Służba Zdrowia - strona główna
SZ nr 34–42/2016
z 5 maja 2016 r.


>>> Wyszukiwarka leków refundowanych


Jądro młodości

Bogumiła Kempińska-Mirosławska

Postępy w naukach medycznych z przełomu XIX i XX w. rozbudziły, znane ludziom od zarania dziejów, nadzieje na wieczną młodość. Mało kto dziś pamięta, że sposobem na jej osiągnięcie miał stać się… przeszczep jąder.

Dawno temu, za górami, za lasami… – tak zaczynały się kiedyś bajki, które zwykle kończyły się: a potem żyli długo i szczęśliwie. Niestety, o takim zakończeniu prawdziwej historii swojego życia nie mógł marzyć Rada Maric, 20-letni mieszkaniec Novisadu, małej miejscowości koło Belgradu. A było to 80 lat temu. Maric, zanim spotkał na swej drodze belgradzkiego lekarza dr. Uzelaca, był okazem młodzieńczej tężyzny i zdrowia. Miał matkę, ojca, narzeczoną i marzył o lepszym życiu. Niestety, ten prosty chłopak z ludu nie miał pracy, od dłuższego czasu szukał jej bezskutecznie, coraz bardziej popadając w biedę. Czy to trudne położenie, czy brak wiedzy – a pewnie jedno i drugie – sprawiły, że gdy dostał od Uzelaca propozycję zarobienia 3000 dinarów zgodził się bez wahania. Sprawa wydała się prosta, za te pieniądze miał oddać „tylko” swoje… jądra. W tym samym czasie w Belgradzie żył inny człowiek, mocno starszy pan, ale bardzo bogaty, który nie tylko, że nie chciał rozstawać się z życiem, ale też te lata, co mu zostały, chciał przeżyć w… młodości. Ale jak to uczynić, skoro bezpowrotnie minęła? A jednak – nie! Pojawiła się nadzieja! Na iście szatański – a w zasadzie faustowski – pomysł wpadł wspomniany dr Uzelac, który zaproponował, że dokona przeszczepu jąder młodzieńca bogatemu starszemu panu. Oczywiście za sowite wynagrodzenie dla siebie i te trzy tysiące dinarów dla chłopaka. I tak też uczynił. Nieświadomy następstw Maric, nic nie powiedziawszy nikomu, poddał się namowom doktora. Obie operacje, pobrania jąder i ich wszczepienia, odbyły się tego samego dnia w jednej z belgradzkich prywatnych klinik. Tuż po zabiegu u Marica wystąpiły komplikacje. Czy to znaczna utrata krwi, czy niewłaściwe znieczulenie spowodowały, że przez wiele godzin chłopak był nieprzytomny. Wyszedł z tego, a jako rekompensatę otrzymał jeszcze 1000 dinarów. Ale na tym jego kłopoty się nie zakończyły. W zasadzie dopiero się zaczęły. Tryskający przed operacją młodością i zdrowiem Maric, w kilka dni po zabiegu nie dość, że osiwiał, to zaczął skarżyć się na dotkliwe bóle głowy, zmęczenie, apatię, wręcz niechęć do życia. Ta nagła zmiana w wyglądzie i zachowaniu chłopaka zwróciła uwagę matki, nie ojca, nie narzeczonej, ale matki, która zaczęła dochodzić prawdy. I gdy okazało się, że przyczyną nieszczęścia jej syna jest dr Uzelac, oddała sprawę do sądu. Lekarz natychmiast został aresztowany. Taki sam los spotkał bogatego starszego pana – niedoszłego młodzieńca. Choć, jak twierdzili lekarze, operacja się udała i starszy pan czuł się rzeczywiście trochę młodziej. Sprawą tą żyła wówczas cała Jugosławia. I nie tylko. Rozpisywały się o niej wszystkie europejskie gazety. Problem, przed którym stanął belgradzki sąd, był bowiem nadzwyczajny – po raz pierwszy w historii musiano zawyrokować w sprawie tak ważnej, jak odsprzedanie młodości.


Ale jak dr Uzelac wpadł na pomysł zabiegu przeszczepu jąder, jako antidotum na starość, można rzec – pomysł cudownego eliksiru, mającego przywrócić utracone lata rześkości i wigoru? Czerpał pełnymi garściami z doświadczeń Sergieja Woronowa (1866–1951) – francuskiego chirurga rosyjskiego pochodzenia, który na początku lat 20. XX w. opisał metodę przeszczepu małpich jąder mężczyznom. W celu oczywiście wiadomym – odmłodzenia. Woronow, który po wyemigrowaniu z Rosji do Francji zaczął nazywać się Serge Voronoff, odwracaniem skutków starzenia interesował się od początku swojej kariery. Impulsem były m.in. XIX-wieczne badania francuskiego fizjologa Ch. É. Brown-Séquarda nad gruczołami dokrewnymi. Swoisty renesans przeżywały też marzenia o wiecznej młodości, znane ludziom nie tylko w Odrodzeniu, ale i starożytności. Ale jak nigdy przedtem postęp w medycynie, jaki miał miejsce na przełomie XIX i XX w., dawał nadzieję na ich ziszczenie się. I jeszcze bardziej pobudzał wyobraźnię. A tej Woronowowi nie brakowało. W latach 1896–1910 przebywał w Kairze, gdzie obserwował eunuchów. Stwierdził wówczas, że pozbawienie chłopców gruczołów płciowych powoduje otyłość, brak owłosienia, wiotkie mięśnie, ospałość ruchów, problemy z pamięcią i obniżenie inteligencji. Na tej podstawie doszedł do wniosku, że brak jąder jest także odpowiedzialny za starzenie się, a ich „przywrócenie” powinno powodować odmłodzenie. Swoje badania prowadził początkowo na zwierzętach. Ponieważ przeszczep jąder ludzkich nie wchodził jeszcze w grę, Woronow szukał dawców dla pragnących młodości staruszków wśród zwierząt. Doszedł do wniosku – rozwijając metodę przeszczepów międzygatunkowych – że najbliższe człowiekowi są małpy. W ciągu kilku lat opracował metodę wszczepiania tkanki jąder, aby zachowywała zdolność do produkcji „czynników odmładzających”. Polegała ona na pobraniu od szympansa lub pawiana jąder, pocięciu ich na plasterki i wszczepieniu w jądra biorcy. Woronow prowadził badania w swoim laboratorium przy Collège de France, razem z żoną, Evelyn Voronoff, asystentką w tymże laboratorium. Pierwszy oficjalny przeczep Woronow wykonał 12 lipca 1920 roku. Pacjentem był 65-letni angielski milioner, którego tożsamości nie ujawniono. Operacja udała się, a trzy miesiące później rzeczony Anglik, ponoć wcześniej nienajlepszej kondycji i zdrowia, wziął udział w wyprawie na Mont Blanc. I przeżył.


Wieść o zabiegach Woronowa rozeszła się szybko, także za sprawą książki pt. „Life. A study of the means of restoring vital energy and prolonging life”, która ukazała się w 1920 r. w Nowym Jorku. Interes odmładzania szedł dobrze, a złośliwi mawiali, że Woronow był gotów wykonać zabieg każdemu, kto dobrze zapłacił. Założył nawet farmę małp – tak duże było zapotrzebowanie. Wyniki wydawały się być zachęcające. W prasie pisano: „wkrótce po zabiegu spostrzega się znaczne ożywienie apatycznych dotąd osobników, których członki nabierają sprężystości, włosy napełniają się barwnikiem, powraca popęd płciowy”. Co ciekawe, nader rzadkie były doniesienia o powikłaniach. Być może dlatego, że operacje były dobrze przeprowadzane. A może z chęci utrzymania przez niektórych mężczyzn w tajemnicy faktu, że poddali się zabiegowi? Ponoć jego pacjentem był sam Mustafa Kemal Atatürk, przywódca, i twórca państwa narodowego – Turcji.

Jaka była odległa skuteczność zabiegów Woronowa? Jeszcze pod koniec lat 20. uważano, że dość duża. Przeszczep czasem utrzymywał się nawet kilka lat, choć zwykle było to kilkanaście miesięcy. Niestety, donoszono też, iż niekiedy po przejściowej poprawie następowało szybsze starzenie się. Mimo to nadzieja na młodość była dla wielu wystarczającą zachętą, by ryzykować.


Zastanawiające jest, jak w świetle dzisiejszej wiedzy możliwe było przetrwanie takiego międzygatunkowego przeszczepu. Niektórzy wskazują, że mógł to być pozorny sukces, a wielu jego pacjentów mogło cierpieć na przewlekłe odrzucenie przeszczepu. Inni, że jego przeszczepy mogły nie wywoływać żadnej reakcji immunologicznej, gdyż jądra, oczy i mózg są immunologicznie uprzywilejowane i mniej podatne na atak układu odpornościowego biorcy.


Metodą interesowały się także władze Związku Radzieckiego, które starały się ściągnąć Woronowa do Moskwy. Ponieważ ten nie chciał, zabiegami zajął się Władimir Rozanow – naczelny chirurg Lenina i Stalina. Niestety, zanim Rozanow był gotów do przeszczepienia metody Woronowa na rosyjski grunt, Leninowi się zmarło. Pierwszym pacjentem Rozanowa został Wiaczesław Mienżyński – oficer Stalina i szef OGPU (politycznej służby specjalnej). Do zabiegu doszło 25 grudnia 1925 roku w Moskwie. Jako drugi poddał się przeszczepieniu małpich jąder pisarz Maksym Gorki, który ponoć po zabiegu powiedział: „Cudownie znowu czuć się młodym”. Z nadzieją, ale też z dystansem do wyników, tych jednak eksperymentalnych zabiegów, podchodził Stalin. Bardziej interesowały go doświadczenia nad krzyżówkami małp i ludzi, prowadzone przez Ilię Iwanowicza Iwanowa. Ale to już inna i mroczna historia medycyny.


Powrotu do młodości pragnęli także Amerykanie. Po tej stronie Atlantyku prym wiódł doktor John Brinkley – lekarz-szarlatan, ale też geniusz reklamy i PR-u, wytworów amerykańskiej kultury. Jego przygoda z „chirurgią młodości” zaczęła się w 1917 roku, kiedy w gabinecie zjawił się miejscowy farmer – Bill Stittsworth. Miał 47 lat i kłopoty z potencją. Gdy farmer, narzekając na brak leków na jego przypadłość, westchnął: „szkoda, że nie mam jaj capa”, Brinkleya olśniło. Idąc tropem „capa” zaproponował Stittsworthowi wszczepienie w podbrzusze jąder kozła. Ten się zgodził, operacja się udała, a wieść o tym szybko rozniosła się po okolicy. Tak zaczęła się wielka kariera Brinkleya. Jego pacjentami byli znani ludzie ówczesnego świata: gwiazdy Hollywood, redaktorzy poczytnych gazet, senatorzy, prawnicy. Słowa „mam w sobie gruczoły kozła i jestem z tego dumny”, wypowiedziane przez senatora W. Stanleya, brzmiały jak dobry slogan reklamowy. Ale jak to bywa, pycha kroczy przed upadkiem. Liczne operacje, coraz to liczniejsze powikłania, tym bardziej, że Brinkley był chirurgiem niechlujnym, lubiącym zaglądać do kieliszka. W 1930 roku po rozprawie, na której wielu świadków skarżyło się na zrujnowane zdrowie i przytoczono koronny argument, iż swoim działaniem Brinkley doprowadził do 42 zgonów, odebrano mu licencję lekarską. Ale jego kariera trwała – choć już poza granicą Stanów, w Meksyku – aż do 1941 roku, kiedy to ogłosił bankructwo, a potem zmarł.

Wracając do zabiegów Woronowa… W połowie lat 20. XX w., po jego odczycie w Londynie, rozeszła się wieść, że przeszczepianie gruczołów może być także dobrą metodą leczenia tzw. ludzi słabych na umyśle i niedorozwiniętych. Małpie gruczoły miały przemieniać „kretynów i idiotów” w dobrych członków społeczeństwa. Po raz pierwszy w tym celu Woronow miał wykonać zabieg w 1913 roku na 16-letnim upośledzonym chłopcu. Po kilku latach miało się okazać, że stał się on wybitnym mężem stanu. O kogo chodziło, nie wiadomo. Woronow próbował też zabiegów na kobietach. Antidotum na menopauzę miało być przeszczepianie im małpich jajników. Próbował także zabiegów odwrotnych. Dokonując transplantacji jajnika kobiety do samicy szympansa, chciał następnie szympansicę zapłodnić ludzką spermą – na szczęście bez rezultatu.

Aco się stało z 20-letnim Maricem, który – przymuszony biedą – sprzedał młodość? Tego nie wiemy, może żył długo, ale czy szczęśliwie? Zabieg przeszczepu jąder Marica nie był jednak pierwszym. Kilka lat wcześniej ten sam lekarz otrzymał zgodę na przeczep jąder pobranych od trzykrotnego mordercy – Hassana Mitara, skazanego na karę śmierci. Tuż po wykonaniu wyroku lekarz wyciął mu gruczoły, włożył je do fizjologicznego roztworu soli, zawiózł do szpitala i tam przeszczepił ciężko choremu pacjentowi. Operacja się udała, a pacjent wyszedł zdrowy.





Najpopularniejsze artykuły

Ile trwają studia medyczne w Polsce? Podpowiadamy!

Studia medyczne są marzeniem wielu młodych ludzi, ale wymagają dużego poświęcenia i wielu lat intensywnej nauki. Od etapu licencjackiego po specjalizację – każda ścieżka w medycynie ma swoje wyzwania i nagrody. W poniższym artykule omówimy dokładnie, jak długo trwają studia medyczne w Polsce, jakie są wymagania, by się na nie dostać oraz jakie możliwości kariery otwierają się po ich ukończeniu.

E-Recepta – Cyfrowa Rewolucja w Polskim Systemie Ochrony Zdrowia

Od 8 stycznia 2020 roku w Polsce wprowadzono obowiązek wystawiania recept w formie elektronicznej, co stanowiło przełomowy krok w cyfryzacji systemu ochrony zdrowia. E-recepta to nowoczesne rozwiązanie, które zrewolucjonizowało sposób przepisywania i realizacji leków, przynosząc liczne korzyści zarówno pacjentom, jak i personelowi medycznemu.

Jak powinna wyglądać pielęgnacja języka? Dlaczego należy go czyścić?

Higiena jamy ustnej kojarzy się przede wszystkim ze szczotkowaniem zębów, stosowaniem nici dentystycznej i płynów do płukania. Jednak równie istotny, choć często pomijany, jest język. To właśnie na jego powierzchni gromadzi się ogromna liczba bakterii, resztek jedzenia i martwych komórek nabłonka. Zaniedbanie pielęgnacji języka może prowadzić nie tylko do nieprzyjemnego oddechu, ale i poważniejszych problemów zdrowotnych. Dlatego w codziennej rutynie higienicznej nie powinno zabraknąć także czyszczenia języka.

Ryczałt nie wyklucza zapłaty za nadwykonania

Jest Pani pełnomocnikiem szpitala, który zdecydował się dochodzić od NFZ zapłaty za świadczenia medyczne, których kosztów nie pokrył przyznany wcześniej placówce ryczałt sieciowy. To chyba pierwszy taki pozew w Polsce?

Kobiety w chirurgii. Równe szanse na rozwój zawodowy?

Kiedy w 1877 roku Anna Tomaszewicz, absolwentka wydziału medycyny Uniwersytetu w Zurychu wróciła do ojczyzny z dyplomem lekarza w ręku, nie spodziewała się wrogiego przyjęcia przez środowisko medyczne. Ale stało się inaczej. Uznany za wybitnego chirurga i honorowany do dzisiaj, prof. Ludwik Rydygier miał powiedzieć: „Precz z Polski z dziwolągiem kobiety-lekarza!”. W podobny ton uderzyła Gabriela Zapolska, uważana za jedną z pierwszych polskich feministek, która bez ogródek powiedziała: „Nie chcę kobiet lekarzy, prawników, weterynarzy! Nie kraj trupów! Nie zatracaj swej godności niewieściej!".

Nauki medyczne potrzebują kobiet

Kultura medycyny akademickiej wciąż wzmacnia nierówności pomiędzy płciami, zamiast je niwelować. Na najwyższe szczeble kariery dociera znacznie mniej kobiet niż mężczyzn. Niedobór kobiecej perspektywy w badaniach i na stanowiskach przywódczych to strata nie tylko dla kobiet, ale głównie dla nauki.

Super Indukcyjna Stymulacja (SIS) – nowoczesna metoda w fizjoterapii neurologicznej i ortopedycznej

Współczesna fizjoterapia dysponuje coraz szerszym wachlarzem metod terapeutycznych, które pozwalają skuteczniej i szybciej osiągać cele rehabilitacyjne. Jedną z technologii, która w ostatnich latach zyskuje na znaczeniu w leczeniu schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego oraz neurologicznych, jest Super Indukcyjna Stymulacja, w skrócie SIS. Ta nieinwazyjna metoda wykorzystuje wysokoenergetyczne pole elektromagnetyczne do głębokiej stymulacji tkanek, oferując alternatywę dla tradycyjnych form elektroterapii i kinezyterapii.

Irygatory dentystyczne: udokumentowaną klinicznie metoda higieny jamy ustnej

Irygatory do zębów stanowią udokumentowaną klinicznie metodę higieny jamy ustnej, redukującą płytkę nazębną o 74-89% i krwawienie dziąseł o 33-82% w porównaniu z samym szczotkowaniem. Najnowsze badania randomizowane i metaanalizy z lat 2015-2025 potwierdzają skuteczność porównywalną lub przewyższającą tradycyjną nić dentystyczną, szczególnie u pacjentów z aparatami ortodontycznymi, implantami i chorobami przyzębia. American Dental Association przyznała tym urządzeniom Znak Akceptacji na podstawie ponad 70 badań klinicznych. Choroby przyzębia dotykają 62% dorosłych Polaków, a ich związek z chorobami układowymi (serce, cukrzyca) czyni skuteczną higienę jamy ustnej priorytetem zdrowia publicznego.

Najlepsze systemy opieki zdrowotnej na świecie

W jednych rankingach wygrywają europejskie systemy, w innych – zwłaszcza efektywności – dalekowschodnie tygrysy azjatyckie. Większość z tych najlepszych łączy współpłacenie za usługi przez pacjenta, zazwyczaj 30% kosztów. Opisujemy liderów. Polska zajmuje bardzo odległe miejsca w rankingach.

Jak naprawdę wygląda praca asystentki stomatologicznej? To nie tylko pomoc dentyście!

Myślisz o pracy w gabinecie stomatologicznym? Zastanawiasz się, czy rola asystentki to coś dla Ciebie? Wbrew pozorom nie jest to tylko podawanie narzędzi dentyście. Rozwój gabinetów, większa liczba pacjentów i rosnące oczekiwania wobec jakości usług sprawiają, że zapotrzebowanie na wykwalifikowany personel stale rośnie. A asystentka stomatologiczna jest jedną z tych osób, bez których trudno wyobrazić sobie sprawne funkcjonowanie gabinetu.

Czy Unia zakaże sprzedaży ziół?

Z końcem 2023 roku w całej Unii Europejskiej wejdzie w życie rozporządzenie ograniczające sprzedaż niektórych produktów ziołowych, w których stężenie alkaloidów pirolizydynowych przekroczy ustalone poziomy. Wszystko za sprawą rozporządzenia Komisji Europejskiej 2020/2040 z dnia 11 grudnia 2020 roku zmieniającego rozporządzenie nr 1881/2006 w odniesieniu do najwyższych dopuszczalnych poziomów alkaloidów pirolizydynowych w niektórych środkach spożywczych.

Suplementacja na diecie ketogenicznej — czego potrzebuje organizm i jak uzupełniać niedobory

Dieta ketogeniczna, znana również jako dieta keto, to sposób żywienia charakteryzujący się bardzo niskim spożyciem węglowodanów (zazwyczaj poniżej 50 gramów dziennie), umiarkowaną ilością białka i wysoką zawartością zdrowych tłuszczów. Taka proporcja makroskładników zmusza organizm do zmiany głównego źródła energii z glukozy na ketony – związki powstające z rozkładu tłuszczów w wątrobie. Stan metaboliczny, w którym ciała ketonowe stają się podstawowym paliwem dla komórek, nazywamy ketozą. Z medycznego punktu widzenia dieta niskowęglowodanowa może wspierać redukcję masy ciała, poprawę kontroli glikemii u osób z insulinoopornością oraz korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi, choć wymaga świadomego planowania, aby uniknąć niedoborów składników odżywczych.

Testy wielogenowe pozwalają uniknąć niepotrzebnej chemioterapii

– Wiemy, że nawet do 85% pacjentek z wczesnym rakiem piersi w leczeniu uzupełniającym nie wymaga chemioterapii. Ale nie da się ich wytypować na podstawie stosowanych standardowo czynników kliniczno-patomorfologicznych. Taki test wielogenowy jak Oncotype DX pozwala nam wyłonić tę grupę – mówi onkolog, prof. Renata Duchnowska.

Choroby wirusowe u dzieci – jakie powinieneś znać?

Wirusowe choroby wieku dziecięcego to jedne z najczęstszych powodów wizyt u pediatry. Choć wiele z nich przebiega łagodnie, niektóre mogą prowadzić do groźnych powikłań, zwłaszcza u dzieci z obniżoną odpornością. Dzięki szczepieniom część z powszechnie występujących schorzeń udało się niemal całkowicie wyeliminować, jednak nie oznacza to, że nie stanowią one zagrożenia dla zdrowia najmłodszych. Warto więc znać ich objawy, aby móc odpowiednio zareagować w przypadku zakażenia.

Na czym polega świadoma pielęgnacja twarzy?

Świadoma pielęgnacja twarzy to trend, który wykracza poza zwykłe stosowanie kosmetyków. To przede wszystkim umiejętność słuchania swojej skóry, rozumienia jej aktualnych potrzeb i podejmowania decyzji pielęgnacyjnych opartych na wiedzy o składnikach aktywnych. Na czym polega świadoma pielęgnacja twarzy? Na zastąpieniu przypadkowych zakupów celowanym działaniem, minimalizacji ryzyka podrażnień i maksymalizacji efektywności.

Polisa jako element wsparcia finansowego – jak zadbać standard życia najbliższych?

Materiał marketingowy: W dynamicznie zmieniającym się świecie poczucie stabilizacji staje się jedną z najcenniejszych wartości. Ubezpieczenie na życie może pomóc złagodzić finansowe skutki trudnych sytuacji i wesprzeć bliskich w razie zdarzeń losowych.



© 2026 SANITAS sp. z o.o. | Ustawienia cookies

bot