Służba Zdrowia - strona główna
SZ nr 34–42/2016
z 5 maja 2016 r.


>>> Wyszukiwarka leków refundowanych


Leki bez refundacji łatwiej dostępne

Aleksandra Kurowska

Pacjent operowany w ramach kontraktu z NFZ będzie mógł wreszcie legalnie dopłacić do soczewek czy implantu. Z kolei w ramach funduszu ratunkowego minister zdrowia zapłaci za procedury spoza koszyka i listy leków i przyzna chorym prawo precedensu. O zmianach w zasadach refundacji z Krzysztofem Łandą, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Zdrowia, rozmawia Aleksandra Kurowska.

Aleksandra Kurowska: Już w tym roku ma ruszyć fundusz ratunkowy, z którego na początek będą finansowane leki niedostępne w ramach refundacji lub innych procedur. A z czasem dołączą też świadczenia medyczne. Czy 10 mln zł rocznie może zmienić sytuację pacjentów?

Krzysztof Łanda: To ma być fundusz na wyjątkowe sytuacje zdrowotne. 10 mln zł, to może wydawać się niewiele, ale pozwoli ministrowi zdrowia szybko reagować w wyjątkowych przypadkach. Jeśli pacjentów o danej charakterystyce pojawi się więcej, to leczenie zostanie włączone do innych części koszyka świadczeń. Co ważne, w tym samym projekcie wprowadzamy zmiany w imporcie docelowym, które sprawią, że więcej leków będzie dostępnych w ramach tego mechanizmu refundacji. Jeśli lek jest zarejestrowany w procedurze regionalnej w Polsce albo w centralnej, czyli dopuszczającej na całą UE, ale w Polsce nie jest faktycznie dostępny, odtąd będzie mógł zostać sprowadzony w ramach importu docelowego. Obecnie nie jest to możliwe. Import docelowy dotyczy wyłącznie leków, które nie są zarejestrowane w UE – leki, które są zarejestrowane w Polsce, ale które nie są faktycznie dostępne nie mogą być, jak na razie, sprowadzane na import docelowy.

Ratunkowy dostęp do technologii medycznych (RDTM) będzie dotyczył leków, które są dostępne i są zarejestrowane w UE, ale nie są refundowane w ogóle lub są refundowane, ale w innym wskazaniu niż to, którego dotyczy wniosek.

A.K.: I będzie obowiązywać prawo precedensu? Ostatnio sądy rozstrzygały na korzyść pacjentów, gdy w bardzo zbliżonych przypadkach zapadały różne decyzje o refundacji.

K.Ł.: W projekcie jest opisana taka procedura – zobaczymy, jaka finalnie zostanie przyjęta. My proponujemy – by dla leków poniżej pewnej granicy finansowej – decyzja ministra o refundacji powodowała, że kolejni pacjenci też zyskiwaliby w ramach funduszu ratunkowego takie prawo. To jest właśnie reguła precedensu i faktyczne wypełnienie konstytucyjnej zasady równego dostępu do świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych.

A.K.: Czy AOTMiT będzie włączony w proces decyzyjny?

K.Ł.: Jeśli chodzi o drogi lek, to pozytywna opinia Agencji będzie wymagana jeszcze przed pierwszą zgodą na leczenie w ramach RDTM. W przypadku tańszych leków minister podejmie decyzję dla pierwszego pacjenta natychmiast, natomiast gdy pojawią się kolejne wnioski w tym wskazaniu medycznym wystąpi najpierw o opinię AOTMiT. Jeśli pacjentów potrzebujących danego leku czy świadczenia będzie wielu, to przestanie to być procedura niestandardowa, a technologia lekowa trafi do koszyka świadczeń lub na listę leków refundowanych, jeśli AOTMiT pozytywnie oceni zasadność stosowania i refundacji.

A.K.: Mieliśmy podobne rozwiązania, w których MZ przyznawało lek wybranym pacjentom, ale z nich zrezygnowano.

K.Ł.: Ratunkowy dostęp do technologii medycznych koryguje dwie rzeczy, które szwankowały w farmakoterapii i chemioterapii niestandardowej. Po pierwsze nikt nie kontrolował przepływu pieniędzy w tych wentylach bezpieczeństwa systemu, a po drugie nie potrafiono zapewnić konstytucyjnego równego dostępu do świadczeń finansowanych w ten sposób. Koszty cały czas rosły, dlatego my od początku przyjmujemy limit wydatków w skali roku – środki finansowe są ograniczone i jasno sprecyzowane.

A.K.: Początkowo planowaliście, że decyzja o przyznaniu leku będzie obowiązywała tylko na miesiąc. Teraz mowa o trzech miesiącach. Czy za każdym razem decyzja musi być podejmowana od nowa, jeśli ktoś wystąpi z wnioskiem?

K.Ł.: W ten sposób wdrożyliśmy procedurę monitorowania: kto dostaje ten lek, z jakich przyczyn klinicznych i jakie efekty uzyskuje – i temu służyć ma odnawianie wniosków. Można przyrównać to do rejestru, który prowadzić będzie minister zdrowia. Przychylamy się do wniosku zgłoszonego w konsultacjach społecznych, żeby wniosek obowiązywał na trzy miesiące.

A.K.: Mówimy o łagodniejszych procedurach dla leków tańszych. Czy w refundacji będzie w przyszłości podobne podejście?

K.Ł.: Uważam, że w przypadku tańszych leków państwo może podejść do refundacji w sposób mniej restrykcyjny i nie musi wtrącać się w relacje pacjent – lekarz. Lekarz wie, jak ma leczyć. Dlatego chcemy, by przy części leków refundacja była w pełnym zakresie wskazań klinicznych i zastosowań.

A.K.: Równocześnie prowadzone są prace nad koszykiem świadczeń. Co się zmieni?

K.Ł.: Tak, prace ruszyły dzięki temu, że mamy 30 pracowników oddelegowanych przez prezesa NFZ. Szkolą się, ale też zaczęli aktywnie pracować nad koszykiem. Ale kiedy ustawa o ratunkowym dostępie wejdzie w życie będą pieniądze na zatrudnienie dedykowanych pracowników. Mam nadzieję, że około 100, mamy bowiem wiele świadczeń do przejrzenia. Koszyk obecnie zawiera dużo niepotrzebnych informacji, które nie różnicują świadczeniodawców pod względem jakości, często opisują wskazania w sposób zbyt szczegółowy, a czasami zbyt ogólny. Sztywne stosowanie klasyfikacji ICD 9 i ICD 10 też nie jest właściwe. Próbujemy wtedy życie wepchnąć w ramy – takiej czy innej – klasyfikacji, ale jeśli życie wykracza poza szczegółowość przewidzianą w klasyfikacjach, to tym gorzej dla klasyfikacji.

A.K.: Jaka jest na to recepta?

K.Ł.: W Holandii w koszyku znajduje się ponad 100 tys. elementów, zapisanych za pomocą technologii medycznych. Nam daleko do tego standardu. Moim zdaniem, nie ma też potrzeby aż takiego atomizowania procedur w Polsce. Ale nie może być w koszyku takiego bałaganu jak obecnie. Dziś koszyk jest dziurawy, stąd wszelkie dodatkowe środki finansowe wyciekną z niego jak z dziurawego wiadra, a pacjenci nie odczują zmiany. W naszym koszyku jest kilkanaście części, które są lepiej bądź gorzej zapisane, jest spory chaos. Nie można prowadzić takiego katalogu na papierze, czy za pomocą Excela. Powinien być do tego przeznaczony program komputerowy, który pozwoli na łatwe modyfikacje i wprowadzanie danych, jak również umożliwi łatwe korzystanie z koszyka przez użytkownika. Będziemy więc pracować nad zinformatyzowaniem koszyka, tak by stał się żywym narzędziem systemowym. W zakresie części interwencji medycznych ogólny opis wystarczy. W innych przypadkach, kryteria kwalifikacji do stosowania interwencji medycznych oraz wskazania do tych interwencji będziemy chcieli bardzo dokładnie określać, dalece bardziej dokładnie niż przewiduje to taka czy inna klasyfikacja. Podobnie zresztą, jak np. w programach lekowych.

A.K.: Osobnym elementem mają być materiały wykorzystywane przy niektórych zabiegach, np. implanty, soczewki. Pacjenci i lekarze od lat zabiegają o to, by – skoro nie stać nas na najlepsze – pozwolić chorym dopłacać.

K.Ł.: W pewnym stopniu taką możliwość poszerza projekt ustawy o refundacji wyrobów medycznych. Pojawi się nowy wykaz refundowanych wyrobów medycznych. Niektóre wyroby minister zdrowia będzie mógł poddawać zarówno procedurze refundacyjnej – podobnej jak w przypadku leków – jak i negocjacjom cenowym. Zaczniemy od pieluchomajtek i trzech innych grup wyrobów wydawanych na zlecenie. Poddamy je procedurze refundacyjnej, będą grupy, limit dopłat, a wtedy ci producenci, którzy ze swoimi pieluchomajtkami zejdą poniżej limitu będą refundowani w 100 procentach. Oczekuję, że będziemy mieć ceny lepsze niż supermarkety, również z uwagi na efekt skali i określenie ceny urzędowej, jako maksymalnej ceny refundowanej za dany wyrób w Polsce. Będzie wreszcie konkurencja, gdyż będzie dopłata pacjenta do wyrobów, które znajdą się powyżej limitu. W ogóle nie będą refundowane te, które nie wejdą do żadnej grupy.

Na przykład przy soczewkach taryfa dotyczyć będzie samej procedury wszczepienia soczewki, bez określenia jaka ona ma być. Dziś świadczeniodawcy mają motywację, by stosować najtańsze soczewki. My wyłonimy w koszyku koszt soczewki, za świadczenie będziemy płacili osobno. Produkty będą podlegały normalnym negocjacjom i refundacji w oddzielnych grupach: soczewki podstawowe, soczewki multifokalne, a być może i inne. Te, które będą kosztować więcej niż przewiduje to limit, będzie można wykorzystać tylko wtedy, gdy pacjent dopłaci różnicę pomiędzy wyższą ceną urzędową a limitem. Oczywiście, wyrób musi spełnić określone przez ministra zdrowia wymogi techniczne i standardy minimum dla produktów.

A.K.: Kilka lat temu mieliśmy falę kontroli i kar za pobieranie dopłat. I choć prokuratura stwierdziła, że przestępstwem nie były, świadczeniodawcy do ich stosowania nie wrócili.

K.Ł.: Zgodnie z obowiązującym prawem takie dopłaty są możliwe. Tylko jeden z ministrów oraz oddziały NFZ twierdziły w swoich interpretacjach inaczej. Jasno opiszemy wszystkie procedury, tak by nie było już żadnych wątpliwości, za co można dopłacać i ile.

A.K.: Czy będzie dzielenie ryzyka albo utajnianie tych cen w przypadku wyrobów medycznych, by firmy nie obawiały się, że zejście niżej z ceną w Polsce spowoduje straty na innych rynkach?

K.Ł.: W ustawie przewidujemy stosowanie instrumentów dzielenia ryzyka w pełnym zakresie, i tak jak w przypadku leków, w sposób objęty tajemnicą.

A.K.: Kto będzie przeprowadzał negocjacje cen? Ten sam zespół co negocjacje cen leków?

K.Ł.: Tak. Chciałbym przy tym zaznaczyć, że nie powinno to być specjalne obciążenie. Dzisiaj Komisja Ekonomiczna pracuje nad dziesiątkami leków miesięcznie. Kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt dodatkowych produktów dochodzących do oceny falami, bo będziemy stopniowo wyceniać kolejne ich grupy, nie powinno być problemem.

A.K.: Rozmawiamy w kwietniu, w najbliższych dniach mamy poznać pierwsze koordynowane elementy koszyka świadczeń. Na początek w kardiologii interwencyjnej i w implantach stawów ma być dołączona rehabilitacja, dla tych, którzy będą gotowi zakontraktować łączony produkt. Jaki okres obejmie takie świadczenie?

K.Ł.: Leczenie zawału i rehabilitacja to jest 12 miesięcy i właśnie taki okres opieki w ramach tego produktu będzie wymagany. Przy alloplastyce z rehabilitacją ostrego limitu czasowego nie będzie, ponieważ powrót do zdrowia może zajmować zupełnie inny czas, w zależności np. od wieku, innych chorób. I co podkreślam, to nie jest tak, że będzie jeden produkt dla zawału i jeden dla endoprotezoplastyki i rehabilitacji – będzie kilka produktów w jednym i kilka w drugim zakresie.

A.K.: Mapy potrzeb zdrowotnych są już gotowe, kiedy poznamy szczegóły tzw. nakładki inwestycyjnej do podziału unijnych funduszy na ochronę zdrowia?

K.Ł.: Narzędzie nazywa się IOWISZ, czyli Instrument Oceny Wniosków Inwestycyjnych w Służbie Zdrowia i jest już gotowe. Zostało wstępnie dobrze przyjęte przez resort rozwoju. Z kolei minister Konstanty Radziwiłł podjął decyzję, że będzie wykorzystywane także przy wydawaniu decyzji dotyczących innych źródeł finansowania inwestycji niż unijne. By zacząć korzystać z tego narzędzia musimy jeszcze dokonać zmian w przepisach.

A.K.: Jak będzie wyglądała procedura?

K.Ł.: Wnioskodawca będzie musiał sam przedstawić swoją ocenę zasadności inwestycji. Potem jego wniosek będzie oceniany przez oddział NFZ, marszałka, wojewodę i w przypadku odwołań przez MZ. IOWISZ będzie bazował na regionalnych planach inwestycyjnych, które uwzględnią mapy potrzeb zdrowotnych, priorytety regionalnej polityki zdrowotnej, inne prowadzone inwestycje.





Najpopularniejsze artykuły

Ile trwają studia medyczne w Polsce? Podpowiadamy!

Studia medyczne są marzeniem wielu młodych ludzi, ale wymagają dużego poświęcenia i wielu lat intensywnej nauki. Od etapu licencjackiego po specjalizację – każda ścieżka w medycynie ma swoje wyzwania i nagrody. W poniższym artykule omówimy dokładnie, jak długo trwają studia medyczne w Polsce, jakie są wymagania, by się na nie dostać oraz jakie możliwości kariery otwierają się po ich ukończeniu.

Soczewki kontaktowe jednodniowe i miesięczne – wady i zalety obu opcji

Soczewki kontaktowe są popularnym wyborem wśród osób potrzebujących korekcji wzroku. Oferują one wiele korzyści w porównaniu do tradycyjnych okularów, takich jak lepsze pole widzenia czy łatwość w uprawianiu sportów. Wśród różnych typów soczewek kontaktowych, jednodniowe i miesięczne to dwie z najbardziej popularnych opcji. Każda z nich ma swoje specyficzne zalety i wady, które warto rozważyć przed podjęciem decyzji.

W jakich specjalizacjach brakuje lekarzy? Do jakiego lekarza najtrudniej się dostać?

Problem z dostaniem się do lekarza to dla pacjentów codzienność. Największe kolejki notuje się do specjalistów przyjmujących w ramach podstawowej opieki zdrowotnej, ale w wielu województwach również na prywatne wizyty trzeba czekać kilka tygodni. Sprawdź, jakich specjalizacji poszukują pracodawcy!

Wczesny hormonozależny rak piersi – szanse rosną

Wczesny hormonozależny rak piersi u ponad 30% pacjentów daje wznowę nawet po bardzo wielu latach. Na szczęście w kwietniu 2022 roku pojawiły się nowe leki, a więc i nowe możliwości leczenia tego typu nowotworu. Leki te ograniczają ryzyko nawrotu choroby.

Demencja i choroba Alzheimera – jak się przygotować do opieki?

Demencja i choroba Alzheimera to schorzenia, które dotykają coraz większą liczbę seniorów, a opieka nad osobą cierpiącą na te choroby wymaga nie tylko ogromnej empatii, ale także odpowiednich przygotowań i wiedzy. Choroby te powodują zmiany w funkcjonowaniu mózgu, co przekłada się na stopniową utratę pamięci, umiejętności komunikacji, a także zdolności do samodzielnego funkcjonowania. Dla rodziny i bliskich opiekunów staje się to wielkim wyzwaniem, gdyż codzienność wymaga przystosowania się do zmieniających się potrzeb osoby z demencją. Jak skutecznie przygotować się do opieki nad seniorem i jakie działania podjąć, by zapewnić mu maksymalne wsparcie oraz godność?

Osteotomia okołopanewkowa sposobem Ganza zamiast endoprotezy

Dysplazja biodra to najczęstsza wada wrodzona narządu ruchu. W Polsce na sto urodzonych dzieci ma ją czworo. W Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym pod kierownictwem dr. Jarosława Felusia przeprowadzane są operacje, które likwidują ból i kupują pacjentom z tą wadą czas, odsuwając konieczność wymiany stawu biodrowego na endoprotezę.

Najlepsze systemy opieki zdrowotnej na świecie

W jednych rankingach wygrywają europejskie systemy, w innych – zwłaszcza efektywności – dalekowschodnie tygrysy azjatyckie. Większość z tych najlepszych łączy współpłacenie za usługi przez pacjenta, zazwyczaj 30% kosztów. Opisujemy liderów. Polska zajmuje bardzo odległe miejsca w rankingach.

Choroby wirusowe u dzieci – jakie powinieneś znać?

Wirusowe choroby wieku dziecięcego to jedne z najczęstszych powodów wizyt u pediatry. Choć wiele z nich przebiega łagodnie, niektóre mogą prowadzić do groźnych powikłań, zwłaszcza u dzieci z obniżoną odpornością. Dzięki szczepieniom część z powszechnie występujących schorzeń udało się niemal całkowicie wyeliminować, jednak nie oznacza to, że nie stanowią one zagrożenia dla zdrowia najmłodszych. Warto więc znać ich objawy, aby móc odpowiednio zareagować w przypadku zakażenia.

Testy wielogenowe pozwalają uniknąć niepotrzebnej chemioterapii

– Wiemy, że nawet do 85% pacjentek z wczesnym rakiem piersi w leczeniu uzupełniającym nie wymaga chemioterapii. Ale nie da się ich wytypować na podstawie stosowanych standardowo czynników kliniczno-patomorfologicznych. Taki test wielogenowy jak Oncotype DX pozwala nam wyłonić tę grupę – mówi onkolog, prof. Renata Duchnowska.

Wrzody żołądka – objawy i przyczyny. Jakie badania wykonać?

Choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy (potocznie określana również mianem wrzodów żołądka) jest kojarzona przede wszystkim ze stresem – przy czym tak naprawdę ma on niewielkie znaczenie w procesie powstawania tego schorzenia. Jak rozpoznać wrzody żołądka? Gdzie boli brzuch w przebiegu choroby wrzodowej i z jakimi objawami należy zgłosić się do lekarza?

Życie z wszywką alkoholową: Jak się przygotować i co zmienić w codziennym funkcjonowaniu?

Alkoholizm jest poważnym problemem zdrowotnym, który dotyka wiele osób na całym świecie. Wszywka alkoholowa jest jedną z metod wspomagających walkę z tym uzależnieniem – mały implant, zawierający substancję disulfiram, który wchodzi w reakcję z alkoholem i wywołuje nieprzyjemne objawy po jego spożyciu. Wszywka alkoholowa stała się popularną opcją terapii w miastach takich jak Siedlce, gdzie coraz więcej osób szuka skutecznych sposobów na zerwanie z nałogiem. Jakie zmiany w codziennym funkcjonowaniu przynosi życie z wszywką i jak się do tego przygotować?

Lecytyna sojowa – wszechstronne właściwości i zastosowanie w zdrowiu

Lecytyna sojowa to substancja o szerokim spektrum działania, która od lat znajduje zastosowanie zarówno w medycynie, jak i przemyśle spożywczym. Ten niezwykły związek należący do grupy fosfolipidów pełni kluczową rolę w funkcjonowaniu organizmu, będąc podstawowym budulcem błon komórkowych.

Czy szczoteczka soniczna jest dobra dla osób z aparatem ortodontycznym?

Szczoteczka soniczna to zaawansowane narzędzie do codziennej higieny jamy ustnej, które cieszy się rosnącą popularnością. Jest szczególnie ceniona za swoją skuteczność w usuwaniu płytki nazębnej oraz delikatne, ale efektywne działanie. Ale czy szczoteczka soniczna jest odpowiednia dla osób noszących aparat ortodontyczny? W tym artykule przyjrzymy się zaletom, które sprawiają, że szczoteczka soniczna jest doskonałym wyborem dla osób z aparatem ortodontycznym, oraz podpowiemy, jak prawidłowo jej używać.

10 000 kroków dziennie? To mit!

Odkąd pamiętam, 10 000 kroków było złotym standardem chodzenia. To jest to, do czego powinniśmy dążyć każdego dnia, aby osiągnąć (rzekomo) optymalny poziom zdrowia. Stało się to domyślnym celem większości naszych monitorów kroków i (czasami nieosiągalną) linią mety naszych dni. I chociaż wszyscy wspólnie zdecydowaliśmy, że 10 000 to idealna dzienna liczba do osiągnięcia, to skąd się ona w ogóle wzięła? Kto zdecydował, że jest to liczba, do której powinniśmy dążyć? A co ważniejsze, czy jest to mit, czy naprawdę potrzebujemy 10 000 kroków dziennie, aby osiągnąć zdrowie i dobre samopoczucie?

Na czym polega świadoma pielęgnacja twarzy?

Świadoma pielęgnacja twarzy to trend, który wykracza poza zwykłe stosowanie kosmetyków. To przede wszystkim umiejętność słuchania swojej skóry, rozumienia jej aktualnych potrzeb i podejmowania decyzji pielęgnacyjnych opartych na wiedzy o składnikach aktywnych. Na czym polega świadoma pielęgnacja twarzy? Na zastąpieniu przypadkowych zakupów celowanym działaniem, minimalizacji ryzyka podrażnień i maksymalizacji efektywności.

Suplementacja na diecie ketogenicznej — czego potrzebuje organizm i jak uzupełniać niedobory

Dieta ketogeniczna, znana również jako dieta keto, to sposób żywienia charakteryzujący się bardzo niskim spożyciem węglowodanów (zazwyczaj poniżej 50 gramów dziennie), umiarkowaną ilością białka i wysoką zawartością zdrowych tłuszczów. Taka proporcja makroskładników zmusza organizm do zmiany głównego źródła energii z glukozy na ketony – związki powstające z rozkładu tłuszczów w wątrobie. Stan metaboliczny, w którym ciała ketonowe stają się podstawowym paliwem dla komórek, nazywamy ketozą. Z medycznego punktu widzenia dieta niskowęglowodanowa może wspierać redukcję masy ciała, poprawę kontroli glikemii u osób z insulinoopornością oraz korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi, choć wymaga świadomego planowania, aby uniknąć niedoborów składników odżywczych.



© 2026 SANITAS sp. z o.o. | Ustawienia cookies

bot