Służba Zdrowia - strona główna
SZ nr 69–76/2011
z 19 września 2011 r.

Stuknij na okładkę, aby przejść do spisu treści tego wydania


>>> Wyszukiwarka leków refundowanych


Niech się mury pną do góry

Małgorzata Solecka

Hasło „Polska w budowie” obśmiałam, gdy tylko wpadło mi w oko. – Aha! – pomyślałam – ale się podłożyli! Bo przecież każdy, kto musiał kiedyś zatrudnić ekipę budowlaną, wie, że na tygodnie (czasem miesiące) żegna się z ładem, ale także – spokojem duszy. Ekipy budowlanej nie sposób przecież spuścić z oka. Rozliczamy faktury, wypłacamy zaliczki, – z obłędem w oczach patrzymy na rosnące w niekontrolowany sposób koszty. Do tego wciaż nerwy: przedpokój miał być gotowy tydzień temu, a wygląda gorzej niż przed remontem. Na koniec jeszcze niespodzianki: poprawki…

Czasy, kiedy o budowlańcach śpiewało się piosenki, a cały naród nucił „Niech się mury pną do góry…” minęły i nie wrócą. Budowę dróg, lotnisk czy dworców kolejowych Polacy traktują zaś dokładnie tak, jak remont własnego pokoju czy łazienki: rzecz niezbędną, aczkolwiek diabelnie uciążliwą. Ulgę daje chwila, gdy przedsięwzięcie budowlane mamy już za sobą. W trakcie – oczekujemy tylko współczucia.

Nie zdziwiłam się więc, gdy PO ogłosiła, że hasło „Polska w budowie” będzie mottem tylko pierwszej części kampanii.

Cóż, w ochronie zdrowia nawet porządnych fundamentów nie umiem się dotąd dopatrzeć. Pakiet ustaw zdrowotnych, który powinien je stanowić, przypomina bardziej stos materiałów budowlanych, z których równie dobrze może powstać funkcjonalny budynek, jak i szkieletor, nadający się wyłącznie do rozbiórki.

Niewiele więcej można powiedzieć o planach opozycji wobec branży. PiS, odmawiając udziału w debatach wyborczych, nie kryje, że najchętniej zrealizowałby swój pomysł powrotu do budżetowego finansowania ochrony zdrowia. Gdyby – co mało prawdopodobne, ale niewykluczone – partia Jarosława Kaczyńskiego wygrała, dla tego pomysłu nie musiałaby długo szukać koalicjantów. Jolanta Fedak, mająca w PSL silną programotwórczą pozycję, już dawno rzuciła pomysł uproszczenia systemu pobierania składek. PSL, jeśli tylko KRUS zostanie zostawiony w spokoju, chętnie przyłoży rękę do likwidacji NFZ, bo czego się nie robi dla oszczędności i racjonalizacji systemu!

Kampania wyborcza rozkręca się, partie przedstawiają śmiałe pomysły na rozwiązanie bolączek ochrony zdrowia. Szef SLD Grzegorz Napieralski obiecał skrócenie kolejek do lekarzy specjalistów i zniesienie limitów przyjęć do szpitali. Co prawda, Marek Balicki, ekspert Sojuszu do spraw zdrowia, dopowiada, że limity mogłyby zostać zniesione tylko w szpitalach znajdujących się w sieci, ale to są szczegóły, niesprzedawalne w kampanii wyborczej. Ktoś obiecuje 6% PKB na zdrowie (komu zabierze?), dodając, że zdrowie jest bezcenne, a szpitale to nie fabryki. W rozmowach polityków (dziennikarzy też) mieszają się wszystkie prawdy z krótkiego wykładu śp. ks. Józefa Tischnera: święto prowda, tyż prowda i g… prowda. Tej ostatniej bywa szczególnie dużo.

Czy tylko ja mam wrażenie, że w tej kampanii do końca nie będzie wiadomo, o co politykom chodzi? Gdzie jest ich „święto prowda”, gdzie są punkty sporne, a gdzie pola ewentualnej, powyborczej współpracy? I że nie do końca wiadomo, między czym a czym przyjdzie nam 9 października wybierać.

Wrażenie tej płynności, nieokreśloności alternatyw jest tym głębsze, im bardziej uświadamiamy sobie przepaść, która od 2005 r. coraz bardziej dzieli nie tylko Platformę Obywatelską i Prawo i Sprawiedliwość, ale też elektoraty tych partii. Między dwiema największymi partiami nie ma przepływu zwolenników. Ludzie, którzy głosowali w 2007 r. na PO, na „zamglony” PiS nie zagłosują. Wyborcy PiS nie przejdą do Platformy, odpowiedzialnej za katastrofę 10 kwietnia 2010 r. Rów Smoleński jest głębszy niż Rów Mariański. PiS został po jednej jego stronie, PO i „cała reszta” – po drugiej.

„Cała reszta” to pozostałe partie, mainstreamowi dziennikarze, wiodące media, większość (jak duża, okaże się po zamknięciu urn) aktywnych obywateli. Czy nad Rowem Smoleńskim możliwa jest komunikacja? Tylko pośrednio. Dlatego w debatach telewizyjnych przedstawiciele PiS nie uczestniczą. A prezes Jarosław Kaczyński nie zetrze się – prawdopodobnie – na politycznym ringu z Donaldem Tuskiem, mimo że jako lider opozycji ma lepszą pozycję wyjściową. Co prawda Kaczyński zapewnia, że PiS od debat się nie uchyla (odmawia tylko udziału w organizowanych przez część stacji telewizyjnych), on sam zaś może spotkać się z Tuskiem, gdy ten „zwinie białą flagę wobec możnych z kraju i zagranicy”), jednak zapowiedzi te trudno uznać za deklarację uczestnictwa w debatach. Raczej – za manifestacyjne odrzucenie kształtu debat przedwyborczych, proponowanego wzorem poprzednich kampanii, przez publiczne i komercyjne media. Dlatego wreszcie – nie tylko PiS kwestionuje wyniki sondaży, dające (w większości) sporą przewagę Platformie Obywatelskiej, ale sama Platforma zastrzega, że sondaże mogą przekłamywać rzeczywiste preferencje wyborcze.

Żałoba po Smoleńsku się zakończyła, werdyktu ubiegłorocznych wyborów prezydenckich nie da się przełożyć na nadchodzące wybory parlamentarne. A dopiero one pokażą nową mapę polityczną Polski. Gdzie leżą zmienne, które zdecydują o wyniku wyborów?

Prezes PiS wie, że na swoją stronę Rowu nie ma szans przeciągnąć znaczącej części wyborców. Ale zrobi wszystko, by zniechęcić wyborców PO do ponownego zagłosowania na partię Donalda Tuska. Ataki personalne są mało skuteczne, prezes obrał inną taktykę. A to z troską pochyli się nad pozostawionymi samym sobie kredytobiorcami frankowymi, którym rząd nie chce ulżyć w ratach przy wysokim kursie szwajcarskiej waluty, a to wśród „możnych tego świata” wymieni wydawców podręczników, zarabiających krocie na rodzicach (na starcie roku szkolnego). Celny strzał w sam środek „tuskowego” elektoratu: 30–40-latków, mających dzieci w wieku szkolnym i wydających we wrześniu fortunę na podręczniki, bo wiadomo, że to żyła złota dla wydawców. Takich celnych trafień Kaczyński będzie miał w kampanii sporo. Cel? Niech ci wyborcy zostaną w domach. Albo ze złości zagłosują na Palikota, a nawet na znienawidzony, renegacki PJN, który bez Joanny Kluzik-Rostkowskiej mniej zresztą prezesa uwiera. Albo – na koalicję Obywatele do Senatu. Na kogokolwiek zresztą, byle nie na PO.

Elektorat PO też ma za co „podziękować” Platformie absencją lub zagłosowaniem na partyjną drobnicę. Czy tak zrobi? Wszystko zależy od temperatury kampanii. Jeśli będzie gorąca, a PiS rósł w siłę – wściekli wyborcy Platformy zapewne jeszcze raz stawią się przy urnach. Jeśli temperatura sporu będzie umiarkowana (a sprzyjać temu może taktyka unikania starć bezpośrednich), z mobilizacją zawiedzionych partia Tuska może mieć spory kłopot.

Jeszcze większy problem będzie mieć Platforma z młodymi wyborcami. Tymi, którzy w 2007 r. mieli 14–16 lat i nie zdążyli jeszcze zagłosować w zeszłorocznych wyborach prezydenckich, bo byli za młodzi. W tych wyborach nie ma już „obciachu”. Głosowanie nie jest funem.

Niewidoczny, wyciszony PiS, niezrozumiałe dla najmłodszych telewizyjne spory o raport Czumy w sprawie nacisków czy o wniosek do Trybunału Stanu dla Kaczyńskiego i Ziobro, brak w kampanii tematów, które dla młodych są ważne: rynek pracy, sensowność systemu kształcenia (raport Michała Boniego „Młodzi 2011” jest raczej ucieczką do przodu niż realistyczną propozycją rządu dla pokolenia 18–25-latków) – to wszystko może wpłynąć na decyzję: – Pier…, nie idę!

Jak wysoko poszybuje PO, jeśli młodzi zostaną w domach?




Najpopularniejsze artykuły

Astronomiczne rachunki za leczenie w USA

Co roku w USA ponad pół miliona rodzin ogłasza bankructwo z powodu horrendalnie wysokich rachunków za leczenie. Bo np. samo dostarczenie chorego do szpitala może kosztować nawet pół miliona dolarów! Prezentujemy absurdalnie wysokie rachunki, jakie dostają Amerykanie. I to mimo ustawy, która rok temu miała zlikwidować zjawisko szokująco wysokich faktur.

Wołanie o profilaktykę

Z dr. n. med. Krzysztofem Walczewskim, ordynatorem oddziału psychiatrii w Szpitalu Klinicznym im. dr. Józefa Babińskiego SP ZOZ w Krakowie i autorem programu profilaktyki depresji w woj. małopolskim „Wyprzedzić smutek” rozmawia Katarzyna Cichosz.

Rozmawiajmy o bezpieczeństwie lekowym

Nie milkną komentarze po opublikowaniu projektu nowelizacji ustawy refundacyjnej. W różnych aspektach i różnym tonie wypowiadało się na jego temat wiele środowisk. Ostatnio głos zabrały organizacje branżowe, zrzeszające podmioty branży farmaceutycznej.

Rzeczpospolita bezzębna

Polski trzylatek statystycznie ma aż trzy zepsute zęby. Sześciolatki mają próchnicę częściej niż ich rówieśnicy w Ugandzie i Wietnamie. Na fotelu dentystycznym ani razu w swoim życiu nie usiadł co dziesiąty siedmiolatek. Statystyki dotyczące starszych napawają grozą: 92 proc. nastolatków i 99 proc. dorosłych ma próchnicę. Przeciętny Polak idzie do dentysty wtedy, gdy nie jest w stanie wytrzymać bólu i jest mu już wszystko jedno, gdzie trafi.

Kongres Zdrowia Publicznego 2022

W jakiej sytuacji po bez mała trzech latach pandemii znajduje się system ochrony zdrowia w Polsce? Co ze zdrowiem publicznym, poddanym przeciążeniom pandemii COVID-19 oraz skutków wojny w Ukrainie? Czy możliwe jest funkcjonowanie i zarządzanie wrażliwym dobrem, którym jest zdrowie i życie, w warunkach permanentnego kryzysu? Te, i nie tylko te, pytania mocno wybrzmiewały podczas IX Kongresu Zdrowia Publicznego (8–9 grudnia, Warszawa).

Reforma systemu psychiatrii zbacza z wyznaczonego kursu

Rozmowa z Markiem Balickim, byłym pełnomocnikiem ministra zdrowia ds. reformy psychiatrii dorosłych i byłym kierownikiem biura ds. pilotażu Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego na lata 2017–2022, ministrem zdrowia w latach 2003 oraz 2004–2005.

50 lat krakowskiej kardiochirurgii dziecięcej

Krakowska kardiochirurgia dziecięca w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu zajmuje się leczeniem wrodzonych wad serca u dzieci i młodzieży z całej Polski, a także z zagranicy. Ma na swoim koncie wiele sukcesów. W 2010 r. Klinika została uznana za najlepszą w plebiscycie ośrodków kardiochirurgii dziecięcej i otrzymała dyplom i nagrodę tygodnika „Newsweek” za zajęcie I miejsca w Polsce. W 2013 r. Klinikę Kardiochirurgii Dziecięcej w Krakowie wyróżniono pierwszą lokatą dla najlepszego ośrodka medycznego w kraju i „Złotym Skalpelem” przyznawanym przez redakcję „Pulsu Medycyny”. Powtórnie „Złoty Skalpel” przyznano jej w 2016 r. W tym roku obchodzi jubileusz 50-lecia.

Ciemna strona eteru

Zabrania się sprzedaży eteru etylowego i jego mieszanin – stwierdzał artykuł 3 uchwalonej przez sejm ustawy z dnia 22 czerwca 1923 r. w przedmiocie substancji i przetworów odurzających. Nie bez kozery, gdyż, jak podawały statystyki, aż 80 proc. uczniów szkół narkotyzowało się eterem. Nauczyciele bili na alarm – używanie przez dzieci i młodzież eteru prowadzi do ich otępienia. Lekarze wołali – eteromania to zguba dla organizmu, prowadzi do degradacji umysłowej, zaburzeń neurologicznych, uszkodzenia wątroby. Księża z ambon przestrzegali – eteryzowanie się nie tylko niszczy ciało, ale i duszę, prowadząc do uzależnienia.

Leki, patenty i przymusowe licencje

W nowych przepisach przygotowanych przez Komisję Europejską zaproponowano wydłużenie monopolu lekom, które odpowiedzą na najpilniejsze potrzeby zdrowotne. Ma to zachęcić firmy farmaceutyczne do ich produkcji. Jednocześnie Komisja proponuje wprowadzenie przymusowego udzielenia licencji innej firmie na produkcję chronionego leku, jeśli posiadacz patentu nie będzie w stanie dostarczyć go w odpowiedniej ilości w sytuacjach kryzysowych.

Problem nie zawsze rozumiany

Z Ewą Jędrys, prezes Fundacji Pomocy Chorym Psychicznie im. Tomasza Deca w Krakowie rozmawia Katarzyna Cichosz.

Minister bez żadnego trybu

Adam Niedzielski „jedynką” na poznańskiej liście PiS? Pod koniec 2022 roku minister zdrowia zadeklarował, że przygotowuje się do startu w jesiennych wyborach parlamentarnych. Powód? Poselski mandat i obecność w sejmie przekładają się, zdaniem Niedzielskiego, na większą skuteczność w przeprowadzaniu kluczowych decyzji. Skoro już o skuteczności mowa…

Różne oblicza zakrzepicy

Choroba zakrzepowo-zatorowa, potocznie nazywana zakrzepicą to bardzo demokratyczne schorzenie. Nie omija nikogo. Z jej powodu cierpią politycy, sportowcy, aktorzy, prawnicy. Przyjmuje się, że zakrzepica jest trzecią najbardziej rozpowszechnioną chorobą układu krążenia.

Wczesny hormonozależny rak piersi – szanse rosną

Wczesny hormonozależny rak piersi u ponad 30% pacjentów daje wznowę nawet po bardzo wielu latach. Na szczęście w kwietniu 2022 roku pojawiły się nowe leki, a więc i nowe możliwości leczenia tego typu nowotworu. Leki te ograniczają ryzyko nawrotu choroby.

Pokonać strach przed stratą dziecka

Z Katarzyną Wolską, naszą redakcyjną koleżanką i mamą małej Tosi, rozmawia Martyna Tomczyk.

Leczenie wspomagające w przewlekłym zapaleniu prostaty

Terapia przewlekłego zapalenia stercza zarówno postaci bakteryjnej, jak i niebakteryjnej to duże wyzwanie. Wynika to między innymi ze słabej penetracji antybiotyków do gruczołu krokowego, ale także z faktu utrzymywania się objawów, mimo skutecznego leczenia przeciwbakteryjnego.

Czym są diagnozy pielęgniarskie?

Rozmowa z dr hab. n. o zdr., mgr piel. Aleksandrą Gaworską-Krzemińską, dyrektorem Instytutu Pielęgniarstwa i Położnictwa, prodziekan Wydziału Nauk o Zdrowiu Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, konsultantem wojewódzkim w dziedzinie pielęgniarstwa.




bot