Służba Zdrowia - strona główna
SZ nr 34–42/2019
z 16 maja 2019 r.


>>> Wyszukiwarka leków refundowanych


PChN groźna jak tsunami

Ewa Szarkowska

– W Polsce potrzebna jest koordynowana opieka nad pacjentem z przewlekłą chorobą nerek. Tylko koordynacja opieki nefrologicznej uratuje życie milionów Polaków i zahamuje wzrost kosztów leczenia – przekonują autorzy raportu pod redakcją prof. Ryszarda Gellerta, krajowego konsultanta w dziedzinie nefrologii.

WHO wymienia choroby nerek wśród przewlekłych chorób niezakaźnych, które są główną przyczyną przedwczesnych zgonów na świecie. Na podstawie nielicznych badań przesiewowych i światowych statystyk szacuje się, że w Polsce na przewlekłą chorobę nerek cierpi ponad 4 mln osób. To druga co do częstości – po nadciśnieniu tętniczym – przewlekła choroba w Polsce. Z badania PolNef wynika, że ponad 18 proc. populacji ma czynność nerek poniżej normy, a 11 proc. dorosłej populacji utraciło ponad połowę czynnego miąższu nerek (eGFR<60 ml/min/1,73 m²). Jest to zatem – jak podkreśla krajowy konsultant w dziedzinie nefrologii prof. dr hab. n. med. Ryszard Gellert – choroba występująca w Polsce częściej niż cukrzyca (5,8 proc.), problemy ze zdrowiem psychicznym (14,9 proc, w tym depresja), astma, choroby płuc czy nowotwory. Niestety, ok. 90 proc. osób z PChN nawet się tego nie domyśla.


Zabójca cichy…

Przewlekła choroba nerek ma te same czynniki ryzyka co udar mózgu – nadciśnienie tętnicze, cukrzycę, otyłość i dyslipidemię. Niewydolność nerek rozwija się podstępnie, nie dając niemal żadnych objawów aż do chwili, kiedy nerki są już bardzo zniszczone. – To nie jest błaha choroba, bo nierozpoznana sprzyja innym chorobom i wielokrotnie zwiększa ryzyko przedwczesnego zgonu z powodów sercowo-naczyniowych (zawał, udar, niewydolność serca) oraz prawdopodobieństwo choroby nowotworowej – przekonuje prof. Gellert.

Nefrolog zwraca uwagę, że choroby nerek zwykle postrzega się w przebiegu innych schorzeń, mimo iż często to one są przyczyną choroby. W powszechnej świadomości nikt z nas nie umiera z powodu nerek. Umieramy na zawał, udar, niewydolność serca czy nowotwór, ponieważ to są choroby, które mają widoczne, wręcz burzliwe objawy. Choroby nerek nie bolą, więc zabijają cicho, podszywając się po te choroby.

– Oceniam, że co roku z powodu niewykrycia tej choroby umiera przedwcześnie ok. 80 tys. osób, co skraca średnią długość życia w Polsce o ponad dwa lata – mówi prof. Gellert.


… i bardzo kosztowny

Z najnowszego raportu na temat sytuacji zdrowotnej ludności Polski, przygotowanego przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny wynika, że choroby układu moczowo-płciowego są czwartą co do częstości przyczyną hospitalizacji w Polsce (7,6 proc.) – po chorobach układu krążenia, nowotworach złośliwych oraz urazach i zatruciach. Leczenia szpitalnego z ich powodu najczęściej wymagają osoby w wieku 35–55 lat, a więc w połowie wieku produkcyjnego. – W latach 2015–2017 były one przyczyną 404–411 dni absencji chorobowej na 1000 ubezpieczonych rocznie, a więc prawie tylu, ile wynosi absencja z powodu chorób nowotworowych (514–532 dni rocznie) – wylicza prof. Gellert.

Co roku w Polsce u co najmniej 6,5 tys. osób (170 osób/1 mln mieszkańców) dochodzi do utraty czynności nerek w stopniu wymagającym leczenia nerkozastępczego dializami lub przeszczepieniem nerki. Na koniec 2018 r. musiało korzystać z tej metody terapii ponad 32 tys. osób, a koszty ich leczenia tylko w tym jednym roku wyniosły prawie 2 mld zł. Od kilku lat liczba dializowanych rośnie o ok. 1,8 proc. rocznie, a liczba żyjących z czynnym przeszczepem nerki zwiększa się co rok o ok. 6 proc.


chorych może być dużo więcej

W marcu br. w przestrzeni publicznej pojawił się raport „Opieka koordynowana nad pacjentem z przewlekłą chorobą nerek”, w którego przygotowaniu brali udział lekarze nefrolodzy, przedstawiciele pacjentów, menedżerowie, organizatorzy ochrony zdrowia oraz firma doradcza EY. To pierwsze w Polsce kompleksowe opracowanie dotyczące chorych na nerki, który systematyzuje dane o nich i pokazuje drogi rozwoju polskiej nefrologii.

Autorzy publikacji zwracają uwagę, że z powodu braku rejestru chorych na nerki w Polsce nie mamy realnych danych w zakresie epidemiologii PChN. Dane raportowane do NFZ przez świadczeniodawców nie dają pełnego obrazu, gdyż obejmują jedynie pacjentów zdiagnozowanych. Nie uwzględniają tym samym chorych na PChN z niepotwierdzonym rozpoznaniem, którzy według szacunków mogą stanowić nawet 36–66 proc. wszystkich chorych. Nie można też wykluczyć, że dane – w zakresie rozpoznań ICD-10, jak i przeprowadzonych procedur ICD-9 raportowane przez świadczeniodawców – mogą nie być rzetelnie kodowane.


Dostęp do leczenia utrudniony

Przytoczone w raporcie dane wskazują, że chorzy z PChN mają nierówny dostęp do opieki nefrologicznej. W całym kraju działa kilkadziesiąt szpitalnych oddziałów nefrologicznych. Najwięcej łóżek nefrologicznych ma woj. śląskie, mazowieckie, łódzkie i małopolskie, najmniej opolskie, lubuskie i warmińsko-mazurskie. Specjalistycznych poradni nefrologicznych jest więcej, ale są one bardzo nierówno rozłożone na mapie kraju. Z danych NFZ wynika, że w drugim kwartale 2018 r. kontrakt z NFZ miało 251 takich placówek, najwięcej w woj. śląskim, mazowieckim i wielkopolskim, najmniej w woj. opolskim, lubuskim i warmińsko-mazurskim. Zróżnicowanie regionalne widoczne jest także w poziomie ich finansowania przez NFZ. W 2015 r. wartość kontraktu poradni nefrologicznych wynosiła od 0,40 zł (woj. opolskie) do 1,14 zł w woj. pomorskim na jednego mieszkańca rocznie. Dwa lata później – od 0,33 zł w woj. świętokrzyskim do 0,93 zł w woj. podkarpackim.

Nefrologów mamy w Polsce 1228. Z uwagi na ponad 4-milionową populację chorych na PChN, z czego ok. 20 tys. to pacjenci dializowani, taka liczba specjalistów w ocenie autorów raportu jest niewystarczająca. Szczególnie, że kadra nefrologów starzeje się, a w zakresie kształcenia specjalizacyjnego nie przewiduje się relatywnego zwiększenia liczby nowych lekarzy, którzy mogliby zastąpić nefrologów przechodzących na emeryturę.


Opieka rozproszona

Obecnie nie funkcjonują w Polsce zespoły ani specjalne ogólnopolskie programy przeznaczone do wczesnego wykrywania PChN bądź koordynacji opieki nad pacjentem już zdiagnozowanym. Opieka nad pacjentami nefrologicznymi – jak podkreślają eksperci – jest fragmentaryczna. System wymaga od chorych na nerki korzystania ze świadczeń realizowanych na wszystkich poziomach opieki (POZ, AOS i szpitale). Polski pacjent podczas wizyty u lekarza POZ nie jest rutynowo badany w kierunku wykluczenia PChN. Ogólnego badania moczu i oznaczenia kreatyniny we krwi nie zleca też lekarz medycyny pracy, gdyż nie należą do obowiązkowych badań okresowych pracowników. Główną rolę w wykrywaniu PChN odgrywają więc lekarze specjaliści – nie tylko nefrolodzy, ale też kardiolodzy, diabetolodzy i urolodzy, do których trafiają pacjenci wysokiego ryzyka zachorowania na przewlekłą chorobę nerek lub z poważnymi objawami PChN. Niestety, czas oczekiwana na wizytę u nefrologa w Polsce wynosi 5 miesięcy, ale np. w Warszawie ponad rok.

– Dziś, obrazowo mówiąc, pacjent z PChN, ciężką, przewlekłą i nieuleczalną chorobą, sam musi kierować swoim leczeniem pomiędzy lekarzem rodzinnym, poradnią nefrologiczną, transplantacyjną, stacją dializ i innymi specjalistami leczącymi choroby współistniejące czy szpitalem. To utrudnienie dla chorego i znacznie wyższe koszty dla systemu – mówi Iwona Mazur, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Osób Dializowanych.

Eksperci zwracają uwagę, że tak zorganizowany system sprawia, iż w praktyce nikt nie bierze odpowiedzialności za pacjenta chorego na nerki i wyniki jego leczenia, wydatki NFZ na leczenie wciąż rosną, a jakość opieki spada.


Potrzebny inny system

W wyniku dwuletniej pracy interdyscyplinarnego zespołu powstał model opieki koordynowanej nad pacjentem w zaawansowanym stadium przewlekłej choroby nerek. Głównym założeniem koncepcji jest poprawa jakości opieki i wyników leczenia oraz poprawa dostępności świadczeń niezbędnych do zmniejszenia liczby powikłań w zaawansowanych stadiach PChN poprzez reorganizację tej opieki i bardziej efektywne zarządzanie środkami publicznymi. Reorganizacja ma polegać na scaleniu dotychczasowego zakresu odpowiedzialności poradni nefrologicznych i stacji dializ w obszarze opieki nad pacjentem w zaawansowanym stadium PChN oraz uzupełnieniu jej o dodatkowy zakres konieczny do przekazania odpowiedzialności za wynik leczenia jednostce koordynującej leczenie.

– Powołanie jednostek koordynujących nie wymaga dodatkowych nakładów finansowych. Proponowany model zakłada wykorzystanie istniejącej sieci poradni – wyjaśnia Teresa Dryl-Rydzyńska, przewodnicząca Komitetu Zdrowia Krajowej Izby Gospodarczej i prezes NEFRON Sekcji Nefrologicznej Izby Gospodarczej Medycyna Polska.

Przyjęto, że jednostki koordynujące powinny odpowiadać w szczególności za zapewnienie wytworzenia dostępu naczyniowego lub otrzewnego do dializ, co powinno wpłynąć na spadek powikłań leczenia nerkozastępczego, za przygotowanie pacjenta do zgłoszenia do przeszczepienia, za regulacje gospodarki wapniowo-fosforanowej u pacjentów dializowanych, za leczenie niedokrwistości pacjentów przed dializami, za kierowanie chorego na badania, wystawianie zleceń transportu medycznego i wystawianie recept 75+, a także za zlecanie świadczeń uzupełniających, tj. koordynację opieki, opiekę dietetyczną i psychologiczną, zabiegi fizjoterapeutyczne i edukację pacjentów. W dłuższej perspektywie proponuje się potencjalne uzupełnienie docelowego modelu o porady innych specjalistów, tj. kardiologa czy też diabetologa.

Koncepcja opieki koordynowanej nad pacjentem w zaawansowanym stadium przewlekłej choroby nerek zakłada odejście od płacenia świadczeniodawcy za usługę medyczną na rzecz zapłaty za efekty podjętego leczenia. – Dziś NFZ płaci za procedurę, nie wie czy była wykonana świetnie, dobrze czy źle. W opiece koordynowanej szpitale czy poradnie prezentują swoje wyniki, odsetek przeżyć, powikłań, hospitalizacji – mówi Jakub Szulc, dyrektor zespołu ds. zdrowia EY.


Będą realne korzyści

Zaprojektowany model opieki koordynowanej składa się z trzech podstawowych modułów możliwych do wdrożenia etapami. Pierwszy moduł ma dwa warianty, z czego jeden, obejmujący pacjentów dializowanych i nie uwzględniający dodatkowych porad nefrologicznych, jest możliwy do wprowadzenia w obecnych warunkach systemowych, przy wykorzystaniu podobnego poziomu finansowania i dotychczasowych zasobach kadry medycznej. Według wyliczeń analityków EY przyniesie to spadek kosztów bezpośrednich o ok. 3 mln zł rocznie. Oszczędności będą wynikać przede wszystkim z ograniczenia dublujących się badań i konsultacji oraz ordynowanych leków, jak również spadku liczby hospitalizacji. Eksperci obliczyli, że dzięki tej kwocie co najmniej 50 tys. osób rocznie mogłoby pójść do nefrologa i wcześniej dowiedzieć się o chorobie. Obecnie połowa z ponad 20 tys. dializowanych nigdy nie była u tego specjalisty przed rozpoczęciem terapii ratującej życie.

Wdrożenie kolejnych modułów opieki koordynowanej będzie miało już wpływ na budżet płatnika, ale jak podkreślają eksperci w dalszym horyzoncie czasowym przyniesie oszczędności w zakresie leczenia nerkozastępczego i leczenia szpitalnego, obniży też koszty pośrednie PChN. Jakiego rzędu to będą oszczędności? Konkretną odpowiedź na to pytanie ma przynieść pilotaż. – Efekty wprowadzenia koordynacji będą mierzalne dopiero wtedy, gdy określone zostaną parametry jakościowe, tj. wystandaryzowane kryteria oceny wyników leczenia. Chodzi o to, by płacić za efekt leczenia, a nie za procedurę jak teraz. Od tego musimy zacząć – mówi Teresa Dryl-Rydzyńska i dodaje: – Odpowiem, używając przykładu wytworzenia dostępu naczyniowego. Każdy ośrodek chirurgii naczyniowej byłby monitorowany na okoliczność np. liczby i długości hospitalizacji z powodu powikłań związanych z dostępem naczyniowym. Pilotaż odpowie na pytania: gdzie, jak, przez kogo i za ile – w skali mikro. Zweryfikuje procesy i struktury oraz same modele. Dopiero wtedy będziemy mogli policzyć efekty finansowe w skali makro. Przykłady innych krajów i dyscyplin medycznych pokazują, że koordynacja wpływa na wyższą jakość leczenia, większą efektywność systemu ochrony zdrowia, ale co najważniejsze poprawia funkcjonowanie chorego, nie tylko w zakresie fizycznym, ale i psychicznym oraz społecznym. Ile może kosztować rok życia pacjenta dializowanego bez depresji albo bez amputacji nogi?

– Proponowana koordynacja organizacji opieki nefrologicznej ma zapewnić spowolnienie przewidywanego wzrostu wydatków NFZ na leczenie pacjentów nefrologicznych, opóźnienie wejścia pacjentów do leczenia nerkozastępczego i uchronienie części z nich przed taką koniecznością, poprawę wyników leczenia i wydłużenie średniej długości życia w Polsce o co najmniej rok w perspektywie kilku lat – podsumowuje prof. Ryszard Gellert.




Najpopularniejsze artykuły

Ile trwają studia medyczne w Polsce? Podpowiadamy!

Studia medyczne są marzeniem wielu młodych ludzi, ale wymagają dużego poświęcenia i wielu lat intensywnej nauki. Od etapu licencjackiego po specjalizację – każda ścieżka w medycynie ma swoje wyzwania i nagrody. W poniższym artykule omówimy dokładnie, jak długo trwają studia medyczne w Polsce, jakie są wymagania, by się na nie dostać oraz jakie możliwości kariery otwierają się po ich ukończeniu.

10 000 kroków dziennie? To mit!

Odkąd pamiętam, 10 000 kroków było złotym standardem chodzenia. To jest to, do czego powinniśmy dążyć każdego dnia, aby osiągnąć (rzekomo) optymalny poziom zdrowia. Stało się to domyślnym celem większości naszych monitorów kroków i (czasami nieosiągalną) linią mety naszych dni. I chociaż wszyscy wspólnie zdecydowaliśmy, że 10 000 to idealna dzienna liczba do osiągnięcia, to skąd się ona w ogóle wzięła? Kto zdecydował, że jest to liczba, do której powinniśmy dążyć? A co ważniejsze, czy jest to mit, czy naprawdę potrzebujemy 10 000 kroków dziennie, aby osiągnąć zdrowie i dobre samopoczucie?

Testy wielogenowe pozwalają uniknąć niepotrzebnej chemioterapii

– Wiemy, że nawet do 85% pacjentek z wczesnym rakiem piersi w leczeniu uzupełniającym nie wymaga chemioterapii. Ale nie da się ich wytypować na podstawie stosowanych standardowo czynników kliniczno-patomorfologicznych. Taki test wielogenowy jak Oncotype DX pozwala nam wyłonić tę grupę – mówi onkolog, prof. Renata Duchnowska.

Wczesny hormonozależny rak piersi – szanse rosną

Wczesny hormonozależny rak piersi u ponad 30% pacjentów daje wznowę nawet po bardzo wielu latach. Na szczęście w kwietniu 2022 roku pojawiły się nowe leki, a więc i nowe możliwości leczenia tego typu nowotworu. Leki te ograniczają ryzyko nawrotu choroby.

W jakich specjalizacjach brakuje lekarzy? Do jakiego lekarza najtrudniej się dostać?

Problem z dostaniem się do lekarza to dla pacjentów codzienność. Największe kolejki notuje się do specjalistów przyjmujących w ramach podstawowej opieki zdrowotnej, ale w wielu województwach również na prywatne wizyty trzeba czekać kilka tygodni. Sprawdź, jakich specjalizacji poszukują pracodawcy!

Super Indukcyjna Stymulacja (SIS) – nowoczesna metoda w fizjoterapii neurologicznej i ortopedycznej

Współczesna fizjoterapia dysponuje coraz szerszym wachlarzem metod terapeutycznych, które pozwalają skuteczniej i szybciej osiągać cele rehabilitacyjne. Jedną z technologii, która w ostatnich latach zyskuje na znaczeniu w leczeniu schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego oraz neurologicznych, jest Super Indukcyjna Stymulacja, w skrócie SIS. Ta nieinwazyjna metoda wykorzystuje wysokoenergetyczne pole elektromagnetyczne do głębokiej stymulacji tkanek, oferując alternatywę dla tradycyjnych form elektroterapii i kinezyterapii.

Fenomenalne organoidy

Organoidy to samoorganizujące się wielokomórkowe struktury trójwymiarowe, które w warunkach in vitro odzwierciedlają budowę organów lub guzów nowotworowych in vivo. Żywe modele części lub całości narządów ludzkich w 3D, w skali od mikrometrów do milimetrów, wyhodowane z tzw. indukowanych pluripotentnych komórek macierzystych (ang. induced Pluripotent Stem Cells, iPSC) to nowe narzędzia badawcze w biologii i medycynie. Stanowią jedynie dostępny, niekontrowersyjny etycznie model wczesnego rozwoju organów człowieka o dużym potencjale do zastosowania klinicznego. Powstają w wielu laboratoriach na świecie, również w IMDiK PAN, gdzie badane są organoidy mózgu i nowotworowe. O twórcach i potencjale naukowym organoidów mówi prof. dr hab. n. med. Leonora Bużańska, kierownik Zakładu Bioinżynierii Komórek Macierzystych i dyrektor w Instytucie Medycyny Doświadczalnej i Klinicznej w Warszawie im. Mirosława Mossakowskiego Polskiej Akademii Nauk (IMDiK PAN).

Lecytyna sojowa – wszechstronne właściwości i zastosowanie w zdrowiu

Lecytyna sojowa to substancja o szerokim spektrum działania, która od lat znajduje zastosowanie zarówno w medycynie, jak i przemyśle spożywczym. Ten niezwykły związek należący do grupy fosfolipidów pełni kluczową rolę w funkcjonowaniu organizmu, będąc podstawowym budulcem błon komórkowych.

Endometrioza – wędrująca kobiecość

Podstępna, przewlekła i nieuleczalna. Taka jest endometrioza. Ta tajemnicza choroba ginekologiczna, badana od przeszło stu lat, nadal pozostaje dla lekarzy niewyjaśniona. Pomimo że występuje u kobiet coraz częściej, wciąż trudno określić mechanizm jej powstawania i rozwoju, a jej następstwa są poważne, prowadzą nawet do bezpłodności.

Suplementacja na diecie ketogenicznej — czego potrzebuje organizm i jak uzupełniać niedobory

Dieta ketogeniczna, znana również jako dieta keto, to sposób żywienia charakteryzujący się bardzo niskim spożyciem węglowodanów (zazwyczaj poniżej 50 gramów dziennie), umiarkowaną ilością białka i wysoką zawartością zdrowych tłuszczów. Taka proporcja makroskładników zmusza organizm do zmiany głównego źródła energii z glukozy na ketony – związki powstające z rozkładu tłuszczów w wątrobie. Stan metaboliczny, w którym ciała ketonowe stają się podstawowym paliwem dla komórek, nazywamy ketozą. Z medycznego punktu widzenia dieta niskowęglowodanowa może wspierać redukcję masy ciała, poprawę kontroli glikemii u osób z insulinoopornością oraz korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi, choć wymaga świadomego planowania, aby uniknąć niedoborów składników odżywczych.

Choroby wirusowe u dzieci – jakie powinieneś znać?

Wirusowe choroby wieku dziecięcego to jedne z najczęstszych powodów wizyt u pediatry. Choć wiele z nich przebiega łagodnie, niektóre mogą prowadzić do groźnych powikłań, zwłaszcza u dzieci z obniżoną odpornością. Dzięki szczepieniom część z powszechnie występujących schorzeń udało się niemal całkowicie wyeliminować, jednak nie oznacza to, że nie stanowią one zagrożenia dla zdrowia najmłodszych. Warto więc znać ich objawy, aby móc odpowiednio zareagować w przypadku zakażenia.

Co powinna umieć opaska SOS dla seniora?

Bezpieczeństwo seniorów to temat, który zyskuje coraz większą wagę w kontekście starzejącego się społeczeństwa. Dla wielu rodzin, które nie mogą zapewnić swoim bliskim stałej opieki, opaska SOS dla seniora staje się niezwykle praktycznym i niezastąpionym urządzeniem. Jakie funkcje powinna mieć opaska SOS, by spełniała swoje zadanie? Przyjrzyjmy się najważniejszym z nich.

Od mikrobiologii do in vitro – jak szalki Petriego pomagają w badaniach komórkowych?

Szalki Petriego, znane również jako płytki Petriego, to podstawowe naczynia laboratoryjne o płaskim dnie i niskich ściankach bocznych. Powszechnie wykorzystywane są w badaniach mikrobiologicznych i komórkowych. Ich uniwersalność i prostota konstrukcji sprawiają, że są niezastąpione w wielu dziedzinach nauki i przemysłu. Współcześnie, dzięki rozwojowi technologii, plastikowe wersje tych naczyń, czyli plastiki laboratoryjne, stały się standardem w nowoczesnych laboratoriach.

Wrzody żołądka – objawy i przyczyny. Jakie badania wykonać?

Choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy (potocznie określana również mianem wrzodów żołądka) jest kojarzona przede wszystkim ze stresem – przy czym tak naprawdę ma on niewielkie znaczenie w procesie powstawania tego schorzenia. Jak rozpoznać wrzody żołądka? Gdzie boli brzuch w przebiegu choroby wrzodowej i z jakimi objawami należy zgłosić się do lekarza?

Karagen – do czego się go stosuje?

Karagen to składnik, który obecnie budzi duże zainteresowanie zarówno wśród producentów żywności, kosmetyków, jak i farmaceutyków. Dzieje się tak zwłaszcza z uwagi na jego wszechstronne zastosowania i bezpieczeństwo potwierdzone przez międzynarodowe organizacje. Tym razem odpowiadamy na najważniejsze pytania dotyczące karagenu: czym jest, jak się go pozyskuje, do czego jest wykorzystywany i czy należy się go obawiać?

Czy Unia zakaże sprzedaży ziół?

Z końcem 2023 roku w całej Unii Europejskiej wejdzie w życie rozporządzenie ograniczające sprzedaż niektórych produktów ziołowych, w których stężenie alkaloidów pirolizydynowych przekroczy ustalone poziomy. Wszystko za sprawą rozporządzenia Komisji Europejskiej 2020/2040 z dnia 11 grudnia 2020 roku zmieniającego rozporządzenie nr 1881/2006 w odniesieniu do najwyższych dopuszczalnych poziomów alkaloidów pirolizydynowych w niektórych środkach spożywczych.



© 2026 SANITAS sp. z o.o. | Ustawienia cookies

bot