzonych dzieci ma ją czworo. W Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym pod kierownictwem dr. Jarosława Felusia przeprowadzane są operacje, które likwidują ból i kupują pacjentom z tą wadą czas, odsuwając konieczność wymiany stawu biodrowego na endoprotezę.

Rzeczpospolita bezzębna

Polski trzylatek statystycznie ma aż trzy zepsute zęby. Sześciolatki mają próchnicę częściej niż ich rówieśnicy w Ugandzie i Wietnamie. Na fotelu dentystycznym ani razu w swoim życiu nie usiadł co dziesiąty siedmiolatek. Statystyki dotyczące starszych napawają grozą: 92 proc. nastolatków i 99 proc. dorosłych ma próchnicę. Przeciętny Polak idzie do dentysty wtedy, gdy nie jest w stanie wytrzymać bólu i jest mu już wszystko jedno, gdzie trafi.

Byle jakość

Senat pod koniec marca podjął uchwałę o odrzuceniu ustawy o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta w całości, uznając ją za niekonstytucyjną, niedopracowaną i zawierającą szereg niekorzystnych dla systemu, pracowników i pacjentów rozwiązań. Sejm wetem senatu zajmie się zaraz po świętach wielkanocnych.

Zmiany skórne po kontakcie z roślinami

W Europie Północnej najczęstszą przyczyną występowania zmian skórnych spowodowanych kontaktem z roślinami jest Primula obconica. Do innych roślin wywołujących odczyny skórne, a występujących na całym świecie, należy rodzina sumaka jadowitego (gatunek Rhus) oraz przedstawiciele rodziny Compositae, w tym głównie chryzantemy, narcyzy i tulipany (...)

Czy Trump ma problemy psychiczne?

Chorobę psychiczną prezydenta USA od prawie roku sugerują psychiatrzy i specjaliści od zdrowia psychicznego w Ameryce. Wnioskują o komisję, która pozwoli zbadać, czy prezydent może pełnić swoją funkcję.

Sieć zniosła geriatrię na mieliznę

Działająca od października 2017 r. sieć szpitali nie sprzyja rozwojowi
geriatrii w Polsce. Oddziały geriatryczne w większości przypadków
istnieją tylko dzięki determinacji ordynatorów i zrozumieniu dyrektorów
szpitali. O nowych chyba można tylko pomarzyć – alarmują eksperci.

Różne oblicza zakrzepicy

Choroba zakrzepowo-zatorowa, potocznie nazywana zakrzepicą to bardzo demokratyczne schorzenie. Nie omija nikogo. Z jej powodu cierpią politycy, sportowcy, aktorzy, prawnicy. Przyjmuje się, że zakrzepica jest trzecią najbardziej rozpowszechnioną chorobą układu krążenia.

Leczenie przeciwkrzepliwe u chorych onkologicznych

Ustalenie schematu leczenia przeciwkrzepliwego jest bardzo często zagadnieniem trudnym. Wytyczne dotyczące prewencji powikłań zakrzepowo-zatorowych w przypadku migotania przedsionków czy zasady leczenia żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej wydają się jasne, w praktyce jednak, decydując o rozpoczęciu stosowania leków przeciwkrzepliwych, musimy brać pod uwagę szereg dodatkowych czynników. Ostatecznie zawsze chodzi o wyważenie potencjalnych zysków ze skutecznej prewencji/leczenia żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej oraz ryzyka powikłań krwotocznych.

Leczenie wspomagające w przewlekłym zapaleniu prostaty

Terapia przewlekłego zapalenia stercza zarówno postaci bakteryjnej, jak i niebakteryjnej to duże wyzwanie. Wynika to między innymi ze słabej penetracji antybiotyków do gruczołu krokowego, ale także z faktu utrzymywania się objawów, mimo skutecznego leczenia przeciwbakteryjnego.

Pneumokoki: 13 > 10

– Stanowisko działającego przy Ministrze Zdrowia Zespołu ds. Szczepień Ochronnych jest jednoznaczne. Należy refundować 13-walentną szczepionkę przeciwko pneumokokom, bo zabezpiecza przed serotypami bardzo groźnymi dla dzieci oraz całego społeczeństwa, przed którymi nie chroni szczepionka 10-walentna – mówi prof. Ewa Helwich. Tymczasem zlecona przez resort zdrowia opinia AOTMiT – ku zdziwieniu specjalistów – sugeruje równorzędność obu szczepionek.

Ubezpieczenia zdrowotne w USA

W odróżnieniu od wielu krajów, Stany Zjednoczone nie zapewniły swoim obywatelom jednolitego systemu ubezpieczeń zdrowotnych. Bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańca USA zależy od posiadanego przez niego ubezpieczenia. Poziom medycyny w USA jest bardzo wysoki – szpitale są doskonale wyposażone, amerykańscy lekarze dokonują licznych odkryć, naukowcy zdobywają nagrody Nobla. Jakość ta jednak kosztuje, i to bardzo dużo. Wizyta u lekarza pociąga za sobą wydatek od 40 do 200 $, jeden dzień pobytu w szpitalu – 400 do 1500 $. Poważna choroba może więc zrujnować Amerykanina finansowo, a jedna skomplikowana operacja pochłonąć jego życiowe oszczędności. Dlatego posiadanie ubezpieczenia zdrowotnego jest tak bardzo ważne. (...)




bot