Służba Zdrowia - strona główna
SZ nr 93–100/2019
z 19 grudnia 2019 r.

Stuknij na okładkę, aby przejść do spisu treści tego wydania


>>> Wyszukiwarka leków refundowanych


Konflikt interesów

Marek Nowicki

Zazwyczaj w newsach mamy kilka godzin na zrealizowanie materiału. Rano decyzja – wieczorem emisja. Czasami jednak zdarza się, że na temat trzeba poświęcić nie kilka godzin, tylko kilka dni. Tak było ostatnio, kiedy przygotowywałem program o konflikcie interesów, do którego doszło w Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. O co chodziło – można zobaczyć w Internecie. Zrealizowałem zadanie, które sam sobie postawiłem: zebrałem odpowiednią dokumentację i komentarze. Przy okazji researchu objawiła mi się jednak smutna rzeczywistość, która zapewne dotyczy nie tylko służby zdrowia. Otóż dzwoniłem przez te kilka dni do wielu luminarzy, osób z tytułami, pozycją i dorobkiem naukowym i przedstawiałem im z detalami sprawę dotyczącą decyzji, jakie podejmował w ostatnich miesiącach prezes AOTMiT. Większość rozmówców była zgodna co do tego, że absolutnie jest to konflikt interesów. Niewielu jednak zdecydowało się powiedzieć o tym publicznie. Jestem wdzięczny za szczerość towarzyszącą odmowom; moi rozmówcy nie wykręcali się brakiem czasu, tylko mówili jak jest: byli przekonani, że publiczne wypowiedzenie się w tej słusznej sprawie spowoduje popadnięcie w jakąś formę niełaski. Ktoś zna osobiście pana prezesa i nie chce stracić tego kontaktu, ktoś dostaje zlecenia z AOTMiT i chce je nadal otrzymywać, ktoś inny jest krajowym specjalistą i chce jeszcze nim trochę pobyć, ktoś wreszcie pracuje na kierowniczym stanowisku w instytucie zależnym od ministra zdrowia. Bali się wypaść z układu. Moja koleżanka z redakcji, która pomagała mi w tej telefonicznej misji docierania do ekspertów, po trzech dniach miała oczy jak monety okrągłe ze zdziwienia – a więc tak to wygląda od środka?

W tym zbieraniu opinii dotknąłem bardzo delikatnej tkanki, którą jest obrośnięty niewielki pokurczony polski organizm wzajemnych zależności w ochronie zdrowia. Nadal ręka rękę myje i od czasu do czasu słychać jedynie cmoknięcia nie tylko zresztą w to, co wypucowane. Pod tym względem nic nie zmieniło się od 2015 roku, czyli od kiedy rządzi PiS. Podobne zależności i podobny grajdołek mieliśmy dziesięć i dwadzieścia lat temu. Zmieniły się szyldy, i tyle. Wąski rynek ekspertów, którzy znają się na przykład na HTA – trzeba jednak przyznać – nie daje możliwości radykalnego przewietrzenia. A do tego społeczeństwo na razie chyba za bardzo się tym problemem nie przejmuje – cóż za dziwny medialny zarzut: konflikt interesów! Przeciętny Kowalski wie już na szczęście co to korupcja; wie, że niekoniecznie „wszyscy biorą” i że można za to siedzieć. Ale konflikt interesów to już dla niego raczej abstrakcja – przecież nikt tu nie łamie prawa, czego się więc czepiać? Przeciętny Kowalski może nie rozumieć, przynajmniej na razie, że konflikt interesów, nie łamiąc przepisów, łamie zasady; że jest to posłaniec przygotowujący grunt pod to, co potem ścigają panowie z instytucji na trzy litery. Brak wypracowanych metod zarządzania konfliktem interesów w kadrze kierowniczej takich instytucji jak AOTMiT, a do tego oportunizm środowiska i społeczna obojętność wobec problemu, to mieszanka nad wyraz śmierdząca.




Najpopularniejsze artykuły

Ciemna strona eteru

Zabrania się sprzedaży eteru etylowego i jego mieszanin – stwierdzał artykuł 3 uchwalonej przez sejm ustawy z dnia 22 czerwca 1923 r. w przedmiocie substancji i przetworów odurzających. Nie bez kozery, gdyż, jak podawały statystyki, aż 80 proc. uczniów szkół narkotyzowało się eterem. Nauczyciele bili na alarm – używanie przez dzieci i młodzież eteru prowadzi do ich otępienia. Lekarze wołali – eteromania to zguba dla organizmu, prowadzi do degradacji umysłowej, zaburzeń neurologicznych, uszkodzenia wątroby. Księża z ambon przestrzegali – eteryzowanie się nie tylko niszczy ciało, ale i duszę, prowadząc do uzależnienia.

Astronomiczne rachunki za leczenie w USA

Co roku w USA ponad pół miliona rodzin ogłasza bankructwo z powodu horrendalnie wysokich rachunków za leczenie. Bo np. samo dostarczenie chorego do szpitala może kosztować nawet pół miliona dolarów! Prezentujemy absurdalnie wysokie rachunki, jakie dostają Amerykanie. I to mimo ustawy, która rok temu miała zlikwidować zjawisko szokująco wysokich faktur.

Leki, patenty i przymusowe licencje

W nowych przepisach przygotowanych przez Komisję Europejską zaproponowano wydłużenie monopolu lekom, które odpowiedzą na najpilniejsze potrzeby zdrowotne. Ma to zachęcić firmy farmaceutyczne do ich produkcji. Jednocześnie Komisja proponuje wprowadzenie przymusowego udzielenia licencji innej firmie na produkcję chronionego leku, jeśli posiadacz patentu nie będzie w stanie dostarczyć go w odpowiedniej ilości w sytuacjach kryzysowych.

Rzeczpospolita bezzębna

Polski trzylatek statystycznie ma aż trzy zepsute zęby. Sześciolatki mają próchnicę częściej niż ich rówieśnicy w Ugandzie i Wietnamie. Na fotelu dentystycznym ani razu w swoim życiu nie usiadł co dziesiąty siedmiolatek. Statystyki dotyczące starszych napawają grozą: 92 proc. nastolatków i 99 proc. dorosłych ma próchnicę. Przeciętny Polak idzie do dentysty wtedy, gdy nie jest w stanie wytrzymać bólu i jest mu już wszystko jedno, gdzie trafi.

Leczenie wspomagające w przewlekłym zapaleniu prostaty

Terapia przewlekłego zapalenia stercza zarówno postaci bakteryjnej, jak i niebakteryjnej to duże wyzwanie. Wynika to między innymi ze słabej penetracji antybiotyków do gruczołu krokowego, ale także z faktu utrzymywania się objawów, mimo skutecznego leczenia przeciwbakteryjnego.

ZUS zwraca koszty podróży

Osoby wezwane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych do osobistego stawiennictwa na badanie przez lekarza orzecznika, komisję lekarską, konsultanta ZUS często mają do przebycia wiele kilometrów. Przysługuje im jednak prawo do zwrotu kosztów przejazdu. ZUS zwraca osobie wezwanej na badanie do lekarza orzecznika oraz na komisję lekarską koszty przejazdu z miejsca zamieszkania do miejsca wskazanego w wezwaniu i z powrotem. Podstawę prawną stanowi tu Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 31 grudnia 2004 r. (...)

EBN, czyli pielęgniarstwo oparte na faktach

Rozmowa z dr n. o zdrowiu Dorotą Kilańską, kierowniczką Zakładu Pielęgniarstwa Społecznego i Zarządzania w Pielęgniarstwie w UM w Łodzi, dyrektorką Europejskiej Fundacji Badań Naukowych w Pielęgniarstwie (ENRF), ekspertką Komisji Europejskiej, Ministerstwa Zdrowia i WHO.

Artrogrypoza: kompleksowe podejście

Artrogrypoza to trudna choroba wieku dziecięcego. Jest nieuleczalna, jednak dzięki odpowiedniemu traktowaniu chorego dziecku można pomóc, przywracając mu mniej lub bardziej ograniczoną samodzielność. Wymaga wielospecjalistycznego podejścia – równie ważne jest leczenie operacyjne, rehabilitacja, jak i zaopatrzenie ortopedyczne.

Różne oblicza zakrzepicy

Choroba zakrzepowo-zatorowa, potocznie nazywana zakrzepicą to bardzo demokratyczne schorzenie. Nie omija nikogo. Z jej powodu cierpią politycy, sportowcy, aktorzy, prawnicy. Przyjmuje się, że zakrzepica jest trzecią najbardziej rozpowszechnioną chorobą układu krążenia.

Udar mózgu u dzieci i młodzieży

Większość z nas, niestety także część lekarzy, jest przekonana, że udar mózgu to choroba, która dotyka tylko ludzi starszych. Prawda jest inna. Udar mózgu może wystąpić także u dzieci i młodzieży. Co więcej, może do niego dojść nawet w okresie życia płodowego.

Byle jakość

Senat pod koniec marca podjął uchwałę o odrzuceniu ustawy o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta w całości, uznając ją za niekonstytucyjną, niedopracowaną i zawierającą szereg niekorzystnych dla systemu, pracowników i pacjentów rozwiązań. Sejm wetem senatu zajmie się zaraz po świętach wielkanocnych.

Apteki rok po AdA

Co zmieniło się w aptekach w ciągu roku działania ustawy tzw. apteka dla aptekarza (AdA)? Liczba tych placówek mocno spadła, a „tąpnięcie” dopiero przed nami. Lokalne monopole się umacniają, ceny dopiero poszybują. Według jednych – to efekty tzw. AdA, która ogranicza możliwości zakładania nowych punktów.

Skąd się biorą nazwy leków?

Ręka do góry, kto nigdy nie przekręcił nazwy leku lub nie zastanawiał się, jak poprawnie wymówić nazwę handlową. Nazewnictwo leków (naming) bywa zabawne, mylące, trudne i nastręcza kłopotów tak pracownikom służby zdrowia, jak i pacjentom. Naming to odwzorowywanie konceptu marki, produktu lub jego unikatowego pozycjonowania. Nie jest to sztuka znajdowania nazw i opisywania ich uzasadnień. Aby wytłumaczenie miało sens, trzeba je rozpropagować i wylansować, i – jak wszystko na rynku medycznym – podlega to ścisłym regulacjom prawnym i modom marketingu.

Tępy dyżur to nie wymówka

Gdy pacjent jest w potrzebie, nie jest ważne, który szpital ma dyżur. A to, że na miejscu nie ma specjalistów, to nie wytłumaczenie za nieudzielenie pomocy – ostatecznie uznał Naczelny Sąd Administracyjny.

Zmiany skórne po kontakcie z roślinami

W Europie Północnej najczęstszą przyczyną występowania zmian skórnych spowodowanych kontaktem z roślinami jest Primula obconica. Do innych roślin wywołujących odczyny skórne, a występujących na całym świecie, należy rodzina sumaka jadowitego (gatunek Rhus) oraz przedstawiciele rodziny Compositae, w tym głównie chryzantemy, narcyzy i tulipany (...)

Leczenie przeciwkrzepliwe u chorych onkologicznych

Ustalenie schematu leczenia przeciwkrzepliwego jest bardzo często zagadnieniem trudnym. Wytyczne dotyczące prewencji powikłań zakrzepowo-zatorowych w przypadku migotania przedsionków czy zasady leczenia żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej wydają się jasne, w praktyce jednak, decydując o rozpoczęciu stosowania leków przeciwkrzepliwych, musimy brać pod uwagę szereg dodatkowych czynników. Ostatecznie zawsze chodzi o wyważenie potencjalnych zysków ze skutecznej prewencji/leczenia żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej oraz ryzyka powikłań krwotocznych.




bot