Służba Zdrowia - strona główna
SZ nr 34–42/2016
z 5 maja 2016 r.


>>> Wyszukiwarka leków refundowanych


Nowy kręgosłup

Barbara Jagas

O nowych standardach leczenia schorzeń kręgosłupa z Robertem Gasikiem, chirurgiem ortopedą, kierownikiem Kliniki Neuroortopedii oraz Kliniki Reumoortopedii w Narodowym Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie, rozmawia Barbara Jagas.

Barbara Jagas: Mamy pacjenta, który ma dolegliwości bólowe kręgosłupa, nie pomaga mu leczenie farmakologiczne ani rehabilitacja. Czy to pora, aby poddał się operacji kręgosłupa?

Robert Gasik: Dolegliwości bólowe są wskazaniem do operacji, gdy nie podlegają innym sposobom leczenia oraz trwają więcej niż 3 miesiące, według niektórych powyżej pół roku. Ja jednak uważam, że powinno się traktować indywidualnie każdego chorego. Natomiast główne wskazania do operacji to nasilanie się dolegliwości neurologicznych ze strony kręgosłupa, takich jak: niedowłady, zaburzenia czucia lub zaburzenia kontroli zwieraczy.

B.J.: Z jakimi schorzeniami najczęściej pacjenci zgłaszają się na operację?

R.G.: Młodsi z przepuklinami dyskowymi, natomiast starsi z zespołami przeciążeniowymi stawów kręgosłupa, złamaniami kompresyjnymi w wyniku osteoporozy oraz zwężeniem kanału kręgowego. Wszytko to przecież prowadzi do ucisku struktur nerwowych oraz wywołuje dolegliwości bólowe.

B.J.: A zwyrodnienie kręgosłupa?

R.G.: Tego typu bóle leczy się objawowo.

B.J.: Nawet, gdy dla chorego są to bóle nie do wytrzymania?

R.G.: Stosujemy wtedy mniejsze zabiegi operacyjne, które polegają na tym, że uszkadzamy przewodzenie nerwowe powodujące odczuwanie bólu. Chyba, że pojawią się objawy neurologiczne, to wtedy pacjent kwalifikowany jest do operacji – polega ona na tzw. wtórnym ustabilizowaniu kręgosłupa i odbarczeniu nerwów.

B.J.: Pacjenci boją się operacji kręgosłupa...

R.G.: Tylko że na przestrzeni ostatnich lat wiele się zmieniło, nastąpił ogromny postęp. Dziś mamy specjalistów – wysokiej klasy chirurgów kręgosłupa, kliniki i oddziały szpitalne, które są na poziomie światowym, gdzie ilość działań niepożądanych jest tak mała jak w klinikach np. w Londynie. Naprawdę nie mamy się czego wstydzić.

B.J.: Czasami słyszymy jednak, że ktoś był na jednej operacji, a potem musiał mieć drugą...

R.G.: My leczymy tylko jedno powikłanie choroby kręgosłupa, która przecież obejmuje całość i toczy się dalej. To, że zlikwidujemy np. jedną przepuklinę, która powoduje konkretny ból, wcale nie oznacza, że nie pojawi się on za jakiś czas w innym miejscu – może przecież pęknąć następny krążek i wpaść do kanału kręgowego, powodując kolejne dolegliwości.

B.J.: Rozumiem, że kolejne dolegliwości nie są następstwem operacji.

R.G.: Na pewno nie. Są następstwem choroby zwyrodnieniowej całego kręgosłupa, w wyniku której pojawiają się przepukliny. Kiedy dochodzi do dyskopatii, może dojść do wypadnięcia jądra miażdżystego i uszkodzenia układu nerwowego, a więc nie ma wyjścia, trzeba kogoś takiego zoperować, bo w miarę rozwoju tej choroby może dojść do niedowładu ręki lub nogi. Powtarzam, że nie należy zwlekać z decyzją o operacji. Albowiem nie wykonana w odpowiednim czasie spowoduje dalsze, już nieodwracalne dolegliwości. Tłumaczę swoim pacjentom, jakie mogą ich spotkać zagrożenia, ale oni je ignorują. Potem przychodzą do mnie za kilka miesięcy, ale już z niedowładem i wtedy mówią: „To proszę mnie teraz operować!”. Niestety, efekty nie będą już tak dobre, jak w przypadku, gdyby zdecydowali się wcześniej na zabieg.

B.J.: Czy to nie jest tak, że po operacji jednego kręgu, kręgosłup trochę się destabilizuje, powodując sztywność w tym miejscu?

R.G.: Jest to tzw. zespół sąsiedniego segmentu – polega na tym, że w sąsiednich kręgach może szybciej dojść do procesów zwyrodnieniowych. Nie mamy na to wpływu, ale też nie zawsze tak się dzieje. Powtarzam: nie podejmuje się decyzji o operacji z błahych powodów – robimy ją ze względu na dolegliwości i ryzyko ich natężenia, a także nieodwracalne skutki jej zaniechania, jak wspomniane niesprawności kończyn. Medycyna to zawsze wybór mniejszego zła.

B.J.: A czy są takie operacje, które sprawią, że kręgosłup będzie jak nowy?

R.G.: Na pewno po operacji będzie lepiej, poprawi się nasza jakość życia. Natomiast proszę pamiętać, że my nie leczymy przyczyny choroby, z którą przychodzą do nas pacjenci – bo trzeba by cofnąć czas, jak to jest w przypadku choroby zwyrodnieniowej. Leczymy tylko jej objawy, czyli objawy neurologiczne lub ból albo zaburzenia stabilności kręgosłupa. Natomiast leczenie przyczynowe musiałoby polegać na tym, że odtworzylibyśmy zniszczony krążek międzykręgowy.

B.J.: Myślałam, że to już się robi...

R.G.: Owszem, istnieje medycyna regeneracyjna, która w ostatnim okresie poczyniła ogromne postępy. I są już pierwsze próby odtworzenia krążka międzykręgowego. W tym celu podaje się komórki macierzyste – tzw. komórki multipotencjalne, które powodują regenerację jądra miażdżystego. Jest jednak sporo wątpliwości wokół tej metody. I obawa, aby te komórki nie zamieniły się – zamiast w elastyczne krążki, złożone w dużej mierze z chrząstki – w twardą kość. Bo na etapie doświadczeń i tak się zdarzało. Tu potrzeba jeszcze 5–10 lat obserwacji.

B.J.: Pan się specjalizuje w chirurgii stawów krzyżowo-biodrowych...

R.G.: Ja się zajmuję całym kręgosłupem... Ale szczególnie mnie interesuje chirurgiczne leczenie chorób reumatycznych, chorób kręgosłupa osób starszych oraz chirurgiczne leczenie chorób stawów krzyżowo-biodrowych – chodzi o staw łączący kręgosłup z miednicą. Przez wiele lat uważano, że nie ma on dużego znaczenia w powstawaniu bólu w dolnym odcinku kręgosłupa. Teraz sądzi się inaczej: że jest on odpowiedzialny za tego typu dolegliwości w 30–35 proc. W ostatnich latach pojawiły się nowe techniki leczenia tego stawu i związanych z nim dolegliwości. Metody te polegają na skręcaniu lub rozszerzaniu go, przy użyciu specjalnych śrub, zwanych inaczej implantami. Są to tzw. artrodezy stawu, czyli operacje stabilizacji stawu.

B.J.: Co się dzieje, gdy po operacji ból nie ustąpi? Bo przecież i tak się może stać…

R.G.: Mamy wtedy do czynienia z tzw. zespołem przetrwałego bólu pooperacyjnego. Jego przyczyną jest utrwalony ból, ból który został przez organizm zapamiętany – na takiej samej zasadzie jak obraz, smak czy zapach. W takiej sytuacji można zrobić małą operację likwidującą ból – polega na uszkodzeniu przewodzenia sygnału bólowego, inaczej – obniżeniu progu odczuwania bólu.

B.J.: Dla mnie to jest wskazówka, że z bólem nie należy igrać, a tym bardziej zwlekać.

R.G.: Tak, próbowałem to pani wyjaśnić. Powtórzę więc, że aby nie dopuścić do przetrwałego bólu pooperacyjnego należy w miarę szybko się zoperować.

B.J.: Jacy pacjenci nie powinni poddawać się operacjom? Moje pytanie idzie w takim kierunku, aby zrozumieć, jak kręgosłup ma się do reszty ciała i jego kondycji.

R.G.: Proszę pamiętać, że pierwszym przykazaniem lekarza jest primum non nocere. Na pewno nie zoperujemy pacjenta, który ma tak dużo obciążeń chorobowych, że leczenie operacyjne i znieczulenie go, utrata krwi, mogłyby doprowadzić do zgonu lub groźnych zaburzeń kardiologicznych. Cóż wtedy po tym, że ktoś będzie miał zdrowy kręgosłup? Znowu odzywa się koncepcja medycyny jako wyboru mniejszego zła. Takich pacjentów nie kwalifikuje się do operacji.

B.J.: Czy może być tak, że pacjent po operacji ogólnie jest zdrowszy, nie tylko ma sprawniejszy kręgosłup?

R.G.: Są takie zespoły bólowe, w rezultacie których pacjent, uciekając przed bólem, pochyla się do przodu. Jeżeli to długo trwa, dochodzi do rozwijania się dolegliwości w stawach kolanowych. Bo jak się pochylamy do przodu, to zaczynamy chodzić na ugiętych nogach, i wtedy pojawiają się w stawach kolanowych przeciążenia. Operacja kręgosłupa powoduje wtedy cofanie się złej postawy, prostowanie pacjenta, w rezultacie czego znikają dolegliwości w stawach kolanowych. Ale może być i tak, że zoperowanie stawu u pacjenta, który utykał, spowoduje, że cofają się także dolegliwości ze strony kręgosłupa. Jesteśmy całością! Niestety, czasami jesteśmy zmuszeni do tego, aby koncentrować się jedynie na fragmencie ciała. Ale zależności są oczywiste... I coraz częściej mówi się w mojej dziedzinie o zespołach biomechanicznych.

B.J.: Jakie są podstawowe grzechy zaniedbania, jeśli chodzi kręgosłup?

R.G.: Cywilizacyjne – siedzący tryb życia, praca przy komputerze – z nadmiernym pochylaniem się do przodu, monotypowe zachowania ruchowe. Przykładowo – nie powinniśmy spacerować tylko po chodniku, przejdźmy się także po nierównych ścieżkach leśnych, to znakomita profilaktyka dla kręgosłupa, dla stawów kończyn dolnych, Wykonywanie ciągle tych samych ruchów ma negatywny wpływ na aparat ruchowy, prowadząc do przeciążeń, jego uszkodzenia. Aby mieć zdrowy kręgosłup powinniśmy ćwiczyć rozmaite partie mięśni, a nie tylko te odpowiedzialne za chodzenie.

B.J.: Co Pan sądzi o tai chi, właśnie w zakresie urozmaicenia ruchu? Niektórzy uważają, że ten rodzaj gimnastyki nawet leczy niektóre bóle.

R.G.: Coś w tym jest, są to przecież techniki ruchu, które mają wiele setek lat, zostały więc sprawdzone. Nie zwiększają one w sposób przesadny zakresu ruchomości kręgosłupa, dają spokojne obciążenia na kręgosłup, nie powinny prowadzić do urazów. Natomiast są na pewno dobrą propozycją na urozmaicenie ruchowe. Jednak z drugiej strony uważam, że pacjent winien być traktowany indywidualnie. Unikam więc generalizacji, że tai chi jest dobre dla każdego. Tak jak i pływanie nie jest panaceum dla wszystkich ludzi z bólami kręgosłupa. Ale jako profilaktyka i przy niewielkich dolegliwościach bólowych tai chi jest na pewno godne polecenia.

B.J.: Jest Pan inicjatorem akcji „Zdrowy Kręgosłup dla Polski”. Chyba ma ona też cel profilaktyczny, zapobiegający schorzeniom kręgosłupa...

R.G.: Czy pani wie o tym, że z chorobami kręgosłupa aktywnie poszukuje pomocy rocznie 7–8 mln Polaków? Przy okazji: te dane są zaniżone, bo jest nie brana pod uwagę prywatna służba zdrowia. Tak więc jest to naprawdę ogromna rzesza Polaków, którymi się zajmujemy. I przy tym dodam, że nie tak, jak należy. Są za duże kolejki do chirurgów kręgosłupa, pacjenci nie otrzymują pomocy w porę. Brakuje też nowych standardów postępowania w chorobach kręgosłupa. Dlatego powstała akcja „Zdrowy Kręgosłup dla Polski”, której celem jest także prowadzenie badań epidemiologii zespołów bólowych kręgosłupa i wyjaśnienie dlaczego tak mało pacjentów jest prawidłowo kierowanych na leczenie, w tym na operacje. Także, jak pani wspomniała, ważnym celem naszej aktywności są działania profilaktyczne – na poziomie szkół i zakładów pracy. Mamy zamiar edukować młodzież i pracowników, aby nauczyć ich nowych zachowań, które będą przeciwdziałały chorobom kręgosłupa. A także, by uczniowie i pracownicy domagali się odpowiednich warunków nauki i pracy, takich, które nie będą przeciążały kręgosłupa.

B.J.: Co Państwo postanowili w sprawie seniorów?

R.G.: Chcemy uczyć lekarzy nowych standardów postępowania. Dziś, jak przychodzi do lekarza starszy człowiek z dolegliwościami kręgosłupa, to zwykle słyszy: „No cóż, w pana wieku to normalne”. Tymczasem lekarz powinien zaproponować pomoc takiemu pacjentowi, przecież można go leczyć. Ale wcześniej musiałby znać standardy postępowania dla tego wieku. Nie ma ich, dlatego musimy je opracować. Chcemy uczulić na to decydentów, w końcu nasze społeczeństwo się starzeje i musimy dbać o kręgosłupy coraz większej masy ludzi. Przecież nie tylko długość, ale i jakość życia się liczy. W innych krajach, np. w Niemczech, dostępność procedur małoinwazyjnych, likwidujących ból, jest znacznie wyższa niż w Polsce.

B.J.: Jak zwykle chodzi tu o pieniądze...

R.G.: Te procedury nie są u nas wykonywane, bo zostały źle wycenione i nikomu się nie opłaca tego robić. Szpital nie jest zainteresowany operacjami, które na koniec roku spowodują, że będzie miał straty. I jak to jest, że my, lekarze, zamiast leczyć pacjentów musimy najpierw zastanawiać się, czy to się opłaci szpitalowi...





Najpopularniejsze artykuły

Ile trwają studia medyczne w Polsce? Podpowiadamy!

Studia medyczne są marzeniem wielu młodych ludzi, ale wymagają dużego poświęcenia i wielu lat intensywnej nauki. Od etapu licencjackiego po specjalizację – każda ścieżka w medycynie ma swoje wyzwania i nagrody. W poniższym artykule omówimy dokładnie, jak długo trwają studia medyczne w Polsce, jakie są wymagania, by się na nie dostać oraz jakie możliwości kariery otwierają się po ich ukończeniu.

E-Recepta – Cyfrowa Rewolucja w Polskim Systemie Ochrony Zdrowia

Od 8 stycznia 2020 roku w Polsce wprowadzono obowiązek wystawiania recept w formie elektronicznej, co stanowiło przełomowy krok w cyfryzacji systemu ochrony zdrowia. E-recepta to nowoczesne rozwiązanie, które zrewolucjonizowało sposób przepisywania i realizacji leków, przynosząc liczne korzyści zarówno pacjentom, jak i personelowi medycznemu.

Jak powinna wyglądać pielęgnacja języka? Dlaczego należy go czyścić?

Higiena jamy ustnej kojarzy się przede wszystkim ze szczotkowaniem zębów, stosowaniem nici dentystycznej i płynów do płukania. Jednak równie istotny, choć często pomijany, jest język. To właśnie na jego powierzchni gromadzi się ogromna liczba bakterii, resztek jedzenia i martwych komórek nabłonka. Zaniedbanie pielęgnacji języka może prowadzić nie tylko do nieprzyjemnego oddechu, ale i poważniejszych problemów zdrowotnych. Dlatego w codziennej rutynie higienicznej nie powinno zabraknąć także czyszczenia języka.

Ryczałt nie wyklucza zapłaty za nadwykonania

Jest Pani pełnomocnikiem szpitala, który zdecydował się dochodzić od NFZ zapłaty za świadczenia medyczne, których kosztów nie pokrył przyznany wcześniej placówce ryczałt sieciowy. To chyba pierwszy taki pozew w Polsce?

Kobiety w chirurgii. Równe szanse na rozwój zawodowy?

Kiedy w 1877 roku Anna Tomaszewicz, absolwentka wydziału medycyny Uniwersytetu w Zurychu wróciła do ojczyzny z dyplomem lekarza w ręku, nie spodziewała się wrogiego przyjęcia przez środowisko medyczne. Ale stało się inaczej. Uznany za wybitnego chirurga i honorowany do dzisiaj, prof. Ludwik Rydygier miał powiedzieć: „Precz z Polski z dziwolągiem kobiety-lekarza!”. W podobny ton uderzyła Gabriela Zapolska, uważana za jedną z pierwszych polskich feministek, która bez ogródek powiedziała: „Nie chcę kobiet lekarzy, prawników, weterynarzy! Nie kraj trupów! Nie zatracaj swej godności niewieściej!".

Nauki medyczne potrzebują kobiet

Kultura medycyny akademickiej wciąż wzmacnia nierówności pomiędzy płciami, zamiast je niwelować. Na najwyższe szczeble kariery dociera znacznie mniej kobiet niż mężczyzn. Niedobór kobiecej perspektywy w badaniach i na stanowiskach przywódczych to strata nie tylko dla kobiet, ale głównie dla nauki.

Super Indukcyjna Stymulacja (SIS) – nowoczesna metoda w fizjoterapii neurologicznej i ortopedycznej

Współczesna fizjoterapia dysponuje coraz szerszym wachlarzem metod terapeutycznych, które pozwalają skuteczniej i szybciej osiągać cele rehabilitacyjne. Jedną z technologii, która w ostatnich latach zyskuje na znaczeniu w leczeniu schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego oraz neurologicznych, jest Super Indukcyjna Stymulacja, w skrócie SIS. Ta nieinwazyjna metoda wykorzystuje wysokoenergetyczne pole elektromagnetyczne do głębokiej stymulacji tkanek, oferując alternatywę dla tradycyjnych form elektroterapii i kinezyterapii.

Irygatory dentystyczne: udokumentowaną klinicznie metoda higieny jamy ustnej

Irygatory do zębów stanowią udokumentowaną klinicznie metodę higieny jamy ustnej, redukującą płytkę nazębną o 74-89% i krwawienie dziąseł o 33-82% w porównaniu z samym szczotkowaniem. Najnowsze badania randomizowane i metaanalizy z lat 2015-2025 potwierdzają skuteczność porównywalną lub przewyższającą tradycyjną nić dentystyczną, szczególnie u pacjentów z aparatami ortodontycznymi, implantami i chorobami przyzębia. American Dental Association przyznała tym urządzeniom Znak Akceptacji na podstawie ponad 70 badań klinicznych. Choroby przyzębia dotykają 62% dorosłych Polaków, a ich związek z chorobami układowymi (serce, cukrzyca) czyni skuteczną higienę jamy ustnej priorytetem zdrowia publicznego.

Najlepsze systemy opieki zdrowotnej na świecie

W jednych rankingach wygrywają europejskie systemy, w innych – zwłaszcza efektywności – dalekowschodnie tygrysy azjatyckie. Większość z tych najlepszych łączy współpłacenie za usługi przez pacjenta, zazwyczaj 30% kosztów. Opisujemy liderów. Polska zajmuje bardzo odległe miejsca w rankingach.

Jak naprawdę wygląda praca asystentki stomatologicznej? To nie tylko pomoc dentyście!

Myślisz o pracy w gabinecie stomatologicznym? Zastanawiasz się, czy rola asystentki to coś dla Ciebie? Wbrew pozorom nie jest to tylko podawanie narzędzi dentyście. Rozwój gabinetów, większa liczba pacjentów i rosnące oczekiwania wobec jakości usług sprawiają, że zapotrzebowanie na wykwalifikowany personel stale rośnie. A asystentka stomatologiczna jest jedną z tych osób, bez których trudno wyobrazić sobie sprawne funkcjonowanie gabinetu.

Czy Unia zakaże sprzedaży ziół?

Z końcem 2023 roku w całej Unii Europejskiej wejdzie w życie rozporządzenie ograniczające sprzedaż niektórych produktów ziołowych, w których stężenie alkaloidów pirolizydynowych przekroczy ustalone poziomy. Wszystko za sprawą rozporządzenia Komisji Europejskiej 2020/2040 z dnia 11 grudnia 2020 roku zmieniającego rozporządzenie nr 1881/2006 w odniesieniu do najwyższych dopuszczalnych poziomów alkaloidów pirolizydynowych w niektórych środkach spożywczych.

Suplementacja na diecie ketogenicznej — czego potrzebuje organizm i jak uzupełniać niedobory

Dieta ketogeniczna, znana również jako dieta keto, to sposób żywienia charakteryzujący się bardzo niskim spożyciem węglowodanów (zazwyczaj poniżej 50 gramów dziennie), umiarkowaną ilością białka i wysoką zawartością zdrowych tłuszczów. Taka proporcja makroskładników zmusza organizm do zmiany głównego źródła energii z glukozy na ketony – związki powstające z rozkładu tłuszczów w wątrobie. Stan metaboliczny, w którym ciała ketonowe stają się podstawowym paliwem dla komórek, nazywamy ketozą. Z medycznego punktu widzenia dieta niskowęglowodanowa może wspierać redukcję masy ciała, poprawę kontroli glikemii u osób z insulinoopornością oraz korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi, choć wymaga świadomego planowania, aby uniknąć niedoborów składników odżywczych.

Testy wielogenowe pozwalają uniknąć niepotrzebnej chemioterapii

– Wiemy, że nawet do 85% pacjentek z wczesnym rakiem piersi w leczeniu uzupełniającym nie wymaga chemioterapii. Ale nie da się ich wytypować na podstawie stosowanych standardowo czynników kliniczno-patomorfologicznych. Taki test wielogenowy jak Oncotype DX pozwala nam wyłonić tę grupę – mówi onkolog, prof. Renata Duchnowska.

Choroby wirusowe u dzieci – jakie powinieneś znać?

Wirusowe choroby wieku dziecięcego to jedne z najczęstszych powodów wizyt u pediatry. Choć wiele z nich przebiega łagodnie, niektóre mogą prowadzić do groźnych powikłań, zwłaszcza u dzieci z obniżoną odpornością. Dzięki szczepieniom część z powszechnie występujących schorzeń udało się niemal całkowicie wyeliminować, jednak nie oznacza to, że nie stanowią one zagrożenia dla zdrowia najmłodszych. Warto więc znać ich objawy, aby móc odpowiednio zareagować w przypadku zakażenia.

Na czym polega świadoma pielęgnacja twarzy?

Świadoma pielęgnacja twarzy to trend, który wykracza poza zwykłe stosowanie kosmetyków. To przede wszystkim umiejętność słuchania swojej skóry, rozumienia jej aktualnych potrzeb i podejmowania decyzji pielęgnacyjnych opartych na wiedzy o składnikach aktywnych. Na czym polega świadoma pielęgnacja twarzy? Na zastąpieniu przypadkowych zakupów celowanym działaniem, minimalizacji ryzyka podrażnień i maksymalizacji efektywności.

Polisa jako element wsparcia finansowego – jak zadbać standard życia najbliższych?

Materiał marketingowy: W dynamicznie zmieniającym się świecie poczucie stabilizacji staje się jedną z najcenniejszych wartości. Ubezpieczenie na życie może pomóc złagodzić finansowe skutki trudnych sytuacji i wesprzeć bliskich w razie zdarzeń losowych.



© 2026 SANITAS sp. z o.o. | Ustawienia cookies

bot