nr 55-58 (3050-3053); 19-30 lipca 2001
Trądzik pospolity należy do jednej z najczęściej spotykanych chorób skóry, dotyka bowiem wg niektórych danych aż 15% populacji. W okresie dojrzewania występuje w różnych odmianach klinicznych u większości młodzieży, a 10% pacjentów wykazuje aktywne objawy choroby jeszcze między 30. a 40. rokiem życia. Sporadycznie trądzik dotyczyć może również osób w innym wieku.
|
Fot. 1. Trądzik pospolity (acne vulgaris). Widoczne znaczne nasilenie łojotoku, grudki, zaskórniki na podłożu zapalnie zmienionej skóry twarzy. |
|
Fot. 2. Trądzik zaskórnikowy (acne comedonica). Na skórze pleców widoczne bardzo liczne zaskórniki i pojedyncze, drobne wykwity grudkowo-krostkowe |
|
Fot. 3. Trądzik grudkowo-krostkowy (acne papulopustulosa). Widoczne grudki, krosty, pojedyncze zaskórniki. |
|
Fot. 4.
Trądzik grudkowo-krostkowy (acne papulopustulosa). Na skórze twarzy widoczne wykwity krostkowe i zaskórniki na podłożu zmian rumieniowych. |
|
Fot. 5. Trądzik guzkowo-cystowy (acne nodulocystica). Widoczne liczne, skupiające się nacieki zapalne z cystami ropnymi oraz zamkniętymi zaskórnikami. |
|
Fot. 6.
Trądzik bliznowcowy (acne keloidea). Widoczne liczne przerosłe blizny i bliznowce będące zejściem wykwitów trądzika ropowiczego. |
|
Fot. 7.
Trądzik o ostrym przebiegu z objawami ogólnymi (acne fulminans). Oprócz widocznych zaskórników i krost widoczne są dość liczne nacieki zapalne z odczynem krwotocznym. U chorego wystąpiły również objawy ogólne w postaci gorączki, bólów stawowych, przyspieszonego OB, leukocytozy. |
|
Fot. 8.
Trądzik z zadrapania (acne excoriatica). Widoczne przeczosy, nadżerki i przebarwienia powstające wskutek uporczywego zdrapywania minimalnych zmian trądzikowych na twarzy. |
|
Fot. 9. Widoczne zapalenie czerwieni warg (cheilitis) w trakcie leczenia Roaccutane |
| Mam 27 lat i od 12 lat ciągle coś wyskakuje mi na twarzy. Raz jest lepiej raz gorzej. Ale najgorsze chwile przeżywałam w LO:( pewnie trudno uwierzyć, ale to właśnie przez trądzik zachorowałam na depresję. Potrafiłam przez 2 tyg. leżeć w łóżku, nie wychodząc z domu, bo tak strasznie wstydziłam się swojej twarzy. A później to już była tylko obsesja, że każdy się patrzy na moją twarz. I tak zostało mi do dzisiaj- unikam ludzi. Nie mam przyjaciół, znajomych, zamknęłam się w sobie. a wszystko to przez trądzik. | ||
| Leczyłem się Isotrexem w gelu i się nie wylecyzłem. Na mojej twarzy dalej raz na jakiś czas pojawiają się krwisto - ropne pryszcze a po ich wycuśnięciu ślady. Stałe używanie kosmetyków la roche i vishy też nic nie daje ale się człowiek przyzwyczaja. Jak się ma pryszcze to się je będzie miało do momentu kiedy same nie znikną. Takie mam wrażenie po przestudiowaniu wielu artykułów i opini na forach. Pozdrawiam pryszowców :) | ||
| ja i mąż nigdy nie mieliśmy trądziku, ani za młodu ,ani teraz:D ja nawet jednej febry nie miałam. widziałam koleżanki i kolegów ,któży mięli mniejszy lub po prostu straszny tradzik. myślałam ,że moje dzieci to nie spotka,córkę ominęło to "szczęście"za to teraz- syn 19 lat ,jego twarz to jedna wielka rana:( jutro idzie do lekarza -dopiera zaczyna się jego droga udręki. mam nadzieję ,że trafi na jakiegoś dobrego specjalistę. Poznań.-znacie jakiegoś godnego polecenia? |
||
| tez mam problemy z trądzikiem ale jak patrze na zdjęcia to współczuje tak zaawansowanej choroby. Ja stosuje maseczkę jest naprawdę dobra oczywiście nie ma tak że skóra jest jak pupa niemowlaka ale działa stosuje ja codziennie nawet można z nią spać nazywa się "Strefa T" i kosztuje 21zł bynajmniej w moim mieście , można ją kupić w dobrej aptece lub u kosmetyczki(starcza na bardzo długo bo nie kładzie się tego na grubo). Wytrwałości życzę i pozdrawiam | ||
| Wiele lat zmagałam się z trądzikiem. To było okropne. ON to potrafi doprowadzić człowieka do depresji!!! Nie liczy się z tym, że czasem trzeba gdzieś wyjść. Uwierzcie, że czułam się podle. Nic nie pomagało. A teraz nie mam już nastu lat, nawet nie 20-stu, 30-stu, lecz jestem panią około 40. Muszę Wam powiedzieć, że regularne wizyty u kosmetyczki, właściwie kosmetologa, pomogły. Są teraz takie zabiegi,że naprawdę można pozbyć się tego świństwa. Wydałam na to wszystko sporo kasy, i nadal wydaję!!!, ale warto!!!. Mam teraz gładką buzię, bez wykwitów i blizn, a jeszcze kilka lat temu... Zaczęłam od głębokich pillingów. W latach 80-tych umiało je wykonać niewiele kosmetyczek. Przeczytałam o nim w "Twoim Stylu" i zaproponowałam mojej kosmetyczce, aby na mnie to wypróbowała. I wypróbowała. Potem kolejny i kolejny... Zafundowałam sobie chyba około 7 zabiegów. Wracałam do życia. Na mojej twarzy zaczął pojawiać się uśmiech a ja zaczęłam wychodzić na ulice i między ludzi. Między tymi zabiegami chodziłam do kosmetyczki na oczyszczanie. Od 2 lat regularnie co miesiąc wykonuję zabieg mikrodermabrazji. Jest świetny, bo można przy nim pokazywać się światu. Przy tym głębokim (zwanym azjatyckim albo green peel) na tydzień byłam uziemiona, bo skóra schodziła płatkami. Na koniec nap[iszę tylko. że przeszłam wszystkie kuracje, wypróbowałam miliony maści, smarowideł, szczepionki i wszystkie te doustne świństwa, które nie poprawiały skóry, tylko doprowadziły do tego, że zmienił sie jej koloryt tak, że szyję miałam białą, a twarz czerwono-brązową. Poza tym skóra była wysuszona i "papierowa". Przypominała pomarszczoną bibułę. Dobra kosmetyczka potrafi spojrzeć na twarz i wie, czego jej trzeba. Żaden dermatolog was nie wyleczy. Takie jest moje zdanie. | ||
| Witam, mam 25 lat i jak poprzedniczka też stosowałam Izotex- fakt w trakcie cera jest super jak u bobaska :) ale jak sie przestanie stosowac po kilku miesiacach powraca do wczesniejszej formy. W moim przypadku o tyle pomoglo, ze ustapilo mi z okolic pleców, dekoltu i ramion, zostało tylko na twarzy. Ostrzegam przed opalaniem nawet 8 miesięcy po stosowaniu-można nabawić sie plam -które nie schodzą. Korzystałam z filtra 45+ i nie było możliwości nie wychodzić na słońce jak sie jest na morzem, plamy mam po dzień dzisiejszy :( warto spróbować łagodniejszych antybiotyków niż od razy Izotex. Maść Retin-A dobra -choć bardzo mocno wysusza. | ||
| witam! mam 23 lata, z trądzikiem walcze od 8 lat. nic nie pomaga, począwszy od maści, kremów, antybiotyków, skończywszy na Izoteku. jeżeli jest efekt to chwilowy i zaraz moja skóra wraca do zapryszczałej normy :( | ||
| Cześ! Mam 21 lat, od 6 lat nie mogłam sobie poradzic z okropnym trądzikiem. Chodziłam do dermatologa, przepisała mi antybiotyk: davercin w płynie+differin żel, niestety na nic. Differin podrażnił mi skórę. Skończyło się na kolejnej wizycie, ale już u innej Pani Doktor.Widzę Diametralną różnicę po zastosowaniu: Skinoren krem + Tetralysal 300mg, Tetralysal 150mg. Faktem jest to, że antybiotyki są drogie. W jednym opakowaniu znajduję się 16 tabletek. Za Tetralysal 300 mg zapłaciłam 40.50zł, a za 150mg. 29,00zł. Skinoren krem kosztował 50.20zł. Uważam,że naprawdę warto zastosowac leki które pomagają, a nie wyrzucac pieniądze w tanie na nic przydatne lekarstwa. Gorąco Polecam! | ||
| ja mam tradzik ...i jest okropny choć tak duzego niemam ale .. jezdze juz od 4 miesiecy do dermatologa i mi pomaga zabiegami z licyny i jakimiś tam ..mam antybiotyki i witaminy... mam 16 lat i ma nadzieje ze mi zniknie | ||
| Ja sie ciesze bo miałam słabo nasilony trądzik i poszłam do dermatologa. Mam maście i mi bardzo pomagają. Uważam że największym błędem jakim zrobiliście to jest to że zwlekaliście z pójściem do lekarza. Każdy mały trądzik da sie leczyć i zwalczyć. Ale niestety jak to sie odkłada na "potem" to są takie efekty. Szacun dla tego co zrobił artykuł ;D Naprawde dużo rzeczy sie dowiedziałam ;) |
||
| Hmm, jestem facetem i też powinienem brać tabletki antykoncepcyjne? :D Ja również borykam się z podobnymi problemami. Mimo iż wywaliłem z mojej diety słodycze wszelakiego rodzaju, ostre przyprawy, bardzo tłuste rzeczy, ograniczam produkty mleczne i piję bardzo dużo wody - udało mi się wyeliminować jedynie trądzik z pleców i klatki piersiowej. I mimo leczenia antybiotykami, maściami różnego rodzaju, stosowania różnego rodzaju kosmetyków - gówno z tego mam :) | ||
| 23 lata 13 lat bezskutecznych antybiotykoterapi i smarowideł różnego rodzaju = ostatnia szansa Roaccutane.Już od dłuższego czasu zastanawiam się czy tylko ja jestem tak beznadziejnym przypadkiem?? | ||
| ja miałam trądzik guzkowo-cystowy (acne nodulo-cystica, acne conglobata, acne phlegmonosa) tzn.ja mam go nadal ale w nie takim stopniu jak kiedyś.blizny,pełno dziureczek na twarzy... kiedyś wyłaziły mi takjie wykwity z ropą takie wielkie,teraz raz kiedyś jakiś duży wyjdzie i trzyma sie mojej twarzy jak rzep. Własnie w tym czasie staram sie zlikwidować takie paskudztwo.Już drugi tydzień z nim walcze.dermatolog przepisał mi cypres i differin ale po tym jest jeszcze gorzej... | ||
| Witam, mysle ze tradzik to jedna z najgorszych chorob wieku dojrzewania odechciewa sie zyc wiem cos o tym bo sam mialem postac ostra i wsomie do konca sie nie wyleczylem choc walcze juz jakies 11 lat:) Choroba w bardzo duzym stopniu ustapila ale sa nadal okresy kiedy mnie wysypuje:( Stosowalem juz chyba wszystko ale tylko roaccutane mi w znacznym stopniu pomogl, przynajmniej nie wstydze sie wyjsc z domu:) Stosowalem rowniez urynoterapie, ciezko napewno sie przelamac ale rowniez dziala, czego sie nie robi zeby ladnie wygladac. Ps. idac do dermatologa wybierajcie naprawde najlepszego nie zwyklego dr ale profesora i to habilitowanego z doswiadczeniem uwierzcie mi. Pozdrawiam wszystkich prycholi ;) nie poddawajcie sie wkoncu kiedys tradzik minie :) wierze w to gleboko | ||
| Elo "szitfejsy". Mam 21 lat walczę, z syfami już od ponad sześciu lat i widze już światło w tunelu. Zacząłem zażywać doustnie Tetralysal oraz smarować się Izotrexem i Skinorenem. Musze przyznać że owe preparaty naprawdę POMAGAJĄ. Po sześciu latach "krwawych" batalii, testowania przeróżnych maści, żelów i tabletek wreszcie mój ryj staje sie czysty i gładki. Nareszcie moge bez kompleksów iść na jakieś dupeczk:D. Co do artykułu: Szacun, postarałeś się Rysiu. Pozdrawiam wszystkich i życzę szybkiego powrotu do zdrowia. |
||
| tez mialam taki tradzik jak na 4 i 5 zdjeciu (a smiam twierdzic, ze momentami jeszcze gorszy), jak mialam 18 lat. teraz (a mam juz 23 lata) zostaly mi blizny i pojedyncze pryszczyki pojawiajace sie od czasu do czasu, troche wiecej na placach, ale jest je duzo latwiej zwalczyc, niz te ropne krosty. wtedy to juz nie byla nawet kwesta estetyki - mnie zwyczajnie bolala skora, nie moglam spac na boku,skora byla tak cieniutka, ze przy dotknieciu leciala z niej krew. mysle, ze bardzo trzeba uwazac na dermatologow, jedna pani widziala, ze z wizyty na wizyte moja twarz sie pogarsza, a ciagle przepisywala mi to samo lekarstwo. zmienilam dermatolozke i po przepisaniu antybiotyku i kilku silnych srodkow cos tam zaczelo sie poprawiac, ale i tak dopiero gdy zaczelam brac tabletki antykoncepcyje moge powiedziec, ze 'wyleczylam' sie z tradziku (chociaz tak naprawde to pewnie i tak nigdy sie go nie pozbede) | ||
| Ja już nie mam sił :( mam 28 lat i wciąż męczę się z mocnym trądzikiem :( Jeden z dermatologów powiedział mi że mam już nie przychodzić bo nie wie jak mi pomóc, a tyle kasy u Niego zostawiłam! Miałam leczenie kwasami, antybiotykami, maściami, preparatami swojej roboty i nic mi nie pomaga. Dzisiaj znów odwiedziłam dermatologa i zapisał mi po raz setny Tetralysal, duac i witaminy. Bardzo źle się czuję niemam juz naście lat i starsznie się krępuję wychodzić na ulicę :( Znacie dobrego lekarza w okolicach świnoujścia albo szczecina? |
||
| Jak sobie popatrzyłem na te zdjęcia z tymi przykładami to aż mi się głupio zrobiło ze ja bluzgam na swoje "śmieszne" pryszcze, a następnie zrobiło mi się bardzo żal ludzi cierpiących na takie właśnie zaawansowane przypadki ;( wedle zasady że syty głodnego nie zrozumie. Choć gdy patrzę na tych co maja piękna cerę to aż mnie kur@#$ trafiai znów bluzgam. Jednak uspokoiłem się po przeczytaniu tego artykułu. W lipcu kończę 19 lat i na trądzik cierpię od jakiegoś pół roku. Do tej pory leczyłem się domowymi sposobami: pije drożdże, nakładam maseczkę z drożdży, używam maści cynkowej. Raz jest lepiej raz jest gorzej, co prawda nie ma porównania jak by wyglądała moja twarz gdybym się wogule nie leczył, wiec może coś to pomaga :) Za dwa tygodnie mam wizytę u dermatologa, lepiej dmuchać na zimne i leczyć w zarodku ( to jest właśnie błąd wielu młodych, że do dermatologa idą rok, 2 lata po nasileniu się trądziku). Z autopsji mogę powiedzieć żebyście NIE WYCISKALI pryszczy, to naprawdę pogarsza sprawę no i ograniczyć słodycze i przyprawy. Pozdrawiam i życzę powodzenia w walce z tym gówn@#. |
||
| W szkole sredniej pojawil mi sie tradzik zaskornikowy,zadnych pryszczy ropnych.Latami go zwalczalam roznymi masciami,w koncu poszlam do dermatologa.Przepisal mi plyn do przemywania i tak przez kilka lat przemywalam nim twarz i bylo dobrze.Jeszcze zabiegi mikrodermabrazji dla wygladzenia skory.Ale po pewnym czasie znow tradzik powrocil i to ze zdwojona sila.Pryszcze ropne,chociaz ich nigdy nie miala.Myslalam,ze to moze kosmetyczka mnie czyms zarazila.Ale ostatnio zobaczylam,jaki mam tradzik na plecach.A nigdy nawet w wieku szkolnym nie mialam z plecami zadnego problemu.Wydalam tyle kasy na ronego rodzaju masci i zabiegi na twarz i bylo ok.Jednak tradzik wrocil i to jeszcze na plecy.Myslalam,ze juz sie wyleczylam.A tu nagle znow twarz i plecy.I wiem,ze to na plecach to nie jest jakas alergia,tylko tradzik zaskornikowy.Sama sie dziwie bo mam juz 28 lat i jak moge jeszcze dojrzewac.Teraz znow trzeba bedzie isc do dermatologa i znow uzywac masci.Juz nie daje rady | ||
| ja tez mam mały problem z tradzikiem i proponuje krem który mozna kupic bez recepty jest super mozna go stosowac kilka razy dziennie na czysta cere rano i wieczorem a co wazne dla dziewczyn ...mozna go uzywac przed nałozeniem makijazu :)nie szkodzi to naszej cerze gdy jest makijarz i krem jest barzdo wydajny kosztuje okj 20 zł po kilkutygodniowym stosowaniiu skutkuje to cudo to BREWOXYL:))powodzenia w stosowaniu | ||
| patrzac na zdjecia to szczerze wspołczuje tym osobą myślałam ze moja trarz jest bez rewelacji ale gdy przyszłoby mi ja porównac do twrzy tych młodych ludzi to porazka moja twarz przy tym co zobaczyłam ton nic po prostu kropla w morzu ...... dobrze ze ja nie mam takiej tawrzy . wyrazy współczucia :**** | ||
| Ja nie mam zbyt dłużych problemów zpryszczami, ale jednak wyskakują mi jakieś i dobrze mowicie ze tzeba urzywac lekow z apteki a nie jakis kremow ja uzywam mydła siarkowego a w klasie mam kolezanke , która zwsze czepi sie ze wyskoczył mi jakiś nowy pryszcz ja do niej przestan i umiem sie ostawic ale napewno nie mam takiej twazy jak te na zdjeciach a a korat wczoraj dostalem wysypki i mam takie dziwne krosty czy sam nie wiem co to na plecach twazy i bruchu ale bylem u lekarza i przepisal mi masc syrop przeciw bakteryjny i plush na wzmocnienie zdrowia czy cos ??? pozdrawiam mam 13 lat | ||
| Ja też walczę z trądzikiem od liku lat-mam raczej ten grudkowo-zaskórnikowy. Byłam u dermatologa ale jakos mi nie pomogł, kosmetyczka potem-droga a zabiegi trzeba robic regularnie. Poczytajcie sobie o urynoterpii (terapia moczem).Być może brzmi dziwnie ale wielu osobom pomoglo. Ja też stosuję i jakos działa;) Warto spróbowac skoro nic innego nie pomaga... Pozdrawiam Was i wierzę, że uda nam się przede wszystkim uwierzyć w swoje piękno... | ||
| Po obejrzeniu tych zdjęć i przeczytaniu paru komentarzy trochę się pocieszyłam,szczerze mówiąc...Na szczęście niemam takiego trądziku jak na zdjęciach,a oglądając je przeraziłam się i aż mnie coś w środku ścisnęło ze współczucia dla osób,które mają go tak silny:/ W pełni zgadzam się z osobami,które pisały poprzednie komentarze! Trądzik potrafi tak utrudniać życie,że aż chce się płakać patrząc w lustro:( Ja miałam kiedyś dość dużo pryszczy i przez jakieś 3 lata nic z tym nie robiłam,aż ostatnio wybrałam się do dermatologa.Objawy ustąpiły i teraz niemam ani jednego pryszcza,a jak już wychodzą to odrazu schodzą.Pozostał tylko jeden problem..pozostały mi ślady:/ Kiedyś zdrapywałam strupki,które mi pozostały i przez to je mam:( Dermatolog przepisała mi jakąś zaiwsinę i muszę powiedzieć,że jest bardzo dobrze:p Zaproponowała mi przepisanie antybiotyku,ale ja chyba nie jestem tak do końca pewna..Możecie mi coś poradzić,czy wywołuje on jakieś szczególne szkody?? Jeszcze po wakacjach idę na jakieś laserownie,żeby do końca zeszły mi te ślady i mam nadzieję,że w końcu będę mogła normalnie żyć ! :) Kiedyś właśnie byłam pewna siebie i mogłam 'przenosić góry' a do teraz nie umiem jeszcze patrzeć przez dłuższy czas komuś w oczy,bo wiem,że On zaraz będzie myślał 'jaką ona ma twarz!':// Pozatym ciągłe nakładanie pudrów,fluidów to koszmar:/ Potem każdy określa to jako 'tapeta' i nie jest to zbyt przyjemne...Dziękuję Bogu,że moja twarz się poprawiła ! Mam tylko jeszcze problem z przetłuszczającą się skórą,ale jakoś sobie z tym też poradzę..chyba;) Życzę wszystkim,by trądzik przestał być ich problemem i mogli normalnie zyć ! Pozdrawiam :))) ;* Ps.Mam 16 lat ;p | ||
| Ja mam 15 lat, i generalnie nie mam wielkich problemow z wypryskami. Mam skore sucha i pryszcze generalnie nie wystepuja. Ostatnio jednak zauwazylam, ze na nosie i na podbrodku nasilily mi sie wagry, a takze, ze na twarzy pojawilo mi sie kilka wypryskow. Wiem, to normalne w fazie dojrzewania, ale panicznie boje sie, ze juz niedlugo bede cala w krostach! |
||
| Artykuł bardzo dobry, niewątpliwie mnie dotyczy. Teraz już mi przechodzi bo mam 21 lat ale dobre 7lat z tym walczę. Chciałbym tylko dać dobrą radę młodszym ludziom żeby nie lekceważyli trądziku. Ja pamiętam swojego pierwszego syfa bardzo dobrze i nie miałem pojęcia że to się aż tak źle potoczy. Dlatego reagujcie od razu, proście rodziców żeby poszli z Wami do lekarza bo możecie nie zdążyć i stracicie kawał swojej osobowości, pewności siebie i młodości. A i przestrzegam!!! nie wydawajcie pieniędzy na jakieś głupie żele, kremy i inne pierdoły, które reklamują w gazetach dla młodzieży albo TV (NIE POMAGAJĄ). Jedynie produkty z apteki cokolwiek zdziałały w moim przypadku chociaż też nie w 100%. Teraz się decyduje na zabiegi laserowe i peelingi MAM DOŚĆ!!! | ||
| @Mloda w liceum mialem syfy, nie tak jak na zdjeciach ale tez mi nie bylo wesolo wiec sie zapisalem caly rozpatrzony do dermatologa, w kolejce widzialem wlasnie takich delikwentow jak na zdjeciach albo jeszcze gorzej. zal mi tych ludzi, bo sam pamientam jaki to 'obciach' miec syfy szczegolnie ze nie da sie na to nic poradzic. sam chyba wykupilem pare aptek specjalow od jakis clerasilow do jakis specyfikow dermatologicznych, wlnaczajac wszystkie ziola, preparaty i Bog wie co jeszcze. w koncu troche ustapilo i sobie dalem spokoj i powiedzialem mam to w dupie pogodzilem sie ze bylem 'pryszczaty' spokojnie same zeszly. teraz tylko musze sobie zrobic te pilingi, juz sie z 2 lata do nich przymierzam i ciagle mi cos innego wypada ... ale w koncu sie wybiore bo widzialem zdjecia i ludzi co wszystkie 'pozostalosci' po nieszczesliwej mlodosci wycina. Pryszcze to pasudna choroba bo wszyscy wokolo mysla ze sie nie myjesz czy coś a jest wr,ęcz przeciwnie, pamientam że czesto sie kompalem z 5 razy dziennnie, godziny w lazience itd. a twarz zawsze nie za ladna ;/ stracone dobre z 3 lata mlodosci przez pryszcze ;/ | ||
| Tafiłam na ten artykuł poszukując sieć pod katem pomocy - co zrobić z pryszczami, gdy ma się lat 30. Nie oznacza to bynajmniej, że dopiero teraz wyszły, walczę z tym od 12 roku życia. Lista leków, mazideł, herbatek, maści i innych, które stosowałam nie zmieściłaby się na tej stronie. Niestety ze względów finansowym nigdy nie były to jakieś cud drogie specyfiki, nie korzystałam także za często z kosmetyczki. Nie mogę powiedzieć, że się pogodziłam z tym, ale na pewni troszkę odpuściłam. Do tego momentu. Wychodzę za mąż (pryszczate tez mogą :) ) i choć w sukni ślubnej chciałabym nie wstydzić się pleców, dekoltu i twarzy. Znalazłam artykuł, zapisałam się do pani profesor!! dermatolog w Poznaniu i pytam o kurację witaminą A. Pani doktor zrobiła wzrok nie wiedzącego nic i powiedziała, że wg niej witaminy A dość jest w owocach. BEZ KOMENTARZA! Na szczęście nie odpuściłam, znalazłam super dermatolog, która zaproponowała najpierw terapię antybiotykową. 6 miesięcy na Izoteku - efekt SUPER!!!!! Wychodzi słownie JEDEN pryszcz na miesiąc. Ze względu, na duże blizny przeszłam złuszczanie kilkukrotne kwasami - efekt także super. Mogę wyjść z domu bez kilograma tynku na twarzy. Podsumowując: ja polecam: Izotek + złuszczanie kwasami na wygojoną skórę teraz stosuje czasem krem Zorac - złuszczający i dużo peelingów, ale skóra była możliwie najcieńsza. Dobry jest peeling Lubex - w aptekach. Na to krem nawilżający. Nie załamujcie się drodzy, wiem jak to jest się wstydzić i nie kupowac przez 15 lat bluzek na ramiaczkach. To na prawde można zwalczyć!! |
||
| jak obejrzalem te zdjecia to poszedlem spojrzec w lustro i zaczalem sie smiac z tego ze sie przejmuje takim byleczym. kiedys wygladalem gorzej ale dlatego ze wyciskalem kazdego syfa i mialem duzo strupow a teraz juz niepamietam kiedy ostatniego wycisnalem i wygladam super ale musze przyznac ze przez pewien okres czasu nie bylem soba, kiedys wyrywalem wszystkie dziewczyny, bylem klasowym pajacem a przez jakis czas siedzialem jak mysz pod miotla i wstydzilem sie pojsc do sali obok pozyczyc krede ale to juz minelo mam 16lat ladna skore fryzure i fure. NIE WYCISKAJCIE NIGDY SYFOW ja myje twarz raz dziennie tj. wieczorem bo jak rano umyje to mam biala twarz niewiem od czego a tak przez noc ladnie wyglada nie wyciskajcie syfow !!! ja jak wyciskalem syfy to do sklepu sie wstydzilem wyjsc a teraz zagaduje w szkole do kazdej ladnej dziewczyny i znowu po 2 latach jestem soba, sladow po starych syfach niema POZDRO ps. nigdy sie nie opalajcie celowo jak macie tradzik bo to w zimie powoduje nasilenie sie tradziku, ps2 wsypac sode do szklanki wody i wacikami posmarowac twarz na noc REWELKA | ||
| mialem podobny tradzik na zdjeciach. teraz nie mam nic nawet plamki, walczylem z tym 7lat,dopiero lekarz prywtny polecil lek IZOTEK-polecam wyleczyl mnie z takiego tradziku jak na zdjeciach w 7mies i nie mam teraz nic, Nie wstydze sie patrzec w oczy innym jak z nimi rozmawiam itp bo mam czysta skore bez jakich kolwiek problemow.polecam | ||
| tez mam tradzik ale w porownaniu z zamieszczonymi zdjeciami jest... malutki. Faktem jest to, iz trzdzik stanowi problem, stale krosty i to niekiedy ropne a potem te paskudne blizny... Ja uzywalam glownie kosmetykow z drogeri typu Garnier czytsta skora (3 w jeedym) <osobiscie polecam>. Bralam takze tabletki Tetralysal, witamine B2, PP, A. Wazna role takze pelni odzywianie np ja mialam tradzik nasilony po zjedzeniu czekolady. Przede wszystkim trzeba byc wytrwalym :) pozdrawiam serdecznie | ||
| Ja po 5ciu latach nieskutecznego leczenia zdecydowałam się na Curacne. Po 9 miesiącach nie mam nic a wyglądałam jak na powyższych zdjęciach. Leczenie jest nieprzyjemne na początku bo dodatkowo łuszczy się skóra i nie można tego zbytnio zakryć, ale polecam dla tych którzy nie mają już innych możliwości leczenia. Jest 90% gwarancji na całkowite wyleczenie. Pozdrawiam serdecznie | ||
| kiedys miałem straszny trądzik, ktory uprzykrzał mi zycie, dochodzilo do tego ,ze w ciagu dnia niezbyt chetnie z domu wychodzilem, a w szkole czułem sie nie swojo. Postanowilem z tym skonczyc i brałem izotek, po 2 miesiacach duza poprawa, a przez poł roku po zakonczeniu uracji czysta twarz. Pozniej tradzik trxohe wrocil tyle ,ze w mniejszym nasileniu to brałem przez chwile tetralysal i znowu przeszlo. Teraz znowu mam czysta buzie, tzn. troche przebarwien i moze 2 pryszcze. ogolnie to wrócił pewnie po czesci z mojej winy bo wzialem ok. polowe potrzebenj dawki, aczkolwiek to co wrocilo to i tak bylo nic w porownaniu z tym co bylo wczesniej. Teraz na szczescie znowu jestem bez pryszczy. mam tylko jeden problem, moze ktos mi poradzi, bo zadnek lek na to nie pomogl, a dermatolog tez nie wiedziala co z tym zrobic. Na plecach( łopatkach) mam takie jakby grudki/torbiele sam nie wiem co to jest. Nie bola one, maja kolor skory, ale mnie wkurzja. Czy ktos wie jak to zlikwidowac i co to dokladniej jest ? |
||
| Mam trądzik od 12 roku zycia...leczona bylam wieloma sposobami...Mialam badane chormony-wszystko ok. Dieta i inne cuda.Zaczynalo sie od Acnosanu,Adonisu,Afrodyta, masci cynkowej-stare dzieje,bensacne 5% i 10%potem clearasil przywozony z zagranicy poniewaz u nas nie byl dostepny,masci, mazidla i cudenka,kosmetyczka itd.Nawet kiedys dermosan i penaten crem...hhi...Mowiono mi ze jak urodze dzieci to mi przejdzie...bzdura. mam 32 lata urodzilam 2 dzieci i tradzik dalej jest moja zmora.Po setnej wizycie u dermatologa-Obecnie stosuje duac (wczesnie brewoxyl),myje twarz zelami przeciwtradzikowymi lub mydlem antybakteryjnym,czasem maseczka i peleeng,czasem faktycznie penaten (zwlaszcza latem) -bez pudrow i innych zapychajacych pory cudow i dalam sobie spokoj...twarz musi tez odpoczywac od chemii....i szczerze....jest o wiele lepiej. Zycze wszystkim borykajacym sie z tym problemem cierpliwosci...bo 20 lat to nie lada wyczyn... | ||
| artyku jest bardzo dobry po jego przeczytaniu zamiezam isc do dermatologa tez mam tradzik ale nia az taki jak na zdjeciach i to mnie cieszy ze z tym problemem jest duzo osob nie ja sama pozdrawiam | ||
| Zdjęcia za ciekawe nie są, ale jakoś nie podnoszą mi samooceny. Kto wie? Teraz może i nie mam aż tak nasilonego trądziku, ale nie wiem, co będzie za rok.. Mam 15 lat, a ta choroba męczy mnie od trzech lat. Na początku, to miałam te pryszcze w dupie. Występowały tylko na czole, więc zrobiłam sobie grzywkę i "miałam problem z głowy". Używałam tylko jakiegoś żelu i było w miare dobrze. W gimnazjum trądzik przeniósł się na brode i nos (i znowu.. miałam to w dupie, bo wychodził mi zazwyczaj jeden, czy dwa nie za duże przyszcze). W drugiej klasie nic się nie zmieniało, więc kupiłam sobie żel, krem i tonik z firmy La Roche Posay (nie narzekam na działanie tej trójcy). Jednak gdzieś na początku drugiego semestru zaczęło mi coś wyskakiwać na policzkach i jakoś nie potrafiłam tego całkowicie zignorować.. Latem miałam już sporo zaskórników zamniętych i moja początkowa postawa "mam to w dupie" zamieniła się w prawdziwą obsesje na puncie tego, co wychodzi mi na twarzy. Zaczęłam używać żelu Clearasil Ultra oraz kremu punktowego (ale było to kłopotliwe, bo miałam tych pryszczy już zbyt wiele, żeby bawić się w punktowanie, więc zrezygnowałam z tej kuracji, która zresztą tylko czasami usunęła jakąś krostę). We wrzesniu zaczęłam używać Brevoxyl. I w końcu zaczęło się COŚ dziać. Skóra mi się łuszczyła czasami zbyt mocno, więc zaczęłam używać dodatkowo kremu nawilżającego (wcześniej stosowałam matujący z Nivea - taki niebieski kolor miał ^^). Stosuję Brevoxyl nadal. Czerwone krosty występują żadko, ale zakórniki zamknięte (które mam na policzkach) nasiliły się. Zastanawiałam się, czy to tak działa Brevoxyl (najpierw wysyp), czy po prostu on już nie działa..? Nie wiem już co zrobić z tą twarzą. Przyznaję.. Moja pewność siebie.. W ogóle.. O czym ja piszę? Ja już nie posiadam czegoś takiego jak pewność siebie! Wystarczy słowo, żeby mnie całkowicie zgasić, nie potrafię się nikomu porządnie odgryźć, kończę w połowie zdania, bo widzę, że nikt mnie nie słucha. Co z respektem, który kiedyś posiadałam? Tak.. Byłam lubiana, a teraz czuję się jak piąte koło u wozu. W grupie przyjaciół czuję się jak niepotrzebny śmieć i oni się do tego przyczyniają! Nie liczą się z moim zdaniem, jak się z kogoś śmiać to ze mnie, jak komuś dogadać to mi.. A przaktycznie nie posiadam innych znajomych! Próbowałam namówić mamę na dermatologa.. I gówno. Ona nigdzie nie pójdzie, bo nie pozwoli, żebym faszerowała się antybiotykami. A ja chciałabym przynajmniej dowiedzieć się, co mam na twrzy i jakich kremów, maści, czy żelów powinnam stosować, a czego unikać. Wcale nie chcę żadnych antybiotyków! :( Nienawidzę swojej twarzy.. Po prostu nienawidzę. |
||
| kurcze, po oglądnięciu powyższych zdjęć spojrzałam w lusto i zobaczyłam inną twarz. mam 15 lat i łagodny trądzi, kilka, dokładnie 3 krostki na buzi, już nawet nie krostki tylko ślady, kilka kropek po innych pryszczach, które są niewidoczne przy łagodnym kremie maskującym. byłam u dermatologa, głupio się przyznać, ale wysmiał mnie, kiedy załamana prosiłam o hormony czy antybiotyk;] teraz wiem, jak wygląda problem. osobiście lecze się diferinem, pryszcze schodzą bez najmniejszego oporu, do tego jakiś łagodny żel i krem Nivea Young Be Beautiuful i są prawie niewidoczne. DRODZY MOI ! PAMIĘTAJCIE, ZE O WARTOŚCI CZŁOWIEKA NIE STANOWIĄ PRZYSZCZE CZY NAWET CAŁA TWARZ !! uśmiechajcie się, a ludzie będą zwaracać uwagę na oczy, nie ma pryszcze ;) ślę promyki ;-) ;* |
||
| hej . przeczytalam duzo ponizszych komentarzow . jest wlasnie po 12 a ja siedzę przed kompem i czytam ponizesze wypowiedzi . jest dzsiaj sobota caly dzein siedze w domuu i mam dzisaij naprawde mego dola z tego samego powoduu co wszyscy tu ponizej ; ( mam 15 lat a trądzik od 11 lat . Nie jestem niesmiala ,w wrecz przeciwnie jestem bardzo towarzyskaa lubie poznawac ludzi i swietnie sie dogaduje z innymi . Lubie chodzic na dyzkoteki do szkoly na spotkania z przyjaciolmi . Duzo ludzi mnie lubi wlasnie dlatego ze mam wspaniale poczucie humoru. umiem smiac sie z siebie . Ale to są tylko takie pozory . Gdy jestem sama w domu i patrzę w lustro i mówię ; nienawidze cie nienawidze cie nienawidze cie i mam ochote sie jeb.nąć wyskoczyc przez okno , wziac noz i sobie wsadzic w głowę . , w twarz .. Nienawdze mojej twarzy po prostu nienawidzę . Gdy przeczytalam wszystkie ponizesze komntarzee to zaczełam plakac i pomyslalm sobie : DLACZEGO AKURAT NAS TO SPOTKALOO ? CZEMU LUDZI MUSZ PRZEZ TAKĄ BLAHĄ RZECZ TAK CIERPIEC I NIE KORZYSTAC PRZEZ TO Z ZYCIA W PELNI ??jakie to zycie jest niesprawiledliwe . cholera mnie bierze gdy wstaje rano i nie moge wyjsc z domu tak jak jestem tylko porzedtem pelno podkladu pudru i korektoraa . a i tak wyglądam jak straszydloo ;( ..........tetrysal , acnemycin plus , zineryt i zel zorac to są leki ktore dtychczas stosowalam oprócz wszystkich innych dostapnych na rynku i tych co sa w reklamach zelach tonikach i innych badziwiee ....wszystko jest dla mnie bezsensu ...czuje sie wewnetrznbie jak osiemdzisięcioletnia babcia bez planow marzen zyczen...Zycie jest dla mnie bardzo męczącee ...CHOCIAZ MAM DOPIERO 15 LAT nie mam zadnych powodow zeby zyc ...mam ogromną depresję A TO WSZSYTKO PRZEZ JAKIEŚ GŁUPIE PRYSZCZE NA RYJU ! ; ( ;(;(;( nawet to ze teraz pisze to jest bezsensuu przeciesz ...;;/;/;/;/ ....nie wiem co mam robic ....udawac ze jest ok tak jak dotychczass ?? ..;( Niewiem co mam zrobic naprwawdee ;[ chcialabym zeby to sie wszystko skonczyloo ;[[ nie napisze trzymajcie sie albo cos w tym stylu bo dobrze wiem co poczujecie .....stracialam nadzieje na lepsze utro , jest mi wwzystko obojętnee...... No ale cóż jutro pewnie znowu sie obudze i bd udawac ze wszystko jest OK .. ;( |
||
| Młoda, zapewniam Cię,ze takie stany mogą się pojawić... Mam 22 lata, przeszłam kurację isptretynoiną. co do kuracji izotretynoiną to chyba nie ma możliwosci,zeby nie było pozytywnej reakcji na ten lek, ale to nie znaczy,ze zawsze jest ta kuracja skuteczna. brałam Curacne (czyli właśnie isotretinoinę) przez 9 miesięcy. to naprawdę działa, choć czasem jest trudno. wysypuje CI początkowo wszystko, co się kryło w twarzy, ale z czasem jest lepiej. dopiero wtedy po wielu latach odkryłam na nowo moją twarz-jej kształt i 'prawdziwy wyglad'. dzięki temu stopniowo zaczęła wzrastać moja samoocena. wkoncu nie wybuchałam placzem gdy natrafołam na lustro, a uśmiechałam się widząc poprawę. po jakimś czasie problem zaczał nawracać, pomimo stosowania oczywiscie cały czas maści. teraz biorę tetralysal, który wydaje mi się ze też pomaga. pomimo tego, ze problem całkiem nie zniknał uwazam,ze Curacne uratowało mi życie-wiecie o czym piszę. po stosowaniu maści, gdy zaczęły znikać przebarwienia byłam po prostu szczęśliwa,ze mogę wyjsc z domu bez pudru i nie czuć sie inna. cudowne uczucie! teraz już bez pudru wyjdę ...najwyzej do pobliskiego sklepu, ale w porównaniu z tym, co miałam na twarzy jest to i tak cudowna poprawa. Radzę spróbowac kuracji isotret. gdy zachodzi taka potrzeba. są działania niepoządane, to prawda, ale oplaca się :) | ||
| mam 23 lata i przez wiele lat mecze sie z tradzikiem!! jadlam te wszystkie swinstwa o ktorych mowicie, antybiotyki, stosowalam masci o ktorych piszecie, generalnie zadna nazwa nie jest mi obca ale to wszystko pomagalo w bardzo malym stopniu!! a na Differin uodpornilam sie juz po 3 miesiacach:/ wiec zamiast do dermatologa, poszlam do ginekologa, ktory zapisal mi tabletki antykoncepcyjne stosowane przy ciezkiej postaci tradziku!! efekt?? po pol roku przyjmowania tabletek na mojej twarzy nie ma zadnego pryszcza!! Ani JEDNEGO!! teraz to jest zycie!! juz nie zaslaniam twarzy wlosami, tylko je zwiazuje i pokazuje swoja piekna skore!! a tabletki SYNDI-35 uratowaly mi mlodosc!! POLECAM, POLECAM, POLECAM!! | ||
| hej.cierpię na trądzik młodzieńczy znajomi mówią że nie jest ze mna tak żle,jednak ten problem mnie przytłacza.Co do tych powyższych zdjęc..... są naprawde tragiczne.szczerze współczuje ludziom z aż takim problemem ze skórą.Nie oceniam ludzi po wyglądzie ale wobec siebie jestem niestety wymagająca.Mam rade dla wszystkich osób dotkniętych trądzikiem.Żadne maści nawet te najlepsze nic nie pomagają,jeżeli chcecie się pozbyć trądziku pomągąją tylko antybiotyki....lub(w przypadku młodych ludzi)przeczekać okres dojrzewania | ||
| WITAM! moj koszmar rozpoczal sie ponad trzy lata temu. Na poczatku zaczely wychodzic bable w wielkosci jajka i zaczelo to wszystko pekac pod skora. Wszystko zaczelo sie robic sine po 2 miesiacach zaczelo sie powiekszac i wyciekac( ropa, krew,kaszka, skrzepy w wielkosci pijawek) to byl najwiekszy koszmar. Z poczatku lekarze podawali mi leki ktore kosztowaly majatek ,a nie dawaly rezultatu ,az po pol rocznym leczeniu trafilam do prof. ADAMSKIEGO. W ten czas za dwa dni trafilam do szpitala w poznaniu i wtedy zaczelo sie leczenie najpierw badania od gory do dolu zeby zlokalizowac ognisko siejace okazalo sie ze migdaly zostaly zaatakowane po czym wykryli mi ZZW trzeciego stopnia. Okazalo sie ze to ''Acne Fulminans''. W szpitalu mialam to nacinane i czyszczone te wszystkie tzw.'' bąble''. Po usunieciu migdalow zaczelam brac leki REACUTANE, co dzien po jednej tabletce przez 8 miesiecy. I ciesze sie ze trafilam do tak dobrego lekarza bo kto wie co by to bylo gdybym do niego nie trafila gdzie wszystko zaczelo przed leczeniem przemieszczac sie w strone szyji. Na dzien dzisiejszy pozostaly jedynie blizny po nacieciach i popekaniach ,a takze wspomnienia bylam zalamana czulam spojrzenie innych ludzi na sobie teraz nie mam nic przeciwko aby patrzyli bo widocznie tak mialo byc a ja jestem wyjatkowa jedyna w swoim rodzaju i mowie do wszystkich glowa do gory zycie toczy sie dalej. Pozdrawiam i zycze udanego leczenia. BUZKA | ||
| Witam!Mam 30 lat,problemy z trądzikiem mam od 9 lat.Jestem załamana i nie mam już siły.Byłam już w mojej miejscowości u wszystkich lekarzy (też prywatnie),u kosmetyczek i nikt mi do tej pory nie pomógł.Nie wspomne ile pieniędzy straciłam na to wszystko.Cztery lata temu urodziłam dziecko.Miałam spokój na jakieś pół roku a potem znowu się zaczęło.Najgorzej w okolicy brody.Dosyc,że są wielkie i okropne to jeszcze cholernie boli.Wstydzę się wyczhodzić z domu.Obecnie leczę się antybiotykiem o nazwie TETRALYSAL 300.Tyle już brałam różnych antybiotyków ,że zaczynam się teraz bać o moją wątrobę.Pozdrawiam. | ||
| No więc mam 16 lat, trądzik od 10 roku życia. Początkowo był to taki typowy trądzik, chrostka raz na miesiąc, nic wielkiego. Leczyłam się wtedy lekiem Davercin, wspomagając jakimiś kremami. Dopiero gdy miałam już 14 lat nastąpił straszny wysyp i niezbyt korzystnie wyglądałam. Poszłam więc do dermatologa, który nie miał za ciekawej miny. Miałam ciężką odmianę trądziku pospolitego, spowodowaną jakąś bakterią, nie pamiętam dokładnie. Lekarka stwierdziła, że twarz trzeba od razu leczyć. Na początek przepisała mi tetracyklinę (4 tabletki dziennie), następnie miałam stopniowo zmniejszać dawkę. Jednocześnie przez pierwszy miesiąc stosowałam jakąś mieszankę siarki, z czymśtam (taka beżowa maść pachnąca podpalaną oponą). Po jakimś czasie przestawiłam się na Differin. Gdy organizm przestał reagować na antybiotyki mialam badania na testosteron i zaczęłam brać Mercilon +smarować twarz Differinem. Po kilku miesiącach znów antybiotyki (Sunnamed, czy cos takiego +Isotrexin). Następnie spróbowałam z preparatem Face Okey (nie warto marnować pieniędzy, nic nie pomaga). Teraz na miesiąc wystawiono moją twarz na próbę i jak się okazało nie nastąpił drastyczny nawrót. Dermatolog przepisała mi Acne-derm i nie pamiętam nazwy punktowy(miesza się proszek z żelem bodajże). Cały czas miałam też peelingi i mikrodermoabrazję. To pomaga, na prawdę. Więc jeśli ktoś ma problemy z trądzikiem to radzę jak najszybciej iść do lekarza specjalisty, przy czym podczas brania antybiotyków należy pamiętać o żywych kulturach bakterii. Po tych całych wielkich terapiach zauważyłam poprawę, oczywista sprawa. Jednak trądzik to ciężka sprawa, póki hormony się nie uspokoją to można walczyć jedynie o w miarę normalny wygląd. Pozdrawiam |
||
| Hej mam 21 lat a trądzik od dobrych paru lat. Hmmm tak szczerze mówiąc to nigdy nie byłam u dermatologa więc jak czytam wasze wypowiedzi to większości preparatów nie znam. Nie ciągnie mnie , żeby "go" odwiedzić, nie chcę brać antybiotyków, jakiś tabletek hormonalnych, więc sama próbuję coś na to zaradzić, efekty są różne, ale jakoś daję radę.Musze przyznać , że aż takiego stanu jak na zdjeciach to nie mam, ale to "co" mam to mi w zupełności wystarczy :-). Używałam różnych preparatów chyba pierwsze co mi wpadło w ręce to produkty z firmy Soraya- jakieś kremy, żele, toniki, stosowałam to przez długi czas i powiem że czasem było lepiej. Potem to były jeszcze jakieś inne preparaty ale nie sposób było zapamiętać, wiem że dosyć długo stosowałam preparaty Ojca Grzegorza- mydło Boniderm, kremy Apibon, Dermobon, noo i stwierdzam że się poprawiło, tego mydła to do dzisiaj używam i chyba do kremów wróce bo już długo ich nie stosowałam. Był jeszcze taki krem Vilcacora- fajny i nawet skuteczny ale jak dla mnie za tłusty. Stosowałam także domowe preparaty jak: drożdże, kefir, jakieś zioła- bratek , rumianek aaa były jeszcze tabletki Face Okey uuu źle wspominam po tych tabletkach to miałam zawsze gorączkę. Teraz to używam pianki do mycia twarzy Ideal Skin Anti Acne, mydło o którym już wspomniałam i tonik Acnosan Soft- fajny jest bo bezalkoholowy. Na noc to używam kremu francuskiej firmy, krem nazywa się Lysanel Active- hmmm mi odpowiada, fajnie wysusza i używam go na zmianę z kremem o nazwie krem Pichtowy- też fajny i tańszy. Hmmm a do ludzi to oczywiście nie wychodze bez MAKE-UP'u , mimo iż go mam to i tak się czuję beznadziejnie.Mówią,że czasem to co jemy wpływa na cere, dlatego nie jem słodyczy, nie pije kolorowych napojów, nie stosuje ostrych przypraw, a czekolada hmmm nie wiem jak już smakuje heee :-). Jestem wegetarianką to potraw jako takich smażonych to też nie jem. Moim największym szczęściem jak dotąd to jest moja Przyjaciółka- jak dobrze mieć kogoś kto nas rozumie, przynajmniej jak z nią rozmawiam to nie mam uczucia, że się na mnie dziwnie patrzy.O chłopaku to ja nawet nie myśle a zresztą kto by szukał takiej dziewczyny :-). Mimo iż jestem "posiadaczką tego problemu" to i tak dużo się uśmiecham, bo co innego poradzić, czasem sobie mówię " no trudno tak widocznie musi być " ale jak każdy mam też gorsze dni brrr nie lubie ich heee ;-). " W świecie bez kolorów tak niewiele możliwości lecz nie trać cierpliwości" -> (Hemp Gru "Czas dokonać wyboru"). Pozdrawiam wszystkich "posiadaczy" i Przyjaciółke NPON :-) | ||
| Również walcze z tradzikiem, mam 21 lat, tradzik od 13 roku zycia. Masa laków, kuracji, załamań...Obecnie stosuję (3tyg) zel Differin 0,01%. Skuteczny.Tylko na recepte. Polecam go Wam, jednak na poczatku kuracji nastepuje "wysyp", tzn wszystko, co jest pod skórą zostaje wyparte na zewnątrz. Walczyłam z tym 2 tyg gdy zaczełam stosować Differin. Teraz zauważyłam,że moja skóra po mału robi się gładsza i delikatniejsza. Lek polecany jest również dla osób z bliznami ponieważ przez swoje dzialanie sciera warstwę naskórka i oczyszcza ją z wszelkich wągrów i zaskórników. Pisze rowniez bloga-pamietnik. www.acne.blog.onet.pl |
||
| do wszystkich załamanych. ja bym proponowała odwiedzenie dobrego zakładu kosmetycznego są szeregi zabiegów na trądzik które pomagają na prawdę tylko ostrzegam że szarpnie was za kieszeń i jeszce jedno jeśli już się wybiezecie to naprawde do bardzo dobrego zakładu poniważ niumiejętne bądz nie kąpletne wykonanie zabiegu nie przyniesie rezultatu. jeśli ktoś ma blizny po tradziku zachęcam do skozystania z zabiegów laserowych równiez w zakładzie kosmetycznym pozdrawiam | ||
| hej.pozdraiwam wszystkich. mam 22 lata i od ok 6 lat walcze z tradzikiem. mialam wiele antybiotykow, roaccutane rowniez.przez ostatnie dwa lata stosowalam zineryt, choc wiem, ze nie powinno sie stosowac go tak dlugo(robilam to bardziej na wlasna reke niz z porady lekarza), ale teraz czuje, ze mi juz nie pomaga. wczoraj bylam u doktora i przepisal mi doxycycline(znow antybiotyk;/ ) i panoxyl. tej masci nie mialam jeszcze wczesniej.mam nadzieje, ze mi pomoga... ale to wszystko jest jak walka z wiatrakami:( bez sensu. marze tylko o tym, aby moc sie nie wstydzic swojej twarzy... |
||
| witam! mam 22 lata i też mam fest doła z powodu trądziku. męczę się z tym dziadostwem od 8 lat. 4 lata temu, gdy się nasilił, a wszelkie stosowane dotąd ogólnodostępne środki przestały pomagać, wybrałam się do dermatolga - i tak trwało to 1,5 roku. podczas tej "kuracji" stosowałam tetralysal, zineryt, diane35, betadine, clindacne i pewnie szereg innych leków, których nazw nie pamiętam. odkąd przestałam chodzić do dermatologa, stosuję niekiedy zineryt - ale gdy po miesiącu nie widzę różnicy, zniechęcam się do jego stosowania, pewnie błąd, bo powinno się stosować 10 - 12 tygodni :/ do tego od 2 miesięcy bratek (0 efektu, ale kontynuuję), acno (witaminki wspomagające), dzisiaj, po 5 miesiącach przerwy znów zacznę zineryt (ale tym razem postaram się skończyć kurację), a za 3 tygodnie zacznę diane35 (po 2 latach przerwy, a stosowałam przez rok - jako takie efekty). jednak moim NAJWIĘKSZYM PROBLEMEM jest drapanie się i wielogodzinne wyciskanie - często przyłapuję się na tym, że podeszłam do lustra, żeby wycisnąć syfka, a tu minęło 20 minut, a moja twarz jest purpurowa, albo gdy się uczę/czytam przyłapuję się na rozdrapywaniu ran, zdrapywaniu strupków czy drapaniu neutralnych miejsc, pobudzając tworzenie pryszcza :( nie umiem się z tym uporać. podjęta w grudniu próba niedrapania trwała ok. 3 tygodni, a zakończyła się godziną nad lusterkiem (jakie były efekty, można się domyśleć). mimo kuracji, którą niebawem rozpocznę, nie wierzę, że kiedykolwiek się z tym uporam. i jeszcze te wahania nastrojów - raz zlewam sprawę, a innym pochlastałabym się. od alkoholu też nie stronię, w końcu jestem studentką... i jak na ironię uwielbiam pikantne potrawy i czekoladę, chociaż przynajmniej to staram się ograniczać. chciałabym któregoś dnia obudzić się z taką cerą, z jaką pożegnałam się w wieku 14 lat! życzę powodzenia wszystkim walczącym z trądzikiem! pozdrawiam! |
||
| Witam ja kiedyś zarzywałam tetralysal bo miałam wielkiego syfa na buzi i pomogło.Ale niestety po roku czasu znów wyszło i znów zaczełam to łykac ale poprawy nie widac i jestem załamana a mam 26 lat nie miałam tradziku za młodu a teraz strara zemnie kozica i mam jestem bardzo załamana mam wielki kompleks i nie chce mi sie nic najlepiej jak bym sie schowała w domu i nie wychodziła.Ciekawe czy to mi zejdzie po zarzyciu tych wszystkich antybiotyków mam taka nadzieje | ||
| hej. ja rowniez biore juz prawie od miesiace aknenormin, jaksi rok temu mialem tradzik zblizony do tego ze zdjecia nr 3 ale przez ten czas troche zaleczylem go antybiotykami. Ale oczywiscie poprawa byla bardzo krotkotrwala poniewaz zaden antybiotyk nie usunie przyczyny tradziku i dermatolog polecila mi wlasnie aknenormin. Wiem ze ten lek jest szkodliwy na organizm ale mysle ze kolejne lata na antybiotykach bardziej wyniszczylyby mnie niz akne. Moja dermatolog leczy juz tym lekiem bardzo dlugo i powiedziala ze na zachodzie jest on tak rozpowszechniony ze na dobra sprawe malo kto meczy sie tam latami z tradzikiem poniewaz po 1nieskutecznej antybiotykoterapi zazwyczaj bierze sie tam wlasnei raccu,izotek badz wlasnie aknenormin. W polsce ten lek ma jakas negatywna opinie poniewaz ludzie naczytaja sie jakis glupot na amerykanskich forach np. o tym ze nei mozna zajsc w ciaze do 5 lat po zakonczeniu terapi i boja sie brac ale zapewniam ze jak trafi sie na dobrego dermatologa tak jak mi sie udalo to nic sie nei stanie. Pisze to po to zeby Ci ktorzy boja sie tego leku a maja juz od lat problem z tradzikiem jednak zastanowili sie czy warto sie dalej meczyc... chcialem jeszcze dodac ze mam 2 znajomych ktorzy sa juz sporo po kuracji i ciesza sie zyciem a nie jak wczensiej skrywaja w domu pozatym derm powiedziala ze z okolo 100 pacjentow ktorych tym leczyla tylko w 2 przypadkach trzeba bylo powtorzyc terapie (z tym ze ona zawsze kaze brac minimum 120mg/kg) wiec leczenie trwa dlugo ale skutecznie. | ||
| Leczę trądzik od jakiś 4-5 lat (przestałam liczyć) faszerowana bylam roznymi tabletkami antybiotykami, antykoncepcyjnymi również... potem postawilam na kosmetyczke oczyszczanie kwasy mikro było super potem znowu niesamowity wysyp. znieniłam dermatologa (znowu) od jakis 2 miesięcy mam nowego dermatologa i mam nadzieje,że mi pomoże:) jestem dobraj mysli... biore aknenormin od miesiąca.. pierwszy tydzień miałam wysyp teraz wszytsko powoli schodzi... juz się nie moge doczekać kiedy bedzie koniec kuracji... po kuracji odwiedze kosmetyczke zeby zmniejszyc te moje brzydkie duze pory.. blehhh... Pozdrawiam wszystkich cierpiących i wyleczonych! Głowa do góry to paskudztwo musi nam zejsc z twarzy;)!!!! buziaki | ||
| Ktoś z Was zna może dobrego dermatologa w Płocku - zdesperowana | ||
| Leczę trądzik od kilku lat i wyglądam często jak ludzie na powyższych zdjęciach. Schodziłam już chyba wszystkich dermatologów w moim mieście i nic, jeśli poprawa jest to minimalna i krótkotrwała. Musiałaby przez całe lata brać antybiotyki i może wtedy dopiero jakoś bym wyglądała. Stosowałam już prawie wszystko o czym piszecie i nic z tego. Jestem załamana i nie chce mi się wychodzić z domu bo widzę jak ludzie dziwnie na mnie patrzą. Okropne. Jedynie przed komputerem czuję się dobrze bo mnie nikt nie widzi. Nawet już nie mam znajomych. Nie wiem jak długo to jeszcze potrwa mam dość. Do tego męczą mnie jeszcze inne schorzenia równie ciekawe jak trądzik. Chociaż wam mogę się wyżalić bo wiem, że mnie zrozumiecie. | ||
| ja teraz stosuje doxyratio M od tygodnia a wczesniej miałam nobaxin, to sa jakies antybiotyki na zapalenie skóry. mam nadzieje ze mi pomoga. do stosowania na skóre mam acne mat, fajny kremik i mozna sie pudrowac spkojnie bo nie wysusza skóry pozdrawiam wszystkich majacych ten problem | ||
| Do NISKA : Ja stosuje La Roche-Posay Pro Touche jako korektor miejscowo - faktycznie bardzo dobrze kryje kolor pryszcza, ma strasznie duzo pigmentu. Stosuje go po nalozeniu podkladu a przed przypudrowaniem. Wybierz kolor troche jasniejszy od Twojej skory bo ladniej kryje wybijajacy sie kolor pryszczola. Jako podkladu to nie wiem czy bym polecala bo jest bardzo gesty i moze tworzyc efekt maski. Ale jako korektor najlepszy! | ||
| pisalam nie dawno i pisze znowu . wybaczcie ale polecanie komus jakiegos leku to nie zbyt dobry pomysl ... kazdy z nas sie rozni , roznia sie rowniez nasze skory i organizmy ...najgorsze jest dla mnie ze inni nie moga zrozumiec i wygaduja glupstwa to jest bardzo przykre nie dlugo mam studniowke i nawet sie nie ciesze moje marzenie to dzien w ktorym bez makijazu bede mogla wyjsc zz domu i pojsc na plaze i wylegiwac sie na sloneczku ale odze sie z tym ze nigdy moje marzenie sie nie spelnii powedzenia moze wy bedziecie miec wiecej szczescia | ||
| Witam!Naprawdę szczerze współczuję ludzią którzy maja problem z trądzikiem tak jak widać na tych zdjęciach.Ja miałam trądzik,ale to co ja miałąm niczym nie przypomina tego co tu widać!Gdy wyskakują mi jakieś krosty to są to pojedyncze małe krostki których aż tak bardzo nie widać.Osobą które mają poważny problem ze skórą mogę polcić" Zineryt i do tago tetracylkine!" To naprawdę działa!!! te leki są na recepte i przepisze je tylko dermatolog, są też drogie:zineryt-ok.50zł , a tetracyklina ok.15 zł, ale naprawde warto to kupić.Leki te w bardzo krótkim czasie leczą wszystkie niedoskonałości!Moge też polecić "Skinoren" też jest na recepte i kosztuje ok.60 zł. ale to też bardzo dobry lek!!Mam 20 lat i nie wyskakują już mi tak krostki ale gdy mi jużpare wyskoczy to pije "Algi morskie" dostałam je od koleżanki i musze wam powiedzieć że są swietnym kosmetykiem na skóre.życzę powodzenia tym co walczą z trądzikiem! Spróbujcie któryś z leków o którym wam napisałam a napewno nie porzałujecie!Akurat do tych leków jestem pewna w 100%, bo są świetne!;) | ||
| Hej! Walke z tradzikiem zaczelam w wieku 13 lat (dzis mam 22). Stosowalam wzszystkie dostepne w aptekach srodki, pozniej antybiotyki, sciaganie naskorka itd. Nic nie pomagalo... Az wynalazlam wypowiedz dziewczyny ktora twierdzila ze nic nie dziala tak dobrze jak drozdze i krochmal. Sprobowalam i pomoglo!!! Tradzik zginal w ciagu 2 miesiecy. Trzeba codziennie rano, w poludnie i wieczorem pic drozdze rozrobione z woda (ok 1/4 kostki drozdzy rozmieszac w ok 1/4 szklanki wody i wypic). Oraz kazdego wieczoru zrobic papke z drozdzy i wody, polozyc na twarz. poczekac az wyschnie na skorupke i zmyc ciepla woda po czym zrobic krochmal (z maki ziemniaczanej i wody, musi byc gesty) rowniwz polozyc na twarz i poczekac az wyschnie na skorupke i zmyc. Latwe, tanie i naprawde dziala!!! |
||
| Z tym artykułem zetknęłam się w 2003 roku. Niesmowite, jak ten czas umyka. Muszę przyznać, że wówczas wyglądałam niemal tak, jak dziewczyna z fotografii. Nie chciałam poddać się terapii hormonalnej, gdyż w rodzinie miałam przypadek raka piersi, poza tym mam problemy z naczyniami krwionośnymi. Z trądzikiem borykam się od 15 lat...Artykuł jest świetny, ale już 4 lata temu niczym mnie nie zaskoczył. Jako studentka farmacji wiedziałm właściwie wszystko o farmakoterapii trądziku. Zadziwiała mnie niekiedy niekompetencja niektórych dermatologów, z którymi miałam do czynienia.Ale czasem trudno wymagać specjalnej uwagi, chyba że prywatnie... Antybiotyki, antybiotyki i antybiotyki.W końcu na własną rękę zleciłam posiew z wysięków (miałam ropiejące cysty i guzy). Okazało się, że mój gronkowiec biały jest oporny na antybiotyki, którymi mnie faszerowano, do tego uczuliła mnie wazelina, stosowana jako podłoże do niektórych maści.Oczywiście ten gronkowiec nie jest tak groźny jak złocisty, wielu z nas ma go na skórze, ale niewielu ma nadkażenia.Swoją ogromną rolę odegrały na pewno też Propionibacterium acnes i inne bakterie bytujące na skórze, ale białe ropne wykwity to zwykle wizytówka gronkiego, jak go nazywam. Jak powiedzieli mądrzy dermatolodzy, (i tu nie ma cienia ironii, mądrzy naprawdę) moją ostatnią szansą był Roaccutane. Wydałam ogromne pieniądze na leczenie. Terapia była nieprzyjemna, przez ponad miesiąc pogorszenie, konieczność chodzenia w opatrunkach, depresja, ból i szereg skutków ubocznych, ale do przejścia, choć na uczelni budziłam zaciekawienie, poza było gorzej... Efekty pojawiły się po zwiększeniu dawki,a dopiero po zakończeniu przyjmowania leku objawy zmniejszały się bardziej. Zdecydowałm się na ten lek, który obecnie ma tańsze odpowiedniki, bo nie widziałam innego wyjścia, ale wiedziałam jednocześnie, że trądzik kiedyś powróci, choć może z mniejszą mocą. Zastanawiam się dzisiaj, czy mając obecną wiedzę na temat nowoczesnej dermokosmetyki, sięgnęłabym po ten lek ... Po roku objawy wróciły, mniejsze co prawda, ale jednak. dermatolodzy nie mówili tego , co każdy chciałby usłyszeć, powiedzieli, że nie ma 100% gwarancji na wyleczenie. Postanowiłam poznać dokładnie swoją skórę , jej potrzeby, zmiany podczas cyklu menstruacyjnego, to kiedy jest sucha lub kiedy łojotok nasila się. Dzisiaj nadal walczę, ale jest lepiej. Nadal dużo czytam na temat terapii tej dermatozy.Marzę o dniu bez krosty na twarzy, o świętym spokoju i mozliwości zastosowania dermabrazji w celu pozbycia się blizn. Stosuję różne rodzaje kwasów, m. in. glikolowy(blizny spłyciły się, to działa), migdałowy, salicylowy.Czyste kwasy i kosmetyki z kwasami, kremy matujące i nawilżające, emulsje hamujące łojotok, glinki kosmetyczne , algi morskie i maseczki z morskimi minerałami.Nie podaję nazw firm, bo nie mam na to czasu, ale mam pokaźną kosmetyczkę. Oczywiście łączę te zabiegi z farmakoterapią, ale głównie zewnętrzną, choć także "jadam "wit. PP, tabletki drożdżowe, wit. A. Jest różnie, czasem rewelacyjnie, czasem gorzej, gdy więcej stresu w życiu, gdy bez przerwy gdzieś pędzę.Najtrudniej jednak zaakceptować siebie takim , jakim się jest, tak dalece różnym od pięknych z reklam i okładek. Ale to się udaje z czasem, nie w 100% ale blisko 100%. Trudno też znieść te rady wszystkowiedzących w stylu:powinnaś pójść do kosmetyczki, kupić takie a takie żele,jeść to i to. Zwykle milczę, bo okresy ciężkiej irytacji mam za sobą. Ja naprawdę zrobiłam już wszystko, spróbowałam wszystkiego, pogodziłam się z tym , że mogę łagodzić objawy, ale nie będę pięknością. Wiem, że jest mi łatwiej niż wielu osobom cierpiącym na trądzik, bo po pierwsze mam kogoś, kto mnie kocha i wkrótce zostanie moim mężem, po drugie mam kupę przyjaciół, którzy mnie akceptują, po trzecie stać mnie na wszystkie kosztowne leki i kosmetyki, a nie oszukujmy się terapia trądziku do najtańszych nie należy, po czwarte widzę efekty swoich starań.Z racji swojego zawodu widuję osoby cierpiące każdego dnia, jest mi łatwiej je zrozumieć, choćby wysłuchać, doradzić , jeśli mogę. Trądzik to nic w porównaniu z tym, co widuję. Ale wiem, że trądzik ogranicza kontakty, powoduje izolację, nieśmiałość, depresję, przechodziłam przez to. Nie potrafię pocieszać chorych na trądzik, mogę jedynie doradzić. Powodzenia! |
||
| Ja sobie tu wchodze i patrze na te zdjecia to sa hmm to nie mozliwe ja mam takiego pryszcza bialego jednego na brodzie co z tym zrobic jak to uzunac i 2 mam na policzku jak to usunac by sie nie zrobily tak jak na tych fotkach? | ||
| mówicie że zdjęcia są okropne możę i co ale teraz sobie pomyślcie jak czują sie ludzie którzy mają taki trądzik ja mam bardzo zbliżony trądzik do tych na zdjęciach u mnie jest coś podobnego jak rys. 3 i 1 choć raczej tak trochę więcej niż na fot. 3 ale mniej niz 1 I powiem wam żę decyduje sie na terapie hormonalna pomimo że jest tyle skutków ubocznych ale co innego mogę zrobić nic Mogła bym żyć z takim trądzikiem ale jakbym nie musiała nigdzie wychodzić tylko zamknąc sie w swoim pokoju ale jak żyć musze iść do szkoły do ludzi moja psychika juz siada bo próbowałam juz każdych antybiotyków zszarpany mam zołądek czesto wymiotuje mam wrzody i to wszystko przez 4 lata brania antybiotyków na trądzik co i tak nic mi nie dało od 7 lat walczy z tym świństwem bez korektora antybakteryjnego nie wyszłabym z domu i jak tu ZYĆ mam 18 lat i brak perspektyw na życie Nie wyrabiam | ||
| Mam 18 lat i od roku lecze sie na tradzik czociaz mam z nim problem juz od kilku lat.W walce z tym paskudztwem czuje sie juz bezsilna i powoli trace wiare w to ze jakikolwiek antybiotyk mi pomoze.jak do tej pory stosowalam:differin, davercin i zineryt ale bez zadnych rewelacji, mam nawet wrazenie ze jest coraz gorzej...dzisiaj dermatolog przepisal mi antybiotyk doustny jednak jezeli nic sie nie zmieni to zastanowie sie nad autoszczepionka.wczesniej interesowalam sie rowniez terapia hormonalna ale ginekolog przepisal mi diane35 jednak zrezygnowalam z wykupienia tych pigulek bo przynosza one wiecej szkody niz pozytku.wspanaile dziala na tradzik ale moze zniszczyc watrobe,a gdy przestaje sie brac tabsy ta tradzik powraca z jeszcze wiekszym nasileniem.mam pytanie,czy ktos z was probowal juz autoszczepionki i czy byly po niej jakies pozytywne rezultaty?to jest moja ostatnia deska ratunku | ||
| Ja od kilku miesięcy leczę trądzik. Mam grudkowo-krostny. Stosuję Brevoxyl od miesiąca i sama nie wiem czy jest jakaś poprawa... :/ zaczęłam brać tabletki z Ogórecznikiem - przepisane przez kosmatologa, a także dodatkowo biorę DROMIN :) z drożdżami, na wakacje coś działał, więc wróciłam do niego... Byłam na oczyszcaniu cery, teraz chcę iść znów do dermatologa - co dalej...czas pokaże. | ||
| Cześć! Mam 24 lata i od 10 lat walczę z trądzikiem, ze zmiennym skutkiem. W kwestii trądziku poruszyłam niebo i ziemię by się go pozbyć. Co prawda zawsze uważałam, że mam silny trądzik, ale po zobaczeniu tych zdjęć zrozumiałam, że mój problem to nomen omen pryszcz! W moim przypadku nie pomagały leki przepisywane przez dermatologa, przez ginekologa. Żaden z lekarzy nie potrafił znaleźć przyczyny powstawania u mnie trądziku, bo z wyników badań wynikało, że wogóle nie powinnam wiedzieć co to jest pryszcz! Za każdym razem, gdy używałam czegoś nowego, miałam cichą nadzieję, że właśnie "to" mi pomoże, ale rzeczywistość okazywała się za każdym razem okrutna. W końcu jeden z lekarzy, po przeprowadzeniu, chyba wszystkich możliwych badań z różnych dziedzin medycyny stwierdził, że "taki mój urok" i choćbym robiła nie wiem co to niegdy nie osiągnę upragnionego skutku. Dzisiaj nadal mam problemy z trądzikiem. Raz jest lepiej innym razem gorzej, ale nauczyłam się z nim żyć i go tolerować, choć nie jest to łatwe ani szybko nie dochodzi się do tego, ale warto. Nie mówię, że nie mam czasami tzw. doła na punkcie mojej twarzy, ale wtedy powtarzam sobie, że przecież zawsze mogło być gorzej. Mogło być tak jak na tych zdjęciach. Wszystkim borykającym się z problemem trądziku życzę powodzenia i pogody ducha! Pozdrawiam! |
||
| te zdjecia powyzej wywarly na mnie ogromne wrazenie...nie wiem jak ludzie ktorych spotyka taka choroba wytrzymuja.To okropne wszyscy się na ciebie patrza i mysla "moglaby zrobic cos z tym pojsc do lekarza kupic dobre kosmetyki, ona o siebie nie dba" itp..ale kto nie ma lub nie mial takich klopotow nie rozumie.Ja mam 18 lat, mam "ten" problem od okolo5 lat.Zastanawialam sie kiedys czy jest firma ktorej kosmetykow nie wyprubowalam i ile mnie to kosztowalo...od kilku miesiecy konsultuje sie z dermatologiem iiii jak narazie nic...krotko trwale poprawy jedno- lub dwudniowe ...a potem znowu to samo:(zadko wychodze szczegolnie na dluzej bo makijaz "traci waznosc"i nie moge isc na plaze czy na basen, nigdzie nie wychodze bez pokladu i tak juz jest od 2 gimnazjum....mam juz naprawde dosc tego...nie dlugo studniówka a ja nawet nie mam ochoty tam isc..najgorsze jest to ze malo kto rozumie,to jak sie czujesz nic przy tobie nie mowia ale za plecami maja duzo do powiedzenia. Mam nadzieje ze starczy mi sl i wytrwam leczenie i jeszcze mam nadzieje na wyleczenie(choc coraz mniejsza).Moze Wy bedziecie miec wiecej szczescia:)powodzenia | ||
| hej ;) Także mam problem z trądzikiem pospolitym lecz w porownaniu z tymi zdjęciami o przebiegu o wiele wiele wiele lagodniejszym- a i tak bywają dni kiedy wstydze sie wyjść na ulice a co dopiero mają powiedzieć ci którzy mają podobny trądzik jak osoby na zdjęciach...Nie chce pisać tu że współczuje takim ludziom bo wiem ze jest to bardziej dołujące i bez sensu - takie gadanie nic nie pomoże, nie napisze też słów typu "nie załamujcie się, głowa do góry" bo tak łatwo mówić jak sie nie choruje na trądzik o takim stopniu nasilenia, lecz jdyne jest pewne-te cholerne pryszcze i łojotoki same z czasem przeminą, przeciez nie może to trwać całą wieczność!! Jeśli chodzi o mnie to trądzik pospolity (łagodny) mam od jakiś 6-7 lat - były dni gorsze i lepsze - czasem mialam tego mnostwo na twarzy a czasami w ogole, stosowalam różne maści i kremy (ale sądzę że dużo mniej rodzaji niż tu wymienialiście- o wielu z nich w oogle nie slyszalam, zapewne dermatolog przepisywal mi tylko takie leki jaki differin żel, acnemycin plus, istorexin, skinoren żel, skinoren krem i to by było na tyle..) Dla mojej skory bardzo dobry okazal sie Acnemycin plus - chodż musialam przerwać kuracje gdyż skóra po jakims czasie sie uodporniła (więc pomógł tylko na pare miesięcy) Obecnie od dłuższego czasu (jakieś 8 miesięcy bez przerwy) używam Skinoren krem- lecz nie smaruje go na osuszoną skórę (tak jak jest to wskazane) lecz na uprzednio nawilżoną skórę (krem nawilżający AcneLine), ponieważ w przeciwnym razie preparat Skinoren kompletnie by podrażnił moją skórę- nie raz stosowałam sam Skinoren na świeżo umytą buzię i skóra była wręcz wypalona, ściągnięta- jednym slowem nie wyglądała wyjściowo. Nie sądzę by przez krem nawilżający Skinoren mial o dużo słabsze działanie- może w minimalnym stopniu jest mniej aktywny niz jakbym stosowala na sucha skore. Jeśli chodzi o mycie skóry twarzy to rano przemywam skore cieplą i zimną wodą na zmiane a potem przecierem delikatnie tonikiem antybakteryjnym, a wieczorem myje twarz żelem do skory trądzikowej i nakladam krem nawilzajacy...Przyznam sie ze keidys wrecz szorowalam skore (co prawda nie uzywalam peelingow- bo to by tylko "roznioslo" pryszcze) ale mylam zelami chyba z 4 razy dziennie !! Trzeba pamietac o natualnej warstwie ochronnej skory zeby niepotrzebnie jej nie naruszac (mysle ze przez wiekszosc czasu moja warstwa ochronna skory byla zdarta kompletnie i skora nie byla w stanie sama sie obronic i "przyzwyczaila sie" ze robią to za nią leki, kremy itp) Z tego co wiem to nie powinno sie zbyt czesto dotykac skory by nie nanosic niepotrzebnie brudow... Niedawno- przed wakacjami jeszcze- mialam dosyc ostrą diete - schudlam okolo 10 kilo (wazylam jakies 50 kg) i jadlam praktycznie tylko sniadanie lecz bardzo wartościowe (jajka, jogurty naturalne organiczne, mnostwo warzyw i owocow, ryby), czasami na obiad kotlety sojowe (zero mięsa i serow!!) i oczywiscie kilka grejfrutow w ciagu dnia i dużo dużo wody mineralnej neigazowanej...jeśli chodzi o pielegnacje skory to stosowalam Skinoren krem (no i smarowalam tak jak teraz na krem nawilżający) - myśle że to co sie zjada ma rowniez wielkei znaczenei dla skory !! pwoiem szczerze że mialam bardzo ładną skórę i tylko od czasu do czasu wyskakiwla jakis maly pryszczyk (przed okresem tylko) - w wakacje zapomnialam o odchudzaniu i nie przywiazywalam az takiej wagi do spozywanych pokarmow gdyz duzo pracowalam- potrzebowalam bardzo dużo energii, obecnie znowu przeszlam na tą diete- jem tyko zdrowe rzeczy i znowu jest lepiej jesli chodzi o skore :) Nie wiem czy komus przyda sie to co napisalam (kazdy organizm jest inny i skora inna) ...ale życze powodzenia- niech te cholerne pryszcze znikną na zawssze!! | ||
| Witma trądzik mam od 4kl. szk. podst. obecnie jestem w 1gim. jak zobaczylam te fotki to naprawde przerazilo mnie to i ciesze sie ze ja nie mam takiego problemu to jest cos okropnego miec trądzik najgorsze jest to ze każdy na ciebie krzywo patrzy mam pare kolezanek ktore tez uporają sie z tym kłopotem i nic im nie wychodzi ja juz sama nie wiem co mam na to stosowować. :( Prosze dajcie jakąs dobrą rade!! :***:) | ||
| na wet nie spostrzegła się kiedy to mnie zaatakowało . Miałam ok 13 lat i jakieś krostki na czole tak aż do Gimnazjum. Później przeniosło się to na policzka i wtedy uświadomiłam sobie że to trądzik. Jakoś to kamuflowałam dzięki grzywce i długim włosom, jakiś rok temu leczyłam się u dermatologa (środki hormonalne Diane) i maści różne kuracja ok 200zł na miesiąc z braku funduszy przerwałam i stosowałam domowe sposoby tj. maseczki drożdżowe, okłady z plasterków cytryny, ogórka, para z wywaru z rumianku, wywary z pokrzywy do picia, zielona herbata, herbatka z bratka trójbarwnego rano przed posiłkiem, punktowe żele z limonki i zielonej herbaty, potem kosmetyki i maść cynkowa, benzacne, davercin, jakieś maści z wit A,differin, tabletki dromin, capivit a+e, wapno musujące z witaminą c, nie pale nie piję, nie jem majonezu ostrych potraw, czekolady( tylko gorzka), kakao, jakis krem perłowy na blizny 30ml ok 50 zł, przeróżne kosmetyki a i tak mam na twarzy trądzik. Głupio mi wychodzić z domu bez MAKE-UP'u o basenie nie wspomnę, szkoda że teraz mam trądzik bo mam nadzieję że się go pozbędę tylko że wtedy będę już stara, ze zmarszczkami i bliznami po trądziku a młodość przeminie na walce no wiecie z czym... | ||
| Patrząc na te zdjęcia zrobiło mi się głupio, bo uważam, że mam spory problem z trądzikiem. A tu się okazało, że nomen omen mój trądzik to pryszcz! Szczerze współczuje tym ludziom i życzę im powodzenia w jego leczeniu, by trafili na naprawdę bardzo dobrych lekarzy. Czy któraś z Was używała może podkładu kamuflującego La Roche Posay Unifiane Touche Pro? Jeśli tak to proszę o radę czy jest on godny polecenia i czy naprawdę tuszuje pryszcze. Dzięki1 Pozdrawiam! |
||
| normalnie masakra!!! patrząc na te fotki stwierdzam że ja nie mam trądziku... taki tradzik jaki ja mam to chyba nie jest trądzik! kilka małych pryszczyków na czole i to wszystko! bardzo współczuje wszystkim którzy sie z nim borykają! pozdro i głowa do góry:);* | ||
| Ta strona moze poprawic humor, ja myslalam, ze ja mam tradzik, a to co ja mam to pryszcz raz na miesiac w porownaniu z tym co tu zobaczylam. | ||
| Witam wszystkich! Z problemem tradziku borykam sie juz ladnych pare lat. Poczatkowo leczylam sie w Polsce. Pewnie jak kazdemu z was, na poczatku zaplikowano mi Zineryt. Hmm - tak to pomoglo, ale na krotko mete, bo pryszcze powrocily. Nastepnym lekiem okazal sie Akneroxid 1O. W sumie dzialal niezle, tylko, ze skora strasznie sie po nim luszczla. Ok, w sumie raz bylo gorzej ze mna raz lepiej. Skora moja niestety uodpornila sie na Zineryt i Akneroxid, tak wiec poano mi kwas azelainowy- Acnederm. Hmm- niestety efekty byly malao widoczne. Dzisiaj ma 27 lat i przerwana kuracje Oxytetracylina, ze wzgledu na to, ze uczulila mnie ( cala twarz w malych, podskornych, czerwonych krostkach). No i tym sposobem dotarlam do Erytromycyny. Kuracje zczynam od dzisiaj i ma trwac 3 mc. Traoszke dziwie sie, ze mi to przepisano, ze wzgledu na to, ze moja skura wkazuje odpornosc na Zineryt, w ktorego sklad wchodzi glownie erytromycuna + octan cynku. Nie wiem jauz jak to bedzie, zyczcie mi powodzenia. Jak juz to mi nie pomoze, to zostaje najgorsze izotretynoiny, czyli nieszczesny Roaccutan. | ||
| ja mam tradzik od dwudziestu lat raz gorzej innym razem jeszcze gorzej itak Trwam teraz tretinex icud bez łojotoku bez mycia twarzy 8razy dziennie bez dwoch godzin dziennie przed lustrem - koszmar zaskornikow -kto nie miał nie zrozumie 2 tysiace terapia - a kiedy powroci koszmar - bo powroci - czy jest coś co wyleczy definitywnie błagam powiedzcie ze TAK | ||
| Witam, również borykam się z tym okropieństwem dobrych parę lat. Wszystkie środki przepisywane przez lekarzy dają poprawę krótkotrwałą. To jest naprawdę okropna choroba i ten, kto tego nie przeżył nie zrozumie takiego człowieka. Ok. mam zdrowe ręce, nogi itd., ale...Ciągle wydaje mi się, że np. ktoś się patrzy i myśli sobie, jak mozna chodzić z czymś takim, czuję się źle, najchętniej siedziałabym w domu i absolutnie nie wychodziła między ludzi. No, ale jakoś trzeba załatwiąć codzienne sprawy. Uśmiecham się mimo że nie mam wcale ochoty:-( | ||
| Uwierzcie-taki trądzik jest możliwy.Wiem co mówię-miałam taki na twarzy, zwłaszcza na czole w wieku 15-17 lat.Antybiotyki żadne nie skutkowały,mogłam brać garściami.Maście wrcierałam hektolitrami.Wreszcie dermatolog podsuneła mi Roacutane-pomimo horrendalnej ceny naprawdę polecam-mogę powiedzieć że z okropnego trądziku pozostała mi już tylko cera mieszana ze skłonnością do wyprysków-mam 25 lat.Pikuś biorąc pod uwagę to co miałam.Dodatkowo sprawę łagodzą tabletki antykoncepcyjne (najpierw Diane,teraz Jasmine)-gdy zrobiłam przerwę w ich stosowaniu to nie było już tak różowo...I wreszcie trafiłam na odpowiednie kosmetyki-polecam La Roche-Posay z wodą termalną.Na noc krem Pityval, na dzień matujący Effeclar Mat.Dodatkowo punktowy Effeclar AI i woda termalna przy większych podrażnieniach a do zamaskowania podkład korygujący Unifiance i korektor Unifiance Pro Touche-mooocnokryjący na szczególne "kwiatki".Podkład i koretor niesamowicie wydajne-podkład przy codziennym użyciu (praca) wystarczył mi na 7 miesięcy (dla porównania-Max Factor na 4 mies.),a korektor spokojnie obskoczy 1,5 roku-gwarantuje.Te kosmetyki stosowane regularnie naprawdę ustawiają cerę.I nie jest to tylko moja opinia ale koleżanki, która też miała bardzo brzydki trądzik bliznowaciejący na policzkach.Dermatolog kazała mi zrezygnować z tradycyjnego oczyszczania-i faktycznie,nic dobrego mi ono nie przynosiło.Natomiast raz na jakiś czas idę na mikrodermabrazję i raz w tygodniu robię sobie domową mikrodermabrazję Mary Kay-połowę taniej niż u konsultantów kupicie na Allegro a 100% lepsze niż Vichy.Efekt tej batalii jest taki,że mogę bez wsytdu iść na basen bez makijażu a gdy nałoże make-up to nikt nie powiedziałby że miałam kiedykolwiek takie pole minowe.Jasne-czasem coś wyjdzie ale jestem przeszczęśliwa mając porównanie z tym co było kiedyś.Życzę wszystkim takich efektów a w razie pytań służę pomocą: blueewe@wp.pl | ||
| cześć wszystkim :) ja kiedyś już tutaj pisałam teraz mam 15lat i wszystko mi poschodziło...szczerze mówiąc powiem wam że olałam sprawe z tym tradzikiem occzywiscie nadal stosowałam i stosuje tylko żel na noc ...benzacne na pojedyncze krostki na noc...i podkład maskujący-fluid z miss sporty( ok 8 złotych) stwierdziłam że nie bede ciagle sterczeć przed lusterkiem i wyolbrzymiać swoich zmartwień patrząc na innych ludzi którzy nie mają takich problemów....zajęłam sie szkołą nauka i...na prawde jest o niebo lepiej ... zawsze mi coś wyskoczy to pewne ale już jestem na to w każdej chwili gotowa i nie mam zamiaru tracić czasu na zmartwienia...wszyscy mamy tylko jedno życie wiec je wykorzystajmy... nie przejmujcie sie niczym!! jeśli ktoś was na prawde kocha i lubi to nie zauważy tych pryszczy!! to nieististone dla mnie np w ogóle...nie chce prawić jakiś kazań tytuaj ale trzymajcie sie cieplutko wszyscy i olejcie sprawe:* to nie wasza wina papa:* | ||
| Hejka! Pisałam tu pod koniec listopada mineło kilka miesiecy od kąd zaczełam chodzic regularnie do dermatologa i są efekty :) z czego bardz się ciesze :)) Myśle że tradzik da sie wyleczyć. Na poczatku leczenia nie było widać zadnych efektów, było chyba nawet gożej niż wcześniej. Na pierwszych wizytach dostałam ochzanke za wyciskanie syfków, juz prawie się tego oduczyłam, antybiotyki, kremy, maści podziałały, przebarwinia i blizny prawie poznikały, mam nadzieje że tradzik juz nie wróci, dobry podkład i nic nie widać (np. Loreal infaillible), zostało jeszcze błyszczenie ale podobno z tym juz nic nie da sie zrobić bo pani dermatolog stwierdziła że to juz taki typ skóry i ze antybiotyki nie zachmuja całkiem łojotoku, oczywiście to nie koniec dalej za miesiac wizyta, ale nie ma co nażekać teraz jest OK. Życze wszystkim walczącym z trądzikiem wytrwałosci. | ||
| a gdzie o dermablazji? | ||
| hej fajny artykuł.Ja mam 21 lat i borykam sie z tym okropienstwem kilka lat ale na szczescie w bardzo minimalnej chorobie. Tylko co i raz pojawiaja sie jakies krostki.Bylem tylko 2 razy u dermatologa!!!ale to lipa, przepisal jakies masci,które okazaly sie dziadostwem. Poszedlem na wlasna reke do apteki i pani zaproponowala mi masc AKNEMICIN "chyba cos takiego;)" nawet dora, pomagala ale chyba za silna bo tylko po masciach skora czerwienieje i sie łuszczy. obecnie mam z 5 krostek i znikaja i od nowa sie pojawiaja ale jest ok.Tylko ze używam regularnie produktów CLEARASIL FOR MEN- dobre są!tzn uzywam tylko; pianki do mycia twarzy, peelingu przed goleniem i zelu do golenia z tej serii. a kremik codziennie bo buzke rzeba nawilzac;) z firmy SORAYA (nawilzajaco-matujacy) troche babski ale super!!!! krem z firmy nastolatki tez polecam bo i czasami go uzywam. ale naprawde buzia wyglada dobrze. Glaciutka i czysta, tylko w tym wszystkim ona sie swieci!!!przzwyczaiłem sie i jest dobrze.wiec wygladam tak. a co najwazniejsze nie załamywac sie!!!bo i ja mam z tym problemy a co mile to w czerwcu sie zenie z dziewczyna za która oglada sie cala szkola wiec nbapewno pare krostek nikogo nie moze zalamac. Ale mam jedno pytanko bo wybieram sie na solarium przed slubem, moze to cos pogorszys czy raczej solarium pomaga?i czy picie kawy tez cos wspomaga tradzik? pozdrawiam.narazie.i kochani odpiszcie. | ||
| a ja tradzik dostalam na poczatku tego roku, znaczy sie nie wiedzialam ze to jest tradzik, jakies takie krostki pod skorą. poszlam do dermatologa - cudowna kobieta. dostalam antybiotyki (unidox Solutab), 3 masci (Beznacne, Acne Derm, Differin) i tonik antyalergiczny. i niedlugo mijaja 4 tygodnie kuracji, wizualnie juz sie tego pozbylam, cera lepsza niz przed tradzikeim, ale nacierpiec sie musialam... schodzaca skora, jedna wielka skorupa na policzkach, pod oczam, cudowny kolor czerwony na twarzyi i to codzienne pieczenie po kremach... ale juz powiem: warto bylo!! I trzymam tez kciuki za Was! :) |
||
| Witam wszystkich trędowatych,ja lecze się od 16roku życia,obecnie mam 21latek nazwa mojej odmiany tradziku to"NACIEK",przez te wszystkie lata biegałem po dermatologach każdy wypisywał dokładnie te same leki takie jak:tetralysal,benzacne,davercini,itp,itd.Po magał ten szmelc....ale nie na długo,wszystko szybko wracało.Wkońcu nerwy mi pusciły i pobiłem jednego dermatologa.Pojechałem na drugi dzień do innego,wypisał recepte maść aknemycin,pomagało nawet szybko zaczeła dzialać....po 2 tygodniach zaczeło wracać,byłem załamany.pewnego dnia przyszła jakaś pani do moich starszych,i zaczeła proponować różne leki na schorzenia,rodzice nic u niej nie kupili,ale zostawiła ulotki.W jednej z nich znalazłem MAŚĆ Z PSZCZELEGO WOSKU.na trądzik i zamówiłem ją,już po kilku godzinach czuć że działa,moim zdaniem niema lepszego leku niż ten naturalny.Podam dokładną nazwę tej masci:FOREWER LIVING ALOES PROPOLISOWY. |
||
| Cześć. Jak wiadomo też mam to co Wy, zaczeło się od początku gimnazjum... teraz jestem w 3 LO. Co prawda nie wygląda to tak jak na zdjęciach, ale to co mam na twarzy jest wysratczająco męczącą sprawą. Zaczeło się od czoła, w LO przeszło na policzki, szyje plecy, czasem klatkę. Oczywiście próbowałem to leczyć. Byłem u dermatologa ale nasi lekarze najwyraźniej nie potrafią sobie z tym poradzić. Leczyłęm sie taż na własną ręke. Nazw tego co stosowałem nie pamiętam ale m.in. był Dalacin T. diferin, toniki i inne gówan które raczej nie skutkowały. Ostatnio stosowałem żel i krem Puratin i jeszcze jakiś antybiotyk. Chyba trochę pomagało ale przerwałem... Zacznę jeszcze raz to stosować... troszkę kosztu jest bo ten komplecik kosztuje prawie 100 PLN i starcza na 3 tygodnie, a należy stosować 12. Może akurat to pomoże bo myśle że nie każdemu ten sam lek może pomóc. Niedawno zauważyłem że "to" prawie zeszło mi z czoła zostało w okolicy skroni. Zostawiło oczywiście blizny. Zapewne wynik wyciskania, ale weź nie wyciskaj takich ropniaków... i pokazuj sie w szkole. Sam już nie wiem co było gorsze. Mam nadzieje że to zejdzie im szybciej tym lepiej. Chyba potrzeba na to czasu bo przeważnie słyszałem że to z czasem mija. Najorzej jak będzie się ciągneło nada. W tym roku czuje że nie będzie jeziorka bo z takim czyms na plecach to tam ludzi nie widywałem. Jedyne co nam pozostaje to jakoś to przeczekać. Chociaż z własnego doświadczenia wiem że czasem to poprostu się wściekałem stojąc przed lustrem, zresztą robię to nadal jak mi nowa fala wyskoczy :D.. Nie trzeba tracić nadziej... może to pocieszenie nie na miejscu ale... zawsze mogło być gorzej. |
||
| Ktoś wyżej pisał o wątpliwościach co do tetrysalu czy pomoże. Mi pomogl, jak do tej pory najlepszy antybiotyk (jest on doustny) ktory przyjmowalam...bralam go 7-8 miesięcy trądzik znikł prawie całkowicie, raz na miesiąc pojawiala sie jakas jedna chrostka. Po odstawieniu antybiotyku cere mialam ładna do pół roku...potem tradzik powracal (jednak stopniowo) Polecam tetrysal, nawet na silny tradzik, jaki ja mialam. | ||
| Te zdjecia mnie przerazily.. juz nie bede plakac nad soba.. wspolczuje wam i zycze pozbycia sie tego paskudztwa:) |
||
| Pytania na temat roacuttane? Serdecznie zapraszam: aneta.500@interia.pl. Mam dużo do powiedzenia na ten temat....i nie sa to dobre wieści. | ||
| doswiadczenia z izotekiem to ja mam :] kuracja 7 miesiecy ok 1200 zl w bloto tradzik wrocil po 2 miesiacach od kiedy przestalam brac izotek, wprawdzie moze z troche mniejszym nasileniem ale pryszcze mam dalej i szczerze mowiac to mam juz dos :( | ||
| bardzo rzetelny i profesjonalny artykukuł... mam 21 lat i nie cierpie z tego powodu ale chce rozwiać wasze wątpliwości...mój brat w młodości miał nasilony trądzik i wiem co to znaczy(prawie taki jak na zdjęciach) nie załamujcie sie z wiekiem on naprawde przechodzi teraz ma ładniutką bużkę i żadnych śladów(też nie działały na niego antybiotyki)wiec nie ma co sie załamywać teraz robi inżyniera i....genetyka genetyką a mnie to ominęło...powodzenia w walce o zdrowie | ||
| No tak, juz 3 raz tu jestem... Myslalam, ze nie mam ciężkiego stanu, a tu jest zupełnie inaczej... Za miesiąc zaczynam (mam nadzieję- badania) kurację Izotekiem (Roaccutane), ale cholernie sie boje. Terapia jest dosyc droga i nie wiem czy trądzk nie powróci, ale musze sprobowac, bo nie mam juz chyba nic do stracenia, a nie chce do konca zycia tapetowac twarzy :( Moze ktos ma juz doswiadczenie z Izotekeim i mogłby mnie oswiecic??? Please, help me... srakakaka@buziaczek.pl (skrzynka jest zalozona w pośpiechu, wiec nie zastanawiałam sie nad brzmieniem). Ale prosze o pomooooc!!! | ||
| tak bardzo mi szkoda taich ludzi:( oni naprawde muszą cierpiec z powodu tradzika!! ale nie kazdy jest ideałem swiata nie powinniscie sie załamywac ztakiegopowodu trzeba dalej zyc i isc na przud!! jak będziecie wiezyc ze to zejdzie to napewno zejdzie |
||
| Witam! Ja również borykam się z trądzikiem co najmniej 10 lat. Obecnie nie jest najgorzej, jednak miałam dość ciężką postać trądziku. Prówbowałam już chyba wszystkiego, od antybiotyjów, przez autoszczepionki, roaccutane po leki hormonalne. Z tego co się orientuję najlepszym lekiem dla ciękich przypadków trądziku u facetów jest accutane lub roaccutane. natomiast u kobitek sprawa bywa znacznie bardziej skomplikowana , gdyż często ma podłoże hormonalne(tak jest w moim przypadku). I w tym momencie żadne antybiotki ani roaccutane nie pomaga. Pozostają wówczas jedynie leki hormonalne które tez pomagają w zasadzie tylko w trakcie ich stosowania. Ja juz jestem w takim wieku, że chyba naturalną koleją rzeczy trądzik osłabł na sile. Ale zdaję sobie sprawę z tego, ze nigdy nie będę miała gładkiej buźki (tendencja pozostaje).Wszystkim osobom które nie mają problemów z hormonami polecam roaccutane, pomimo jego wysokiej ceny. Wszystkim walczącym z tą zmorą młodych lat życzę powodzenia, i skutecznego leczenia! | ||
| no wiec tak ja tez mam tradzik ale nie az tak powazny jak na powyzszych zdjeciach...normalnie maskara ja bym sie chyba zalamala...albo pod ziemie schowala dlatego strasznie wspolczuje tym ludziom;( ja w prawdzie nie mam lepiej bo mam praktycznie na calej twarzy takie malutkie podskorne krostki(inni mowia grudki) i niekiedy wyskakuja mi te takie wieksze...;/ byl;am kilka razy u dermatologa przepisal mi KLindacin T i Davercin ale nie zauwazylam wiekszej poprawy dlatego postanowilam nie wyrzucac pieniedzy w bloto... teraz uzywam zelu gleboko oczyszczajacego, toniku sciagajacego i zelu punktowego na wypryski na noc GARNIERA;) (te z reklamy hehe) i musze przyznac ze widze poprawe w co bardzo watpilam jeszcze czasem wyskakuja mi te pojedyncze ale zawsze na noc smaruje je zelem na wypryski i rano pkaktycznie nie ma sladu....tuszuje je troche pudrem i korektorem ale i tak mam kompleksy patrzac na moje kolezanki;( ktore maja twarzyczki jak pupcie bobaska...aaj ja mam nadzieje ze to przejdzie z wiekiem chociaz czytajac komentarze wasze troszke sie zaniepokoilam...no ale coz trzeba zyc dalej;) trzymajcie sie kochani i zauwazzcie ze wiekszosc z nas ma ten problem wiec... nie zalaujcie siee;* bedzie dobrze;) | ||
| Leczyłam się z trądziku około 10 lat, długo -okropnie, nic mi nie pomagało antybiotyki, maści kremy i tym podobne wyleczyłam się u trzeciego dermatologa bo zapisał mi polecony lek przez kosmetyczkę-roaccutane dzięki temu mam cerę bez żadnych większych zmian. Prawda jest drogi bardzzo ale każdą cenę bym zapłaciła. Mam już 5 lat zdrową skórę | ||
| Do "Obeznanej" i całej reszty:) Jesli chodzi o suplement diety jakim jest ALVEO to pilam go przez 4 miesiace i powiem tak: oczyszcza bardzo dobrze, uspokaja, pomaga np. na bole miesiaczkowe czy inne drobne dolegliwości ALE nie leczy skóry. Mi poleciła go baaardzo dobra kolezanka i jej cala rodzina, wiec pila to z wielka nadzieja na cudowne uleczenie tradziku(tak mialo byc na 100%) ale kicha. To oczyszcza watrobe czyli toksyny usuwane sa poprzez wyskakiwanie kolejnych syfów:./ Dzieki temu stan mojej twarzy radykalnie sie pogorszyl i nie wierze juz chyba w zadne leki ani ziola. Mam tradzik grudkowo-krostkowy, kiedys sredni a teraz juz wiekszy plus blizny:/leczylam sie u kilku dermatologow, roznymi antybiotykami i kicha. Wczoraj bylam znow u nowego lekarza ktory zalezil mi wymaz ze zmian tradzikowych(zeby sprawdzic czemu nie dzialalay na mnie antybiotyki) i zobaczymy co dalej.. jakby ktos chcial pogadac to 3930129 | ||
| Przeczytałem wszystko bardzo dokładnie, myśle ze bardzo duzo mi to pomoze. Nardzo sie ciesze ze mnie to nie spotkało co ludzi na tych zdjeciach. Mam tradzik juz 8 miesiecy, ale wizyty u lekarza sprawiły ze prawie nic nie zostało, jak chcecie temu zapobiec to musicie zgłosiĆ sie do lekarza jak wystapia jakieŚ objawy nawet jak 3 krostki ale je mozna szybko zniszczyĆ a by szybko sie zmobilizowaĆ do tego a nie to zostawiaĆ>Dziekuje!!!! | ||
| hallo! ja mecze się z trądzikiem około 3,4 lat. na poćżatku oczywiście trądzik był taki leciutki.krostki nic wiecej ale pózniej było jusz coraz gorzej.szczególnie kiedy zaczyna się zima mam wtedy straszny obsyp i to dlatego ze słnce strasznie szybko mnie łapie i potem mam problemy.przeżyłam jusz 3 kuracje tetacykilną i jusz się na nią uodporniałam chyba bo nie działa tak jak z poczatku:( do smarowania uzywałam jusz zorac duac akmencin diferin klindacin.pomagały ale jakos na krótko.jestem osoba która niesatety wyciska wykwity bo nie potrFIE NA TO PATRZEĆ WOLE mieć rane ale nie białe swiństwo na buzi:( zle robie musze z tym przestać. niedawno podałam się kuracji laserowej było całekim dobrae ale tesz efekt krótki za to ponikały mi ogniska zgromadzona na buzi i duze ślady.teraz poszłam jusz z koleji do 4 mojego dermatologa.ale tym razem na lecznie homopatyczne narazie stasuje je dopiero tydzień a na skóre nkaładam izotrexin.byłam tesz u endokrynologa i przepisał mi diane narazie na 2 misiące powiedział że jeżli skóra ise poprawi to bede ją zazywała do 4 5 miesicy.słyszłałm rózne opienie na temat diany i boje się skótków ubocznych tzn jak odłoże lek to bedzie gorzej ale wiem tesz że tylko niektórzy tak mają;/ moze jak połacze te 2 leczenia dianą i homopatycznie to będzie dobrze.bo kiedyś pierwszy derm. alecił mi solarium i kosmetyczke i tym tesz zniszczyłam sobie cere plus ten mój nawyk wyciskanie ale mi wydaje się ze gdy wyciskam przyszcze to szybciej się goją nie wiem zle pewnie robie;/ stosowałąm tetsz rózne kremy maseczki masci itp mały efekt prawie zaden.teraz obecnie mam na buzi krostki i czerwone plamki tylko nie wiem jak z tym sobie poradzić ;/ keidy ktoś przeczyta mój wpis to jak chcecie piszcie na mój e mail karola92_13@02.pl chetnie podzile się opiniami:) | ||
| od 4 lat lecze się na trądzik miałąm jusz 3 kuracje tetracykliną smrowałam się duackiem zorackiem klindacinem diferinnem akmecinem. skutki były ale tylko czesciowe bo kiedy przychodzi jeseiń to zawsze mam straszny obsyp a w zimnie jest katastrofa:( teraz poszłam do edokrynologa przpisał mui diane 35 boje się teraz działań ubocznych. wczesniej jeszcze chodziłam na lasery dobra rzecz złaszcza jeżeli ktoś ma blizny i czerwone slad a ja włsnie mam z tym problem bo mam wiele czerownych plam na buzi. oprócz tego czasem wyciskam moje wykwity moze robie zle ale to tylko dlatego ze chce higeniczniej wygladać.oprócz tej diany zażywam leki hompopatyczne tesz nie długo bo około tygodnia i samruje się isotrexinem. jak ja bym chciała mieć ładną buzie | ||
| Czesc! ja mam tradzik juz od kliku lat i nic nie pomaga bralam antybiotyki,herbatki,tabletki i nic!cały czas mam wielkie grudy pod skóra i czerwone plamy! fakt faktem ze nie jest ze mna tak zle jak ludzie na tych zdjeciach(wspolczuje im) ale mam juz tego dosc!nei wychodze nigdzie ukrywam sie jak moge psycha siada mi juz na dobre nie wiem co robic! ale powiedzialam sobie ze sie nie poddam bo to nie te skur... maja z nami wygrac tylko my z nimii!!! pozdrawiam wszystkich i zycze wytrwalosci i cierpliwosci walce z nimi!!! śmierć pryszczom!!!! | ||
| swietny artykul bardzo duzo informacji o istotnym znaczenu.Jsie mecze;) ztradzikiem juz od dobych 10lat wiec uzywalam juz naprawde wszystkiego ale sie nie zalamuje jakos nigdy mnie presja spoleczenstwa nie dobijala jakimis tekstami na temat mojego wygladu trzeba podchodzic do tego troche z dystansem bo inaczej jest ciezko ale widzac te zdjecia tez sie troche przerazilam bo ja nigdy az takich zmain nie mialam teraz stosuje Izotek(izotretinoine) i jestem bardzo zadowolona ze w koncu po przejsciach bede miala ten problem z glowy.Pozdrawiam wszystkich i zycze udanej terapii:))))) | ||
| Hej ,ludzie. ja mam trądzki pospolity od 3 lat, a mam obecnie lat 15 :(. NIE MAM CHLOPAKA, ALE SĄ KOLEDZY I PRZYJACIÓŁKA :)). Uzywałam juz wielu masci, kremow, mydel, zeli, pianek, tabletek, herbatek, tonikow oraz maseczek, ale tak naprawde to nic to nie pomagalo!!! Bylam juz u 3 deratologow, ale nie wiem jakim cudem oni zrobili tę specjalizacje (nic nie wiedza)!!! 30 stycznia jade do ponoc bardzo dobrego lekarza i mam nadzieje, ze mi pomoze:))). A poki co sama (na wlasna reke) stosuje rozne produkty. Od 4 miesiecy robie tak: wieczorem myje twarz mydlem siarkowym (firma Barwa) i zostawia je na twarzy jakies 5 min., zmywam ciepłłą woda i przemywam bezalkoholowym tonikiem Sos Na Pryszcze i Wagry (fima Eveline), po przemyciu czuc mrowienie- to znak, ze tonik dziala :)), i pozniej na jedną strone twarzy nakladam masc kupiona w aptece na blizny (ale nie po tradziku, tylko taki pooperacyjne- ale jest bardzo dobra) Contractubex, a na druga zel przeciwtradzikowy Accos. I ide spac, a rano mydlo siarkowe, i pokrywam twarz kremem kryjacym Excilpial (jasny), bo strasznie sie wstydze tego syfu :((. Ale po 4 miesiecznym stosowaniu widac efekty. Blizny wyraznie sie zmniejszyły, a pryszcze to mam jakie 3-4, na twarzy i szybko znikaja po toniku... Jak wracam ze szkoly, to zmywam Excipial, bo mam tłusta cere i cala twarz mi sie swieci, i myje siarkowym i nakladam Accos, jak skora zaczyna sie swiecic, to znow siarkowe i Tonik... i po nim juz dluzej sie nie blyszcze... Jakos to bedzie- mam nadzieje :* Wyprobujcie, bo i tak nie mamy nic do stracenia... ja nie mam przynajmniej nic... RODZINE... ale jak nie zniknie to, lub nie zmniejszy sie za jakies 4 miechy to sie powiesze i juz... bo nie mam momentami na to sily. Papa, i trzymajcie sie cieplo... Aha i w domu nie grzejcie za bardo w zime, bo jest jeszcze gorzej... Papatki, ciezkie jest nasze zycie, ale damy rade... Caluski i nie zalamujcie sie tak jak ja :((((( |
||
| Witam Ja mam trądzik już od około10 lat a mam dzisiaj 21.Zaczęło się od klatki i pleców i to mocno w bardzo młodym wieku takie dziwne pryszcze z krwią olbrzymie cysty.Naprawdę była masakra dla takiego dziecka jak ja to było wielkie przeżycie dobrze że byłem z tych bardziej aktywnych dzieciaków to mnie szanowano i nikt się ze mnie nie śmiał.Zresztą tamte czasy były super nie narzekałem na dziewczyny itp.Dopiero tak w 4 klasie liceum wywaliło mi na twarzy masakratycznie przed maturą no nie załamałem się do dziisaj tylko się pogarszało i gdybyście zobaczyli co wziąłęm za leki przez ten okres 10 lat to cholera może strzelić od tetralysalów po roaccutane i odpowiedniki.Nic mi nie pomagało wreszcie już nawet nie miałem po co chodzić do dermatologa bo się mniej znał jak ja, to ja praktycznie mu tłumaczyłem raz mi przepisał divercin brałem już go kilka razy wcześniej i zawsze mi się po nim pogarszało poszedłem do sanepidu i stwierdzil iż mam gronkowca białego ale to jest naturalne i nie można np. używać takiego leku jak divercin bo tylko pogarszał ale dermatolog na to nie wpadł a po dobno jeden z najlepszych w województwie.Wydałem duże pieniądze na to i kupa nie pomogło mi wydałbym dalej ale gdybym wiedział żę coś pomoże na bank miesięćzny koszt kuracji mnie kosztuje ok 700zł miesiecznie obojetnie ktore leki bralem bo dokupywalem zawsze jakies dodatki do innych jak roaccutane czy izotek.Sam na to wszystko zarabiałem fajne życie zarabiać na leki itp. a inne dzieciaki mogą se na co innego fuck!!!Dzisiaj mam większość blizn ale dalej wyskakują zawsze jakieś np ostatnio zaczęły na głowie ale takie dużę bolące można się wkurzyć chyba się już tak zmutowały że nic ich nie ruszy po tych lekach co brałem hehehhePiszę to bo chce żeby ktoś mnie zrozumiał muszę się wyżalić bo cżłowiek który naprawdę nie miał poważnych pryszczy to nie rozumie jak ja cierpię choć może po mnie nie widać ale psycha nieżle mi siadła oczy bolą jak nic od tych leków,człowiek się wszędzie krępuje np. jeszcze studiuję i pracuję to one są maksymalnym utrudnieniem nie ma co ukrywać.Jadę powiedzmy za granicę prowadzę powiedzmy już z 10 godzin ijak nie obmyję twarzy wodą albo nie spojrzę w lustro to tak mnie swędzi głupie uczucie tak jak bym cały pęczniał oczywiście ja to czuję środku siebie. Także przy poważnym trądziku to też dusza cierpi i to jest nawet bardziej bolące o tych syfów.Ok kończę starczy hehheheh Pozdro dla tych co cierpią na to co ja. |
||
| Witam, Ja mam trądzik od 4 lat a mam 28 lat dziwne ? Co rawda teraz to juz pojedyncze małowidoczne krosty wyskakujące raz na kilka tygodni ale wczesniej nie było kolorowo.Byłem chyba u 6 dermatologów i nic.....zaden mi nie pomógł, wydałem majatek na różne badziewia (min Brevoxyl,zineryt,tormentiol,davercin,różne mydła siarkowe,potasowe,maście,hasscoderm,łukania cynky itp itd) - jedyne co mi pomogło to terapia skojarzona Dalacin T i Differin na przemian rano i wieczorem.Nie jest to terapia tania bo każdy lek kosztuje około ponad 40 zł, ale mi pomogło. pozdrawiam wszystkich. |
||
| Mam 16 lat a z trądzikiem zmagam sie od 13 roku zycia. Niedawno moja twarz nie wygladala za ciekawie ale bylem u dobrego dermatologa ktory wypisla mi Tetralysal i do tego jakas robiona paste oraz 2 raz w tygodniu mam przecierac twarz roztworem Davercin 2,5%. Po tygodniu stosowania widze juz pierwsze efekty a dermatolog gwarantowal ze za 2 miesiace nie bede mial juz trądziku, nie wiem czy w to wierzyc ale jestem dobrej mysli. Sam antybiotyk poprawia stan trądziku tylko chwilolo ale z odpowiednimi masciami podobno jest o wiele bardziej skuteczny. Powyzsze zdjecia co prawda przedstawiaja najostrzejsze formy tradziku ale jakos wcale mnie nie obrzydzaja. Moze dlatego ze sam zmagam sie z tym problemem, nie mam az tak zaostrzonego trądziku ale wiem jak to siada na psychice. | ||
| nie zgadzam sie z osobami, ktore uwazaja, ze tradzik sam musi minac. mozna sobie pomoc, bo tradzik to choroba przewlekla. fakt, ze niektorym mija wraz z okresem dojrzewania, bo ich tradzik wywolany byl zmianami hormonalnymi, ale sa jeszcze inni ludzie, ktorzy borykaja sie z tym paskudztwem nawet po 20-stce. jesli ktos ma tak duze zmiany jak na tych zdjeciach to tym bardziej powinien sie leczyc, bo w ich wypadku glupi tradzik moze spowodowac depresje, ktorej koncowym efektem bedzie w najgorszym wypadku samobojstwo. ja sama mam naprawde bardzo male zmiany jesli spojrzec na powyzsze fotografie. mimo to poszlam do dermatologa i zalecone antybiotyki sprawily, ze pryszcze znikly. mam jeszcze przebarwienia czy blizenki, ale nie sa to jakies wielkie defekty. zreszta rowniez z dnia na dzien staja sie mniej widoczne. naprawde zachecam, walczcie i nie przejmujcie sie, jesli na poczatku tradzik np. sie zaostrzy, czy po jakims czasie powroci. nie poddawac sie :) |
||
| Jak patrze na tez zdjęcia to szczerze współczuje tym ludziom, siesze się że ja nie mam aż takiego trądziku :) ale dobrze tez nie jest mam 19 lat i trądzik od 6 lat. Zaczełam chodzic do dermatologa w wieku chyba 15 lat bylam na kilku wizytach ale nie widzialam żadnych efektów po stosowaniu leków i antybiotyków i pezstałam chodzi ,(czego teraz bardzo żałuje :(( Przez jakis czas przestałam nakłóadać podkład na tważ, myslalm ze może to mi njadmiernie zatyka pory i dlatego powstaja pryszcze, a tu co? Jak zwykle nic 0 poprawy a dotego dyskomfort bo jakoś lubie chociąz troche zatuszować te syfki i plamy podkładem i korektorem (jakos lepiej się czuje jak ludzie wszystkiego nie widzą). Kilka tygodni przepisałam się do innego dermatologa, narazie stosuje przepisane leki 2 tygodnie (differin, antybiotyk Doxyratio M i jakiś krem po podkład) niestety narazie efektów nie widze, ale tym razem sie nie poddam, powiedzialm trądzikowi STOP. Za 2 tygodnie mam następna wizyte i napewno pujdę, chcę wkońcu wyleczyć trądzik chodzbym mial czekać bardzo długo ale nie zrezygnuje, a potem pewnie bym poszla na jakis leserk tee plamy usunąć bo blizn jak narazie nie mam widocznych. Mam nadzieje że się uda i trzymajcie kciuki, ja radze wszystkim z tym samym problemem chodzic regularnie do lekarza i stosowac zlalecane lekarstwa :)) | ||
| Ja już używałem: tetracyklinę, skinoren krem, zineryt, benzacne 5 i 10%, zincas, Vit A+E, vit. B6, mydło siarkowe, acnosan T, Klindacin T, Davercin, piłem herbatę z bratka (fuj!), bratek w tabletkach, Aknefug-Oxid 3%, spirytus salicylowy, używałem oczywiście miliona mydeł, toników i żeli do mycia twarzy, Erythromycinum i wiele innych których nie pamiętam. Powiem tylko, że dobrze działał na mnie płyn robiony na zamówienie z siarką i neomycyną - niestety Pani dermatolog która mi to przepisała wyprowadziła się a nikt inny nie potrafi zorbić już takiego. Po antybiotykach siadł mi już żołądek- nie moge pić kawy, alkoholu, jeść smażonego i szczerze mówiąc jestem zrezygnowany. Mam 27 lat i ciągły trądzik od 17 roku życia. | ||
| Mam 30 lat i od kiedy dostalam tradzik mlodzienczy nie pamietam jak to jest byc bez krost.Wtedy na twarzy, teraz na plecach,szyji i klatce piersiowej.Jedyna pomoca chociaz bardzo krotka dla mnie jest bardzo mocne opalanie sie na sloncu (bardzo niezdrowe),ale ja i tym sie pocieszam.Nikt nie jest PERFEKT,a w naszym przypadku sa te glupie krosty,z ktorymi musimy zyc.Pozdrawiam | ||
| Mam 15 lat- mam trądzik, no może nie aż taki jak na zdięciach ale też jest poważny. Polecam wszystkim chodzenie co mieciac na oczyszczenie twarzy do kosmetyczki- naprawde pomaga. | ||
| mam 15 lat i problemy z trądzikiem mam od 12 roku zycia.Jest to bardzo paskudna zecz do wyleczenia mimo to sie niepoddawałem i walczyłem z tym uzywałem wiele masci i wkoncu ta jedna mi pomogła benzance naprawde dobra masc ale nienalezy jej duzo nakładac na skure.Teraz mam juz zaledwie pare krostek a wczesniej mniałem całą twarz .Pozdrwaiam 3majcie sie i pamietajcie przyszcze to nie do nerwów ta choroba przychodzi ale i odejdzie predzej czy pózniej i dlatego bądcie dobrej mysli i niezałamujcie sie bo tradzik własnie psuje psychikie:) | ||
| Witam moi mili, mam ten problem co Wy, też uważam że te wszystkie preparaty od lekarzy są nic nie warte, moim zdaniem to musi samo zniknąć i już, też chodze czasem rozdrażniny kiedy jest ich jakaś fala, ale trudno trzeba to jakos przeżyć. To naqa pamietajcie TO NIE JEST NASZA WINA, 3majcie się | ||
| PAULA ja stosowałam brevoxyl i poprostu za dużo go dawała dlatego skóra sie łuszczyła, drapało, swędziało szczypało byłam czerwona eeh okropność ale byłam u dermatologa i co najważniejsze pamietaj dawaj brevoxyl tlyko malutko na pryszcza jak co wyskoczy bo to jest bardzo sliny lek i może ci skóre wypalić ja mimo iż lekarz powiedział zebym nie stosowala go bo jeszcze jestem alergiczka i nie moge od tak sobie wszystkiego uzywac ale daje go malutko i jest ok wszystko i nawilżaj skóre najczesciej jak to mozliwe ..ja obecnie kupiłam sobie żel do mycia twarzy z perfekta no problem i jest super naprawde :) 3maj sie papa | ||
| Przyczyny tradziku sa rozne. Ja mam dziedziczne po ojcu+ alergia pokarmowa+ stres+ zagrzybialy orgaznizm (wiem ze to dziwnie brzmi) . Bylam wczoraj u 5 lekarzy w tym u heomopatki ktora wykryla mi stany zapalne w organizmie oraz grzyby. Powiedziala, ze powinnam oczyscic jelito grube oraz caly organizm z grzybow preparatem ALVEO. Jest drogi (~140zl) to wystarcza na niecaly miesiac. Trzeba unikac czekolady(!) kakao i ostych rzeczy, kazdy kto ma doczynienia z trądzikiem (u mnie jescze wchodza w sklad cytrusy, orzechy, mleko...itd) Osobiscie jestem na malej diecie w dzien uzywam aloesowego toniku Ziaji na noc zas myje zelem pod prysznic twarz potem zelem oczyszczajacym po jakis 0,5h przecieram twarz platkami antybakteryjnymi Clerasil i widze znaczna poprawe. Gorzej z plecami... Najgorsze jest to, ze chodze do szkoly gdzie chodza same idealne laski i to wywiera na mnie strasza presje i sie wkurzam, bo rowiesnicy nie potrafia tego zrozumiec, ze tradzik nie jest moja wina... | ||
| Hejka wszystkim!!! Mam pytanie..Ktos z was uzywal BREVOXYL ????????Ja uzywam jakis 2 czy 3 tydzien i hmm mysle ze troche pomaga ale strasznie amm sucha skore..KOMU POMOGL??? Pozdrawiam wszystkich!!Trzymajcie sie i nie zalamojcie!!:*:* | ||
| hej wszystkim ja już pisałam tutaj jako 14-latka dwa komenty niżej :]:]:] no wiec...cóż powiem bylam u dermatologa i powiedział mi tyle co nic :d a najśmieszejsze było to że tylko ja mowiłam a "lekarka" sie zgadzała ze wszystkim heheh no cóż...zdarza sie hehe w każdym razie dała mi jakieś łagodne kremy nawilżające...bo nie wiadomo czy ja mam uczulenie czy trądzik bo prawie nie mam nic... wiec musze sama dbać o trądzik a ogólnie już nie jestem czerwona i moja skóra nie jest sucha takżen sie ciesze heh :) ale pryszcze wychodzą niestety i powiem tyle... poprostu trzeba to jakoś przetrwać bo nic za wiele sie nie zrobi ... (; pozdrwiam wszystkich 3majcie sie paaa:* | ||
| Mam 15 lat i od 3 zmagam sie z trądzikiem. Bylam juz tak zalamana, ze chcialam sie zabic. Teraz wie juz, ze polowa rowiesnikow ma taki problem. Moze egoistycznie to zabrzmi, ale troche lepiej mi po tym arykule. Jesli chcecie, piszcie: wisienka163@op.pl. Pozdrowienia! | ||
| Mam 16 lat a problemy z trądzikiem od 13 roku życia,pomogł mi benzancil jest dobry ale należy stosować go z umiarem. Dzięki tym zdęciom wiem że nie jesst ze mną żle buziaki 3majcie sie! | ||
| ja mam 14 lat i nie mam takiego strasznego trądziku ...wiadomo raz jest lepiej raz gorzej mam kilka pojedynczych krost na twarzy stosowałam mnóstwo różnych żelów,kremów,miejscowych itp ostatnio stosowałam Brevoxyl jest dobry tylko ja mam problem z tym że nie mam umiaru w tym co stosuje i dlatego ten krem spowodował u mnie zaczerwienienie i naskórek sie bardzo łuszczył ale już jest o wiele lepiej w każdym razie te wszystkie żele to nie są skuteczne wiadomo że to pomaga na krótko a zaraz w innym miejscu coś wyskoczy ...każy tutaj mówił już o tym aby nie wyciskać i ja powtórze to..naprawde to nic nie da powodować może tylko blizny a w dodatku jak już coś chcecie wycisnąć to trzeba odkazić ręce!! musza być naprawde czyste a nie brudnymi rękami bo możecie sobie bardzo zaszkodzić ....nie chce sie tu wymądrzać bo sama dostaje szału jak trądzik mnie złapie i wyciskam ale przekonałam sie że to nie pomaga a w miejscu krostki robi sie rana która piecze i szczypie ...a moja opinia o tym blogu jest bardzo pozytywna stronak naprawde super w dodatku ciesze sie że nie jestem sama 3majcie sie wszyscy!!!!!! bedzie dobrze papa | ||
| no siemka pryszczate mordki :) ja mam 30 lat i tez mam pryszcze . lecze sie od 3 lat , stosyje juz teraz sama na wlasna reke , isotrexin, zineryt, metronidazol, tetracykline, skinoren aknemycin i wiecie co jest znaczna poprawa tylko trzba systematycznie uzywac naprzemian wszytkie leki kosztowaly mnie kolo 200 zł ale warto bylo . masciami smaruje buzie caly czas a antybiotyk biore przez 3 m-ce . Mam tradzik grudnkowo-krostkowy . poproscie lekarza zeby wam to wypisal pomaga serio smaruje sie juz 3 tyg a moja buzka jest gladka i bez syfkow i blizn . pozdrawiam i zycze cierpliwosci | ||
| Może to kogoś zrani ale nie mogłam patrzeć na te zdjęcia tak mnie brzydziły...zdałam sobie sprawę że nie jest ze mną zle,a nawet zaczęłam się cieszyć że wyglądam tak jak wyglądam...mam 17 lat i jakieś 3 lata temu pojawiły sie na mijej twarzy te ochydne zaskórniki,ponieważ w w ieku 12 lat zaczęłam nakładac podkład nie wiedziec po co...teraz myśle nawet że nie byłoby zle gdyby nie to że nie umiem sie powstrzymać od wyciskania tych paskudztw...dziękuje za artykuł przekonałam się ze jest jednak wiele osónb,które maja większy problem odemnie i nie powinnam sie martwić...apeluje do młodych dziewczyn żeby nie malowały sie dopóki nie będzie takiej potrzeby...pozdrawiam wszystkich...:* | ||
| witam ! uwazam iz ten artykul pomoze sie odnalezc ludziom ktorzy maja problemy z tradzikiem .Dobrze ze o tym sie pisze .Sama cierpialam na te uporczywa dolegliwosc i postanowilam walczyc .Niestety bylo za pozno gdyz na twarzy pojawily sie blizny , niewielkie ale trudne i kosztowne do usuniecia.sporo mnie to kosztowalo by odzyskac swiezy i zdrowy wyglad ,ale po zabiegach typu ;dermablazja udalo sie !Pozdrawiam cierpiacych >dbajcie o skore nim bedzie za pozno. | ||
| Drastyczne zdjęcia chwała Bogu, że mnie to nie spotkało.W walce z trądzikiem najgorsze jest to, że tak na prawdę nie wiadomo czym i jak się leczyć bo metod i leków jest full ale w zasadzie prawie nic nie działa.To taka syzyfowa praca już prawie się uda a tu znów od początku! I tak w kółko i w kółko. :( | ||
| Po przeczytaniu tego artykułu czuję z jednej strony ulgę, bo myślę sobie, że nie jest ze mną jeszcze tak żle (szczególnie kiedy patrzę na te zdjęcia),ale przeraża mnie fakt, że trądzik jest tak poważną chorobą.Ja zmagam się z nim od ponad 2 lat (mam 22 lata i jak do tej pory żaden z lekarzy mi nie pomógł. W tej chwili ponownie rozpoczęłam leczenie, ale sama nie wiem czy tym razem będzie jakiś efekt. W każdym razie po przeczytaniu tego artykułu mam jeszcze większą pewność, że przede mną długa droga. | ||
| mnie przeraziły te zdjęcia... artykuł super, ja na szczęście nie mam tak nasilonego trądiku ale i tak cierpię z jego powodu, psychika siada:( naprawde to niesprawiedliwe że niektórzy mają piękną skórę a niektórzy.... | ||
| hmmm..no to super artykuł...mnie to już nic nie pomagało..no może po Skinorenie+Clindacne, po 1,5 roku stosowania...haha..no ale jednak, poza tym stwierdziłam, ze to troche za długo i wybralłam się znów do derma. tam babka nic nie pytając zaczęła mi wypisywać recepty na Differin i Metronidazol..bawiłam się tym przez 3 tygodnie, ale widząc się w lustrze w pracy powiedziałm dość. Poszłam do innej babki i ta mi dała Davercin i coś z ichtiolem..Davercin Mega dobrze sie sprawuje, szkoda, ,ze bedzie trzeba go odstawić...ale mam swoje sposoby..NIE LICZCIE NA LEKARZY!..hmm..no ja teraz bawie sie tym co mam...raz na zmianę resztki Skinorenu, Differin od czasu do czasu i Davercin..+ koniecznie kremik Clearasil miejscowo kuracja w 3dni cz jakoś oni to zanwalii, przynajmniej z tego teraz mój bilans przyszczy z 20 na tydzień zmiejszył się na 5 zalwdwie.. To WY musicie sie zająć własną skórą i to WY wiecie co i jak na Was wpływa. wiec głowa do góry...a tak nawiasem mówiąc lecze sie od 7lat. obecnie mam prawie 20..no cóż zaparcie i uparcie i wsparcie należnie trzeba mieć. Zyczę wszystkiem powodzenia i w ogole klawo i przednie sie bawcie i nie przejmujcie sie gdzie ludzie patrza gdy z wami rozmawiają. bo to tylko swiadczy o nich samych...jak macie tego dosyć zawsze możecie poweidzieć " hej gdzie patrzysz?" haha działa cudownie, pozdrówka dla nas tu na placu boju z małymi śmierdzącymi pryszczami, baj, baj. | ||
| Też mam tradzik ale nie tak silny jak na zdjęciach staram się podchodzic do tego z jajem :) i czesto sie smiejemy z bracholem ze jak poprosilem go zeby poszedl do apteki to jak ekspedientka usłyszała o co prosi to zaczeła krzyczec i podala mu (differin)na kiju bo to lek dla nieczystych :DDD.Wiem że to cięzka choroba ale najgorsze są spojrzenia osob z którymi rozmawiasz nie patrza w pierwszej chwili w oczy ale np na czoło.ale olac to moja babcia miala mega silny tradzik a teraz ma w wieku 70lat skórę jak niemowlak(wiem że do 70 nam daleko ale przynajmniej na starosc mozemy gdzies wbic na podryw do osrodka spokojnej starosci :DDD ) trzymajcie sie cieplo i pamietajcie dystans to połowa sukcesu. | ||
| Leczę się dopieo parę miesięcy i już nie mam trądziku. Najpierw miałam isotrexin i zineryt, a potem differin i zineryt. Ostatnio stosowałam maść ichtiolowo-siarkową- jest rewelacyjna!!! Po tygodniu nie miałam śladu po trądziku :)) | ||
| Artykuł jest świetny! Ja od jakiś 5 lat zamgam się z tym okropieństwem i nareszcie widzę światełko w tunelu. Od 4 miesięcy biorę aknenormin i jest naprawdę super! Życzę wszystkim powodzenia w walce z trądzikiem i nie załamujcie się w końcu to pokonacie! | ||
| Młoda nie możesz tak pisać. Ci ludzie ze zdjęć na pewno są prawdziwi, bo jak możnaby było takie zdjęcia przerobić. A oni mogą poczuć się urażeni. Powinnaś to sprostować. W człowieku liczy się nie tylko wygląd. | ||
| Idealny artykuł...w serduszku cieplej mi się zrobiło,że nie jestem sama...patrząc na fotki-mam ochotę przytulić te osoby!Sama...męczę się z tym paskudztwem od ponad 5 lat (obecnie mam 20lat)...raz jest lepiej raz gorzej...ale prawdą jest,że należy (mimo tego,ze wiem jak bardzo to trudne jest)..zaprzeć się w sobie..wierzyć,że będzie dobrze...regularność + samo-zaparcie odgrywa tutaj podstawową rolę.Mnie pomógł Benzacne i Davercin (oba używam na zmiane...w jednym tygodniu davercin w drugim Benzacne...plus maseczki z glinki zielonej i intensywne nawilżenie...ale każdy musi sam przetestować co jest odpowiednie dla danej postaci trądziku. Ja osobiście mam raczej tą postać lżejszą. Pamiętajcie...nie jesteście sami...wiem,że psychika strasznie po takich przeżyciach siada...ale...w moich oczach ( i jestem przekonana,że w wielu innych) jesteście cudownymi osobami. Tak "bez ściemy".. Pełen szacunek. 3majcie się CIEPŁO! | ||
| ello. ja też mam problemy z trądzikiem - od zawsze. bralam przeróżne antybiotyki, tabletki hormonalne, maści, kremy, piłam Vilcacore i wszystko działało dopoki to stosowałam (mam 28 lat). teraz znowu zaeksperymentowałam: własnie jestem w trakcie przyjmowania autoszczepionki. mam juz troche dość i mam nadzieję, że wreszcie zobaczę efekt... pozdrawiam | ||
| Przeczytałam właśnie swoją wiadomość z 15.04 i postanowiłam pokrzepić wszystkich którzy borykają się z podobnym problemem co ja. Nareszcie trafiłam do dobrego dematologa, który naprawdę mi pomógł, po stosowaniu wielu specyfików, diecie bez słodyczy, ostrych i kwaśnych rzeczy, odpowienim zachowaniu higieny, stosowaniu wielu maśc i(białej, beżowej i różowej:) ) moja cera wreszcie nadaje się do pokazania innym,koniec z ukrywaniem się w domu :) pozostałe blizny i unikanie słońca jest niczym w porównaniu z tym co przeszłam tak że bądźcie dobrej myśli!! cierpliwośc popłaca!! powodzenia | ||
| Useful even though I don't speak this language (Polish???)..... | ||
| Ja mam 14 lat, trądzik od 2 lat, ale od listopada 2005 pogorszył mi się na tyle, że strach się przejrzeć w lusterku. Leczyłem się różntmi lekami, ale obecnie lecze się Tetralysalem, kuracje zaczołem od połowy kwietnia 2006, jak narazie poprawiło się nieznacznie, ale wciąż wyskakują nowe... Lekarka powiedziała mi że leczenie tym lekiem trwa około 6 miesięcy, więc czekam dalej. Patę dni temu, oriętacyjnie wybrałem się do kilku dermatologów by stwierdzili, czym oni by mnie leczyli. Wszyscy powiedzieli Roaccutan albo Izotek. Niestety nie mogę ich brać, bo coś tam mam nie tak. Czy znacie jakiś dobry lek, o skuteczności Izoteku i Roaccutanu na innej bazie składników? Znaczy z innej grupy leków? |
||
| naprawde mozna sie cieszyc ze powoli powstaja takie strony gdzie szczerze i otwarcie mowi sie o problemie tradziku, ludzie wymieniaja sie uwagami i wzajemnie wspieraja, sama mialam problem z tradzikiem ale dzieki zabiegom kwasami owocowymi i unidoxie juz moge sie cieszyc gladka skora, zostaly tylko blizenki ale mysle ze poradze sobie z tym :) najwazniejsze jest nie unikanie tematu bo w koncu coraz wiecej osob boryka sie z tym problemem :) 3majcie sie !!! | ||
| Najwazniejsza jest przyczyna tradzika,dopiero po zdiagnozowaniu jej mozna rozpoczac leczenie. Ja do 19 roku zycia maiałam twarz bez zadnej krosty,obecnie mam 23 i raz jest lepiej a raz gorzej...Zazywalam rózne antybiotyki typu tetracyklina,unidox,davercin.Diana 35 pomogla mi bardzo ale tylko podczas jej zazywania,tzn. 1,5 roku. obecnie cały czas mecze sie z krostami,z malej podskórnej rosnie ogromna ropna krosta, przyczyną są u mnie stany nerwicowe,nie moge opanowac kołatania serca,itp. co w nastęstwie powoduje wzdęcia, biegunki itp. A wszystko zaczęło się od studiów,które przeżywam bardzo,za bardzo. Niestety nie mam juz wpływu na stres ,który mnie dopada bez przyczyny. Może znacie podobny przypadek.Odezwijcie się.Ja również służe pomocą. | ||
| Świetny artykuł,można się dowiedzieć wielu nowych rzeczy.Ja niestety męczę się już z trądzikiem od 9 lat.Próbowałam wielu rzeczy maści,kremy,żeli itp.ale skóra mi się tylko po nich strasznie przesuszała i zaczęła się łuszczyć-koszmar,natomiast po tabletkach bolał mnie żołądek.Później zaczęłam chodzić do kosmetyczki troszke mi się poprawił wygląd skóry ale i tak nie jest rewelacyjnie.Mogę polecić dobry kremik antybaktryjny redukujący blizny i zmiany potrądzilowe z serii care&control-soraya.Spróbujcie.Życzę powodzenia w dalszym zmaganiu się z trądzikiem i mam nadzieję,że wynajdą w końcu taki preparat,który pomoże nam wszytkim.Pozdrawiam. | ||
| Artykuł rewelacyjny. Wyczerpujący i rzeczowy. Gdyby wszyscy dermatolodzy podchodzili do tematu w taki sposób...Z tym "świństwem" walczę od wielu lat...naprawdę. Macie rację, że to siada na psychice. Twarz mam w porządku, najgorsze są plecy i ramiona...a idzie lato i jak się pokazać na plaży w kostiumie? Stosowałam hormonalne środki antykoncepcyjne i długo Diane-35 i niestety żadnej poprawy, wręcz przeciwnie (chociaż koleżance, której poleciłam Diane-35 pomogła rewelacyjnie). Antybiotyki tez brałam i miejscowe preparaty, pomagały tylko gdy trwała kuracja. Na pojedyncze krostki pomaga Tormentiol. Krótkie, regularne seanse w solarium daja efekty- pod jednym warunkiem...nie wyciskać i nie drapać. Podpiszę się obiema rękami pod stwierdzeniem, że NIE WOLNO wyciskać tego dziadostwa, bo nawet najlepsze i najdroższe leki nie pomogą. Żadnej najmniejszej krosteczki, chociaż wiem że to niełatwe...Potrzebny jest upór i konsekwencja, wiara w siebie i bardzo, bardzo dużo cierpliwości. Tego wszystkiego życzę Wam oraz sobie w dalszych zmaganiach. | ||
| Z trądzikiem mam doczynienia już od 13 roku życia więc już mija 6 lat odkąd zaczął się ten koszmar. Stososwałem różne środki do stosowania zewnetrznego ale mało skutkowały i chyba najwięcej zwalczał izoterxin czy jakos tak przepisany przez dermatologa, a do niego zaczełem chodzić rok temu. Wstydze sie swojej twarzy bo dziewczyny nienawidza chlopaków z trądzikiem. Teraz poszedłem na całość i dermatolog przepisała mi Tetralysal, dobry antybiotyk i naprawde wszystko znika tylko trzeba regularnie brać bo jak się przerwie to kaplica. Narazie niemoge brać antybiotyku w związku ze szczepieniem na zoltaczke gdyz bede mial operacje i mam teraz straszną twarz, najgorzej kolo ust i nosa. Teraz kupiłem tabletki ziołowe "Bratek" innym naprawde pomagają ale nie mi. A treaz co do związku trądziku z odżywianiem i innymi czynnikami (w moim przypadku): nie wolno jeść czekolady, jedzenia z mikrofali, dań z dużą ilością przypraw. A na koniec czynnik, który wywołał u mnie w takim wczesnym wieku trądzik: zwykły mlecz, którym się bawiłem a potem przetarlem reką twarz i na drugi dzien się zaczelo. Może dlatego, że jestem alergikiem. Życze wszystkim powodzenia w walce z trądzikiem. | ||
| powiem Wam wszystkim tak:tez mialam tradzik wygladalam okropnie moze nie byl tak straszny jak zdjecia wyzej ale i bylo zle!!!!!stosowalam masc cynkowo -siarkowa robina na zamowienie przepisanala mi ja moja dermatolog oczywiscie w polaczeniu z innymi preparatami!!!!tradzik znikl juz od 2 lat ciesze sie zdrowa tera!!!!pomagaja mi tez tabletki antykoncepcyjne -hormonalne "Diane 35"jezeli ktoras dziewczyna chce brac tabletki to polecam wlasnie te rewelacyjnie poprawiaja jakosc skory i dodatko chronia przed niechciana ciaza:)oczywscie nalezy pozostac w konsultacji z lekarzem!!!pozdrawiam serdecznie | ||
| Mam 15 lat, moja skóra może nie wyglądała jak na zdjeciach, ale też miałem bardzo ostrą odmianę trądziku.... Stosowałem dużo leków lecz to tylko strata pieniędzmy. Więc pomogły mi zabiegi kwasami owocowymi. Najpierw 3 zabiegi kwasem migdałowym, a potem 2 pirogromowym. Szczerze polecam, bez rzadnej ingerencji w organiz pozbyłem się trądziku. Tzn. wykakują jeszcze jakieś pryszcze ale miejscowo i rzadko, a blizy są już prawie niewidoczne, trochę się opalę i będzie git. Aha, za jeden taki zabieg u mojego dermatologa płaciłem 100 zł. Może teraz nie wyglądam super, ale o niebo lepiej niż pare miesięcy temu. Szczerze POLECAM! Aha i nie przesadzajcie z oplaniem, bo to przez słońce wyglądałem tak ,a nie inaczej. Pozdrawiam, i zycze powodzenia w walce z tym świństwem ! | ||
| Ja mam gładziusieńką skórę na całym ciele tylko ta buzia! Nie umiem powstrzymać się pzred wyciśnięciem tego paskudztwa, bez wyjątku, nawet najmniej widocznego... Stosowałam juz wszystko, dermatolog przepisał mi tetracyklinę ale po tym strasznie wlosy wypadają. Mojaj koleżance zaś(!) dermatolog zaleczył urynoterapię - nasmarowanie się sikami!!! :| Moim największym zmartwieniem są blizenki, stosowałam preparat Vichy Normaderm na niedoskonałości krem, jest b.dobry i pomaga, o ile się od nowa nie wyciska ( tak jak ja) :/ :/ :/ |
||
| witam wszystkich.walczylem z tradzikiem od szkoly sredniej,czyli z 8 lat.poczatki byly kiepskie.nie mialem pojecia o tej chorobie.uzywalem clear & clear i inne.moja twarz byla okropna,i plecy nie najlepsze.poszlem wiec do dermatologa.bralem roaccutan przez okolo 6 miesiecy,okolo 7 opakowan,a wtedy jedno kosztowalo okolo 300.i do tego jakies mascie i kremy,typu Erytromecin, Differin i Metronidazol.po pol roku bylo super.a jak sie opalilem to wogole bomba.zostaly nieliczne blizny,ale to szczegol.potem mialem pol rok spokoju.wyskoczylo mi kilka "obcych" i poszlem do lekarza.przepisal mi wit b6 i cynk i po miesiacu znowu rewelacja.mialem 2 lata spokoju. w 2005 roku ciezko chorowalem na nowotwor,operacja ,cykle chemii itd.chemia calkowicie zachamowala wytwarzanie loju i mialem znowu estetyczna twarz-bylem w szoku.okres jaki organizm potrzebuje do dojscia do siebie to pol roku.minelo pol roku i znowu mam kilka krostek.takze organizm okazuje sie na tyle silny ze dalej moje gruczoly wytwarzaja "obcych".DLATEGO KLUCZEM DO WYGRANIA Z TRADZIKIEM KAZDEJ POSTACI JEST PO PROSTU SYSTEMATYCZNOSC I UPOR. | ||
| calkiem nieźle napisany!aotor wspomina o pochodnych witaminy A roaccutane!jest polski TAŃSZY o połowe odpowiednik a nazywa się IZOTEK! leczyłem pryszcze ok 7lat!!! raz było lepiej raz gorzej!na studiach moja gęba to był koszmar! choć nie aż taki jak na zdjęciach powyzej! po trzech miesiącach stosowania IZOTEKU stał się cud! pryscze znikły! oczywiście trzeba trafić na dobrego dermatologa który się tobą zajmie odpowiednio!jest mnustwo badań typu poziom cholesterolu, nerki, wątroba!bo stosowanie tego leku jest sporą ingerencja w organizm!ale szcze rze go poloecam!przynajmniej teraz nie czuje żenady,gdy wychodze gdziesze znajomymi a dziewczynypatrza mi w oczy a nie na policzkiw czasie rozmowy! | ||
| w porownaniu do tych zdjec to ja ie mam nic takiego na twarzy...ale w koncu lecze albo staram sie go przynajmniej pozbyc juz od 3 lat;/ eh kupa czasu..sama zauwazam wielką poprawe gdy nie drapie i nie wyciskam pryszczy..ale jednak nie potrafie sie tego odluczyc na dluzsza mete..chcilaabym miec silniejsza wole. zdjecia mnie przerazily, nie chcialabym taaak wyglądac, nigdy:( | ||
| Artykuł jest super! Wielki ukłon w kierunku jego autora! Szkoda że takich dermatologów ze świecą szukać w szanownym mieście Krakowie :( Większość z nich to jasnowidzy, jeszcze jak jestem za drzwiami bez badania mnie wiedzą co przepisać kolejnemu pacjentowi ;( Jeśli zna ktoś adres jakiegoś dobregpo dermatologa to będę wdzięczna za podanie namiarów.Z góry dziękuję :) Ja na razie odwiedziłam dwóch, otrzymałam recepty na Differin, Azitrox a ostatnio na Diannę...zobaczymy,ale najlepsze rezultaty zauważam po Isotrexie!! Poleciła mi go kuzynka ,dokładniej mówiła o Retin A ale jego już wycofali a Isorex ma podobne działanie...wciąż jednak czekam na znaczące zmiany na lepsze...czasem bywa ciężko dlatego w tym miejscu wielkie dzięki za wasze krzepiące słowa,dobrze wiedzieć że ktoś kto przeżywa to samo Cię wspiera.Nie damy się!! :) Powodzenia i pozdrawiam | ||
| Ja miałam trądzik grudkowo - krostkowy na podłozu rumieniowym, nie tak silny jak na zdjęciach ale jednak. Wyleczyłam się po terapii Tetralysal + Differin przez kilka miesięcy. Potem miałam lekki nawrót i znów dostałam Tetralysal. Przeszło mi :) Teraz stosuję benzacne 10% caaały czas, przestrzegam higieny skóry i jest ok. Tzn. nie mam naturalnie całkiem gładkiej skóry, czasem przed okresem jest gorzej. Ale zazwyczaj nic nie widać, wyskoczą jeden czy dwa ale jest dobrze.Trzeba zaufać dermatologom. To są lekarze specjaliści(najlepsi oczywiście prywatni...) i znają się na chorobach skóry... naprawde mogą wam pomódz. aha, i baaardzo ważna jest wiara w wyleczenie, bez afirmacji, wiary nawet najlepsze antybiotyki wam nie pomogą. trzeba w nie wierzyć, wyobrażać sobie jak trądzik odchodzi...Mi pomogło;) Pozdrawiam!! | ||
| to prawda ze tetracyklina moze wywolywac bialaczke?? | ||
| oj sa prawdziwe te zdjecia ..... | ||
| W artykule czoęsto pojawiają się nazwy przeróżnych kwasów, a ja właśnie pozbyłam się ohydnego trądziku dzięki kuracji kwasami owocowymi! :-) Nie trzeba nawet zapisywać się do lekarza. Ja chodziłam do kosmetyczki na zabiegi kwasami NEOGLIS. I nie trwało to 4 lata, ale 4 m-ce!!! Nie wolno się przy tym opalać, nawet na solarium. Jest podobno dużo różnych zabiegów z kwasami, ale NEOGLIS jest super mocny (pH 1,8). To ważne żeby znać pH, bo jak jest wysokie, np 3,5 to kwasy nie są takie mocne. Wszystkim polecam kwasy!!! | ||
| mam 17 lat tradzik od 4 lat .... brałam jush połowe z tych lekarstw tutaj wypisanych maście ,papki antybiotyki tetracykline unidox itp itd...i nic teraz chyba ostatnią szansa sa hormony ale boje sie tego a cha i nigdy nie mialam robionych badan zwiazanych z tradzikiem do derm. chodze od dłuzszego czasu bez efektów ! ;( wyciskałam teraz spróbuje przestać troche pomogło solarium ale na krótko ,jak teraz odziwedze derm to stanowczo poprosze o zbadanie wykwitu ropnego ;( dzieki chłopakowi i znajomym jakos trzymam sie na duchu ale bywa cieżko ! pozdrawiam wszystkich z tym problemem :* musimy być silni | ||
| Ja mam mały trądzik i chciałam polecić coś wszystkim, którzy też mają tak jak ja. Najważniejsze jest to żeby nie wyciskać, bo to tylko pogarsza i to bardzo. To trudne, ale trzeba się tego oduczyć. A ja stosowałam dużoooooooo kosmetyków i najlepszy jest ten który teraz użam. To żel do twarzy Pure Zone(19 zł). Jest naprawdę świetny. Doskonale wysusza te niedoskonałości i złuszcza martwy naskórek, który łatwo można usunąć za pomocą szczoteczki kosmetycznej do peelingu twarzy(9 zł rossman). A najważniejsze to nie dotykać twarzy rękoma. paaaa:) | ||
| Szczerze współczuję osobom z tych zdjęć! ja mam mniejszy trądzik niż one, a wiem dobrze jak jak to siada na psychikę!Życze dużo siły w walce z tym świństwem!Nie dawajcie się! Psychika jest naważniejsza- jak przy każdym leczeniu. I żadnego drapania i wyciskania! sama też się muszę tego oduczyć! | ||
| (S.) ja tez biore differin i narazie jest gorzej :) mam nadzieje ze tak jak mowisz po czasie bedzie coraz to lepiej :) | ||
| Witam wszystkich ten artykuł jest po prostu świetny!!!Sama od jakiegoś czasu walczę z trądzikiem pojawił się i od kilku m-cy nie chce zniknąć.Podoba mi się jedna wypowiedz Ze nie wystarczy brać tylko leki trzeba przede wszystkim walczyć z własną psychiką.I to jest najszczersza prawda.Gdy patrzę na swoje czoło jestem załamana wstydzę się gdy rozmawiam z ludzmi i widzę że patrzą się na moje syfy!!Często płaczę i zazdroszczę tym którzy nie mają takich problemów.Proszę jeszcze o więcej inf.na temat Skinorenu??Potrzebny jest mi pilnie na moje ślady:)))Buziole | ||
| Ja chciałam tylko powiedzieć, że od 1,5 roku kupuję Dalacin T (na dzień) i Differin (na noc) i łącznie kosztują one ok. 100zł, ale starczają na pół roku. Gdy dermatolog przepisała mi te leki, ostrzegała, że na początku może być dużo gorzej, ale po 3 miesiącach będę już zadowola z cery. Niestety, tak jak mnie ostrzegano, było coraz gorzej, a poprawa zaczęła następować dopiero (!) po 3 misiącach i to jeszcze było to, czego oczekiwałam. Powróciłam do stanu sprzed wizyty. Jednak nie załamywałam się, nadal smarowałam twarz. Minęło pół roku i... nie miałam ani jednego pryszcza! To było wspaniałe! Teraz zapewne też miałabym gładziutką cerę, ale zrobiłam sobie grzywkę i zdarzają się wypryski na czole (to normalne, gdyż nie dochodzi tam powietrze przez włosy), poza tym, byłam 2 razy w solarium i przesuszona skóra zaczęła produkować większe ilości łoju. Na szczęście, trądzik jest niezauważalny. Bardzo cieszę się z tych preparatów i polecam wszystkim. | ||
| bardzo dobry artykul , zeby wiecej bylo tak dobrych stron , ja jednak chcialabym się pozbyć porow na mojej twarzy oraz plamek ktore pozostaja po wypryskach slyszlaam o laserze oraz mikrodermabrazji czy sa tego skutki uboczne ? prosze o odpowiedz | ||
| Hej! Męcze się z tradzikiem od 5 lat. Stosowałam wiele różnych leków zewnętrznych. Brałam też Tetralysal ale bardzo krótko i nie pomógł. Pojechałam do innego miasta do podobno świetnego dermatologa, ten przepisał mi Aknenormin. Jak przeczytałam ulotke, opinie ludzi i skutki uboczne to serdecznie podziękowałam za taką trucizne!!!!Nie chce rodzic w przyszłości chorych dzieci!! Teraz znowu biore Tetralysal(tydzien) a niedługo mam brac Regulon. Nie wiem czy pomoze.......Ale moim zdanie najwazniejsza jest psychika, bo kiedy jechałam do tego supetr dermatologa to mialam ogromna nadzieję że on mi pomoże, i z tej całej nadziei moja cera nieco sie poprawiła. SERIO!!! | ||
| 17 lat skonczyłem 2 lutego... i sam sobie zrobiłem tą je*aną krzywdę. genetycznie nie mam uwarunkowan do tradziku, ale nieswiadomy zazywałem sauny, potem solarium, miedzyczasie brałem witamine b i korzystałem z goracych kapieli, zyje w stresie.. te wszystkie czynniki spowodowały malutkie krostki na czole, myslałem ze normalka i wycisnałem, ale nastepnego dnia juz miałem podrazniona skore, moj przypadek chyba nie klasyfikuje sie pod te powyzszy a ogół nie wyglada tak zle, jednak jesli nie uda mi sie tego zwalczyc a moj stan sie pogorszy, to zapewne wymierze sobie smierc... i tak juz nie mam nic do stracenia prócz tego parszywego ryja.... | ||
| Miałam podobne obawy jak wypowiadający się wcześniej "schnappi". Przyjmowałam Roaccutane i przez pierwsze tygodnie nie widziałam poprawy... Usta wysychały mi nieprzeciętnie. Jednak po 2 miesiącach moja skora zaczęła wyglądać dużo lepiej. Po roku stosowania moja skóra była"czysta", WOLNA! Moja psychika (z powodu trądziku) bardzo podupadła-- dlatego: Pamiętajcie, są ludzie którzy czują podobnie i Was rozumieją:-) Zdjęcia tu zamieszczone są straszne- nie same w sobie, straszne jest to co musiały czuć tamte osoby... |
||
| Brawo dla Pana Żaby! Tyle szukałam w internecie profesjonalnego, lecz zrozumiałego artykułu i wreszcie jest. Teraz wiem znacznie więcej, dziękuję. | ||
| gdy zobaczylem te zdjecia zrozumialem ze moge sie tylko " cieszyc" z tym tradzikiem co ja mam a z tym co ukazuja zdjecia...ja wiem i pewnie wszyscy sie ze mna zgodza ze walka z tradzikiem to nietylko przyjmowanie lekarstw ale takze walka z psychika (kto ma tradzik to wie o co chodzi) trzymajcie sie i niedajcie za wygrana temu ochydnej substancji..jestem z wami | ||
| Witam ja mam lat 16 i mam troche tradzik bardzo mnie to wkurza i chcialbym to zmienic. Dzis bylem u lekarza zapisal niejakie BENZACNE i UNIDOX jak myslicie pomoze mi ?? | ||
| Mam 25 lat i walcze z tym gównem od 16 roku obecnie biore unidox w tabletkach, nystayne na osłone przy antybiotyku(tabletki), oraz miejscowo stosuje płyn w sztyfcie acnemycin plus, twarz myje żelem iwostin z woda termalna do cery tradzikowej, nawilzam kremem nawilzajacym clean and clear. Dwa miesiace za mna, owszem troche lepiej ale jak pomysle o tych co wogle tego problemu nie maja to tylko pozazdroscic. | ||
| Jest O.K. !! Moim zdaniem najlepsza izotretynoina....... mimo działań ubocznych :) | ||
| Bardzo sie ciesze ze nareszcie trafilam na artykul ktory tak doglebnie wyjasnia ten problem. Dziekuje bardzo | ||
| Naprawdę tak bardzo sie przejmowalalm ze mam pryszcze ale jak zobaczyłam te na zdjęciach to moje przy tych są niewidoczne | ||
| sama mam trądzik i uwazam,ze moja twarz wyglada ochydnie, ale po zobaczeniu tych zdjęć to smię twierdzic, że moja twarz jest piekna wporównaniu do tych fotek:) łącze sie z osobami z tradizkem - niee jestescie sami | ||
| Witam. Dzisiaj zażyłem 45 kapsułkę Roaccutanu i narazie nie widzę zmian poza tym, że moja skóra się nie błyszczy i nie mam łojotoków. Gdy jedna cysta się zagoi kolejna powstaje w innym miejscu mam już tego dosyć .U mojej mamy przez miesiąc występowały pojedyńcze cysty, ale szybko znikały i nie pozostawiały blizn, a u mnie pozostawiają i to jest najgorsze. Moja dermatolog mówi, że jeszcze trzeba poczekać. Łatwo jej mówić zważywszy, że miesięcznie wydaję na ten lek 212 zł. Mamie pomaga: zmarszczki, czerwone plamy na policzkach znikły. Miałem wiele obaw czy przyjmować ten lek, ale ostatecznie się przekonałem. No i mam popękane, nieraz pieczące usta - muszę je na okrągło nawilżać. To chyba jedyny ujemny wpływ leku na mój organizm. Widziałem innych pacjentów leczonych Roaccutane i rewelacja. Cera śliczna, jak stóra niemowlaka. KIEDY JA BĘDĘ WYGLĄDAŁ TAK JAK ONI? :( | ||
| Faktycznie najlepszy,konkretny oraz wyjasniający wiele moich wątpliwości artykuł.Gratulacje i podziękowania dla autora. | ||
| Witam Przedstawione zdjęcia sa prawdziwe i obrazują najostrzejszą forme trądziku jeśli chodzi o najskuteczniejsza metodę leczenia to jest to niewatpliwie skuteczna terapia Izotretynoiną tu moge podpowiedzieć że w tym momęcie najtańszym preparatem o tym składzie jest IZOTEK o dawce 20mg 30kapsułek, który w 99%gwarantuje całkowitą remisje objawów. Nie jest to tania kuracja, gdyż lek kosztuje 159zł w wybranych aptekach (tu podaje stronęfirmy na której można je znaleść w każdym mieście www.blau-farma.com.pl) a najtańsza kuracja kosztuje ok 1300zł i jest na okres kilku miesiecy. Na prawde polecam, mój brat przeszedł taką kuracje i powiem wam szczerze że wygląda rewelacyjnie, a zmiany które u niego wyglądały paskudnie zniknęły prawie bez śladu.Polecam |
||
| Zamiast kremu retin A obecnie zwykle stosuje się Differin krem lub żel albo Isotrex w żelu lub kremie. Ja polecam kremy, gdyż mniej drażnią skórę. Leki te stosuje się tylko na noc. | ||
| Nie moge się zgodzić ze stwierdzeniem, iż szczepionka nie wpływa dodatnio w procesie leczenia tradziku. W 1992 roku lekarka przepisała mi szczepionkę ACNEVAC, która wywołała u mnie niesamoitą poprawę niemalże całkowite ustąpienie tradzika. To był przełom po długotrwałym leczeniu innymi lekami typu: davercin, benzacne, witaminy i wiele innych stosowanych prze ze mnie |
||
| Gdzie można dostać krem Retin A ponieważ nie ma go w żadnej aptece w Gdańsku,a sprzedawcy mówią że nie ma tego leku w hurtowniach?Może jakiś łatwo dostępny zamiennik? | ||
| Kiedyś była gotowa szczepionka Acnevac (15 amp.). Efekty były różne u różnych osób, ale u mnie dobre. Po 3 latach leczenia ropowiczy trądzik całkowicie ustąpił. Z leków najlepiej działały: Neomycinum aerozol+Metronidazol żel, Retin A, Dalacin T, sol.3% Ichtioli. Skinoren też mi pomagał, ale tak 2-3 miesiące, ale używałem go tylko na noc. Doustnie brałem: Zincas, Calcium pantothenicum, Oeparol. A co do wymazu z wyprysku to zwykle jest to gronkowiec. Może dlatego pomagałą mi Neomycyna, chociaż niektórzy lekarze twierdzą że nie leczy trądzika. |
||
| Bardzo ciekawy artykuł, moim zdaniem najlepszy w polskim internecie. Dziekuje bardzo. | ||
| Witam! Fajny artykul. Czy autoszczepionki to sa te leki ktore sa tworzone dla chorego na podstawie wymazu z jego wyprysku? | ||
| jaka jest skuteczność autoszczepionki | ||
| Artykuł rzeczywiście bardzo ciekawy, jednak nie zgodzę się z Autorem co do rzadko występujących działań niepożądanych Skinorenu. W moim przypadku ( Skinoren krem kilka lat temu oraz obecnie Skinoren żel - próby stosowania), a także w przypadku wielu innych znanych mi osób, okazał się BEZNADZIEJNY. Ma zbyt duże stężenie - zel 15% lub krem 20%, powodując przeraźliwe pieczenie, zaczerwienienie, głębokie łuszczenie się naskórka oraz duży obrzęk twarzy. Uważam, że na dłuższą metę nie da się tego stosować, bo efekt jest odwrotny do zamierzonego. | ||
| Nie wierze,że re zdjęcia są prawdziwe.Nie spotkałam ludzi o tak osstrym trądziku.Są okropne | ||
| Wiele ciekawych informacji. Bardzo rzeczowo i profesjonalnie potraktowany temat.Dziekuje | ||