Służba Zdrowia - strona główna
SZ nr 82–85/2001
z 25 października 2001 r.

Stuknij na okładkę, aby przejść do spisu treści tego wydania


>>> Wyszukiwarka leków refundowanych


KRIOTERAPIA OGÓLNOUSTROJOWA

Polski produkt przyszłości

Najnowsze badania wykazały, iż krioterapia ogólnoustrojowa jest metodą bezpieczną i skuteczną w wielu schorzeniach. Takie wnioski zaprezentowano podczas spotkania, które odbyło się w Centrum Rehabilitacyjno-Szkoleniowym „Victoria” w Radzyniu koło Sławy w woj. lubuskim. Z uczestnikami rozmawiał Krystian Daniel Ślugaj.

Prof. dr hab. Henryk Chmielewski, neurolog, kierownik Kliniki Neurologii Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi: – Krioterapia to bodźcowe, stymulujące stosowanie powierzchniowo temperatur kriogenicznych poniżej minus 100° Celsjusza, działających przez 3–4 minuty w celu wywołania i wykorzystania fizjologicznych, ustrojowych reakcji organizmu na zimno, co ma wspomóc leczenie podstawowe i ułatwiać leczenie ruchem.

– Krioterapia ogólnoustrojowa narodziła się w latach 70. w Japonii za sprawą prof. Toshiro Yamauchi z Instytutu Reumatologii w Oita, w którym w 1978 r. powstała pierwsza na świecie komora kriogeniczna. Był to żeliwny odlew o wadze 70 ton. W Polsce, mimo że krioterapia ogólnoustrojowa jest stosowana już ponad 15 lat, jest mało znana wśród lekarzy.

Dr n. med. Halina Gregorowicz, internista, reumatolog, ordynator w Zakładzie Rehabilitacji Leczniczej przy Centrum Rehabilitacyjno-Szkoleniowym „Victoria” w Radzyniu: – W 1981 prof. Yamauchi przedstawił zasady działania krioterapii na Europejskim Kongresie Reumatologicznym. Wynikami japońskich specjalistów zainteresował się zespół prof. Reihardta Frickego, kierownika Kliniki Reumatologii w Zakładzie św. Józefa w Sondenhorst w Niemczech. W 1984 r. powstała tam pierwsza komora.

W Polsce krioterapia pojawiła się wraz z pierwszym krioaplikatorem w Katedrze Rehabilitacji AWF we Wrocławiu w 1983 r. W 1989 r., staraniem polskich naukowców, powstała – jako trzecia w świecie – komora we Wrocławiu. Odtąd krioterapia ogólnoustrojowa zawdzięcza swój rozwój czterem zapaleńcom: inż. Zbigniewowi Raczkowskiemu, konstruktorowi wszystkich urządzeń kriogenicznych w Polsce, prof. zw. dr. hab. n. med. Zbigniewowi Zagrobelnemu z Wrocławia, uważanemu za „ojca polskiej krioterapii” oraz prof. dr. hab. Wiesławowi Strękowi z Instytutu Niskich Temperatur i Badań Strukturalnych PAN we Wrocławiu, a także Krzysztofowi Kiżukowi z Głogowa, producentowi tych urządzeń. Pierwszy z nich stworzył urządzenie, pozostali udowodnili, że metoda jest rewolucyjna i w połączeniu z rehabilitacją przynosi wymierne efekty lecznicze.



– Do czego służy komora niskich temperatur i jak taka temperatura działa na nasz organizm?

Prof. dr hab. Henryk Chmielewski: – Komora niskotemperaturowa składa się z dwóch pomieszczeń, w których powietrze zostaje schłodzone ciekłym azotem. W pierwszym panuje temperatura minus 50–60 stopni Celsjusza. Pacjent wchodzi tam na około 30 sekund i przechodzi do komory właściwej, gdzie przebywa w temperaturze od minus 120 do minus 160 st., w zależności od wdrożonego programu kriogenicznego. Pobyt chorego w tej temperaturze przez 2,5–4 minut określany jest jako krioterapia ogólnoustrojowa. Wyjątkowość tego zabiegu polega na uzyskaniu bardzo korzystnych reakcji ustrojowych poprzez działanie przeciwbólowe, przeciwobrzękowe, przeciwwysiękowe, zmniejszenie spastyczności, poprawę siły mięśniowej, działanie antyoksydacyjne – uodparniające. Pozwala to na zintensyfikowanie prowadzonej kinezyterapii, która jest niezbędnym warunkiem dalszej rehabilitacji. Działania te nazywamy kriorehabilitacją.

Dr n. med. Halina Gregorowicz: – Pod wpływem zimna zachodzą różnego rodzaju reakcje obronne. Jedną z nich jest reakcja hormonalna, która powoduje wzrost przemiany tkankowej i podwyższenie ciepłoty tkanek. Mają też miejsce inne reakcje, zmierzające do utrzymania homeostazy cieplnej. Krioterapia ogólnoustrojowa powoduje analgezję stymulacyjną i uruchamia endogenny system opioidowy. Przykładem jest wzrost wydzielania beta-endorfiny, neuropeptydu wykazującego bardzo silne działanie przeciwbólowe z podwyższeniem jego stężenia w surowicy krwi. Następuje rozluźnienie mięśni szkieletowych. Tłumaczy się to zmniejszonym napływem do rdzenia bodźców bólowych z następującym po nim segmentarnym hamowaniem stymulacji gamma-motoneuronów. Stwierdzono istnienie dodatkowego mechanizmu zmniejszającego napięcie mięśniowo-zwolnieniowe przewodnictwa w nerwach ruchowych i płytkach motorycznych.

Dr n. med. Krzysztof Kijewski, ordynator w Centrum Rehabilitacji Leczniczej Centralnego Ośrodka Przygotowań Olimpijskich w Spale: – Powrót ciepłoty skóry po wyjściu z komory następuje po około 20 minutach, przy tym niemal przez 90 minut utrzymuje się 35 stopni Celsjusza. Około 1–2 minut po zabiegu dochodzi do obwodowego rozszerzenia naczyń krwionośnych skóry i czterokrotnego zwiększenia przepływu krwi niż przed zabiegiem. Stan taki utrzymuje się przez kilka godzin, sprzyjając lepszej przemianie materii. Wszystko to w połączeniu z kinezyterapią po zabiegu kriogenii przyspiesza zmniejszenie obrzęków i decyduje o szybkim gojeniu się urazów i zapaleń. Innym następstwem jest wzrost tlenu w mięśniach, co wywołuje obniżenie stężenia mleczanów i histaminy, wzrost koncentracji bradykininy i angiotensyny oraz znaczne złagodzenie bólu. Następuje też zmniejszenie napięcia miejscowego i szybkości przewodnictwa nerwowego z obniżeniem reaktywności obwodowych zakończeń czuciowo-ruchowych, w tym również odpowiedzialnych za regulacje napięcia proprioreceptorów, narządu Golgiego w ścięgnach i wrzecionach nerwowo-mięśniowych w mięśniach. Sprzyja to postępowaniu kinezyterapeutycznemu w stanach spastyczności. Wymienione reakcje organizmu utrzymują się przez 6–8 godzin.

– Czy każdy pacjent może zostać poddany działaniu niskich temperatur w komorze kriogenicznej?

Dr n. med. Krzysztof Kijewski: – Istnieją wskazania i przeciwwskazania do stosowania tej metody. Dotychczasowe badania potwierdziły, że krioterapia ogólnoustrojowa wykazuje efekt leczniczy w następujących stanach: wielostawowym zapaleniu układu ruchu, reumatoidalnym zapaleniu stawów (RZS), zesztywniającym zapaleniu stawów kręgosłupa (ZZSK), gorączce reumatycznej (GR) i podobnych. Także przy zmianach zapalnych stawów o podłożu metabolicznym – skazie moczanowej, łuszczycowym zapaleniu stawów, pierwotnej i wtórnej zmianie zwyrodnieniowo-zniekształcającej stawów, fibromialgii, stanach pourazowych, przeciążeniowych i zapalnych układu ruchu, pierwotnej i wtórnej osteoporozie, stwardnieniu rozsianym i cellulitis.

W sporcie wyczynowym krioterapia ogólnoustrojowa stała się nową metodą odnowy biologicznej poprzez przyspieszenie restytucji powysiłkowej, wspomaganie treningu wytrzymałościowego i siłowego, profilaktykę przeciążeń ruchu, wspomaganie leczenia zespołów przeciążeniowych mięśni, przyczepów mięśni stawów oraz kręgosłupa.



– Lista schorzeń, w których ma zastosowanie, jest długa. A jakie są przeciwwskazania?

Dr n. med. Halina Gregorowicz: – Są przeciwwskazania bezwzględne i względne. Do pierwszych zalicza się: nietolerancję zimna, wyniszczenia i wychłodzenia organizmu, klaustrofobię, brak czucia, chorobę Reynauda, miejscowe zaburzenia ukrwienia, znaczną niedokrwistość, alergie na zimno, działanie neuroleptyków i alkoholu, niedoczynność tarczycy. Po przeprowadzeniu wnikliwych badań ustaliliśmy też przeciwwskazania ze strony układu krążenia i układu oddechowego. Są to następujące stany chorobowe: wady aparatu zastawkowego serca w postaci zwężenia zastawek półksiężycowatych aorty czy zwężenia zastawki dwudzielnej, schorzenia mięśnia sercowego lub aparatu zastawkowego serca w okresie niewydolności krążenia. Ponadto ciężkie postacie dusznicy bolesnej wysiłkowej i spontanicznej, zaburzenia rytmu serca przy jego częstości wyższej od 100/minutę, przecieki żylno-tętnicze w płucach oraz różnego rodzaju ostre schorzenia dróg oddechowych. Zakłada się, że chory kwalifikowany do leczenia ma prawidłową wymianę gazową i prawidłowo oddycha. Może natomiast nie mieć sprawnej wentylacji płuc. Jako względne przeciwwskazanie można uznać przebyte zakrzepy żylne i zatory tętnic obwodowych oraz nadmierną labilność emocjonalną wyrażającą się m.in. potliwością skóry.

– Czy pacjenci przed wejściem do komory są badani?

Dr n. med. Halina Gregorowicz: – Chorzy zakwalifikowani do kuracji poddawani są dokładnemu badaniu lekarskiemu. Z każdym przeprowadzany jest wywiad, który poza pytaniami dotyczącymi choroby zasadniczej uwzględnia schorzenia przebyte lub współistniejące, mogące stanowić przeciwwskazanie do krioterapii, a także przyjmowane w związku z nimi leki. Zadawane są pytania dotyczące tolerancji zimna przez organizm pacjenta. U wszystkich chorych wykonywane jest badanie internistyczne, na które składa się osłuchanie płuc, serca, palpacyjne badanie jamy brzusznej, pomiar ciśnienia tętniczego krwi i częstości akcji serca, badanie elektrokardiolograficzne oraz neurologiczne.

– W ubiegłym roku komora niskotemperaturowa decyzją brukselskiego jury otrzymała złoty medal na 49. Światowych Targach Nowych Technologii i Wynalazków – Eureka 2000. Decyzją premiera RP Jerzego Buzka została też wyróżniona w kategorii „Polski Produkt Przyszłości”. Czy te fakty będą oddziaływać na rozwój krioterapii?

Prof. zw. dr hab. n. med. Henryk Chmielewski: – Mimo spektakularnych osiągnięć, metoda wymaga dalszych badań naukowych. Fundamentalne znaczenie ma fakt potwierdzenia dzięki badaniom, że krioterapia ogólnoustrojowa jest metodą bezpieczną, skuteczną w wielu schorzeniach i nie powoduje skutków ubocznych. Stanowi więc kolejną szansę dla pacjenta, dając lekarzowi możliwości ordynowania szerszej gamy zabiegów leczniczych. Chorzy zgłaszają, że po jej stosowaniu nie potrzebują aż tylu leków przeciwbólowych.

Dr n. med. Krzysztof Kijewski: – Obecnie w Polsce funkcjonuje 6 urządzeń krioterapii ogólnoustrojowej, co dowodzi, że metoda staje się popularna. Dotychczas wykonano kilkadziesiąt tysięcy zabiegów krioterapii ogólnoustrojowej. Efekty lecznicze, jakie osiągnięto, potwierdzają sens prowadzenia dalszych badań. Metoda ta, jak każda inna, ma swoich zwolenników i przeciwników. Ze względu na skuteczność może być pomocna dla lekarzy różnych specjalności, zarówno z dziedzin zabiegowych, jak i zachowawczych.

Dr n. med. Halina Gregorowicz: – Efekty leczenia zimnem są znane od starożytności. Krioterapia jeszcze bardziej nam to uświadomiła. Ma ona nie tylko objawowe działanie przy wymienionych wskazaniach, ale wykazuje rzeczywisty efekt leczniczy, ułatwiając rehabilitację pacjentów. Z tych powodów przewidujemy wzrost zainteresowania nią lekarzy, pacjentów i osób odpowiedzialnych za stan zdrowia polskiego społeczeństwa.




Najpopularniejsze artykuły

Ciemna strona eteru

Zabrania się sprzedaży eteru etylowego i jego mieszanin – stwierdzał artykuł 3 uchwalonej przez sejm ustawy z dnia 22 czerwca 1923 r. w przedmiocie substancji i przetworów odurzających. Nie bez kozery, gdyż, jak podawały statystyki, aż 80 proc. uczniów szkół narkotyzowało się eterem. Nauczyciele bili na alarm – używanie przez dzieci i młodzież eteru prowadzi do ich otępienia. Lekarze wołali – eteromania to zguba dla organizmu, prowadzi do degradacji umysłowej, zaburzeń neurologicznych, uszkodzenia wątroby. Księża z ambon przestrzegali – eteryzowanie się nie tylko niszczy ciało, ale i duszę, prowadząc do uzależnienia.

Astronomiczne rachunki za leczenie w USA

Co roku w USA ponad pół miliona rodzin ogłasza bankructwo z powodu horrendalnie wysokich rachunków za leczenie. Bo np. samo dostarczenie chorego do szpitala może kosztować nawet pół miliona dolarów! Prezentujemy absurdalnie wysokie rachunki, jakie dostają Amerykanie. I to mimo ustawy, która rok temu miała zlikwidować zjawisko szokująco wysokich faktur.

Leki, patenty i przymusowe licencje

W nowych przepisach przygotowanych przez Komisję Europejską zaproponowano wydłużenie monopolu lekom, które odpowiedzą na najpilniejsze potrzeby zdrowotne. Ma to zachęcić firmy farmaceutyczne do ich produkcji. Jednocześnie Komisja proponuje wprowadzenie przymusowego udzielenia licencji innej firmie na produkcję chronionego leku, jeśli posiadacz patentu nie będzie w stanie dostarczyć go w odpowiedniej ilości w sytuacjach kryzysowych.

Rzeczpospolita bezzębna

Polski trzylatek statystycznie ma aż trzy zepsute zęby. Sześciolatki mają próchnicę częściej niż ich rówieśnicy w Ugandzie i Wietnamie. Na fotelu dentystycznym ani razu w swoim życiu nie usiadł co dziesiąty siedmiolatek. Statystyki dotyczące starszych napawają grozą: 92 proc. nastolatków i 99 proc. dorosłych ma próchnicę. Przeciętny Polak idzie do dentysty wtedy, gdy nie jest w stanie wytrzymać bólu i jest mu już wszystko jedno, gdzie trafi.

EBN, czyli pielęgniarstwo oparte na faktach

Rozmowa z dr n. o zdrowiu Dorotą Kilańską, kierowniczką Zakładu Pielęgniarstwa Społecznego i Zarządzania w Pielęgniarstwie w UM w Łodzi, dyrektorką Europejskiej Fundacji Badań Naukowych w Pielęgniarstwie (ENRF), ekspertką Komisji Europejskiej, Ministerstwa Zdrowia i WHO.

Byle jakość

Senat pod koniec marca podjął uchwałę o odrzuceniu ustawy o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta w całości, uznając ją za niekonstytucyjną, niedopracowaną i zawierającą szereg niekorzystnych dla systemu, pracowników i pacjentów rozwiązań. Sejm wetem senatu zajmie się zaraz po świętach wielkanocnych.

ZUS zwraca koszty podróży

Osoby wezwane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych do osobistego stawiennictwa na badanie przez lekarza orzecznika, komisję lekarską, konsultanta ZUS często mają do przebycia wiele kilometrów. Przysługuje im jednak prawo do zwrotu kosztów przejazdu. ZUS zwraca osobie wezwanej na badanie do lekarza orzecznika oraz na komisję lekarską koszty przejazdu z miejsca zamieszkania do miejsca wskazanego w wezwaniu i z powrotem. Podstawę prawną stanowi tu Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 31 grudnia 2004 r. (...)

Artrogrypoza: kompleksowe podejście

Artrogrypoza to trudna choroba wieku dziecięcego. Jest nieuleczalna, jednak dzięki odpowiedniemu traktowaniu chorego dziecku można pomóc, przywracając mu mniej lub bardziej ograniczoną samodzielność. Wymaga wielospecjalistycznego podejścia – równie ważne jest leczenie operacyjne, rehabilitacja, jak i zaopatrzenie ortopedyczne.

Leczenie wspomagające w przewlekłym zapaleniu prostaty

Terapia przewlekłego zapalenia stercza zarówno postaci bakteryjnej, jak i niebakteryjnej to duże wyzwanie. Wynika to między innymi ze słabej penetracji antybiotyków do gruczołu krokowego, ale także z faktu utrzymywania się objawów, mimo skutecznego leczenia przeciwbakteryjnego.

Leczenie przeciwkrzepliwe u chorych onkologicznych

Ustalenie schematu leczenia przeciwkrzepliwego jest bardzo często zagadnieniem trudnym. Wytyczne dotyczące prewencji powikłań zakrzepowo-zatorowych w przypadku migotania przedsionków czy zasady leczenia żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej wydają się jasne, w praktyce jednak, decydując o rozpoczęciu stosowania leków przeciwkrzepliwych, musimy brać pod uwagę szereg dodatkowych czynników. Ostatecznie zawsze chodzi o wyważenie potencjalnych zysków ze skutecznej prewencji/leczenia żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej oraz ryzyka powikłań krwotocznych.

Różne oblicza zakrzepicy

Choroba zakrzepowo-zatorowa, potocznie nazywana zakrzepicą to bardzo demokratyczne schorzenie. Nie omija nikogo. Z jej powodu cierpią politycy, sportowcy, aktorzy, prawnicy. Przyjmuje się, że zakrzepica jest trzecią najbardziej rozpowszechnioną chorobą układu krążenia.

Zmiany skórne po kontakcie z roślinami

W Europie Północnej najczęstszą przyczyną występowania zmian skórnych spowodowanych kontaktem z roślinami jest Primula obconica. Do innych roślin wywołujących odczyny skórne, a występujących na całym świecie, należy rodzina sumaka jadowitego (gatunek Rhus) oraz przedstawiciele rodziny Compositae, w tym głównie chryzantemy, narcyzy i tulipany (...)

Udar mózgu u dzieci i młodzieży

Większość z nas, niestety także część lekarzy, jest przekonana, że udar mózgu to choroba, która dotyka tylko ludzi starszych. Prawda jest inna. Udar mózgu może wystąpić także u dzieci i młodzieży. Co więcej, może do niego dojść nawet w okresie życia płodowego.

Pneumokoki: 13 > 10

– Stanowisko działającego przy Ministrze Zdrowia Zespołu ds. Szczepień Ochronnych jest jednoznaczne. Należy refundować 13-walentną szczepionkę przeciwko pneumokokom, bo zabezpiecza przed serotypami bardzo groźnymi dla dzieci oraz całego społeczeństwa, przed którymi nie chroni szczepionka 10-walentna – mówi prof. Ewa Helwich. Tymczasem zlecona przez resort zdrowia opinia AOTMiT – ku zdziwieniu specjalistów – sugeruje równorzędność obu szczepionek.

Odpowiedzialność pielęgniarki za niewłaściwe podanie leku

Podjęcie przez pielęgniarkę czynności wykraczającej poza jej wiedzę i umiejętności zawodowe może być podstawą do podważenia jej należytej staranności oraz przesądzać o winie w przypadku wystąpienia szkody lub krzywdy u pacjenta.

Miłość w białym fartuchu

Na nocnych dyżurach, w gabinecie USG, magazynie albo w windzie. Najczęściej
między lekarzem a pielęgniarką. Romanse są trwałym elementem szpitalnej rzeczywistości. Dlaczego? Praca w szpitalu jest ciężka – fizycznie i psychicznie. Zwłaszcza na chirurgii. W sytuacjach zagrożenia życia działa się tam szybko, na pełnej adrenalinie, często w nocy albo po nocy nieprzespanej. W takiej atmosferze, pracując ramię w ramię, pielęgniarki zbliżają się do chirurgów. Stają się sobie bliżsi. Muszą sobie wzajemnie ufać i polegać na sobie. Z czasem wiedzą o sobie wszystko. Są partnerami w działaniu. I dlatego często stają się partnerami w łóżku, czasami także w życiu. Gdzie uprawiają seks? Wszędzie, gdzie tylko jest okazja. W dyżurce, w gabinecie USG, w pokoju socjalnym, w łazience, a czasem w pustej sali chorych. Kochankowie dobierają się na dyżury, zazwyczaj nocne, często zamieniają się z kolegami/koleżankami, by być razem. (...)




bot