Służba Zdrowia - strona główna
SZ nr 15–18/2002
z 21 lutego 2002 r.

Stuknij na okładkę, aby przejść do spisu treści tego wydania


>>> Wyszukiwarka leków refundowanych


Choroba hemoroidalna

Hubert Cabaj

O chorobie hemoroidalnej mówi się wówczas, gdy dochodzi do stanu zapalnego guzków lub do ich ześlizgnięcia się do dołu.

Guzki krwawnicze popularnie nazywane hemoroidami, a niewłaściwie żylakami odbytu, to prawidłowe struktury anatomiczne o budowie jamistej, znajdujące się w błonie podśluzowej w kanale odbytu powyżej linii zębatej. Biorą udział w uszczelnianiu kanału odbytu. Umocowane są do mięśnia zwieracza odbytu wewnętrznego oraz zewnętrznego za pomocą więzadła Parksa oraz więzadeł wieszadłowych guzka. Krew dopływa do guzków głównie przez tętnicę odbytniczą górną będącą gałęzią tętnicy krezkowej dolnej, lecz również przez tętnicę odbytniczą środkową – gałąź tętnicy biodrowej wewnętrznej i tętnicę odbytniczą dolną – gałąź tętnicy sromowej, odbierana jest przez żyłę odbytniczą górną – do układu żyły wrotnej, żyłę odbytniczą środkową i dolną – do układu żyły głównej dolnej.

Najczęściej występują trzy guzki krwawnicze: prawy tylny, prawy przedni, lewy – położone odpowiednio na godz. 7, 11, 3 (patrząc na chorego ułożonego w pozycji litotomijnej). Zdarzają się również jeden lub dwa guzki dodatkowe, położone na godzinie 12.

Hemoroidy stanowią wyzwanie dla lekarza od czasów starożytnych. Już Hipokrates uznał je za jeden z najważniejszych problemów ówczesnej chirurgii, poświęcając im odrębny rozdział w "Corpus Hipocraticum". W literaturze anglosaskiej chorobowość określa się na 4,4% całej populacji. Częstość zachorowań wzrasta wraz z wiekiem, osiągając szczyt w siódmej dekadzie życia. Problem w równym stopniu dotyczy mężczyzn i kobiet.

Nie udało się do chwili obecnej jednoznacznie ustalić patogenezy choroby. Proponuje się kilka mechanizmów mających wyjaśnić obecność zmian chorobowych.

Teoria mechaniczna – tkanki podporowe ulegają wraz z wiekiem zmianom wstecznym. Proces ten zaczyna się od trzeciej dekady życia. Prowadzi to do zwiotczenia tkanek i wzmożonej ruchomości guzków krwawniczych, które w momentach wzrostu ciśnienia w odbytnicy (zaparcia, utrudnienia w wypróżnieniach) mogą się przemieszczać. Wraz z postępem zmian zwyrodnieniowych i uporczywych zaparć może dojść do pęknięcia więzadła wieszadłowego i Parksa, co prowadzi do wypadnięcia hemoroidów i splotu żylnego wewnętrznego poza odbyt.

Teoria hemodynamiczna – choroba hemoroidalna może być konsekwencją wstecznego odpływu krwi żylnej, co ma miejsce wraz ze zwiększeniem ciśnienia śródbrzusznego (ciąża, parcie na stolec) lub zastoju krwi wtórnego do upośledzonego odpływu żylnego (zaleganie kału w bańce odbytnicy, utrudnione wypróżnianie – utrudnienie mechaniczne, brak relaksacji zwieracza wewnętrznego w czasie oddawania stolca – utrudnienie fizjologiczne). Przyczyną wystąpienia dolegliwości może być również zwiększenie przepływu w obszarze krążenia krezkowego obejmującego tętnicę krezkową dolną. Rozwojowi choroby hemoroidalnej sprzyja wzrost ciśnienia w kanale odbytu (wąski kanał, wzrost napięcia mięśnia zwieracza wewnętrznego ponad 100 cm słupa wody).

Teoria zapalna – u podłoża dolegliwości związanych z chorobą hemoroidalną leży proces zapalny, który może dotyczyć zarówno guzka krwawniczego, jak i kanału odbytu.

Ponieważ teorie te nie wykluczają się wzajemnie, należy raczej przyjąć, że patofizjologia choroby hemoroidalnej jest wynikiem współwystępowania wszystkich tych czynników w różnym stopniu.

Uważa się, że istnieje grupa czynników mających znaczenie w rokowaniu i postępowaniu. Są to m.in.: zaburzenia czynności jelit – biegunki, zaparcia; utrudnione opróżnianie odbytnicy, przedłużony czas defekacji; ciąża, poród; leki podawane miejscowo.

Choroba hemoroidalna to stan kliniczno-patologiczny w następstwie ześlizgnięcia się do dołu poduszeczek odbytowych, co manifestuje się głównie krwawieniem, bólem, świądem i nieprawidłową wydaliną z odbytu.

Krwawienie z odbytnicy jest objawem występującym u 10% dorosłej populacji. W 70-80% przyczyną są hemoroidy. Krwawienie występuje podczas defekacji. Krew jest jasnoczerwona, oddzielona od stolca, czasem tworzy pasemka na jego powierzchni. Natężenie krwawienia może być różne – od zauważalnego tylko na papierze toaletowym do zachlapania całej miski klozetowej. Poza hemoroidami przyczyną krwawienia może być: szczelina odbytu, guzy złośliwe odbytu i odbytnicy, polipy, guzy łagodne, kłykciny kończyste, wypadanie odbytnicy, choroba Leśniowskiego-Crohna, wrzodziejące zapalenie jelita grubego, uraz jelita grubego, stany zapalne, choroba uchyłkowa jelita grubego, wrodzone zaburzenia naczyniowe (angiodysplazja).

Ból – hemoroidy są zazwyczaj niebolesne. Ból pojawia się w przypadku współistnienia: szczeliny odbytu, wypadnięcia i zakrzepicy hemoroidów, zakrzepicy splotu przyodbytowego. Ważne jest ustalenie charakterystyki bólu (ostry/przewlekły, zmiana natężenia bólu w trakcie defekacji). W przypadku, gdy głównymi dolegliwościami pacjenta są bóle, należy wykluczyć inne jego przyczyny, m.in. ropień, przetokę, zakażenie gruczołów odbytowych.

Wypadanie hemoroidów – chory może odczuwać zwiększoną ruchomość hemoroidów oraz ich wypadanie na zewnątrz. Wypadnięcie może ustąpić samoistnie bądź wymagać odprowadzenia ręcznego. Może również dochodzić do uwypuklania się guzków krwawniczych bez wypadania. Powoduje to uczucie dyskomfortu, pacjent zgłasza uczucie pełności w okolicy odbytu, chęć defekacji, uczucie parcia i "obrzmienia" w trakcie defekacji. Należy również pamiętać o innych chorobach powodujących pojawienie się guza w odbycie w czasie defekacji, np. ropień, kłykciny, rak, wypadanie odbytnicy.

Sączenie wydzieliny – w przypadku hemoroidów wydzielina jest wodnista lub śluzowa. W zależności od nasilenia procesu może powodować brudzenie bielizny lub też dawać tylko uczucie wilgoci. Podobne objawy mogą dawać: gruczolak kosmkowy, kłykciny kończyste, szczelina odbytu, rak, zespół jelita nadwrażliwego, niewłaściwa higiena.

Świąd odbytu – w chorobie hemoroidalnej współistnieje z wypadaniem hemoroidów oraz z sączeniem wydzieliny sprzyjającym reakcji alergiczno-zapalnej. Może również być wywołany inną chorobą, np. przetoką odbytu, wypadaniem odbytnicy, grzybicą, cukrzycą.

Powszechnie przyjęta klasyfikacja zaawansowania choroby hemoroidalnej opiera się na objawach klinicznych. Wg niej hemoroidy dzielimy na:

Stopień 1. – Hemoroidy są powiększone, widoczne w anoskopie, nie wypadają, jedynym objawem jest zazwyczaj krwawienie.

Stopień 2. – Hemoroidy wypadają przy próbie parcia, ale cofają się samoistnie. Objawami są krwawienie, sączenie, świąd.

Stopień 3. – Hemoroidy wypadają poza odbyt i wymagają odprowadzenia ręcznego. Objawami są: krwawienie, sączenie, świąd, brudzenie bielizny.

Stopień 4. – Hemoroidy wypadają poza odbyt i nie dają się odprowadzić. Objawy to: krwawienie, sączenie, świąd, brudzenie bielizny, ból. Może dojść do niedokrwienia i zgorzeli guzków.

Rozpoznanie choroby hemoroidalnej, podobnie jak i wielu innych chorób proktologicznych jest rozpoznaniem czysto klinicznym. Dlatego nie wystarczy usłyszeć od pacjenta: "mam problemy z hemoroidami". Dokładne zebranie wywiadu, obejmujące nie tylko główne dolegliwości, lecz również wywiad rodzinny, nawyki żywieniowe, seksualne, przebyte i współistniejące choroby oraz stosowane dotychczas leczenie pozwala na wstępne różnicowanie chorób proktologicznych. Następnie należy dokładnie zbadać chorego. Obowiązuje pełne badanie proktologiczne. Bardzo ważne jest podejście do pacjenta. Nie wolno okazywać pośpiechu ani zniecierpliwienia. Bardzo często pacjenci skarżą się właśnie na brak możliwości nawiązania właściwego kontaktu z lekarzem. W związku z tym, że pierwszym objawem choroby hemoroidalnej jest bezbolesne krwawienie i z tego powodu pacjenci zgłaszają się najczęściej, należy przeprowadzić każdorazowo diagnostykę (wlew doodbytniczy, kolonoskopia, fiberosigmoidoskopia) w celu wykluczenia innych przyczyn krwawienia, zwłaszcza nowotworów. Podobne objawy dają bowiem nowotwory dolnego odcinka przewodu pokarmowego.

Chorych z chorobą hemoroidalną dzielimy na dwie grupy.

W pierwszej grupie są chorzy z wysokim ciśnieniem w kanale odbytu (powyżej 100 cm słupa wody). Są to zwykle młodzi mężczyźni, u których dominują takie objawy, jak ból i świąd odbytu, krwawienia. Stwierdza się u nich zwiększone napięcie zwieracza wewnętrznego odbytu, powodujące znaczący ucisk na guzki krwawnicowe i upośledzające w nich krążenie krwi. W leczeniu zaleca się: dietę wysokowłóknikową, ostrożne, stopniowane rozszerzanie odbytu, boczne przecięcie mięśnia zwieracza odbytu, skleroterapię guzków, zakładanie gumowych podwiązek (RBL)

Do drugiej grupy chorych zaliczamy pacjentów z niskim (poniżej 40 cm słupa wody) ciśnieniem w kanale odbytu. Są to zwykle starsze kobiety z obniżonym napięciem zwieraczy okołoodbytowych, u których obserwuje się wypadanie guzków krwawnicowych na zewnątrz kanału odbytu. W leczeniu poleca się RBL, sklerotyzację guzków, fotokoagulację (IRC), laseroterapię.

Po ustaleniu rozpoznania i ocenie stopnia zaawansowania choroby hemoroidalnej należy rozważyć sposób jej leczenia, które może być: zachowawcze, instrumentalne, operacyjne. Planując leczenie u chorego z chorobą hemoroidalną, należy odpowiedzieć na kilka zasadniczych pytań, a mianowicie:

- Czy jakiekolwiek leczenie jest konieczne?
- Czy leczenie chirurgiczne jest konieczne?
- Jak zmieni się czynność jelita grubego po operacji?
- Jak uniknąć bądź zmniejszyć prawdopodobieństwo powikłań pooperacyjnych?

Pacjent zgłaszając się do lekarza z objawową chorobą hemoroidalną jest zainteresowany: usunięciem objawów choroby, ryzykiem nawrotu choroby, powikłaniami okołooperacyjnymi, a szczególnie bólem, okresem niezdolności do pracy.

Leczenie zachowawcze – może być leczeniem podstawowym w pierwszym i drugim stopniu zaawansowania choroby, w pozostałych ma sens jako leczenie uzupełniające. Głównym celem leczenia jest uregulowanie rytmu wypróżnień. Podstawowe znaczenie mają zalecenia dietetyczne. Zaleca się pacjentowi unikanie spożywania kawy, mocnej herbaty, ostrych przypraw, alkoholu, czynników zapierających, jak np. czekolada, orzechy, tłuszcze zwierzęce, a wprowadzenie do diety pokarmów bogatych w błonnik, np. warzyw, owoców, ciemnego pieczywa, otrąb. Ważna jest również zmiana zachowań, tj. krótkie przebywanie w toalecie, unikanie wzmożonego parcia. W przypadku, gdy zmiana diety okaże się niewystarczająca, można zastosować leki działające miejscowo w postaci czopków, maści, kremów. Są to zazwyczaj preparaty złożone, zawierające w swoim składzie środki ściągające, osłaniające, przeciwzapalne i znieczulające miejscowo (Anusol, Distreptaza, Tytanoreina). Można także zastosować leki doustne np. Detralex.

Leczenie instrumentalne – jest alternatywą do leczenia operacyjnego (gdy leczenie zachowawcze nie odniesie skutku) w przypadku hemoroidów pierwszego, drugiego, oraz trzeciego stopnia. Rozwój metod instrumentalnych wiąże się z jednej strony z obawami pacjentów przed leczeniem operacyjnym, z drugiej – umożliwia leczenie w warunkach ambulatoryjnych, co pozwala na znaczne obniżenie kosztów. Leczenie jest w zasadzie niebolesne, ból świadczyć może o niewłaściwym wykonaniu zabiegu lub też o powikłaniach.

Wszystkie metody instrumentalne opierają się na wywołaniu ograniczonego włóknienia u podstawy guzka, co powoduje zmniejszoną jego ruchomość oraz częściową obliterację naczyń, zmniejszając wielkość guzka i skłonność do krwawień.

Do instrumentalnych metod leczenia należą: skleroterapia, zakładanie gumowych podwiązek, krioterapia, fotokoagulacja podczerwienią.

Skleroterapia – polega na podaniu środka obliterującego u podstawy guzka. Podaje się zazwyczaj 2-5 ml substancji obliterującej, np. 5% fenolu w olejku migdałowym, pod błonę śluzową. W anoskopie pojawia się uniesienie błony śluzowej. W celu uniknięcia wypływu substancji obliterującej należy na kilkanaście sekund pozostawić igłę w miejscu wstrzyknięcia. Pojawienie się bólu świadczy o złym położeniu igły. Zabieg należy natychmiast przerwać. Metoda daje dobre rezultaty pod warunkiem prawidłowego jej wykonania. Zbyt płytkie podanie leku może spowodować martwicę błony śluzowej, zbyt głębokie może prowadzić do powstania ropnia międzyzwieraczowego. Jest to prosta i tania metoda, którą można z powodzeniem stosować u chorych z hemoroidami pierwszego i drugiego stopnia oraz u pacjentów stosujących leki przeciwkrzepliwe.

Zakładanie gumowych podwiązek (RBL, m. Barrona) – polega na założeniu gumowego pierścienia na podstawę guzka za pomocą specjalnego przyrządu – ligatora – składającego się z cylindra, na którym założone są podwiązki. Po wyborze miejsca podwiązania błonę śluzową wciąga się kleszczykami do cylindra, a następnie drugim, zewnętrznym pierścieniem zsuwa się podwiązki na szypułę guzka. Pierwotnie zalecano wykonanie podwiązania tylko jednego guzka w czasie zabiegu, podwiązanie następnych zalecając wykonywać co 3 tygodnie. Obecnie wykonuje się podwiązanie trzech guzków w czasie jednego zabiegu. Podwiązka powoduje niedokrwienie i martwicę, co prowadzi do odczynu włóknistego, blizny i przyrośnięcia błony śluzowej do podłoża. Założenie podwiązki powinno być niebolesne. Pojawienie się bólu świadczy o zbyt niskim wybraniu miejsca podwiązania guzka w stosunku do linii zębatej. Jeśli ból się pojawi, gdy założono już podwiązki, należy je przeciąć. Do powikłań należą:
krwawienie – wymagające obserwacji, a czasem interwencji w warunkach bloku operacyjnego, zdarzające się w 2-5% przypadków,
zakażenie – manifestujące się bólem narastającym w 7-10 dni po zabiegu, z rosnącą temperaturą ciała, z zatrzymaniem moczu, wymagające antybiotykoterapii.

Metoda ta jest prawdopodobnie najpowszechniej stosowana w leczeniu hemoroidów na świecie. Podanie Bupivacainy pozwala na zmniejszenie bólu bezpośrednio po zabiegu.

Krioterapia – metoda polegająca na zastosowaniu niskich temperatur, wykorzystuje ciekły azot (- 180 st. C) lub podtlenek azotu (- 90 st. C). Za pomocą specjalnej sondy wytwarza się martwicę guzka. Do wad metody należy zaliczyć dłuższy, w porównaniu z ww. metodami, czas gojenia, długi czas zabiegu, konieczność zastosowania znieczulenia. Nieprawidłowo wykonany zabieg grozi ponadto głęboką martwicą. Często mimo krioterapii pacjenci wymagają zarówno zastosowania gumowych podwiązek, jak i leczenia operacyjnego. Obecnie nie poleca się tej metody.

Fotokoagulacja podczerwienią (IRC) – metoda opiera się na wykorzystaniu promieni podczerwonych. Zabieg polega na przyłożeniu głowicy do podstawy guzka. Emitowane promienie zamieniają się w miejscu przyłożenia w ciepło, wywołując odczyn zapalny i sklerotyzację. Zakres jednego zabiegu obejmuje jeden guzek.

Do innych metod instrumentalnych można zaliczyć koagulację jedno- lub dwubiegunową, jest ona jednak wykorzystywana coraz rzadziej. Stosowanie lasera jest metodą skuteczną, niemniej drogą i obarczoną poważnymi powikłaniami. Wydaje się, że najlepsze metody w nieoperacyjnym leczeniu hemoroidów pierwszego, drugiego i trzeciego stopnia to skleroterapia oraz RBL.

Na podstawie literatury ustalono pewne rekomendacje w leczeniu powikłanej choroby hemoroidalnej. Jeśli dominuje krwawienie, to zaleca się RBL i sklerotyzację krwawiących guzków (metody iniekcyjne, IRC). Jeśli głównym objawem jest wypadanie guzków wraz z błoną śluzową kanału odbytu, to preferuje się RBL, a ostatnio metodę staplerową Longo. Metody iniekcyjne mają mały korzystny wpływ u chorych z wypadaniem śluzówki hemoroidów i przerośniętymi brodawkami skórnymi.

Leczenie operacyjne – pozostaje postępowaniem z wyboru w hemoroidach czwartego stopnia oraz w przypadkach niepowodzeń metod instrumentalnych w niższych stopniach zaawansowania choroby. Celem hemoroidektomii jest: wycięcie chorobowo zmienionych guzków krwawniczych, wycięcie nadmiaru wypadającej błony śluzowej kanału odbytu, podwiązanie szypuły naczyniowej hemoroidów, odprowadzenie anodermy do obwodowej części kanału odbytu, pierwotne zamknięcie ubytków błony śluzowej kanału odbytu (jak w metodzie Fergussona lub Parksa).

Operacją może być zarówno hemoroidektomia otwarta sposobem Milligana-Morgana, jak też hemoroidektomia zamknięta sposobem Fergussona czy też podśluzówkowe usunięcie hemoroidów sposobem Parksa. Można wykonać hemoroidektomię ograniczoną wyłącznie do jednego lub też dwóch guzków.

Do powikłań pooperacyjnych należą: ból, krwawienie wywołane albo spełznięciem podwiązek, albo przez niewielkie naczynia śluzówkowe (krwawienie wczesne), albo przez wtórne zakażenie rany (krwawienie późne 7.-10. doba po operacji) – częstość krwawienia ocenia się na 0,5%; szczelina odbytu wywołana nieprawidłowym gojeniem się rany; pooperacyjne zwężenie odbytu (ok. 1%); nietrzymanie gazów i stolca; zaparcie; zakażenia (ok. 2%); opóźnione gojenie (szczególnie w chorobie Crohna i AIDS); zaburzenia oddawania moczu.

W celu zwalczania bólu pooperacyjnego oraz zmniejszenia liczby powikłań zaleca się stosowanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych przed operacją i 7 dni po operacji, metronidazolu przez 7 dni, maści nitroglicerynowej (0,2-0,5%) oraz laktulozy.

Metody Fergussona i Parksa (zeszycie błony śluzowej) są obciążone znacząco mniejszym procentem pooperacyjnych dolegliwości bólowych. Istnieje również możliwość wykonywania hemoroidektomii jako procedury chirurgii jednego dnia. Musi to być jednak uwarunkowane z jednej strony starannym doborem pacjentów, z drugiej poparciem ze strony lekarzy rodzinnych, którzy powinni zapewnić opiekę pooperacyjną w domu chorego.

Nowością w leczeniu choroby hemoroidalnej jest technika staplerowa metodą Longo. Jest ona szczególnie polecana w wypadaniu błony śluzowej kanału odbytu. Jest zaś przeciwwskazana w chorobie hemoroidalnej 4 stopnia i pełnym, dużym wypadaniu odbytnicy. Metoda Longo jest obciążona potencjalnym ryzykiem powikłań, które są już opisywane, np. owrzodzenia, martwica błony śluzowej bańki odbytnicy, przetoka odbytniczo-pochwowa, przetoka do gruczołu krokowego.

Inną nowością jest wykorzystanie specjalnego urządzenie z głowicą Dopplerowską do lokalizowania tętnic doprowadzających krew do guzków krwawnicowych, ułatwiającego ich podwiązanie.

Odrębnym problemem są zabiegi operacyjne u nosicieli wirusa HIV czy też pacjentów z pełnoobjawowym AIDS. Zarówno nosiciele wirusa HIV, jak i chorzy na AIDS mają wydłużony czas gojenia ran pooperacyjnych. Ponadto wzrasta procent powikłań pooperacyjnych związanych głównie z zakażeniem ran. Właściwa ocena chorych ze względu na okres choroby (wg CDC), ilość limfocytów CD4 oraz stan ogólny pozwala jednak przewidzieć w pewnym stopniu powikłania, co umożliwia właściwe postępowanie.




Najpopularniejsze artykuły

Ciemna strona eteru

Zabrania się sprzedaży eteru etylowego i jego mieszanin – stwierdzał artykuł 3 uchwalonej przez sejm ustawy z dnia 22 czerwca 1923 r. w przedmiocie substancji i przetworów odurzających. Nie bez kozery, gdyż, jak podawały statystyki, aż 80 proc. uczniów szkół narkotyzowało się eterem. Nauczyciele bili na alarm – używanie przez dzieci i młodzież eteru prowadzi do ich otępienia. Lekarze wołali – eteromania to zguba dla organizmu, prowadzi do degradacji umysłowej, zaburzeń neurologicznych, uszkodzenia wątroby. Księża z ambon przestrzegali – eteryzowanie się nie tylko niszczy ciało, ale i duszę, prowadząc do uzależnienia.

Rzeczpospolita bezzębna

Polski trzylatek statystycznie ma aż trzy zepsute zęby. Sześciolatki mają próchnicę częściej niż ich rówieśnicy w Ugandzie i Wietnamie. Na fotelu dentystycznym ani razu w swoim życiu nie usiadł co dziesiąty siedmiolatek. Statystyki dotyczące starszych napawają grozą: 92 proc. nastolatków i 99 proc. dorosłych ma próchnicę. Przeciętny Polak idzie do dentysty wtedy, gdy nie jest w stanie wytrzymać bólu i jest mu już wszystko jedno, gdzie trafi.

ZUS zwraca koszty podróży

Osoby wezwane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych do osobistego stawiennictwa na badanie przez lekarza orzecznika, komisję lekarską, konsultanta ZUS często mają do przebycia wiele kilometrów. Przysługuje im jednak prawo do zwrotu kosztów przejazdu. ZUS zwraca osobie wezwanej na badanie do lekarza orzecznika oraz na komisję lekarską koszty przejazdu z miejsca zamieszkania do miejsca wskazanego w wezwaniu i z powrotem. Podstawę prawną stanowi tu Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 31 grudnia 2004 r. (...)

Astronomiczne rachunki za leczenie w USA

Co roku w USA ponad pół miliona rodzin ogłasza bankructwo z powodu horrendalnie wysokich rachunków za leczenie. Bo np. samo dostarczenie chorego do szpitala może kosztować nawet pół miliona dolarów! Prezentujemy absurdalnie wysokie rachunki, jakie dostają Amerykanie. I to mimo ustawy, która rok temu miała zlikwidować zjawisko szokująco wysokich faktur.

Protonoterapia. Niekończąca się opowieść

Ośrodek protonoterapii w krakowskich Bronowicach kończy w tym roku pięć lat. To ważny moment, bo o leczenie w Krakowie będzie pacjentom łatwiej. To dobra wiadomość. Zła jest taka, że ułatwienia dotyczą tych, którzy mogą za terapię zapłacić.

Reforma systemu psychiatrii zbacza z wyznaczonego kursu

Rozmowa z Markiem Balickim, byłym pełnomocnikiem ministra zdrowia ds. reformy psychiatrii dorosłych i byłym kierownikiem biura ds. pilotażu Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego na lata 2017–2022, ministrem zdrowia w latach 2003 oraz 2004–2005.

2023 – stara bieda

Wiara w to, że zmiana daty oznacza nowe szanse, nowe możliwości, nowe otwarcie, od dawna nie dotyczy systemu ochrony zdrowia. I chyba w mało którym obszarze tak dobrze oddaje sytuację odpowiedź: „stara bieda”, gdy komuś przyjdzie do głowy zapytać: „co słychać”. Będzie źle, ale czy beznadziejnie?

Leki, patenty i przymusowe licencje

W nowych przepisach przygotowanych przez Komisję Europejską zaproponowano wydłużenie monopolu lekom, które odpowiedzą na najpilniejsze potrzeby zdrowotne. Ma to zachęcić firmy farmaceutyczne do ich produkcji. Jednocześnie Komisja proponuje wprowadzenie przymusowego udzielenia licencji innej firmie na produkcję chronionego leku, jeśli posiadacz patentu nie będzie w stanie dostarczyć go w odpowiedniej ilości w sytuacjach kryzysowych.

Byle jakość

Senat pod koniec marca podjął uchwałę o odrzuceniu ustawy o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta w całości, uznając ją za niekonstytucyjną, niedopracowaną i zawierającą szereg niekorzystnych dla systemu, pracowników i pacjentów rozwiązań. Sejm wetem senatu zajmie się zaraz po świętach wielkanocnych.

Leczenie przeciwkrzepliwe u chorych onkologicznych

Ustalenie schematu leczenia przeciwkrzepliwego jest bardzo często zagadnieniem trudnym. Wytyczne dotyczące prewencji powikłań zakrzepowo-zatorowych w przypadku migotania przedsionków czy zasady leczenia żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej wydają się jasne, w praktyce jednak, decydując o rozpoczęciu stosowania leków przeciwkrzepliwych, musimy brać pod uwagę szereg dodatkowych czynników. Ostatecznie zawsze chodzi o wyważenie potencjalnych zysków ze skutecznej prewencji/leczenia żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej oraz ryzyka powikłań krwotocznych.

Prosimy o zmiany

Z Agnieszką Lewonowską-Banach, pielęgniarką, dyrektor Zakładu Aktywności Zawodowej U Pana Cogito Pensjonat i Restauracja w Krakowie; sekretarzem Stowarzyszenia Rodzin Zdrowie Psychiczne; członkinią Rady ds. Zdrowia Psychicznego przy Ministerstwie Zdrowia rozmawia Katarzyna Cichosz.

Leczenie wspomagające w przewlekłym zapaleniu prostaty

Terapia przewlekłego zapalenia stercza zarówno postaci bakteryjnej, jak i niebakteryjnej to duże wyzwanie. Wynika to między innymi ze słabej penetracji antybiotyków do gruczołu krokowego, ale także z faktu utrzymywania się objawów, mimo skutecznego leczenia przeciwbakteryjnego.

Neonatologia – specjalizacja holistyczna

O specyfice specjalizacji, którą jest neonatologia, z dr n. med. Beatą Pawlus, lekarz kierującą Oddziałem Neonatologii w Szpitalu Specjalistycznym im. Świętej Rodziny w Warszawie oraz konsultant województwa mazowieckiego w dziedzinie neonatologii rozmawia red. Renata Furman.

EBN, czyli pielęgniarstwo oparte na faktach

Rozmowa z dr n. o zdrowiu Dorotą Kilańską, kierowniczką Zakładu Pielęgniarstwa Społecznego i Zarządzania w Pielęgniarstwie w UM w Łodzi, dyrektorką Europejskiej Fundacji Badań Naukowych w Pielęgniarstwie (ENRF), ekspertką Komisji Europejskiej, Ministerstwa Zdrowia i WHO.

Osteotomia okołopanewkowa sposobem Ganza zamiast endoprotezy

Dysplazja biodra to najczęstsza wada wrodzona narządu ruchu. W Polsce na sto urodzonych dzieci ma ją czworo. W Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym pod kierownictwem dr. Jarosława Felusia przeprowadzane są operacje, które likwidują ból i kupują pacjentom z tą wadą czas, odsuwając konieczność wymiany stawu biodrowego na endoprotezę.

Promieniowanie ultrafioletowe

Piękna opalenizna zwykle kojarzy się ze zdrowiem. Czy jest to dobre skojarzenie? Dla wielu tak. To ich przyciągają solaria, by niezależnie od pory roku mogli wyglądać jak po pobycie na nadmorskiej plaży. Opalanie to ekspozycja naszej skóry na promieniowanie ultrafioletowe. Efekty tego oddziaływania na ludzką skórę budzą coraz większy niepokój świata medycznego, a ze zdrowiem niewiele mają wspólnego (...)




bot