Służba Zdrowia - strona główna
SZ nr 26–33/2019
z 18 kwietnia 2019 r.


>>> Wyszukiwarka leków refundowanych


Cierpliwość nadwyrężana

Małgorzata Solecka

1 czerwca lekarze zamanifestują w stolicy. Od tego, ilu medyków przejdzie ulicami Warszawy zależy, czy i kiedy dojdzie do ostrzejszych form protestu. Bo choć i samorząd lekarski, i związek zawodowy lekarzy krytycznie oceniają sytuację w ochronie zdrowia, trudno ocenić determinację całego środowiska. Sytuacja jest jednak dynamiczna i żadnego scenariusza nie można wykluczyć.

„Przedstawiciele Naczelnej Rady Lekarskiej i Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy omówili zasady wspólnego działania na rzecz wzrostu finansowania ochrony zdrowia, z wykorzystaniem różnych form protestu, do strajku włącznie. Tego wymaga dobro pacjentów” – poinformowała w kwietniu Naczelna Izba Lekarska. Do spotkania przedstawicieli NRL i OZZL doszło pod koniec marca. „Oceniono stan realizacji porozumienia z rezydentami z 8 lutego 2018 r., problemy związane z cyfryzacją, w tym wprowadzaniem elektronicznej dokumentacji medycznej i e-recepty. Wyrażono głębokie zaniepokojenie opieszałością w przedstawieniu projektu nowelizacji ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, mimo skierowania do ministra zdrowia konkretnych i spójnych propozycji, przygotowanych przez specjalny zespół powołany na mocy porozumienia z 8 lutego 2018 r.” – napisano w komunikacie po spotkaniu. Lista zarzutów pod adresem ministerstwa jest oczywiście dłuższa: ignorowanie opinii środowiska lekarskiego, czego niedawnym przykładem jest przyjęcie ustawy zmieniającej ustawę o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, która wprowadza możliwość podwójnego karania lekarzy, zła i pogarszająca się sytuacja finansowa szpitali (zwłaszcza powiatowych), wydłużające się kolejki do leczenia i badań diagnostycznych. I tak dalej.

Przede wszystkim jednak i samorząd lekarski, i OZZL nie mogą się pogodzić z poziomem nakładów na ochronę zdrowia i oceniają, że tzw. ustawa 6 proc. PKB wręcz łamie warunki porozumienia, podpisanego w lutym 2018 roku z protestującymi rezydentami (o kontrowersjach wokół realizacji ustawy 6 proc. PKB na zdrowie piszemy na stronie 28).

Na omówieniu budzących niezadowolenie środowiska kwestii się jednak nie skończyło: ustalono „podjęcie wspólnych działań w celu skłonienia rządzących do tego, aby publiczna ochrona zdrowia wreszcie stała się priorytetem dla rządu i w wydatkach publicznych. Omówiono zasady wspólnego działania na rzecz wzrostu finansowania ochrony zdrowia, z wykorzystaniem różnych form protestu, do strajku włącznie, ponieważ tego wymaga dobro pacjentów”.

O możliwym proteście lekarzy mówi się już od kilkunastu tygodni. W połowie marca na ulicach największych miast, przede wszystkim w okolicach szpitali, pojawiły się billboardy OZZL. „Pacjenci w kolejkach i lekarze na dyżurach umierają. Rządzący opamiętajcie się. NIE dla poniżania pacjentów i lekarzy” – głoszą hasła. OZZL tłumaczy, że to początek kampanii informacyjnej przed możliwym protestem lekarzy, który – po raz kolejny – może oznaczać ograniczenie zatrudnienia do jednego etatu. Kulminacja akcji, jak wynika z naszych informacji, miałaby się odbyć na około dwa miesiące przed wyborami parlamentarnymi. Wizja braku lekarzy w poradniach i szpitalach miałaby przemówić politykom do rozsądku i pomóc podjąć właściwą decyzję.

Niewykluczone jednak, że życie napisze własny scenariusz. Minister Łukasz Szumowski robi co prawda wszystko, by nie dopuścić do eskalacji napięcia, zwłaszcza u rezydentów, którzy już raz pokazali rządowi Prawa i Sprawiedliwości, jak sprawnie potrafią się zorganizować, ale czy jego zabiegi wystarczą? Na początku kwietnia szef resortu zdrowia spotkał się z przedstawicielami PR OZZL i OZZL, by wyjaśnić „nieporozumienia i kontrowersje” narosłe wokół realizacji porozumienia z lutego 2018 roku. Po spotkaniu obecni na nim młodzi lekarze mówili jednym głosem o spokojnej i merytorycznej rozmowie, która doprowadziła do ustalenia… terminu kolejnego spotkania, którego przedmiotem ma być renegocjacja lutowego porozumienia. Ewaluacja i renegocjacja, jak zapisano w dokumencie z 2018 roku, miała się planowo odbyć w styczniu 2020 roku, ale obie strony widzą konieczność „przyspieszenia”.

Dlaczego, można się tylko domyślać. Rezydenci z coraz większym zniecierpliwieniem obserwują brak realizacji jednego z podstawowych punktów porozumienia. Do końca marca minister zdrowia miał przedstawić rządowi gotowy projekt zmian w ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Nie przedstawił. Co więcej, projektu nie ma nawet w konsultacjach publicznych i wszystko wskazuje, że zostanie on upubliczniony dopiero pod koniec kwietnia, a być może nawet jeszcze później. Już dziś wiadomo na pewno, że projekt ministerstwa będzie znacząco odbiegać od tego, który wypracował zespół, kierowany przez dr. Jarosława Bilińskiego. I, co równie ważne, zaakceptowany (z niewielkimi poprawkami) przez samorząd lekarski.

Największą zmianą ma być utrzymanie liczby specjalizacji podstawowych. Projekt zespołu przewidywał ich ograniczenie do pięćdziesięciu. To postulat od dawna zgłaszany zarówno przez większość lekarzy, jak i ekspertów. Również urzędników Ministerstwa Zdrowia. Rozdrobnienie specjalizacji jest jedną z przyczyn problemów kadrowych placówek ochrony zdrowia. Minister Łukasz Szumowski powiedział dziennikarzom na początku kwietnia, że ograniczenie liczby specjalizacji to krok zasadny, potrzebny, logiczny, ale… nie do przeprowadzenia tuż przed wyborami parlamentarnymi, jako budzący ogromne emocje. Co ministerstwo proponuje w zamian? W projekcie ustawy znajdzie się delegacja do rozporządzenia ministra zdrowia, który w przyszłości – minister mówił o dwuletniej perspektywie, w tym czasie mają się odbywać dyskusje i poszukiwanie kompromisów, przejściowych rozwiązań etc. – będzie mógł określić na nowo listę głównych specjalizacji.

Gdy w styczniu, podczas konferencji poświęconej kadrom medycznym w ramach debaty „Wspólnie dla zdrowia”, Jarosław Biliński wręczał ministrowi gotowy projekt ustawy, mówił, że nowych rozwiązań nie da się wdrożyć bezkosztowo. Że potrzebne będą pieniądze, i to duże pieniądze. Tymczasem już dziś wiadomo, że w projekcie ministerialnym propozycji, wiążących się z nowymi wydatkami, nie będzie. Nie będzie, na przykład, specjalnych urlopów dla lekarzy w trakcie specjalizacji. Nie będzie lekarskiej siatki wynagrodzeń minimalnych (od jednej krajowej dla stażysty do trzech dla lekarza specjalisty). To postulat od lat zgłaszany przez środowisko lekarskie, popierany przez krajowe zjazdy lekarzy. Jego usunięcie z projektu raczej nie pomoże ministrowi w utrzymaniu koncyliacyjnej atmosfery negocjacji z przedstawicielami organizacji lekarskich.

To, co ostatecznie znajdzie się w projekcie, będzie można stwierdzić po jego upublicznieniu, ale ze wstępnych zapowiedzi ministra Szumowskiego wynika, że lekarze mogą liczyć np. na spełnienie postulatów dotyczących zasad naboru na specjalizację (będzie nabór ogólnopolski) oraz tych dotyczących uporządkowania kwestii związanych z prawem pracy (np. zakaz pomniejszania wynagrodzenia lekarza za zejścia po dyżurze). – Zamiast wielkiej nowelizacji, która na nowo zdefiniowałaby zawody lekarskie, dostaniemy zmianę istotną, ale dotyczącą kwestii roboczych. To nie o takiej nowelizacji rozmawialiśmy w trakcie negocjacji porozumienia – zżymają się rezydenci.

Minister zdrowia ocenia, że ustawę o zawodach lekarza i lekarza dentysty uda się uchwalić w Sejmie jeszcze w tej kadencji. Nie jest to jednak wcale przesądzone. Nawet jeśli prace legislacyjne będą przebiegać sprawnie, kształt projektu rozczarowuje lekarzy. I może wręcz sprowokować szybsze i mocniejsze protesty.

Dodatkową okolicznością wzmacniającą rewolucyjne nastroje będzie, prawdopodobnie, nowelizacja ustawy o minimalnych wynagrodzeniach pracowników wykonujących zawody medyczne. Ministerstwo Zdrowia, prawdopodobnie jeszcze w kwietniu, porozumie się ze związkami zawodowymi (głosu pracodawców w tych negocjacjach strona rządowa raczej nie bierze pod uwagę) w sprawie częściowego odmrożenia kwoty bazowej. Zgodnie ze wstępną propozycją ministra zdrowia, miałaby ona od 1 lipca wynosić 4,2 tysiąca złotych (w tej chwili 3,9 tysiąca złotych, całkowite odmrożenie kwoty bazowej ma nastąpić 1 stycznia 2020 roku). Ta operacja nie przełoży się jednak na wzrost wynagrodzeń lekarzy – według szacunków ministerstwa 90 proc. pracowników, którzy z tego tytułu otrzymaliby wyższe pensje, mieści się w kilku ostatnich grupach, o których mówi ustawa. To z kolei, przynajmniej przejściowo, oznacza spłaszczenie minimalnych zarobków w placówkach medycznych. I pogłębienie frustracji lekarzy, którzy z projektem ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty wiązali nadzieje – trzeba przyznać, że obliczone nieco na wyrost – na zupełnie nowe wskaźniki, regulujące ich minimalne wynagrodzenia. – Pod tym względem projekt zespołu ministerialnego to nic innego jak koncert życzeń – można usłyszeć w korytarzach resortu zdrowia.

Spełnienie „życzeń”, czyli postulatów i oczekiwań lekarzy pociągnęłoby za sobą żądania innych grup zawodowych. I niezadowolenie pacjentów, oczekujących, że wzrost nakładów na ochronę zdrowia będzie oznaczać nie podwyżki wynagrodzeń, ale lepszą dostępność do świadczeń. Tego, że zależy ona również od poziomu satysfakcji personelu medycznego (i tym samym jego skłonności do pracy w sektorze publicznym) politycy pacjentom nie wyjaśnią. Na pewno nie w roku wyborczym.





Najpopularniejsze artykuły

Ile trwają studia medyczne w Polsce? Podpowiadamy!

Studia medyczne są marzeniem wielu młodych ludzi, ale wymagają dużego poświęcenia i wielu lat intensywnej nauki. Od etapu licencjackiego po specjalizację – każda ścieżka w medycynie ma swoje wyzwania i nagrody. W poniższym artykule omówimy dokładnie, jak długo trwają studia medyczne w Polsce, jakie są wymagania, by się na nie dostać oraz jakie możliwości kariery otwierają się po ich ukończeniu.

Super Indukcyjna Stymulacja (SIS) – nowoczesna metoda w fizjoterapii neurologicznej i ortopedycznej

Współczesna fizjoterapia dysponuje coraz szerszym wachlarzem metod terapeutycznych, które pozwalają skuteczniej i szybciej osiągać cele rehabilitacyjne. Jedną z technologii, która w ostatnich latach zyskuje na znaczeniu w leczeniu schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego oraz neurologicznych, jest Super Indukcyjna Stymulacja, w skrócie SIS. Ta nieinwazyjna metoda wykorzystuje wysokoenergetyczne pole elektromagnetyczne do głębokiej stymulacji tkanek, oferując alternatywę dla tradycyjnych form elektroterapii i kinezyterapii.

Czynniki wpływające na wyniki badań laboratoryjnych

Diagnostyka laboratoryjna jest nieodłączną składową procesu diagnostyczno-terapeutycznego, a wyniki badań laboratoryjnych stanowią nieocenione źródło informacji o stanie zdrowia pacjenta. Pod warunkiem że wynik taki jest wiarygodny.

Potencjalne interakcje i "ukryta" farmakologia. Wyzwania w diagnostyce pacjentów stosujących zaawansowaną suplementację sportową

Współczesny pacjent trafiający do gabinetu lekarza POZ lub specjalisty (endokrynologa, kardiologa) różni się znacząco od profilu chorego sprzed dwóch dekad. Dostęp do wiedzy medycznej – często niezweryfikowanej – oraz globalizacja rynku e-commerce sprawiły, że zjawisko samoleczenia (self-medication) wykroczyło daleko poza stosowanie witamin czy leków przeciwbólowych dostępnych bez recepty. Coraz większym wyzwaniem staje się tzw. "ukryta suplementacja" środkami z pogranicza farmakologii i dopingu, o której pacjenci rzadko wspominają w wywiadzie, a która może mieć kluczowy wpływ na wyniki badań laboratoryjnych oraz dobór terapii.

Suplementacja kolagenem jako wsparcie zdrowia stawów u osób aktywnych fizycznie

Kolagen to podstawowe białko strukturalne organizmu, które stanowi fundament tkanki łącznej. Odgrywa kluczową rolę w funkcjonowaniu stawów, kości oraz całego układu ruchu. Niestety, naturalna produkcja kolagenu w organizmie zaczyna spadać już po 25 roku życia, co może prowadzić do problemów takich jak ból stawów, sztywność czy ograniczona mobilność. Dla osób aktywnych fizycznie, których stawy są regularnie poddawane zwiększonym obciążeniom, suplementacja kolagenem może być szczególnie korzystna w utrzymaniu zdrowia aparatu ruchu i zapobieganiu kontuzjom.

Soczewki kontaktowe jednodniowe i miesięczne – wady i zalety obu opcji

Soczewki kontaktowe są popularnym wyborem wśród osób potrzebujących korekcji wzroku. Oferują one wiele korzyści w porównaniu do tradycyjnych okularów, takich jak lepsze pole widzenia czy łatwość w uprawianiu sportów. Wśród różnych typów soczewek kontaktowych, jednodniowe i miesięczne to dwie z najbardziej popularnych opcji. Każda z nich ma swoje specyficzne zalety i wady, które warto rozważyć przed podjęciem decyzji.

10 000 kroków dziennie? To mit!

Odkąd pamiętam, 10 000 kroków było złotym standardem chodzenia. To jest to, do czego powinniśmy dążyć każdego dnia, aby osiągnąć (rzekomo) optymalny poziom zdrowia. Stało się to domyślnym celem większości naszych monitorów kroków i (czasami nieosiągalną) linią mety naszych dni. I chociaż wszyscy wspólnie zdecydowaliśmy, że 10 000 to idealna dzienna liczba do osiągnięcia, to skąd się ona w ogóle wzięła? Kto zdecydował, że jest to liczba, do której powinniśmy dążyć? A co ważniejsze, czy jest to mit, czy naprawdę potrzebujemy 10 000 kroków dziennie, aby osiągnąć zdrowie i dobre samopoczucie?

Właściwe rozpoznanie swojego typu stopy

Każda stopa jest inna, a jej budowa wpływa na sposób chodzenia, komfort noszenia obuwia i zdrowie całego układu ruchu. Właściwe rozpoznanie swojego typu stopy to pierwszy krok do dobrania odpowiednich butów i wkładek. Niewłaściwe dopasowanie może prowadzić do bólu kolan, przeciążeń ścięgien, a nawet zmian w postawie ciała. Warto więc poświęcić chwilę, by sprawdzić, jaki masz typ stopy i jak o nią zadbać.

Czy Unia zakaże sprzedaży ziół?

Z końcem 2023 roku w całej Unii Europejskiej wejdzie w życie rozporządzenie ograniczające sprzedaż niektórych produktów ziołowych, w których stężenie alkaloidów pirolizydynowych przekroczy ustalone poziomy. Wszystko za sprawą rozporządzenia Komisji Europejskiej 2020/2040 z dnia 11 grudnia 2020 roku zmieniającego rozporządzenie nr 1881/2006 w odniesieniu do najwyższych dopuszczalnych poziomów alkaloidów pirolizydynowych w niektórych środkach spożywczych.

Przyszłość leczenia hemofilii w Polsce – jednym głosem na temat koniecznych zmian

W leczeniu hemofilii w Polsce odnieśliśmy sukces, ale Narodowy Program Leczenia Chorych na Hemofilię i Pokrewne Skazy Krwotoczne i cały model, jaki przyjęliśmy, muszą ewoluować. Przemawiają za tym zarówno postęp medycyny, oczekiwania pacjentów, jak i zmieniające się, niekoniecznie pozytywnie, uwarunkowania w jakich funkcjonuje płatnik – takie wnioski płyną z debaty, w której udział wzięli eksperci kliniczni, pacjenci, eksperci systemowi oraz przedstawiciele regulatora i płatnika publicznego.

Wrzody żołądka – objawy i przyczyny. Jakie badania wykonać?

Choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy (potocznie określana również mianem wrzodów żołądka) jest kojarzona przede wszystkim ze stresem – przy czym tak naprawdę ma on niewielkie znaczenie w procesie powstawania tego schorzenia. Jak rozpoznać wrzody żołądka? Gdzie boli brzuch w przebiegu choroby wrzodowej i z jakimi objawami należy zgłosić się do lekarza?

Na czym polega świadoma pielęgnacja twarzy?

Świadoma pielęgnacja twarzy to trend, który wykracza poza zwykłe stosowanie kosmetyków. To przede wszystkim umiejętność słuchania swojej skóry, rozumienia jej aktualnych potrzeb i podejmowania decyzji pielęgnacyjnych opartych na wiedzy o składnikach aktywnych. Na czym polega świadoma pielęgnacja twarzy? Na zastąpieniu przypadkowych zakupów celowanym działaniem, minimalizacji ryzyka podrażnień i maksymalizacji efektywności.

Ból pleców przy pracy siedzącej – jak mu zapobiegać?

Jeszcze kilka lat temu ból pleców kojarzył się głównie z pracą fizyczną. Dziś coraz częściej dotyczy osób, które przez większość dnia siedzą przy komputerze.

Rekrutacja na medycynę krok po kroku – wymagania, egzaminy, dokumenty

Planujesz spełnić swoje marzenie i pójść na studia medyczne? Sprawdź, jakie formalności musisz spełnić podczas rekrutacji na polskie i zagraniczne uczelnie!

Najlepsze systemy opieki zdrowotnej na świecie

W jednych rankingach wygrywają europejskie systemy, w innych – zwłaszcza efektywności – dalekowschodnie tygrysy azjatyckie. Większość z tych najlepszych łączy współpłacenie za usługi przez pacjenta, zazwyczaj 30% kosztów. Opisujemy liderów. Polska zajmuje bardzo odległe miejsca w rankingach.

W jakich specjalizacjach brakuje lekarzy? Do jakiego lekarza najtrudniej się dostać?

Problem z dostaniem się do lekarza to dla pacjentów codzienność. Największe kolejki notuje się do specjalistów przyjmujących w ramach podstawowej opieki zdrowotnej, ale w wielu województwach również na prywatne wizyty trzeba czekać kilka tygodni. Sprawdź, jakich specjalizacji poszukują pracodawcy!



© 2026 SANITAS sp. z o.o. | Ustawienia cookies

bot