Służba Zdrowia - strona główna
SZ nr 51–59/2014
z 10 lipca 2014 r.


>>> Wyszukiwarka leków refundowanych


Aktualna sytuacja dotycząca zakażeń i leczenia HCV w Polsce

Marcin Wełnicki

Wirusowe zapalenie wątroby typu C (WZW C) oraz jego konsekwencja – marskość wątroby i rak wątrobowokomórkowy (HCC) – stają się coraz większym problemem zdrowotnym w Europie i na całym świecie.

Według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia przeciwciała przeciwko HCV stwierdza się u około 2,8 proc. populacji. Oznacza to, że kontakt z wirusem miało ponad 185 milionów osób. Liczba chorych, to znaczy tych, u których stwierdza się obecność nie tylko przeciwciał, ale także materiału genetycznego wirusa, jest zapewne mniejsza. Jednocześnie powikłania WZW C stanowią przyczynę blisko 350 tysięcy zgonów rocznie.

Specjaliści przestrzegają, iż liczba ta będzie stale wzrastać.Rozpowszechnienie zakażenia HCV w Europie według danych epidemiologicznych z 2010 roku jest bardzo zróżnicowane. Szacuje się, że wynosi ono 1‒6 proc. populacji, najniższe jest w krajach skandynawskich (około 0,2 proc.), niskie w krajach Europy Zachodniej (np. 0,6 proc. w Niemczech, około 1 proc. na Słowacji, w Czechach, Wielkiej Brytanii, Portugalii czy Austrii) oraz najwyższe w krajach Europy Wschodniej i Basenu Morza Śródziemnego (2,5 proc. w Hiszpanii, 3,5 proc. we Włoszech, 2,5 proc. na Litwie, 2,7 proc. w Rosji oraz 4 proc. na Ukrainie). Najwyższe rozpowszechnienie zakażenia HCV w Europie odnotowano w Rumunii, gdzie problem ten dotyczy 6 proc. społeczeństwa.

Polskie dane epidemiologiczne są niestety w dużej mierze szacunkowe. W latach 2009‒2011 przeprowadzono badania na próbie 30 tysięcy osób, w którym obecność przeciwciał anty HVC stwierdzono u 1,9 proc. badanych. Ekstrapolacja tych wyników na całą polską populację sugeruje, iż kontakt z wirusem mogło mieć ponad 730 tysięcy Polaków.

Uzupełnienie badań o test potwierdzenia oraz badanie w kierunku obecności materiału genetycznego wirusa sugerują jednak, iż w Polsce obecnie kontakt z wirusem miało około 350 tys. osób, a zakażonych jest około 230 tys., czyli ok. 0,6 proc. populacji kraju. Dla porównania szacuje się, że w Polsce 1,0‒1,5 proc. osób (400‒600 tys.) jest zakażona HBV, a 0,07‒0,12 proc. (26-46 tys.) – wirusem HIV. Co istotne prawdopodobnie jedynie około 15 proc. zakażonych wirusem C ma świadomość własnej choroby.

Bardzo niepokojący jest również obserwowany przez Państwowy Zakład Higieny w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego (NIZP PZH) wzrost nowych zachorowań. W roku 2013 odnotowano ok. 2600 nowych zachorować (w latach 1998‒2004 liczba ta kształtowała się bliżej 2 tysięcy, w roku 1997 – na poziomie ok. 1 tysiąca). Główny Urząd Statystyczny (GUS) wskazuje również, iż wzrasta śmiertelność związana z HCV – w roku 2012 odnotowano 217 zgonów spowodowanych WZW typu C, co stanowi 5-krotny wzrost w stosunku do lat 90. ubiegłego wieku. Jednocześnie liczba zgonów związanych z WZW typu C przewyższa liczbę zgonów związanych z zakażeniem HBV i HIV ‒ jest to trend obserwowany na całym świecie.

Źródła zakażania


Według danych NIZP PZH najwięcej nowych zakażeń rejestruje się obecnie w grupie wiekowej 44‒59 lat. Zakażenie dotyczy częściej mężczyzn niż kobiet oraz niemal dwukrotnie częściej mieszkańców miast niż wsi. Wciąż najczęściej do zakażenia dochodzi na skutek procedur medycznych (84 proc. zakażeń ma związek z zabiegami medycznymi, w tym z zabiegami stomatologicznymi), chociaż w młodszych grupach wiekowych przyczyną zakażenia może być również dożylne stosowanie narkotyków (ok. 10 proc. zakażeń) lub zabieg z naruszeniem ciągłości ciała wykonywana poza placówkami medycznymi (w salonach tatuaży, percingu czy salonach kosmetycznych – w sumie około 3 proc. zakażeń).

W przypadku pacjentów po 59. roku życia do zakażenia mogło dojść również w latach 80. lub wczesnych 90. ubiegłego wieku (znacznie mniej restrykcyjne procedury zapobiegające wewnątrzszpitalnej transmisji zakażenia, a przed 1993 r. również brak rutynowego badania preparatów krwiopochodnych na obecność HCV). Niepokojący jest fakt, iż w krajach Europy Zachodniej najczęstszą przyczyną zakażeń HCV jest dożylne przyjmowanie narkotyków, podczas gdy w Polsce głównym czynnikiem ryzyka wciąż jest kontakt z opieką zdrowotną.

Naturalny przebieg choroby


Niska świadomość choroby wynika między innymi z często całkowicie bezobjawowego przebieg zakażenia oraz wczesnych faz choroby. Po fazie ostrej u 75‒85 proc. pacjentów dochodzi do przejścia zakażanie w fazę przewlekłą. Ten etap choroby może trwać latami, często nie powodując żadnych dolegliwości lub manifestując się objawami wysoce niespecyficznymi (np. przewlekłym zmęczeniem czy izolowaną trombocytopenią). W tym czasie pacjent nieświadomy swojej choroby jest potencjalnym źródłem nowych zakażeń. Konsekwencją przewlekłego WZW typu C jest marskość wątroby, która u 10‒15 proc. osób występuje w czasie do 20 lat od zakażenia. Wśród tych osób u 5 proc. w ciągu roku i u 30 proc. w ciągu 10 lat dochodzi do dekompensacji marskości. Powikłania zdekompensowanej marskości wątroby (krwawienia z górnego odcinka przewodu pokarmowego, encefalopatia wątrobowa, zespół wątrobowo-nerkowy i inne) są obecnie główną przyczyną zgonów pacjentów z HCV (5-letnia śmiertelność pacjentów z objawami dekompensacji marskości wynosi około 50 proc.).

U 1‒4 proc. pacjentów z marskością wątroby o etiologii HCV rocznie stwierdza się raka wątrobowokomórkowego (HCC). HCV odpowiada za 60‒70 proc. przypadków HCC w Europie (dwa pozostałe główne czynniki ryzyka to infekcja HBV ‒ 10‒15 proc. przypadków oraz marskość poalkoholowa – ok. 20 proc. przypadków HCC). Ryzyko wystąpienia HCC u osoby z HCV jest blisko 17-krotnie wyższe niż w populacji ogólnej, stąd w ramach screeningu sugeruje się rutynowe oznaczenia stężenia AFP – alfafetoproteiny, markeru specyficznego dla raka wątrobowokomórkowego.

Rak wątrobowokomórkowy jest chorobą bardzo źle rokującą, w większości przypadków kończącą się zgonem, u nawet połowy pacjentów z HCC i zakażeniem HCV – zgonem w ciągu pierwszego roku od rozpoznania raka. W przypadku zaawansowanej marskości wątroby i/lub HCC często jedyną możliwością leczenia jest transplantacja wątroby. W Polsce od 1996 r. około 28 proc. tego typu zabiegów przeprowadzono właśnie z uwagi na uszkodzenie narządu związane z zakażeniem HCV. Procedura transplantacyjna nie eliminuje jednak z organizmu pacjenta wirusa, proces zapalny toczy się więc również w przeszczepionym narządzie. W ciągu 5 lat od zabiegu u ok. 25 proc. pacjentów stwierdza się uszkodzenie „nowej” wątroby. Kluczem do skutecznego opanowania problemu HCV w Polsce i w Europie jest więc zapobieganie występowaniu nowych zakażeń oraz odpowiednio wczesne leczenie zakażonych pacjentów.

Możliwości terapeutyczne


Wciąż nie udało się opracować szczepionki przeciwko HCV, od lat jednak możliwe jest skuteczne leczenie zakażonych. Według Polskiej Grupy Ekspertów HCV odpowiednią terapię powinno stosować się u wszystkich pacjentów zakażonych HCV z ostrym i przewlekłym zapaleniem wątroby, wyrównaną marskością wątroby, nawrotem zakażenia po przeszczepieniu wątroby, a także u pacjentów z pozawątrobowymi chorobami wywołanymi HCV.Wyznacznikiem skuteczności leczenia jest uzyskanie trwałej odpowiedzi wirusologicznej (SVR ‒ Sustained Virologic Response), czyli eliminacja materiału genetycznego wirusa, definiowana jako brak możliwości oznaczenie HCV-RNA po 12 i 24 tygodniach od zakończenia leczenia. W zależności do stadium i zaawansowania choroby oraz od genotypu wirusa pełne wyleczenie jest możliwe nawet u 99 proc. pacjentów.

Najgorszą odpowiedź na leczenie obserwuje się w przypadku zakażenia genotypem 1 HCV, niestety ten właśnie genotyp dominuje w Polsce (ponad 80 proc. przypadków). Półtora roku temu do programu lekowego wprowadzono terapię trójlekową. Udoskonalono w ten sposób leczenie nieswoiste pegylowanym interferonem oraz rybawiryną o inhibitory.Terapia trójlekowa dostępna w Europie od 2011 r. pozwala uzyskać wyższą skuteczność leczenia.

W przypadku najbardziej opornego genotypu 1 HCV stosowanie terapii trójlekowej pozwala na uzyskanie SVR u 64-71 proc. pacjentów, podczas gdy leczenie nieswoiste było skuteczne u mniej niż połowy chorych. Należy podkreślić, iż pojawiają się kolejne rozwiązania terapeutyczne pozwalające na ponad 90 proc. skuteczność w walce z przewlekłym WZW C, przy korzystniejszym profilu bezpieczeństwa i krótszym okresie leczenia (12 tygodni).

Co bardzo ważne, istnieje obecnie również możliwość terapii przeciwwirusowej bez zastosowania interferonu. Potwierdzają to w swoich rekomendacjach europejskie i światowe towarzystwa naukowe (np. EASL).Wciąż istotnym problemem pozostają jednak przeciwwskazania do stosowania interferonu, działania niepożądane stosowanych leków (zawroty głowy, gorączka, zmęczenie, objawy grypopodobne, ale również jadłowstręt, anemia, depresja czy próby samobójcze) oraz skomplikowany, długotrwały schemat leczenia (iniekcje leków skojarzone z przyjmowaniem wielu tabletek dziennie).

Skuteczność leczenia wymaga tymczasem przestrzegania przynajmniej w 80 proc. schematu dawkowania leków i czasu leczenia. Warto również zaznaczyć, iż wyższa skuteczność terapii trójlekowej jest również okupiona jej większą toksycznością. Leki przeciwwirusowe wywołują wiele swoistych dla siebie działań niepożądanych, zwiększają również ryzyko wystąpienia pancytopenii u pacjentów przyjmujących rybawirynę i interefron.

W Polsce leczenie pacjentów zakażonych HCV możliwe jest w ramach programu lekowego „Leczenie przewlekłego wirusowego zapalenia wątroby typu C”. Niestety program ten pozostaje w tyle w stosunku do aktualnych światowych standardów. Zgodnie z programem lekowym w Polsce istnieje możliwość stosowania terapii trójlekowej boceprewiru lub telaprewiru w połączeniu z pegylowanym interferonem alfa i rybawiryną (schematy opisane odpowiednio jako BOC+PegIFNα+RBV lub TVR+PegIFNα+RBV) u pacjentów z genotypem 1 HCV, pod warunkiem jednak, że stopień zwłóknienia wątroby jest „odpowiednio” zaawansowany (2. w skali Scheuer’a), oraz: były wcześniej nieskutecznie leczone schematem dwulekowym (nieswoistym) lub nie były dotychczas leczone, ale stwierdzono u nich genotyp T/T genu interleukiny 28B (gorsza odpowiedź na leczenie dwulekowe).

Pozostali chorzy mogą być leczeni tylko w schemacie rybawiryna + interferon (podobnie jak pacjenci z innymi niż 1 genotypami wirusa), ponadto program lekowy dopuszcza stosowanie starszych niż pegylowany interferonów alfa (rekombinowanego i naturalnego).
Tymczasem w najnowszych wytycznych European Association for the Study of Liver (EASL), WHO, oraz American Association for the Study of Liver Disease (AASLD) uwzględniono nowe leki przeciwko HCV: sofosbuwir, simeprewir i daklataswir.

Koszty leczenia


Analiza kosztów bezpośrednich i pośrednich związanych z zakażeniem HCV jest trudna. Koszty bezpośrednie dotyczą leczenia przeciwwirusowego, leczenia powikłań marskości wątroby, terapii raka wątrobowokomórkowego i wreszcie procedury transplantacji wątroby. Z kolei koszty pośrednie to przede wszystkim koszty związane z absencją w pracy, obniżoną produktywnością osób zakażonych oraz świadczeniami rentalnymi z tytułu niezdolności do pracy.

Według danych NFZ w roku 2013 z programu lekowego skorzystało około 3 proc. populacji pacjentów zakażonych. Koszty terapii wyniosły 179 mln złotych. Jednostkowy koszt terapii, w zależności od zastosowanego schematu leczenia, waha się od 97 tys. do 220 tys. złotych. Dla porównania jednostkowy koszt transplantacji wątroby wynosi około 200 tys. złotych plus 20‒30 tys. złotych rocznie na procedury potransplantacyjne. Roczny koszt jednostkowy leczenie raka wątrobowokomórkowego to około 99 tys. złotych. Z kolei koszty pośrednie, związane z utraconą produktywnością, to ponad 40 tys. złotych rocznie (na jednego pacjenta).

Czy istnieje rozwiązanie?


Na całym świecie najwyższe koszty dotyczą najbardziej zaawansowanych postaci zakażanie HCV (marskość wątroby i jej powikłania, konieczność transplantacji wątroby lub leczenie HCC). Zwiększenie nakładów na leczenie WZW C i szerszy dostęp do nowoczesnych terapii nie jest rozwiązaniem wystarczającym. Tego typu strategię przyjęto w Egipcie, gdzie każdego roku terapię przeciwwirusową otrzymuje około 50 tysięcy nowych chorych, jednocześnie jednak co roku stwierdza się trzykrotnie więcej nowych zakażeń. Wagę tego problemu dostrzega zarówno WHO jak i Parlament Europejski, jednogłośnie podkreślając palącą potrzebę opracowania skutecznych metod zapobiegania szerzeniu się epidemii HCV oraz zwiększenia dostępności do nowoczesnych i skutecznych metod leczenia.

W Polsce kwestia zwalczania WZW C została uwzględniona w ramach Narodowego Programu Zdrowia na lata 2007‒2015. W praktyce jednak, pomimo organizacji przez Państwową Inspekcję Sanitarną, w porozumieniu z Polska Grupą Ekspertów HCV, programów pilotażowych, wciąż brakuje systemowych rozwiązań, narzędzi do skutecznej walki z WZW C.

Mamy jednak również pozytywne doświadczenia z organizacją Krajowego Programu Zapobiegania Zakażeniom HIV i Zwalczania AIDS oraz powszechnych szczepień przeciwko HBV. Można więc nie tylko liczyć, ale również wymagać od decydentów, skutecznej organizacji systemowych rozwiązań dotyczących szerzącej się epidemii zakażeń HCV.





Najpopularniejsze artykuły

Ile trwają studia medyczne w Polsce? Podpowiadamy!

Studia medyczne są marzeniem wielu młodych ludzi, ale wymagają dużego poświęcenia i wielu lat intensywnej nauki. Od etapu licencjackiego po specjalizację – każda ścieżka w medycynie ma swoje wyzwania i nagrody. W poniższym artykule omówimy dokładnie, jak długo trwają studia medyczne w Polsce, jakie są wymagania, by się na nie dostać oraz jakie możliwości kariery otwierają się po ich ukończeniu.

E-Recepta – Cyfrowa Rewolucja w Polskim Systemie Ochrony Zdrowia

Od 8 stycznia 2020 roku w Polsce wprowadzono obowiązek wystawiania recept w formie elektronicznej, co stanowiło przełomowy krok w cyfryzacji systemu ochrony zdrowia. E-recepta to nowoczesne rozwiązanie, które zrewolucjonizowało sposób przepisywania i realizacji leków, przynosząc liczne korzyści zarówno pacjentom, jak i personelowi medycznemu.

Jak powinna wyglądać pielęgnacja języka? Dlaczego należy go czyścić?

Higiena jamy ustnej kojarzy się przede wszystkim ze szczotkowaniem zębów, stosowaniem nici dentystycznej i płynów do płukania. Jednak równie istotny, choć często pomijany, jest język. To właśnie na jego powierzchni gromadzi się ogromna liczba bakterii, resztek jedzenia i martwych komórek nabłonka. Zaniedbanie pielęgnacji języka może prowadzić nie tylko do nieprzyjemnego oddechu, ale i poważniejszych problemów zdrowotnych. Dlatego w codziennej rutynie higienicznej nie powinno zabraknąć także czyszczenia języka.

Ryczałt nie wyklucza zapłaty za nadwykonania

Jest Pani pełnomocnikiem szpitala, który zdecydował się dochodzić od NFZ zapłaty za świadczenia medyczne, których kosztów nie pokrył przyznany wcześniej placówce ryczałt sieciowy. To chyba pierwszy taki pozew w Polsce?

Kobiety w chirurgii. Równe szanse na rozwój zawodowy?

Kiedy w 1877 roku Anna Tomaszewicz, absolwentka wydziału medycyny Uniwersytetu w Zurychu wróciła do ojczyzny z dyplomem lekarza w ręku, nie spodziewała się wrogiego przyjęcia przez środowisko medyczne. Ale stało się inaczej. Uznany za wybitnego chirurga i honorowany do dzisiaj, prof. Ludwik Rydygier miał powiedzieć: „Precz z Polski z dziwolągiem kobiety-lekarza!”. W podobny ton uderzyła Gabriela Zapolska, uważana za jedną z pierwszych polskich feministek, która bez ogródek powiedziała: „Nie chcę kobiet lekarzy, prawników, weterynarzy! Nie kraj trupów! Nie zatracaj swej godności niewieściej!".

Nauki medyczne potrzebują kobiet

Kultura medycyny akademickiej wciąż wzmacnia nierówności pomiędzy płciami, zamiast je niwelować. Na najwyższe szczeble kariery dociera znacznie mniej kobiet niż mężczyzn. Niedobór kobiecej perspektywy w badaniach i na stanowiskach przywódczych to strata nie tylko dla kobiet, ale głównie dla nauki.

Super Indukcyjna Stymulacja (SIS) – nowoczesna metoda w fizjoterapii neurologicznej i ortopedycznej

Współczesna fizjoterapia dysponuje coraz szerszym wachlarzem metod terapeutycznych, które pozwalają skuteczniej i szybciej osiągać cele rehabilitacyjne. Jedną z technologii, która w ostatnich latach zyskuje na znaczeniu w leczeniu schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego oraz neurologicznych, jest Super Indukcyjna Stymulacja, w skrócie SIS. Ta nieinwazyjna metoda wykorzystuje wysokoenergetyczne pole elektromagnetyczne do głębokiej stymulacji tkanek, oferując alternatywę dla tradycyjnych form elektroterapii i kinezyterapii.

Irygatory dentystyczne: udokumentowaną klinicznie metoda higieny jamy ustnej

Irygatory do zębów stanowią udokumentowaną klinicznie metodę higieny jamy ustnej, redukującą płytkę nazębną o 74-89% i krwawienie dziąseł o 33-82% w porównaniu z samym szczotkowaniem. Najnowsze badania randomizowane i metaanalizy z lat 2015-2025 potwierdzają skuteczność porównywalną lub przewyższającą tradycyjną nić dentystyczną, szczególnie u pacjentów z aparatami ortodontycznymi, implantami i chorobami przyzębia. American Dental Association przyznała tym urządzeniom Znak Akceptacji na podstawie ponad 70 badań klinicznych. Choroby przyzębia dotykają 62% dorosłych Polaków, a ich związek z chorobami układowymi (serce, cukrzyca) czyni skuteczną higienę jamy ustnej priorytetem zdrowia publicznego.

Najlepsze systemy opieki zdrowotnej na świecie

W jednych rankingach wygrywają europejskie systemy, w innych – zwłaszcza efektywności – dalekowschodnie tygrysy azjatyckie. Większość z tych najlepszych łączy współpłacenie za usługi przez pacjenta, zazwyczaj 30% kosztów. Opisujemy liderów. Polska zajmuje bardzo odległe miejsca w rankingach.

Jak naprawdę wygląda praca asystentki stomatologicznej? To nie tylko pomoc dentyście!

Myślisz o pracy w gabinecie stomatologicznym? Zastanawiasz się, czy rola asystentki to coś dla Ciebie? Wbrew pozorom nie jest to tylko podawanie narzędzi dentyście. Rozwój gabinetów, większa liczba pacjentów i rosnące oczekiwania wobec jakości usług sprawiają, że zapotrzebowanie na wykwalifikowany personel stale rośnie. A asystentka stomatologiczna jest jedną z tych osób, bez których trudno wyobrazić sobie sprawne funkcjonowanie gabinetu.

Czy Unia zakaże sprzedaży ziół?

Z końcem 2023 roku w całej Unii Europejskiej wejdzie w życie rozporządzenie ograniczające sprzedaż niektórych produktów ziołowych, w których stężenie alkaloidów pirolizydynowych przekroczy ustalone poziomy. Wszystko za sprawą rozporządzenia Komisji Europejskiej 2020/2040 z dnia 11 grudnia 2020 roku zmieniającego rozporządzenie nr 1881/2006 w odniesieniu do najwyższych dopuszczalnych poziomów alkaloidów pirolizydynowych w niektórych środkach spożywczych.

Suplementacja na diecie ketogenicznej — czego potrzebuje organizm i jak uzupełniać niedobory

Dieta ketogeniczna, znana również jako dieta keto, to sposób żywienia charakteryzujący się bardzo niskim spożyciem węglowodanów (zazwyczaj poniżej 50 gramów dziennie), umiarkowaną ilością białka i wysoką zawartością zdrowych tłuszczów. Taka proporcja makroskładników zmusza organizm do zmiany głównego źródła energii z glukozy na ketony – związki powstające z rozkładu tłuszczów w wątrobie. Stan metaboliczny, w którym ciała ketonowe stają się podstawowym paliwem dla komórek, nazywamy ketozą. Z medycznego punktu widzenia dieta niskowęglowodanowa może wspierać redukcję masy ciała, poprawę kontroli glikemii u osób z insulinoopornością oraz korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi, choć wymaga świadomego planowania, aby uniknąć niedoborów składników odżywczych.

Testy wielogenowe pozwalają uniknąć niepotrzebnej chemioterapii

– Wiemy, że nawet do 85% pacjentek z wczesnym rakiem piersi w leczeniu uzupełniającym nie wymaga chemioterapii. Ale nie da się ich wytypować na podstawie stosowanych standardowo czynników kliniczno-patomorfologicznych. Taki test wielogenowy jak Oncotype DX pozwala nam wyłonić tę grupę – mówi onkolog, prof. Renata Duchnowska.

Choroby wirusowe u dzieci – jakie powinieneś znać?

Wirusowe choroby wieku dziecięcego to jedne z najczęstszych powodów wizyt u pediatry. Choć wiele z nich przebiega łagodnie, niektóre mogą prowadzić do groźnych powikłań, zwłaszcza u dzieci z obniżoną odpornością. Dzięki szczepieniom część z powszechnie występujących schorzeń udało się niemal całkowicie wyeliminować, jednak nie oznacza to, że nie stanowią one zagrożenia dla zdrowia najmłodszych. Warto więc znać ich objawy, aby móc odpowiednio zareagować w przypadku zakażenia.

Na czym polega świadoma pielęgnacja twarzy?

Świadoma pielęgnacja twarzy to trend, który wykracza poza zwykłe stosowanie kosmetyków. To przede wszystkim umiejętność słuchania swojej skóry, rozumienia jej aktualnych potrzeb i podejmowania decyzji pielęgnacyjnych opartych na wiedzy o składnikach aktywnych. Na czym polega świadoma pielęgnacja twarzy? Na zastąpieniu przypadkowych zakupów celowanym działaniem, minimalizacji ryzyka podrażnień i maksymalizacji efektywności.

Polisa jako element wsparcia finansowego – jak zadbać standard życia najbliższych?

Materiał marketingowy: W dynamicznie zmieniającym się świecie poczucie stabilizacji staje się jedną z najcenniejszych wartości. Ubezpieczenie na życie może pomóc złagodzić finansowe skutki trudnych sytuacji i wesprzeć bliskich w razie zdarzeń losowych.



© 2026 SANITAS sp. z o.o. | Ustawienia cookies

bot