Służba Zdrowia - strona główna
SZ nr 17–25/2017
z 16 marca 2017 r.


>>> Wyszukiwarka leków refundowanych


Choroby układu dopełniacza

Bogumiła Kempińska-Mirosławska

Układ odpornościowy jest strażnikiem zdrowia, ale gdy szwankuje, może stać się zabójcą. Dotyczy to także układu dopełniacza, będącego podstawą wrodzonej odpowiedzi immunologicznej nieswoistej.


Fot. Thinkstock

Układ dopełniacza to grupa ponad czterdziestu różnych białek występujących w osoczu i płynach ustrojowych, które kontrolują przebieg reakcji zapalnej. Ich wzajemne zależności są skomplikowane, a aktywacja poszczególnych białek przebiega kaskadowo, co oznacza, że każdy kolejny składnik aktywuje następny. Ważną rolę odgrywają białka regulujące układ dopełniacza, tzw. RCA, z których najlepiej poznanym jest czynnik H.

Układ dopełniacza stanowi pierwszą linię obrony immunologicznej. Niestety, gdy zawodzi, prowadzi do patologii. Jest wiele chorób, u których podłoża leżą zaburzenia w układzie dopełniacza. Do najbardziej znanych i obarczonych dużą smiertelnościa należą atypowy zespół hemolityczno-mocznicowy (atypic hemolityc uremia syndrom, aHUS) i nocna napadowa hemoglobinuria (paroxysmal nocturnal hemoglobinuria, PNH). Inne to błoniasto-rozplemowe kłębuszkowe zapalenie nerek typu II, reumatoidalne zapalenie stawów (RZS), zwyrodnienie plamki żółtej związanej z wiekiem (AMD), zespół antyfosfolipidowy (APS), a nawet choroba Alzheimera (AD).

Podłożem chorób wywołanych zaburzeniami w układzie dopełniacza jest mutacja genów kodujących białka układu bądź białka regulatorowe. Mutacje mogą być wrodzone (np. w aHUS) lub nabyte (np. w PNH). Niektóre są dziedziczne. Większość znanych mutacji dotyczy hamującego układ dopełniacza czynnika H. Gdy nie działają czynniki hamujące, to układ dopełniacza wymyka się spod kontroli i niszczy własne komórki organizmu np. śródbłonek naczyń, który jest najbardziej wrażliwy.


Atypowy zespół hemolityczno-mocznicowy (aHUS)

Na aHUS składa się triada objawów: niedokrwistość hemolityczna, małopłytkowość i niewydolność nerek. Występują one także w typowym HUS, schorzeniu poprzedzonym biegunką, spowodowanym krwotocznymi szczepami Escherichia coli lub Shigella. Przez lata określenie „atypowy” stosowano do tych zespołów HUS, które nie były związane z infekcją. – Dziś – mówi prof. Aleksandra Żurowska – stosuje się je tylko do tych HUS, które są wywołane zaburzeniami układu dopełniacza i prawie zawsze są spowodowane defektami genetycznymi. Atypowy HUS należy różnicować nie tylko z infekcyjną postacią, ale także z zakrzepową plamicą małopłytkową (thrombotic thrombocytopenic purpura – TTP). Jest to schorzenie, które daje podobny obraz kliniczny jak aHUS, ale ma inną patogenezę. W tym przypadku występuje wrodzony albo nabyty niedobór proteazy rozszczepiającej czynnik von Willebranda, tzw. ADAMTS13.

Aby rozpoznać aHUS, najpierw trzeba wykluczyć infekcję krwotocznym szczepem bakterii, przede wszystkim E. coli, który produkuje werotoksynę, dającą typowy HUS. – Bo choć objawy są bardzo podobne – wyjaśnia prof. A. Żurowska – to całkowicie odmienny jest sposób postępowania. Potem należy wykluczyć TTP, czyli niedobór proteazy ADAMTS13. – Wówczas cała reszta to prawdopodobnie aHUS – mówi prof. A. Żurowska.

Ta skomplikowana diagnostyka różnicowa jest bardzo ważna. Najlepiej, aby rozpoznać aHUS w pierwszej dobie od wystąpienia objawów. Dlaczego? – Gdyż jest lek – stwierdza prof. A. Żurowska. Jego podanie pozwala opanować ostry rzut choroby i zapobiec uszkodzeniu nerek. I dodaje: – Jeszcze w 2009 roku, jak wykluczono infekcję, to reszta pacjentów z objawami HUS dostawała osocze mrożone albo plazmaferezę. Podając osocze dostarczało się choremu czegoś, czego mu brakowało, a wykonując plazmaferezę – wypłukiwało przeciwciała. Potem, jak się okazało, że część chorych ma przeciwciała przeciw ADAMTS13 lub przeciw czynnikowi H, zaczęto rozważać, czy chorzy ci nie potrzebują także immunosupresji. W tym czasie pojawił się lek, ekulizumab, który zrewolucjonizował całe postępowanie.

Kto nie widział chorych z ostrym rzutem aHUS, ten nie wie, jak bardzo choroba ta dewastuje zdrowie i życie. Niektórzy już przy pierwszym rzucie giną, inni wpadają w niewydolność nerek i do końca są skazani na leczenie nerkozastępcze. – Wszyscy mówią, że najlepiej leczyć od pierwszego dnia, a w tym celu trzeba szybko zdiagnozować – podkreśla prof. A. Żurowska. Jeżeli nie ma postaci infekcyjnej (w której nie stosuje się ani plazmaferezy, ani tego leku) oraz nie występuje niedobór proteaz (który leczy się nadal wlewami z osocza lub plazmaferezą, a jeśli są przeciwciała, to także immunosupresją) – to wtedy jest ogromne prawdopodobieństwo, że jest to aHUS. – Dajemy wówczas ekulizumab, a takie są schematy postępowania w Europie, i robimy wszystko, aby nerki nie zostały zniszczone – dodaje prof. A. Żurowska. Atypowy HUS to schorzenie na tyle rzadkie, że mało znane lekarzom, ale ta świadomość rośnie. Właśnie dzięki temu, że w Europie jest nowy lek. – Niestety, w Polsce nie jest on jeszcze dostępny – mówi prof. A. Żurowska.


Ekulizumab, czyli cud?

Ekulizumab to lek biologiczny, będący przeciwciałem monoklonalnym skierowanym przeciwko składowej C5 dopełniacza. Łącząc się z nią i hamując jej rozkład zapobiega wytwarzaniu końcowego kompleksu, co przeciwdziała lizie komórek. W Polsce ekulizumab nie jest jeszcze refundowany. W przypadku ostrego rzutu stosuje się najpierw leczenie początkowe, podając lek raz na tydzień. Potem przechodzi się na leczenie podtrzymujące – raz na dwa tygodnie. Wskaźnikiem skuteczności leczenia w aHUS jest wzrost liczby płytek krwi i poprawa parametrów wydolności nerek. Nie ma danych z badań klinicznych, które by wskazywały, czy i po jakim czasie można bezpiecznie odstawić lek. Życie jednak samo stwarza takie sytuacje. – Pewne obserwacje poczyniono u chorych, którzy nie mieli pieniędzy, by dalej się leczyć. Po odstawieniu leku okazało się, że u części z nich długo nie było nawrotu choroby. Jak się pojawił, to znowu podano lek i przerywano rzut – mówi prof. A. Żurowska. I dodaje: – Na razie jednak zalecenie jest takie, że chorzy z aHUS powinni dostawać ekulizumab przez całe życie.

Ilu chorym na aHUS można by w Polsce pomóc? Szacuje się, że dzieci chorych na HUS jest obecnie ok. 30, z tego aHUS ma ok. 12. Z tej grupy jednak nie wszystkie dzieci będą kwalifikowały się do leczenia ekulizumabem. Aby mieć rzetelne dane, niezbędny jest rejestr. – Jeśli chodzi o aHUS, to w Europie od dawna jest rejestr w Innsbrucku – mówi prof. Ryszard Grenda. Prowadzony jest on przez osoby, zajmujące się tym schorzeniem od lat, a założony został przez nieżyjącego już prof. Lothara Bernda Zimmerhackla. Ostatnio powstały także inne rejestry zbierające dane o takich chorych. Bardzo duże doświadczenie z aHUS mają też Włosi, którzy stworzyli liczący się w Europie ośrodek badań nad tym schorzeniem.

Jak pomóc chorym z aHUS w przypadku, gdy choroba doprowadziła do zniszczenia nerek i ich niewydolności? Niestety, w większości przypadków pozostaje tylko leczenie nerkozastępcze. – W aHUS, chorobie o podłożu genetycznym, często występującej rodzinnie, są znacznie ograniczone możliwości związane z przeszczepem nerki. W zasadzie chorzy z aHUS nie kwalifikują się do przeszczepienia nowej nerki bez dodatkowego postępowania, wykraczającego poza standard transplantacyjny – mówi prof. R. Grenda. Choroba, choć uszkadza nerki, to dotyczy układu dopełniacza, którego wadliwe działanie spowoduje, że dojdzie też do uszkodzenia nerki przeszczepionej. I dodaje: – Czasem jednak udaje się utrzymać wydolność przeszczepu. Warto przytoczyć przypadek 10-letniej dziewczynki z nawracającym aHUS i obecnością przeciwciał przeciw czynnikowi H układu dopełniacza. Jeszcze przed przeszczepem nerki, pobranej od zmarłego dawcy, zastosowano u chorej plazmaferezy, które kontynuowano codziennie także po przeszczepie, aż do momentu stabilizacji parametrów układu krzepnięcia. Włączono też leczenie immunosupresyjne typowe dla okresu po transplantacji. Okazało się, że po ponad dwóch latach czynność nerki wciąż była bardzo dobra i nie było nawrotów aHUS. I nie jest to jedyny przypadek. – Znaczącą poprawę można by uzyskać, gdyby zastosować u chorych po przeszczepie ekulizumab profilaktycznie, aby zapobiec nawrotom aHUS i zniszczeniu przeszczepionej nerki – dodaje prof. R. Grenda. – Dlatego my, lekarze i pacjenci, bardzo czekamy na dostęp do tego leku w Polsce. Tylko ktoś, kto widział spektakularną wręcz poprawę po podaniu tego leku u dziecka z aHUS, które w innym przypadku skazane jest na dializy, czy bardzo obciążające procedury przeszczepu, wielokrotne plazmaferezy, obarczone wysokim ryzykiem niepowodzenia skojarzone przeszczepienie wątroby i nerki, doceni jak wielką daje on nadzieję – podsumowuje prof. R. Grenda.


Napadowa nocna
hemoglobinuria (PNH)


PNH to bardzo rzadka, zagrażająca życiu choroba ludzi młodych (średni wiek wystąpienia tej choroby to 30 lat). Polega na defekcie błony krwinki czerwonej, będącym wynikiem nabytej mutacji, prowadzącej do braku białek ochronnych erytrocytu. Krwinka czerwona staje się podatna na działanie układu dopełniacza, co powoduje jej rozpad i hemolizę. Do krwioobiegu dostaje się wolna hemoglobina, która czyni w organizmie spustoszenie. – Pacjent ma różne dolegliwości: silne bóle mięśni, brzucha, przełyku, uczucie dużego zmęczenia, nawet zaburzenia erekcji – mówi prof. Jerzy Windyga. Bardzo groźnym powikłaniem PNH jest niewydolność nerek. W badaniach diagnostycznych występują cechy niedokrwistości i hemolizy. Dla różnicowania niedokrwistości hemolitycznej w przebiegu PNH z niedokrwistością autohemolityczną, wykonuje się odczyn Coombsa; w PNH jest on ujemy. Diagnostyka potwierdzająca PNH polega na stwierdzeniu braku na krwinkach czerwonych białek ochronnych przed działaniem układu dopełniacza. – W tym celu bada się krwinki białe: granulocyty lub monocyty, gdyż te, w przeciwieństwie do erytrocytów, nie są niszczone – dodaje prof. J. Windyga.

Pierwszym objawem PNH może być też zakrzepica. PNH jest bardzo silnym stanem prozakrzepowym. – Jest to najsilniejsza trombofilia, czyli dyspozycja do zakrzepicy, spośród wszystkich znanych chorób. Bardzo charakterystyczne dla PNH są powikłania zakrzepowe w obrębie żył jamy brzusznej. Jeśli mamy młodego pacjenta z zakrzepicą żył jamy brzusznej – wyjaśnia prof. J. Windyga – to zawsze szukamy u niego PNH. Ale to może być także zakrzepica w obrębie żył mózgowia, czyli w nietypowej lokalizacji. Skuteczność leków przeciwzakrzepowych w PNH jest dużo mniejsza niż w innych stanach zakrzepowych. – Samo leczenie przeciwzakrzepowe w PNH zwykle nie wystarcza i trzeba zastosować coś więcej: ekulizumab – tłumaczy prof. J. Windyga. – Jeśli damy ten lek, to ryzyko nawrotu zakrzepicy radykalnie się zmniejsza. Ponieważ jednak lek w Polsce nie jest dostępny, to właściwie jesteśmy pozbawieni możliwości leczenia chorych z PNH – dodaje. By opanować chorobę, jedynym wyjściem jest transplantacja szpiku. – Ale to też są koszty i ryzyko, więc po co robić transplantację, gdy można zastosować proste, choć kosztowne leczenie? – pyta prof. J. Windyga. – Pamiętam chorego, miał 25 lat. Wszystko zaczęło się od zakrzepicy, potem wystąpił zespół Budd-Chiariego, czyli zakrzepica żył wątrobowych. Niestety, chory zmarł, bo nie mogliśmy nic zrobić. To była tragedia – wspomina prof. J. Windyga. I dodaje: – Inny pacjent z PNH, też z zakrzepicą żył wątrobowych. Można mu było przeszczepić wątrobę, ale pod warunkiem, że ustawimy go na ekulizumabie, bo inaczej to dwa tygodnie później i tak będzie miał zakrzepicę.

Choć u chorych z PNH, u których nie wystąpiła zakrzepica, możliwa jest pierwotna profilaktyka przeciwzakrzepowa, to zwykle jest ona niewystarczająca. – Gdybyśmy mieli ekulizumab, to także u takich chorych należałoby go podać, by zapobiec zakrzepicy – wyjaśnia prof. J. Windyga. – Jest to o wiele skuteczniejsze niż podawanie antykoagulantów.
Zapadalność roczna na wszystkie postaci PNH wynosi 15–16 na milion, szacuje się, że w Polsce choruje ok. 50 osób. Ilu chorych potrzebowałoby ekulizumabu? Dokładnie nie wiadomo. Rozwiązaniem byłby rejestr, a ten powstaje z trudnością, gdy nie ma dostępu do leczenia. PNH to choroba rzadka, ale w niektórych stanach można podejrzewać ją częściej, np. w ostrej chorobie zakrzepowej. – W przypadku PNH zakrzepica leczy się źle – mówi prof. Jadwiga Dwilewicz--Trojaczek. – Przykład? Zaledwie 30-letnia dziewczyna, która zmarła z powodu tak ciężkiej zakrzepicy naczyń mózgowych, że patolodzy powiedzieli, że nawet u starego człowieka czegoś takiego nigdy nie widzieli. PNH występuje też częściej u chorych na zespoły mielodysplastyczne i anemię aplastyczną. Te osoby powinno się badać pod kątem występowania klonu komórek typowych dla PNH.

W Polsce w leczeniu chorych na PNH jak na razie można stosować transplantację szpiku. – Niestety, u chorych z PNH jest większa śmiertelność okołoprzeszczepowa niż w innych przypadkach – wyjaśnia prof. J. Dwilewicz-Trojaczek. Czasem trudno też jest postawić rozpoznanie. – Przykład? Młody człowiek, który z powodu zespołu Budd-Chiariego dwa razy miał przeszczepioną wątrobę. Jak się okazało, że ma PNH, dostał ekulizumab, ale zaledwie kilka razy, i wystąpiła poprawa – mówi prof. J. Dwilewicz-Trojaczek. Leczenie było finansowane dzięki ogromnemu wysiłkowi rodziny i znajomych, którzy zbierali środki przez fundacje. – Niestety, nie ma skąd dalej finansować leku i to jest problem – dodaje.

Dla chorych z aHUS i PNH nadzieja w tym, że zostanie ustanowiony program lekowy ekulizumabu. Choć z pewnością nie rozwiąże on wszystkich problemów związanych z tymi rzadkimi, ale sprawiającymi wiele trudności diagnostyczno-leczniczych, chorobami układu dopełniacza. Te kryją w sobie jeszcze wiele tajemnic.





Najpopularniejsze artykuły

Ile trwają studia medyczne w Polsce? Podpowiadamy!

Studia medyczne są marzeniem wielu młodych ludzi, ale wymagają dużego poświęcenia i wielu lat intensywnej nauki. Od etapu licencjackiego po specjalizację – każda ścieżka w medycynie ma swoje wyzwania i nagrody. W poniższym artykule omówimy dokładnie, jak długo trwają studia medyczne w Polsce, jakie są wymagania, by się na nie dostać oraz jakie możliwości kariery otwierają się po ich ukończeniu.

E-Recepta – Cyfrowa Rewolucja w Polskim Systemie Ochrony Zdrowia

Od 8 stycznia 2020 roku w Polsce wprowadzono obowiązek wystawiania recept w formie elektronicznej, co stanowiło przełomowy krok w cyfryzacji systemu ochrony zdrowia. E-recepta to nowoczesne rozwiązanie, które zrewolucjonizowało sposób przepisywania i realizacji leków, przynosząc liczne korzyści zarówno pacjentom, jak i personelowi medycznemu.

Jak powinna wyglądać pielęgnacja języka? Dlaczego należy go czyścić?

Higiena jamy ustnej kojarzy się przede wszystkim ze szczotkowaniem zębów, stosowaniem nici dentystycznej i płynów do płukania. Jednak równie istotny, choć często pomijany, jest język. To właśnie na jego powierzchni gromadzi się ogromna liczba bakterii, resztek jedzenia i martwych komórek nabłonka. Zaniedbanie pielęgnacji języka może prowadzić nie tylko do nieprzyjemnego oddechu, ale i poważniejszych problemów zdrowotnych. Dlatego w codziennej rutynie higienicznej nie powinno zabraknąć także czyszczenia języka.

Ryczałt nie wyklucza zapłaty za nadwykonania

Jest Pani pełnomocnikiem szpitala, który zdecydował się dochodzić od NFZ zapłaty za świadczenia medyczne, których kosztów nie pokrył przyznany wcześniej placówce ryczałt sieciowy. To chyba pierwszy taki pozew w Polsce?

Kobiety w chirurgii. Równe szanse na rozwój zawodowy?

Kiedy w 1877 roku Anna Tomaszewicz, absolwentka wydziału medycyny Uniwersytetu w Zurychu wróciła do ojczyzny z dyplomem lekarza w ręku, nie spodziewała się wrogiego przyjęcia przez środowisko medyczne. Ale stało się inaczej. Uznany za wybitnego chirurga i honorowany do dzisiaj, prof. Ludwik Rydygier miał powiedzieć: „Precz z Polski z dziwolągiem kobiety-lekarza!”. W podobny ton uderzyła Gabriela Zapolska, uważana za jedną z pierwszych polskich feministek, która bez ogródek powiedziała: „Nie chcę kobiet lekarzy, prawników, weterynarzy! Nie kraj trupów! Nie zatracaj swej godności niewieściej!".

Nauki medyczne potrzebują kobiet

Kultura medycyny akademickiej wciąż wzmacnia nierówności pomiędzy płciami, zamiast je niwelować. Na najwyższe szczeble kariery dociera znacznie mniej kobiet niż mężczyzn. Niedobór kobiecej perspektywy w badaniach i na stanowiskach przywódczych to strata nie tylko dla kobiet, ale głównie dla nauki.

Super Indukcyjna Stymulacja (SIS) – nowoczesna metoda w fizjoterapii neurologicznej i ortopedycznej

Współczesna fizjoterapia dysponuje coraz szerszym wachlarzem metod terapeutycznych, które pozwalają skuteczniej i szybciej osiągać cele rehabilitacyjne. Jedną z technologii, która w ostatnich latach zyskuje na znaczeniu w leczeniu schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego oraz neurologicznych, jest Super Indukcyjna Stymulacja, w skrócie SIS. Ta nieinwazyjna metoda wykorzystuje wysokoenergetyczne pole elektromagnetyczne do głębokiej stymulacji tkanek, oferując alternatywę dla tradycyjnych form elektroterapii i kinezyterapii.

Irygatory dentystyczne: udokumentowaną klinicznie metoda higieny jamy ustnej

Irygatory do zębów stanowią udokumentowaną klinicznie metodę higieny jamy ustnej, redukującą płytkę nazębną o 74-89% i krwawienie dziąseł o 33-82% w porównaniu z samym szczotkowaniem. Najnowsze badania randomizowane i metaanalizy z lat 2015-2025 potwierdzają skuteczność porównywalną lub przewyższającą tradycyjną nić dentystyczną, szczególnie u pacjentów z aparatami ortodontycznymi, implantami i chorobami przyzębia. American Dental Association przyznała tym urządzeniom Znak Akceptacji na podstawie ponad 70 badań klinicznych. Choroby przyzębia dotykają 62% dorosłych Polaków, a ich związek z chorobami układowymi (serce, cukrzyca) czyni skuteczną higienę jamy ustnej priorytetem zdrowia publicznego.

Najlepsze systemy opieki zdrowotnej na świecie

W jednych rankingach wygrywają europejskie systemy, w innych – zwłaszcza efektywności – dalekowschodnie tygrysy azjatyckie. Większość z tych najlepszych łączy współpłacenie za usługi przez pacjenta, zazwyczaj 30% kosztów. Opisujemy liderów. Polska zajmuje bardzo odległe miejsca w rankingach.

Jak naprawdę wygląda praca asystentki stomatologicznej? To nie tylko pomoc dentyście!

Myślisz o pracy w gabinecie stomatologicznym? Zastanawiasz się, czy rola asystentki to coś dla Ciebie? Wbrew pozorom nie jest to tylko podawanie narzędzi dentyście. Rozwój gabinetów, większa liczba pacjentów i rosnące oczekiwania wobec jakości usług sprawiają, że zapotrzebowanie na wykwalifikowany personel stale rośnie. A asystentka stomatologiczna jest jedną z tych osób, bez których trudno wyobrazić sobie sprawne funkcjonowanie gabinetu.

Czy Unia zakaże sprzedaży ziół?

Z końcem 2023 roku w całej Unii Europejskiej wejdzie w życie rozporządzenie ograniczające sprzedaż niektórych produktów ziołowych, w których stężenie alkaloidów pirolizydynowych przekroczy ustalone poziomy. Wszystko za sprawą rozporządzenia Komisji Europejskiej 2020/2040 z dnia 11 grudnia 2020 roku zmieniającego rozporządzenie nr 1881/2006 w odniesieniu do najwyższych dopuszczalnych poziomów alkaloidów pirolizydynowych w niektórych środkach spożywczych.

Suplementacja na diecie ketogenicznej — czego potrzebuje organizm i jak uzupełniać niedobory

Dieta ketogeniczna, znana również jako dieta keto, to sposób żywienia charakteryzujący się bardzo niskim spożyciem węglowodanów (zazwyczaj poniżej 50 gramów dziennie), umiarkowaną ilością białka i wysoką zawartością zdrowych tłuszczów. Taka proporcja makroskładników zmusza organizm do zmiany głównego źródła energii z glukozy na ketony – związki powstające z rozkładu tłuszczów w wątrobie. Stan metaboliczny, w którym ciała ketonowe stają się podstawowym paliwem dla komórek, nazywamy ketozą. Z medycznego punktu widzenia dieta niskowęglowodanowa może wspierać redukcję masy ciała, poprawę kontroli glikemii u osób z insulinoopornością oraz korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi, choć wymaga świadomego planowania, aby uniknąć niedoborów składników odżywczych.

Testy wielogenowe pozwalają uniknąć niepotrzebnej chemioterapii

– Wiemy, że nawet do 85% pacjentek z wczesnym rakiem piersi w leczeniu uzupełniającym nie wymaga chemioterapii. Ale nie da się ich wytypować na podstawie stosowanych standardowo czynników kliniczno-patomorfologicznych. Taki test wielogenowy jak Oncotype DX pozwala nam wyłonić tę grupę – mówi onkolog, prof. Renata Duchnowska.

Choroby wirusowe u dzieci – jakie powinieneś znać?

Wirusowe choroby wieku dziecięcego to jedne z najczęstszych powodów wizyt u pediatry. Choć wiele z nich przebiega łagodnie, niektóre mogą prowadzić do groźnych powikłań, zwłaszcza u dzieci z obniżoną odpornością. Dzięki szczepieniom część z powszechnie występujących schorzeń udało się niemal całkowicie wyeliminować, jednak nie oznacza to, że nie stanowią one zagrożenia dla zdrowia najmłodszych. Warto więc znać ich objawy, aby móc odpowiednio zareagować w przypadku zakażenia.

Na czym polega świadoma pielęgnacja twarzy?

Świadoma pielęgnacja twarzy to trend, który wykracza poza zwykłe stosowanie kosmetyków. To przede wszystkim umiejętność słuchania swojej skóry, rozumienia jej aktualnych potrzeb i podejmowania decyzji pielęgnacyjnych opartych na wiedzy o składnikach aktywnych. Na czym polega świadoma pielęgnacja twarzy? Na zastąpieniu przypadkowych zakupów celowanym działaniem, minimalizacji ryzyka podrażnień i maksymalizacji efektywności.

Polisa jako element wsparcia finansowego – jak zadbać standard życia najbliższych?

Materiał marketingowy: W dynamicznie zmieniającym się świecie poczucie stabilizacji staje się jedną z najcenniejszych wartości. Ubezpieczenie na życie może pomóc złagodzić finansowe skutki trudnych sytuacji i wesprzeć bliskich w razie zdarzeń losowych.



© 2026 SANITAS sp. z o.o. | Ustawienia cookies

bot