Służba Zdrowia - strona główna
SZ nr 67–76/2018
z 6 września 2018 r.


>>> Wyszukiwarka leków refundowanych


Skąd się biorą nazwy leków?

Justyna Grzechocińska

Ręka do góry, kto nigdy nie przekręcił nazwy leku lub nie zastanawiał się, jak poprawnie wymówić nazwę handlową. Nazewnictwo leków (naming) bywa zabawne, mylące, trudne i nastręcza kłopotów tak pracownikom służby zdrowia, jak i pacjentom. Naming to odwzorowywanie konceptu marki, produktu lub jego unikatowego pozycjonowania. Nie jest to sztuka znajdowania nazw i opisywania ich uzasadnień. Aby wytłumaczenie miało sens, trzeba je rozpropagować i wylansować, i – jak wszystko na rynku medycznym – podlega to ścisłym regulacjom prawnym i modom marketingu.

Jak pokazuje codzienna praktyka, nawet wydawałoby się najbardziej oczywiste nazwy można przekręcić. Ze świecą szukać lekarza i aptekarza, który choć raz w swojej pracy nie słyszał, jak matka potrzebuje mleka Debilon, inny pacjent przychodzi po Aspirynę z Bayernu, syrop paraśluzowy, porost islamski, stoperan do uszu albo czopki nitroglicerynowe. Każdy lekarz i aptekarz zdają sobie sprawę, jak działa liść senesu, okazuje się, że dla pacjentów też nie jest to tajemnica, bo określając go mianem liścia sedesu, wyraźnie dają do zrozumienia, że ich tok rozumowania pokrywa się ze wskazaniami do stosowania produktu. Tu nasuwa się pytanie, co jest trudne? Otóż trudne jest to, czego nie znamy.

Tam gdzie marketing
spotyka prawo


O tym, że marketingowcy w koncernach farmaceutycznych mają duże pole do popisu nie trzeba chyba specjalnie opowiadać. To z przekazów marketingowych znany jest nam Gripex, który – jaka sama nazwa wskazuje – służy do łagodzenia objawów przeziębienia i grypy. Nazwa Ibupromu pochodzi od ibuprofenu, syropu Clemastinum od klemastyny, a popularnego do dziś syropu Tussipini, od Pini turiones, czyli młodych pędów sosny. Nazewnictwo leków wykorzystujące łacinę tworzy nazwy, które wydają się łatwe do wytłumaczenia, ale tylko dla osób zawodowo związanych ze służbą zdrowia. W praktyce niewielu pacjentów zna łacinę i potrafi wytłumaczyć sobie znaczenie słowa, a przecież dwa leki
z trzech powyżej wymienionych są dostępne bez recepty. Wrzucę kamyczek do branżowego ogródka i zapytam, ilu z nas zna poprawną wymowę i pochodzenie nazwy leku Vivace. Nazwa jest obco brzmiąca, wygląda jakby pochodziła z języka angielskiego i tak należałoby ją czytać, stąd powszechne w wymowie Wiwejs. Czytając ulotkę, widzimy, że substancją czynną produktu jest ramipryl, należący do inhibitorów konwertazy angiotensyny, czyli ACE-inhibitorów. Dodajmy do tego „viva” i otrzymujemy całkiem rzeczowe tłumaczenie nazwy jako „wiwat/chwała ACE-inhibitor”.

Proces rejestracji
scentralizowanej wymusza
wspólną nazwę


Procedura scentralizowana pozwala na dopuszczenie produktów leczniczych do obrotu na terenie wszystkich krajów Unii Europejskiej oraz krajów EFTA. Rejestracji w procedurze scentralizowanej podlegają produkty lecznicze wytworzone w drodze procesów biotechnologicznych, terapii zaawansowanej, takie, które uzyskały status leku sierocego oraz produkty lecznicze stosowane u ludzi, zawierające nową substancję aktywną, dla której wskazaniem terapeutycznym jest zespół nabytego niedoboru odporności, nowotwór, zaburzenia neurodegeneracyjne, cukrzyca, choroby autoimmunologiczne i inne dysfunkcje immunologiczne oraz choroby wirusowe. W procedurze scentralizowanej zarejestrowane mogą być również produkty zawierające nową substancję czynną, produkty stanowiące ważną innowację terapeutyczną, naukową lub techniczną, dla których przyznanie pozwolenia na poziomie wspólnotowym leży w interesie pacjentów. Również produkty lecznicze odtwórcze mogą być zarejestrowane centralnie, pod warunkiem że nazwa produktu generycznego jest jednakowa we wszystkich państwach EOG. Wystarczy sięgnąć pamięcią kilkanaście lat wstecz, aby zauważyć dysproporcję pomiędzy liczbą produktów biologicznych, sierocych i innych wyżej wymienionych, rejestrowanych w ostatnich latach, a liczbą produktów zarejestrowanych na przełomie wieków. Do tego wymóg wspólnej nazwy na terenie EU oraz krajów EFTA powoduje, że firmy mają prawo wybrać nazwę, którą łatwo będzie zapamiętać, wymówić, i która będzie niosła cenny przekaz marketingowy w krajach o największym potencjale preskrypcji. W powszechnej świadomości, Polska nie należy do krajów o wysokim potencjale finansowania terapii innowacyjnych ze środków publicznych. Taka interpretacja pozwala zrozumieć istnienie nazw takich jak Kymriah i Xeljanz, wyjątkowo trudne w wymowie dla polskiego lekarza, w krajach Beneluksu brzmią już zupełnie zwyczajnie.

Większa dowolność
dla leków generycznych


Częstą praktyką, w szczególności w obszarze produktów generycznych, jest wybieranie dla tego typu produktów nazw własnych zbliżonych do nazwy rodzajowej – nazwy substancji czynnej, która zawarta jest w produkcie. Ma to swoje racjonalne uzasadnienie, tego typu nazwy są stosunkowo łatwo zapamiętywane przez lekarzy i farmaceutów, którzy mają bezpośredni wpływ na preskrypcję i ekspedycje produktów leczniczych.

Zgodnie z wytycznymi WHO w zakresie nazewnictwa produktów leczniczych, nazwy leków generycznych powinny składać się z nazwy rodzajowej wraz z nazwą podmiotu odpowiedzialnego. W ten sposób zapewniony byłby cel łatwej identyfikacji produktów na rynku przy jednoczesnej odróżnialności zapewnionej przez różniące je nazwy podmiotów odpowiedzialnych. Wytyczne to jednak tylko wskazówki i nie mają obligatoryjnego charakteru. Nazwy leków generycznych są więc bardzo często nazwami fantazyjnymi.

Rynki farmaceutyczny i medyczny to jedne z rynków najsilniej regulowanych przepisami. Jak łatwo się domyślić, dotyczy to też nazewnictwa leków. W przypadku leków krytycznie ważne jest zapewnienie bezpieczeństwa – nie chodzi bowiem o zabezpieczenie pacjentów przed pomyleniem marki, a przed pomyleniem leków. Na poziomie ustawy Prawo farmaceutyczne, jedynym ograniczeniem swobody w zakresie tworzenia nazw własnych jest wymóg, zgodnie z którym nie mogą one stwarzać możliwości pomyłki z nazwą powszechnie stosowaną, czyli INN (International Nonproprietary Name). Pod ustawowym pojęciem nazwy własnej kryje się nazwa fantazyjna, a więc wymyślona i to właśnie ta nazwa w największym stopniu realizuje marketingową funkcję marki. Pogodzenie interesów marketingu i bezpieczeństwa pacjentów zapewnia się poprzez spełnienie wymagań opisanych w wytycznych dotyczących nazewnictwa produktów leczniczych przeznaczonych dla ludzi, a wydawanych przez Prezesa URPL.

Z punktu widzenia wytycznych nazwa własna (fantazyjna) produktu leczniczego nie powinna:
• stwarzać możliwości pomyłki w piśmie odręcznym oraz na wydruku, jak również w wymowie, z nazwą innego produktu leczniczego;
• w jakikolwiek sposób wprowadzać w błąd w stosunku do składu produktu leczniczego, jego działania terapeutycznego, postaci farmaceutycznej, drogi podania oraz wpływu substancji pomocniczych na działanie farmakologiczne;
• zawierać pojedynczych cyfr, liter ani symboli, gdyż może to wprowadzać w błąd w stosunku do dawki produktu leczniczego, sposobu dawkowania oraz trwania terapii;
• zawierać wybiórczo wskazań i miejsc działania określonych w Charakterystyce Produktu Leczniczego oraz nie może zawierać wskazań nieopisanych w ChPL;
• przekazywać żadnych treści reklamowych oraz promocyjnych odnoszących się do jego zastosowania bądź składu.

Taka moda i uroda

Jak zauważa rzecznik patentowy Romuald Żywiecki, praktyka pracy z biznesem wskazuje na pewne trendy oraz podstawowe kryteria, które nowa nazwa powinna spełniać, aby można ją było określić mianem dobrej nazwy dla produktu. Widać wyraźną tendencję do poszukiwania nazw stosunkowo krótkich i zwięzłych w zapisie. Obserwacja w tym zakresie wskazuje na sporą popularność litery X – wydaje się ona dlatego ciekawa, że jeden znak zastępuje trzy (iks). Nie na każdym rynku X się sprawdza. Z transliteracją i interpretacją fonetyczną litery X borykają się kraje, w których używa się cyrylicy.

Nazwa powinna nawiązywać do składu produktu i przemycać jak najwięcej informacji o samym produkcie. Uwzględniając bardzo skomplikowane uwarunkowania prawne, biznes dąży do tego, aby nazwa była charakterystyczna i wyraźnie wyróżniała nowy produkt. Pożądane są nazwy, które łatwo zapamiętać z uwagi na ich charakter lub ciekawe nawiązanie do jednostki chorobowej. – Dobra nazwa powinna być skrojona pod produkt, rynek i pacjenta, do którego dany produkt jest kierowany. Problem mogą rodzić nazwy obco brzmiące, co może budzić dyskomfort wśród osób o niskiej znajomości języka obcego. Dobra nazwa nie może budzić wątpliwości jak ją zapisać lub odczytać – może to bowiem przynieść odwrotny rezultat. Co z tego, że nazwa fajnie brzmi, jeżeli wiele osób będzie miało problem z jej zapisem lub prawidłowym odczytaniem i powstanie bałagan? – zauważa Romuald Żywiecki.

Wytyczne URPL to jednak
nie wszystko – znaki towarowe


Ekspert zauważa, że firmy farmaceutyczne, pracując nad nazwami dla swoich produktów uwzględniają i godzą ze sobą cały szereg elementów, aby w rezultacie wypracować dobrą nazwę. Właściwa nazwa może mieć wpływ na to, czy produkt zyska aprobatę rynku, ale też, czy w ogóle będzie mógł zostać na niego skutecznie wprowadzony we właściwym czasie. Z punktu widzenia praw własności przemysłowej oraz prawa konkurencji istnieje szereg obostrzeń. W rejestrach właściwych urzędów zajmujących się ochroną znaków towarowych jest bardzo duża liczba znaków towarowych chronionych dla produktów farmaceutycznych i im podobnych, do tego dochodzą też nazwy produktów będących w obrocie, a nie chronione jako znaki towarowe. Branża farmaceutyczna w tym zakresie jest bardzo aktywna. Przestrzeni dla nowych nazw staje się więc coraz mniej i tym trudniej znaleźć dobrą nazwę. Bez należytej weryfikacji w tym zakresie można narazić się na problemy prawne. Pomyłka może być bardzo kosztowna, zarówno finansowo, jak i wizerunkowo.

To były inne czasy

Czy było coś niestosownego w nazwach typu „Krople żołądkowe gorzkie”? Już sama nazwa sugerowała wskazanie terapeutyczne, była łatwa do zapamiętania i oczywista w swej prostocie. Nie ma w nich nic nieodpowiedniego, tyle że powstawały w czasach, kiedy konkurencja na rynku niemal nie istniała, a objętość pharmindexu nie była nawet ułamkiem aktualnego. Warto dodać, że nazwy proste i łatwe do skojarzenia są stosowane przez marketing w produktach OTC. Przykładem są produkty Apetizer i Wzrostan. Sprawa nazewnictwa produktów leczniczych jest i wydaje się, że pozostanie skomplikowana, bo na koniec dnia trzeba pogodzić przepisy prawa z bezpieczeństwem pacjentów i interesem marketingu firm farmaceutycznych.





Najpopularniejsze artykuły

Ile trwają studia medyczne w Polsce? Podpowiadamy!

Studia medyczne są marzeniem wielu młodych ludzi, ale wymagają dużego poświęcenia i wielu lat intensywnej nauki. Od etapu licencjackiego po specjalizację – każda ścieżka w medycynie ma swoje wyzwania i nagrody. W poniższym artykule omówimy dokładnie, jak długo trwają studia medyczne w Polsce, jakie są wymagania, by się na nie dostać oraz jakie możliwości kariery otwierają się po ich ukończeniu.

E-Recepta – Cyfrowa Rewolucja w Polskim Systemie Ochrony Zdrowia

Od 8 stycznia 2020 roku w Polsce wprowadzono obowiązek wystawiania recept w formie elektronicznej, co stanowiło przełomowy krok w cyfryzacji systemu ochrony zdrowia. E-recepta to nowoczesne rozwiązanie, które zrewolucjonizowało sposób przepisywania i realizacji leków, przynosząc liczne korzyści zarówno pacjentom, jak i personelowi medycznemu.

Jak powinna wyglądać pielęgnacja języka? Dlaczego należy go czyścić?

Higiena jamy ustnej kojarzy się przede wszystkim ze szczotkowaniem zębów, stosowaniem nici dentystycznej i płynów do płukania. Jednak równie istotny, choć często pomijany, jest język. To właśnie na jego powierzchni gromadzi się ogromna liczba bakterii, resztek jedzenia i martwych komórek nabłonka. Zaniedbanie pielęgnacji języka może prowadzić nie tylko do nieprzyjemnego oddechu, ale i poważniejszych problemów zdrowotnych. Dlatego w codziennej rutynie higienicznej nie powinno zabraknąć także czyszczenia języka.

Ryczałt nie wyklucza zapłaty za nadwykonania

Jest Pani pełnomocnikiem szpitala, który zdecydował się dochodzić od NFZ zapłaty za świadczenia medyczne, których kosztów nie pokrył przyznany wcześniej placówce ryczałt sieciowy. To chyba pierwszy taki pozew w Polsce?

Kobiety w chirurgii. Równe szanse na rozwój zawodowy?

Kiedy w 1877 roku Anna Tomaszewicz, absolwentka wydziału medycyny Uniwersytetu w Zurychu wróciła do ojczyzny z dyplomem lekarza w ręku, nie spodziewała się wrogiego przyjęcia przez środowisko medyczne. Ale stało się inaczej. Uznany za wybitnego chirurga i honorowany do dzisiaj, prof. Ludwik Rydygier miał powiedzieć: „Precz z Polski z dziwolągiem kobiety-lekarza!”. W podobny ton uderzyła Gabriela Zapolska, uważana za jedną z pierwszych polskich feministek, która bez ogródek powiedziała: „Nie chcę kobiet lekarzy, prawników, weterynarzy! Nie kraj trupów! Nie zatracaj swej godności niewieściej!".

Nauki medyczne potrzebują kobiet

Kultura medycyny akademickiej wciąż wzmacnia nierówności pomiędzy płciami, zamiast je niwelować. Na najwyższe szczeble kariery dociera znacznie mniej kobiet niż mężczyzn. Niedobór kobiecej perspektywy w badaniach i na stanowiskach przywódczych to strata nie tylko dla kobiet, ale głównie dla nauki.

Super Indukcyjna Stymulacja (SIS) – nowoczesna metoda w fizjoterapii neurologicznej i ortopedycznej

Współczesna fizjoterapia dysponuje coraz szerszym wachlarzem metod terapeutycznych, które pozwalają skuteczniej i szybciej osiągać cele rehabilitacyjne. Jedną z technologii, która w ostatnich latach zyskuje na znaczeniu w leczeniu schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego oraz neurologicznych, jest Super Indukcyjna Stymulacja, w skrócie SIS. Ta nieinwazyjna metoda wykorzystuje wysokoenergetyczne pole elektromagnetyczne do głębokiej stymulacji tkanek, oferując alternatywę dla tradycyjnych form elektroterapii i kinezyterapii.

Irygatory dentystyczne: udokumentowaną klinicznie metoda higieny jamy ustnej

Irygatory do zębów stanowią udokumentowaną klinicznie metodę higieny jamy ustnej, redukującą płytkę nazębną o 74-89% i krwawienie dziąseł o 33-82% w porównaniu z samym szczotkowaniem. Najnowsze badania randomizowane i metaanalizy z lat 2015-2025 potwierdzają skuteczność porównywalną lub przewyższającą tradycyjną nić dentystyczną, szczególnie u pacjentów z aparatami ortodontycznymi, implantami i chorobami przyzębia. American Dental Association przyznała tym urządzeniom Znak Akceptacji na podstawie ponad 70 badań klinicznych. Choroby przyzębia dotykają 62% dorosłych Polaków, a ich związek z chorobami układowymi (serce, cukrzyca) czyni skuteczną higienę jamy ustnej priorytetem zdrowia publicznego.

Najlepsze systemy opieki zdrowotnej na świecie

W jednych rankingach wygrywają europejskie systemy, w innych – zwłaszcza efektywności – dalekowschodnie tygrysy azjatyckie. Większość z tych najlepszych łączy współpłacenie za usługi przez pacjenta, zazwyczaj 30% kosztów. Opisujemy liderów. Polska zajmuje bardzo odległe miejsca w rankingach.

Jak naprawdę wygląda praca asystentki stomatologicznej? To nie tylko pomoc dentyście!

Myślisz o pracy w gabinecie stomatologicznym? Zastanawiasz się, czy rola asystentki to coś dla Ciebie? Wbrew pozorom nie jest to tylko podawanie narzędzi dentyście. Rozwój gabinetów, większa liczba pacjentów i rosnące oczekiwania wobec jakości usług sprawiają, że zapotrzebowanie na wykwalifikowany personel stale rośnie. A asystentka stomatologiczna jest jedną z tych osób, bez których trudno wyobrazić sobie sprawne funkcjonowanie gabinetu.

Czy Unia zakaże sprzedaży ziół?

Z końcem 2023 roku w całej Unii Europejskiej wejdzie w życie rozporządzenie ograniczające sprzedaż niektórych produktów ziołowych, w których stężenie alkaloidów pirolizydynowych przekroczy ustalone poziomy. Wszystko za sprawą rozporządzenia Komisji Europejskiej 2020/2040 z dnia 11 grudnia 2020 roku zmieniającego rozporządzenie nr 1881/2006 w odniesieniu do najwyższych dopuszczalnych poziomów alkaloidów pirolizydynowych w niektórych środkach spożywczych.

Suplementacja na diecie ketogenicznej — czego potrzebuje organizm i jak uzupełniać niedobory

Dieta ketogeniczna, znana również jako dieta keto, to sposób żywienia charakteryzujący się bardzo niskim spożyciem węglowodanów (zazwyczaj poniżej 50 gramów dziennie), umiarkowaną ilością białka i wysoką zawartością zdrowych tłuszczów. Taka proporcja makroskładników zmusza organizm do zmiany głównego źródła energii z glukozy na ketony – związki powstające z rozkładu tłuszczów w wątrobie. Stan metaboliczny, w którym ciała ketonowe stają się podstawowym paliwem dla komórek, nazywamy ketozą. Z medycznego punktu widzenia dieta niskowęglowodanowa może wspierać redukcję masy ciała, poprawę kontroli glikemii u osób z insulinoopornością oraz korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi, choć wymaga świadomego planowania, aby uniknąć niedoborów składników odżywczych.

Testy wielogenowe pozwalają uniknąć niepotrzebnej chemioterapii

– Wiemy, że nawet do 85% pacjentek z wczesnym rakiem piersi w leczeniu uzupełniającym nie wymaga chemioterapii. Ale nie da się ich wytypować na podstawie stosowanych standardowo czynników kliniczno-patomorfologicznych. Taki test wielogenowy jak Oncotype DX pozwala nam wyłonić tę grupę – mówi onkolog, prof. Renata Duchnowska.

Choroby wirusowe u dzieci – jakie powinieneś znać?

Wirusowe choroby wieku dziecięcego to jedne z najczęstszych powodów wizyt u pediatry. Choć wiele z nich przebiega łagodnie, niektóre mogą prowadzić do groźnych powikłań, zwłaszcza u dzieci z obniżoną odpornością. Dzięki szczepieniom część z powszechnie występujących schorzeń udało się niemal całkowicie wyeliminować, jednak nie oznacza to, że nie stanowią one zagrożenia dla zdrowia najmłodszych. Warto więc znać ich objawy, aby móc odpowiednio zareagować w przypadku zakażenia.

Na czym polega świadoma pielęgnacja twarzy?

Świadoma pielęgnacja twarzy to trend, który wykracza poza zwykłe stosowanie kosmetyków. To przede wszystkim umiejętność słuchania swojej skóry, rozumienia jej aktualnych potrzeb i podejmowania decyzji pielęgnacyjnych opartych na wiedzy o składnikach aktywnych. Na czym polega świadoma pielęgnacja twarzy? Na zastąpieniu przypadkowych zakupów celowanym działaniem, minimalizacji ryzyka podrażnień i maksymalizacji efektywności.

Polisa jako element wsparcia finansowego – jak zadbać standard życia najbliższych?

Materiał marketingowy: W dynamicznie zmieniającym się świecie poczucie stabilizacji staje się jedną z najcenniejszych wartości. Ubezpieczenie na życie może pomóc złagodzić finansowe skutki trudnych sytuacji i wesprzeć bliskich w razie zdarzeń losowych.



© 2026 SANITAS sp. z o.o. | Ustawienia cookies

bot