nr 71-72 (3066-3067); 13-17 września 2001
|
Z PAMIĘTNIKA WIEJSKIEJ LEKARKI
Książka "Dochtórko, ratujcież!" to zbiór barwnych felietonów dr Janiny Banachowskiej, ilustrowany rysunkami Marcina Skoczka. Autorka od ponad 30 lat mieszka i pracuje w Półrzeczkach - małej, górskiej wsi w powiecie limanowskim. Praca lekarza (a czasami i weterynarza) w wykonaniu dr Banachowskiej ma posmak niekończącej się przygody. Dojazd do pacjenta niejednokrotnie oznacza długą podróż wierzchem w towarzystwie psów, a do transportu chorego często służą sanie lub tobogan. Autorka z humorem opisuje swoje zmagania z trudami życia codziennego na zapadłej wsi, odkrywając przed czytelnikiem mentalność mieszkających tam ludzi, w tym także ich specyficzny stosunek do własnego zdrowia. W sztuce lekarskiej uprawianej przez dr Banachowską nie występuje problem dehumanizacji, a holistycznie pojmowane dobro pacjenta jest zawsze na pierwszym miejscu. cena: 14,90 zł, okładka: miękka, liczba stron: 228, liczba ilustracji: 1+4, wydawnictwo: SANITAS, wydanie I. |
ZAMÓW TĘ KSIĄŻKĘ! |
| w szpitalach powiatowych mozna sie wiecej nauczyc na stazu niz np:w wojewodzkich chociaz zalezy to od szpitala.nie mozna niczego uogolniac.poprostu w powiatowym potrzeba rak do pracy i stazysci moga sie wykazac a w wojewodzkim robi sie specjalizacje,doktoraty jest za duzo chetnych. | ||
| Statystyki nie ukażą nigdy wielkości problemu i całej prawdy o stażu, a ten artykuł jedynie sygnalizuje że coś jest nie tak jak powinno być. | ||