Służba Zdrowia - strona główna
SZ nr 26–33/2019
z 18 kwietnia 2019 r.


>>> Wyszukiwarka leków refundowanych


Kto kogo nie oszukał, czyli 6 proc., ale czego?

Małgorzata Solecka

Nikogo nie oszukałem – minister zdrowia Łukasz Szumowski ma żal do przedstawicieli OZZL, samorządu lekarskiego, rezydentów, posłów opozycji. Żal o to, że oskarżają go o oszustwo w sprawie ustawy 6 proc. PKB na zdrowie, choć chodzi o zapisy, które w ustawie znalazły się w czasie, gdy ministrem zdrowia był Konstanty Radziwiłł.

Trzeci miesiąc trwa roztrząsanie kwestii metodologii obliczania 6 proc. PKB na zdrowie. Na początku kwietnia sprawa stanęła wreszcie na sejmowej Komisji Zdrowia, oczywiście na wniosek posłów opozycji, którzy – podobnie jak przedstawiciele strony społecznej, zarówno pracowników, jak i pracodawców – zarzucali Ministerstwu Zdrowia i rządowi manipulowanie wskaźnikiem. Powód? Wbrew początkowym pomysłom i intencjom Ministerstwa Zdrowia (wyrażonym w pierwotnej wersji projektu ustawy z 2017 roku) w uchwalonej jesienią 2017 roku ustawie zapisano, że wydatki na zdrowie w roku bieżącym odnoszą się do PKB sprzed dwóch lat. Reguła N-2 została wpisana do projektu, gdy był on procedowany w Komitecie Stałym Rady Ministrów na żądanie Ministerstwa Rozwoju i Finansów, kierowanego przez Mateusza Morawieckiego. Morawiecki chciał, by pierwsze skutki finansowe ustawy 6 proc. PKB na zdrowie dla budżetu pojawiły się nie wcześniej niż w 2020 roku – i taki zapis gwarantuje to z nawiązką. Bo, jak przyznał w rozmowie z dziennikarzami minister Łukasz Szumowski, prawdopodobnie również w 2020 roku dodatkowy spływ składki sfinansuje przewidziany w ustawie minimalny wzrost nakładów.

Dlaczego jednak zarzuty „oszustwa” kierowane są pod adresem Łukasza Szumowskiego, skoro z dokumentów procesu legislacyjnego jasno wynika, że wszystko było przesądzone, gdy w listopadzie 2017 roku projekt trafił do sejmu. I – jak z nieukrywaną satysfakcją wypominali zarówno przedstawiciele rządu, jak i klubu Prawa i Sprawiedliwości – opozycja również go poparła. Były co prawda zgłaszane poprawki, ale nie dotyczyły metodologii obliczania wskaźnika PKB i reguły N-2.
Opozycja nie zamierza bić się w piersi. Wytyka resortowi zdrowia, że nowelizując ustawę latem 2018 roku, dodatkowo wykreślił przepis, który pozwalał na ewentualne korygowanie wielkości PKB w trakcie roku, dodając dodatkowo zastrzeżenie, że podstawą obliczeń są dane GUS dotyczące wysokości PKB według stanu na koniec sierpnia.

Poseł Marek Hok (PO), odczytując uzasadnienie wniosku o zwołanie wtorkowego posiedzenia komisji zdrowia zwracał uwagę, że choć przy obliczaniu wskaźnika na 2018 rok oparto się na danych PKB za 2016 rok, znana jest już wartość PKB za rok 2018: – Wynosi on 2 bln 116 mld złotych. Ministerstwo Finansów poinformowało, że wszystkie wydatki na zdrowie w ub.r. to prawie 90 mld zł, czyli 4,25 proc. PKB. Do podanych zapisem w ustawie 4,78 proc. PKB brakuje więc 10 mld zł – mówił Marek Hok. Jeszcze większa luka jest w 2019 roku, gdy do realnego zabraknie ok. 13 mld zł.

Wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski konsekwentnie tłumaczył, że resort nie ukrywał ani przed parlamentarzystami, ani w trakcie konsultacji społecznych, sposobu wyznaczania odsetka PKB na opiekę zdrowotną. Warto jednak przypomnieć, że w 2017 roku konsultacji społecznych pierwotnego projektu ustawy nie było, były tylko uzgodnienia w rządzie, konsultowano natomiast projekt nowelizacji ustawy w połowie ubiegłego roku. – Podobne zapisy wynikają także wprost z porozumienia zawartego z rezydentami. W toku prac legislacyjnych nic się w tej kwestii nie zmieniło – zapewniał wiceszef resortu zdrowia, dodając że „ustawa 6 procent” po raz pierwszy daje gwarancję systematycznego, corocznego poziomu minimalnego wzrostu odsetka PKB na ochronę zdrowia w Polsce. Nie obyło się bez wytykania obecnej opozycji, że „przez osiem ostatnich lat”, czyli w latach 2007–2015, nakłady na zdrowie nie były wcale priorytetem. – Przypomnę, że od 2010 roku obserwowaliśmy coroczne spadki nakładów na zdrowie w stosunku do PKB. W 2010 roku było to 4,95 proc. PKB, natomiast w 2015 już tylko 4,57 proc. – stwierdził Gadomski, postulując, by posłowie analizowali również nominalny wzrost nakładów. – Plan wydatków na zdrowie w 2019 r. to 97,6 mld zł, czyli o ponad 7,6 mld zł więcej niż w 2018 roku, a to już poziom 4,92 proc. PKB – podkreślał Gadomski.

Z posłami opozycji polemizował poseł PiS Tadeusz Dziuba: – Przecież posłowie PO też głosowali za ustawą i zawartą w niej metodą wyliczania odsetka PKB na ochronę zdrowia. Innego sposobu nie można było zastosować – podkreślał. – Budżet na 2018 rok, w tym wydatki na ochronę zdrowia, zostały uchwalone na przełomie 2017 i 2018 roku. Czy wtedy wiedzieliście państwo, jaki będzie PKB za 2018 rok? – pytał. – Nie wiedzieliście. Także tego, jaki PKB był w 2017 r., bo nie został jeszcze wyliczony. Proszę więc nie posługiwać się kalkulacjami wziętymi z sufitu.

Byłby to argument nie do zbicia, gdyby nie fakt, że tak rygorystyczne podejście zastosowano tylko wobec ochrony zdrowia. Marcin Sobotka, przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL, zwracał posłom uwagę, że oparcie wyliczeń na prognozowanej wielkości PKB jest możliwe, bo zostało zastosowane w ustawie o modernizacji i finansowaniu sił zbrojnych. Zakłada ona, że odsetek PKB przeznaczany na cele wojskowe ustala się na podstawie wartości przyjętych w projekcie budżetu państwa na dany rok i dotyczy on tego samego roku, w którym planowane są wydatki na obronność. – Dlaczego w przypadku nakładów na opiekę zdrowotną nie można przyjąć podobnej metody wyliczenia wzrostu wydatków? – pytał młody lekarz.

– Art. 131c ust. 2 ustawy pozwala na manipulowanie odsetkiem PKB na zdrowie, a ponadto nie jest zgodny z ubiegłorocznym porozumieniem zawartym między ministrem zdrowia a rezydentami. Dlaczego zniekształcono treść zapisu, który pierwotnie mówił o tym, że wartość PKB może być w ciągu roku korygowana? – chciał wiedzieć Mikołaj Sinica z Naczelnej Rady Lekarskiej, rzecznik prasowy Porozumienia Rezydentów. – Opierając wyliczenie współczynnika na publikowanym przez Ministerstwo Finansów wskaźniku PKB na 2019 rok, brakuje nam obecnie do ustawowego odsetka 4,86 proc. PKB w 2019 roku około 10 mld zł. Z tych pieniędzy można na przykład finansować przez ponad rok działalność ponad 500 szpitalnych oddziałów ratunkowych lub trzykrotnie skrócić kolejki do specjalistów – przekonywał.

Wysiłki strony społecznej na nic się zdały. Mimo takich argumentów, większość posłów popierających rząd odrzuciła projekt dezyderatu do premiera o wprowadzenie takich zmian w ustawie, by planowanie nakładów na zdrowie opierać na prognozach PKB na dany rok, analogicznie do wydatków na obronność.

Resort zdrowia podkreśla jednak, że ustawa 6 proc. PKB, niezależnie od metodologii liczenia wskaźników, działa. I gwarantuje, że środków w systemie pojawia się coraz więcej. Ministerstwo przedstawia dane, z których wynika, że o ile w latach 2012–2015 nakłady wzrosły o 4,2 mld zł, o tyle na przestrzeni lat 2015–2019 było to już 22,8 mld zł (74,7 mld zł w 2015 roku, 97,5 mld zł planowanych wydatków na rok 2019). Rosną również dynamicznie nakłady per capita: gdy w 2012 roku wydawaliśmy 1829,75 zł na jednego mieszkańca, w 2019 roku będzie to już 2538,7 zł. Wydatki w 2019 roku mają być wyższe niż te z 2018 roku o około 8 proc. – Wzrost finansowania ochrony zdrowia wyprzedza wzrost PKB – zapewniał wiceminister Sławomir Gadomski. Resort zdrowia nie pokazuje jednak zasadniczego elementu: gros wzrostu pochodzi ze składki zdrowotnej, która ze względu na doskonałą koniunkturę oraz olbrzymią presję płacową, dynamicznie rośnie. Rosłaby również wtedy, gdyby ustawy 6 proc. PKB nie było.

Gdy lekarze wyciągają – ponownie – na sztandary kwestię wysokości nakładów, Ministerstwo Zdrowia i NFZ uspokajają, że pieniędzy w ciągu roku będzie przybywać. W marcu NFZ przekazał do szpitali pierwsze uwolnione w wyniku zmiany planu finansowego kwoty, a już zapowiada kolejną zmianę planu – prawdopodobnie w lipcu. I tym razem dodatkowych środków może być znacznie więcej – 1,5 mld zł, a nawet 2 mld. Dlaczego? Do NFZ szerokim strumieniem płynie dodatkowa składka – tylko w styczniu było to 143 mln zł. Do tego Fundusz może liczyć na blisko miliard złotych z tytułu „trzynastki” dla emerytów i rencistów. Pytanie, na jaką nowelizację planu finansowego zgodzi się resort finansów, który często mrozi dodatkowe środki NFZ, wykorzystując je do poprawy księgowego bilansu finansów publicznych.

Czy obietnice wystarczą? Na początku kwietnia ponownie pod siedzibą resortu zdrowia stanęli przedstawiciele szpitali powiatowych, powiatów, ale tym razem również pracowników tych placówek. Kilkaset osób z transparentami („Nasze szpitale umierają powoli”) domagało się zwiększenia finansowania placówek o 15 proc. Zdaniem dyrektorów szpitali dotychczasowe decyzje resortu zdrowia i NFZ (podniesienie wycen w dwóch zakresach świadczeń, interny i chirurgii ogólnej o kilka procent) oznacza minimalny wzrost przychodów, absolutnie niewystarczający do rozwiązania problemów szpitali. Dyrektorzy placówek powiatowych przypominają, że tylko w ubiegłym roku ich strata przekroczyła pół miliarda złotych. Powód? Niskie wyceny i, dodatkowo, nowe zasady finansowania, czyli ryczałt wykluczający rozliczanie wykonanych dodatkowo świadczeń. – Mamy poczucie, że jesteśmy spychani na pobocze. Gdy tworzono sieć, konsultowano się z nami, teraz jest cisza. Szpitale potrzebują planu! – można było usłyszeć podczas manifestacji.

Ludwik Węgrzyn ze Związku Powiatów Polskich przypominał, że powiaty od dwudziestu lat walczą o swoje szpitale. – Tam nie przyjedzie prezes leczyć się na nogę. Tam leczą się normalni ludzie. Zrobimy jako powiaty wszystko, by nie tylko ratować te szpitale, ale by mogły one się rozwijać.





Najpopularniejsze artykuły

Ile trwają studia medyczne w Polsce? Podpowiadamy!

Studia medyczne są marzeniem wielu młodych ludzi, ale wymagają dużego poświęcenia i wielu lat intensywnej nauki. Od etapu licencjackiego po specjalizację – każda ścieżka w medycynie ma swoje wyzwania i nagrody. W poniższym artykule omówimy dokładnie, jak długo trwają studia medyczne w Polsce, jakie są wymagania, by się na nie dostać oraz jakie możliwości kariery otwierają się po ich ukończeniu.

Super Indukcyjna Stymulacja (SIS) – nowoczesna metoda w fizjoterapii neurologicznej i ortopedycznej

Współczesna fizjoterapia dysponuje coraz szerszym wachlarzem metod terapeutycznych, które pozwalają skuteczniej i szybciej osiągać cele rehabilitacyjne. Jedną z technologii, która w ostatnich latach zyskuje na znaczeniu w leczeniu schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego oraz neurologicznych, jest Super Indukcyjna Stymulacja, w skrócie SIS. Ta nieinwazyjna metoda wykorzystuje wysokoenergetyczne pole elektromagnetyczne do głębokiej stymulacji tkanek, oferując alternatywę dla tradycyjnych form elektroterapii i kinezyterapii.

Rzeczpospolita bezzębna

Polski trzylatek statystycznie ma aż trzy zepsute zęby. Sześciolatki mają próchnicę częściej niż ich rówieśnicy w Ugandzie i Wietnamie. Na fotelu dentystycznym ani razu w swoim życiu nie usiadł co dziesiąty siedmiolatek. Statystyki dotyczące starszych napawają grozą: 92 proc. nastolatków i 99 proc. dorosłych ma próchnicę. Przeciętny Polak idzie do dentysty wtedy, gdy nie jest w stanie wytrzymać bólu i jest mu już wszystko jedno, gdzie trafi.

Wczesny hormonozależny rak piersi – szanse rosną

Wczesny hormonozależny rak piersi u ponad 30% pacjentów daje wznowę nawet po bardzo wielu latach. Na szczęście w kwietniu 2022 roku pojawiły się nowe leki, a więc i nowe możliwości leczenia tego typu nowotworu. Leki te ograniczają ryzyko nawrotu choroby.

Ból pleców przy pracy siedzącej – jak mu zapobiegać?

Jeszcze kilka lat temu ból pleców kojarzył się głównie z pracą fizyczną. Dziś coraz częściej dotyczy osób, które przez większość dnia siedzą przy komputerze.

W jakich specjalizacjach brakuje lekarzy? Do jakiego lekarza najtrudniej się dostać?

Problem z dostaniem się do lekarza to dla pacjentów codzienność. Największe kolejki notuje się do specjalistów przyjmujących w ramach podstawowej opieki zdrowotnej, ale w wielu województwach również na prywatne wizyty trzeba czekać kilka tygodni. Sprawdź, jakich specjalizacji poszukują pracodawcy!

Suplementacja na diecie ketogenicznej — czego potrzebuje organizm i jak uzupełniać niedobory

Dieta ketogeniczna, znana również jako dieta keto, to sposób żywienia charakteryzujący się bardzo niskim spożyciem węglowodanów (zazwyczaj poniżej 50 gramów dziennie), umiarkowaną ilością białka i wysoką zawartością zdrowych tłuszczów. Taka proporcja makroskładników zmusza organizm do zmiany głównego źródła energii z glukozy na ketony – związki powstające z rozkładu tłuszczów w wątrobie. Stan metaboliczny, w którym ciała ketonowe stają się podstawowym paliwem dla komórek, nazywamy ketozą. Z medycznego punktu widzenia dieta niskowęglowodanowa może wspierać redukcję masy ciała, poprawę kontroli glikemii u osób z insulinoopornością oraz korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi, choć wymaga świadomego planowania, aby uniknąć niedoborów składników odżywczych.

Testy wielogenowe pozwalają uniknąć niepotrzebnej chemioterapii

– Wiemy, że nawet do 85% pacjentek z wczesnym rakiem piersi w leczeniu uzupełniającym nie wymaga chemioterapii. Ale nie da się ich wytypować na podstawie stosowanych standardowo czynników kliniczno-patomorfologicznych. Taki test wielogenowy jak Oncotype DX pozwala nam wyłonić tę grupę – mówi onkolog, prof. Renata Duchnowska.

Polisa jako element wsparcia finansowego – jak zadbać standard życia najbliższych?

Materiał marketingowy: W dynamicznie zmieniającym się świecie poczucie stabilizacji staje się jedną z najcenniejszych wartości. Ubezpieczenie na życie może pomóc złagodzić finansowe skutki trudnych sytuacji i wesprzeć bliskich w razie zdarzeń losowych.

Choroby wirusowe u dzieci – jakie powinieneś znać?

Wirusowe choroby wieku dziecięcego to jedne z najczęstszych powodów wizyt u pediatry. Choć wiele z nich przebiega łagodnie, niektóre mogą prowadzić do groźnych powikłań, zwłaszcza u dzieci z obniżoną odpornością. Dzięki szczepieniom część z powszechnie występujących schorzeń udało się niemal całkowicie wyeliminować, jednak nie oznacza to, że nie stanowią one zagrożenia dla zdrowia najmłodszych. Warto więc znać ich objawy, aby móc odpowiednio zareagować w przypadku zakażenia.

Neonatologia – specjalizacja holistyczna

O specyfice specjalizacji, którą jest neonatologia, z dr n. med. Beatą Pawlus, lekarz kierującą Oddziałem Neonatologii w Szpitalu Specjalistycznym im. Świętej Rodziny w Warszawie oraz konsultant województwa mazowieckiego w dziedzinie neonatologii rozmawia red. Renata Furman.

Lecytyna sojowa – wszechstronne właściwości i zastosowanie w zdrowiu

Lecytyna sojowa to substancja o szerokim spektrum działania, która od lat znajduje zastosowanie zarówno w medycynie, jak i przemyśle spożywczym. Ten niezwykły związek należący do grupy fosfolipidów pełni kluczową rolę w funkcjonowaniu organizmu, będąc podstawowym budulcem błon komórkowych.

Na czym polega świadoma pielęgnacja twarzy?

Świadoma pielęgnacja twarzy to trend, który wykracza poza zwykłe stosowanie kosmetyków. To przede wszystkim umiejętność słuchania swojej skóry, rozumienia jej aktualnych potrzeb i podejmowania decyzji pielęgnacyjnych opartych na wiedzy o składnikach aktywnych. Na czym polega świadoma pielęgnacja twarzy? Na zastąpieniu przypadkowych zakupów celowanym działaniem, minimalizacji ryzyka podrażnień i maksymalizacji efektywności.

Wrzody żołądka – objawy i przyczyny. Jakie badania wykonać?

Choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy (potocznie określana również mianem wrzodów żołądka) jest kojarzona przede wszystkim ze stresem – przy czym tak naprawdę ma on niewielkie znaczenie w procesie powstawania tego schorzenia. Jak rozpoznać wrzody żołądka? Gdzie boli brzuch w przebiegu choroby wrzodowej i z jakimi objawami należy zgłosić się do lekarza?

Najlepsze systemy opieki zdrowotnej na świecie

W jednych rankingach wygrywają europejskie systemy, w innych – zwłaszcza efektywności – dalekowschodnie tygrysy azjatyckie. Większość z tych najlepszych łączy współpłacenie za usługi przez pacjenta, zazwyczaj 30% kosztów. Opisujemy liderów. Polska zajmuje bardzo odległe miejsca w rankingach.

Co powinna umieć opaska SOS dla seniora?

Bezpieczeństwo seniorów to temat, który zyskuje coraz większą wagę w kontekście starzejącego się społeczeństwa. Dla wielu rodzin, które nie mogą zapewnić swoim bliskim stałej opieki, opaska SOS dla seniora staje się niezwykle praktycznym i niezastąpionym urządzeniem. Jakie funkcje powinna mieć opaska SOS, by spełniała swoje zadanie? Przyjrzyjmy się najważniejszym z nich.



© 2026 SANITAS sp. z o.o. | Ustawienia cookies

bot