Służba Zdrowia - strona główna
SZ nr 77–84/2015
z 8 października 2015 r.


>>> Wyszukiwarka leków refundowanych


Zdrowie nie było i nie jest priorytetem państwa

Małgorzata Solecka

Dziewięciu na dziesięciu Polaków uważa, że w czasie kampanii wyborczej media i politycy powinni poświęcić większą uwagę tematom związanym z ochroną zdrowia. Niemal tyle samo z nas sądzi, że ochrona zdrowia powinna być priorytetem następnego rządu, ktokolwiek będzie go tworzył.

Sondaż Millward Brown został opublikowany w połowie września przy okazji rozpoczęcia akcji INFARMY „Głosuję na zdrowie”. Eksperci, wypowiadający się na temat konieczności poprawienia dostępności do nowoczesnych terapii, podkreślali, jak wielką wagę ma – również dla gospodarki – stan zdrowia społeczeństwa. Sądząc jednak po zawartości programów partyjnych, spotów i haseł prezentowanych w kampanii, ochrona zdrowia ani nie stanie się motywem wiodącym kampanii, ani nie będzie priorytetem po wyborach. To nie znaczy jednak, że liczące się w sondażach partie, a także te które szans na zwycięstwo wprawdzie nie mają, ale mogą wejść do parlamentu i wpłynąć na ostateczny kształt zmian w zdrowiu – w ogóle nie poświęcają ochronie zdrowia uwagi. Niestety, to ciągle jest dyskusja przyczynkarska, w dodatku – obracająca się wokół tych samych haseł, które towarzyszą debatom zdrowotnym już niemal od ćwierćwiecza: zwiększenie nakładów, zwiększenie roli profilaktyki, dobrowolne ubezpieczenia zdrowotne (lub ich kontestacja), koszyk gwarantowanych świadczeń medycznych (vs. państwo powinno płacić za wszystko), zatrzymanie komercjalizacji i prywatyzacji w ochronie zdrowia (vs. zwiększenie znaczenia prywatnego sektora).

To wszystko już było – i to wielokrotnie. Brak pomysłów, które świadczyłyby o tym, że politycy zdają sobie sprawę z rangi wyzwań, jakie staną przed systemem ochrony zdrowia nie za trzy czy cztery dekady, ale w nadchodzącym dwudziestoleciu. To mniej więcej taki przedział czasu, jaki dzieli nas od rozpoczęcia systemowych debat na temat kierunków reformowania ochrony zdrowia.

Zdrowie nie było i nie jest priorytetem państwa i polityków. Na tle ostatnich trzech kadencji (rządy PiS i PO) wyraźnie widać, jak wielkim wysiłkiem intelektualnym i politycznym było wprowadzenie systemu opartego na ubezpieczeniu zdrowotnym – choć trzeba też przyznać, że ten wysiłek w dużym stopniu został zmarnowany, a dorobek roztrwoniony. Piętnaście lat temu była to jednak realna próba rozwiązania ówczesnych bolączek systemu, choć nie wszystkie rozwiązać się udało. Niektórzy twierdzą wręcz, że tak naprawdę jedynymi beneficjentami zmiany stali się lekarze, którzy zaczęli realnie więcej zarabiać.

Zdrowie nie jest priorytetem polityków, i dlatego nakłady publiczne na ten sektor wynoszą ok. 4,5 proc. PKB, co stawia nas na ostatnim lub jednym z ostatnich miejsc wśród krajów wysokorozwiniętych, o Unii Europejskiej nie wspominając. Opozycja w tej kampanii (jak i w poprzednich) deklaruje programowe wsparcie na rzecz zwiększania nakładów. PiS mówi o 6 proc. PKB, ugrupowania lewicowe – nawet o 7 proc. Ale żadna z partii czy też koalicji wyborczych nie podaje szczegółów, choćby propozycji dojścia do owych 6 czy 7 proc. PKB, sposobów zwiększenia finansowania czy okresu, w jakim możliwe będzie osiągnięcie tego pułapu.

Politycy często lubią powtarzać, że pieniądze przeznaczane na ochronę zdrowia są inwestycją a nie obciążeniem budżetowym – ale w decyzjach kolejnych rządów tego nie widać. Nie widać było ani w rządach PiS ani PO. Również dlatego, że pozycja ministrów zdrowia w kolejnych rządach była niezbyt mocna. Zarówno Andrzej Duda, jako kandydat do urzędu prezydenta, jak i posłanka Beata Szydło, kandydatka na premiera mogą teraz nawiązywać do dziedzictwa prof. Zbigniewa Religi, ale prawda jest taka, że świętej pamięci minister zdrowia w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego nie mógł realizować programu, z którym do ministerstwa przyszedł – a był to program zmian rynkowych i wprowadzenia mechanizmów umożliwiających przepływ środków prywatnych do systemu publicznego (dobrowolne ubezpieczenia zdrowotne, ubezpieczenia pielęgnacyjne). Zarówno Ewa Kopacz jak i Bartosz Arłukowicz jako ministrowie zdrowia byli „najsłabszymi ogniwami” w kolejnych gabinetach Platformy Obywatelskiej, a obecny minister zdrowia, mówiąc oględnie, nie wiadomo czy zdąży spełnić pokładane w nim nadzieje.

Czy w kolejnym gabinecie jest szansa na zmianę? Jeśli wybory potwierdzą tendencje sondażowe, kolejny rząd będzie tworzyć Prawo i Sprawiedliwość – a z ramienia tej partii nie brakuje kandydatów na urząd ministra zdrowia, którzy w partii mają ugruntowaną pozycję. Kandydatem numer jeden na kilka tygodni przed wyborami jest szef sztabu PiS, Stanisław Karczewski, ale szanse – jeśli dla Karczewskiego partia przeznaczy inną funkcję, np. marszałka Senatu – mają też obecny szef Komisji Zdrowia Tomasz Latos i były wiceminister zdrowia w rządzie PiS Bolesław Piecha.

PiS do wyborów idzie z jasnym przesłaniem: koniec z systemem ubezpieczeniowym, wracamy do budżetowego finansowania ochrony zdrowia. – Państwo musi wziąć odpowiedzialność za służbę zdrowia. Musimy wrócić do finansowania budżetowego, ale poprzez wojewodów. Po to, by stworzyć bardziej skuteczny, sprawiedliwy system, który będzie polegał na tym, że to pacjent będzie w centrum tego systemu – zapowiada Beata Szydło. PiS chce odejść od, jak twierdzi, zbyt ekonomicznego i skoncentrowanego na finansach sposobu patrzenia na system ochrony zdrowia. – Dzisiaj rozmowa o służbie zdrowia w Polsce odbywa się w kategoriach ogromnej biurokracji. To jest przeliczanie środków finansowych, liczenie, cały czas słyszymy o kwestiach finansowych, które są ważne, ale jednocześnie musimy pamiętać o tym, że bardzo dużo pieniędzy, które są kierowane na służbę zdrowia, jest kierowane mało skutecznie. Pacjenci z tego nie korzystają spokojnie. Czekają w długich kolejkach na przyjęcie do lekarza – przekonywała Szydło w czasie kampanii. I po raz kolejny przywoływała Zbigniewa Religę. – Chcemy wrócić do dziedzictwa, który zostawił nam prof. Zbigniew Religa. On przede wszystkim podkreślał znaczenie i rolę pacjenta.

Jeśli rzeczywiście PiS zdecyduje się na likwidację NFZ (a nie ograniczy tego zabiegu do przeniesienia oddziałów wojewódzkich NFZ do administracji wojewody, likwidując oczywiście centralę w Warszawie), ochronę zdrowia może czekać prawdziwe trzęsienie ziemi. Takie posunięcie, czytając dosłownie program PiS, oznacza koniec kontraktowania usług zdrowotnych w placówkach. Pieniądze mają trafiać przede wszystkim do publicznych placówek zdrowotnych, a sektor prywatny – przynajmniej w szpitalnictwie, bo w ambulatoryjnej opiece zdrowotnej przewaga własności prywatnej jest zdecydowana – ma być jedynie uzupełnieniem, w tych przypadkach, w których sektor publiczny nie zabezpiecza potrzeb zdrowotnych. Jak będzie w praktyce? Co się stanie z nowoczesnymi placówkami medycznymi, oferującymi np. kompleksowe leczenie onkologiczne czy też zabiegi okulistyczne (do których notabene kolejki są tak ogromne, że Polacy z południowej Polski masowo wyjeżdżają do Czech, korzystając z dyrektywy transgranicznej)?

Jedno jest pewne: jeśli PiS przedstawi projekt ustawy likwidującej system ubezpieczeniowy, może napotkać na problemy w czasie konsultacji społecznych (trudno sobie wyobrazić sytuację, w której taki projekt uzyskuje wsparcie np. samorządu lekarskiego), nie powinien mieć natomiast żadnych problemów z jego przeforsowaniem w sejmie (zakładając oczywiście, że Prawo i Sprawiedliwość nie będzie mieć samodzielnej większości parlamentarnej). Likwidację NFZ poprą z pewnością posłowie z ruchu Kukiz’15, a także (o ile dostaną się do parlamentu) formacje lewicowe: Zjednoczona Lewica (i to mimo braku jednorodności, bo Janusz Palikot i jego zwolennicy opowiadają się raczej za systemem ubezpieczeniowym opartym na wielu płatnikach) oraz partia Razem, które w Narodowym Funduszu Zdrowia widzą jedynie biurokratyczną „czapkę”, zwiększającą koszty systemu. To ponury żart historii, że o likwidacji Funduszu może przesądzić głos Leszka Millera, którego rząd powołał do istnienia scentralizowanego płatnika, a obrońcą NFZ będzie – jako opozycja – Platforma Obywatelska, która w 2003 roku walczyła (z sukcesem) przed Trybunałem Konstytucyjnym o uznanie ustawy powołującej NFZ za sprzeczną z konstytucją.

Również inny sztandarowy pomysł PiS (darmowe leki dla seniorów, projekt ustawy jest już podobno gotowy i Beata Szydło zapowiada go jako jeden z tych, które będą złożone w pierwszych stu dniach rządu) powinien gładko przejść przez parlament, z poparciem wszystkich ugrupowań (również PSL), oprócz Platformy Obywatelskiej, która ma projekt konkurencyjny – bony refundacyjne dla wszystkich, których obciążenie związane z wydatkami na leki jest ponadprzeciętnie duże.

Lewica (a także zapewne posłowie Pawła Kukiza) poprą również zatrzymanie zmian własnościowych w placówkach służby zdrowia. Ugrupowania lewicowe mają to nawet zapisane w programach, ugrupowanie Kukiza nie, bo w ogóle szczegółowego programu nie ma.

Wszystko wskazuje na to, że ochronę zdrowia (przy założeniu, że PiS wygra wybory) przez najbliższe lata będzie urządzać funkcjonalna koalicja prawicy z lewicą, ponad głowami centrum. Platforma Obywatelska, która przez osiem lat nie potrafiła przejść od słów do czynów i wprowadzić znaczących zmian w systemie ochrony zdrowia i dopiero w ostatnim roku podjęła – dość chaotyczne i nie do końca efektywne – działania zmierzające do poprawienia dostępu części pacjentów do świadczeń zdrowotnych (pakiet onkologiczny, pakiet kolejkowy) będzie mieć wyjątkowo niekomfortową sytuację jako partia opozycyjna w zakresie krytykowania decyzji podejmowanych przez kolejny rząd.
Ale można założyć też wariant B, w którym co prawda PiS wygrywa wybory, ale rząd tworzy koalicja anty-PiS. Taki wariant jest mało prawdopodobny, bo zakłada nie tylko mniejszą niż wynikająca z sondaży różnicę między PiS a Platformą Obywatelską (w niektórych ośrodkach różnica ta mieści się obecnie między 15 a 20 p.p.), ale i to że do Sejmu nie dostanie się ruch Kukiz’15, natomiast próg wyborczy przekroczą: .Nowoczesna Ryszarda Petru, Polskie Stronnictwo Ludowe (naturalni koalicjanci PO) oraz Zjednoczona Lewica czy nawet partia Razem, której udało się zarejestrować listy wyborcze i startuje jako komitet ogólnopolski. Po pierwsze, ten wariant jest bardzo wątpliwy. Po drugie – różnice programowe między lewicą a PO i zwłaszcza .Nowoczesną mogą stwarzać nieustanne napięcia – a ochrona zdrowia byłaby prawdziwym polem minowym. Bo Platforma i ugrupowanie Ryszarda Petru, w razie tworzenia rządu, chcą postawić na dalsze uszczelnianie systemu i lepsze gospodarowanie dotychczasowym budżetem na zdrowie oraz wprowadzenie dodatkowych źródeł finansowania świadczeń zdrowotnych w postaci dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych, a także jakiejś formy obligatoryjnego pokrywania przez pracodawców kosztów świadczeń medycznych dla pracowników (to pomysł PO, .Nowoczesna, która stawia na zmniejszanie obciążeń podatkowych i racjonalizację kosztów pracy raczej pod takim pomysłem się nie podpisze).

W dyskursie publicznym żadna z głównych partii politycznych nie podnosi natomiast kwestii, które dla Polaków mają i będą mieć niedługo zasadnicze znaczenie:

• dostęp do nowoczesnych terapii medycznych, o których istnieniu Polacy dowiadują się choćby z Internetu, a barierą są „jedynie” pieniądze,

• racjonalne, ale i uczciwe (transparentne) pokrywanie kosztów leczenia za granicą, zwłaszcza w krajach Unii Europejskiej,

• deficyt lekarzy oraz skrajny deficyt pielęgniarek, pogłębiany rekrutacjami prowadzonymi przez zagranicznych pracodawców,

• gwałtowny wzrost liczby osób powyżej 60. roku życia związany z wchodzeniem w wiek senioralny roczników powojennego boomu demograficznego, co dodatkowo zwiększy kolejki oczekujących na porady i świadczenia zdrowotne.

Kolejnych kilka lat powinno zostać poświęconych na przygotowanie następnej wielkiej i zasadniczej reformy ochrony zdrowia, która powinna być – z definicji – ponadpartyjna i ekspercka. Patrząc realnie – szanse na to, że tak się stanie są mniej więcej takie jak to, że po wyborach przez kolejne cztery lata będziemy obserwować, jak politycy Platformy Obywatelskiej markują „zasadnicze kroki” w ochronie zdrowia. Paradoks polega na tym, że być może ochrona zdrowia jeszcze za tym platformerskim marazmem zatęskni.





Najpopularniejsze artykuły

Ile trwają studia medyczne w Polsce? Podpowiadamy!

Studia medyczne są marzeniem wielu młodych ludzi, ale wymagają dużego poświęcenia i wielu lat intensywnej nauki. Od etapu licencjackiego po specjalizację – każda ścieżka w medycynie ma swoje wyzwania i nagrody. W poniższym artykule omówimy dokładnie, jak długo trwają studia medyczne w Polsce, jakie są wymagania, by się na nie dostać oraz jakie możliwości kariery otwierają się po ich ukończeniu.

E-Recepta – Cyfrowa Rewolucja w Polskim Systemie Ochrony Zdrowia

Od 8 stycznia 2020 roku w Polsce wprowadzono obowiązek wystawiania recept w formie elektronicznej, co stanowiło przełomowy krok w cyfryzacji systemu ochrony zdrowia. E-recepta to nowoczesne rozwiązanie, które zrewolucjonizowało sposób przepisywania i realizacji leków, przynosząc liczne korzyści zarówno pacjentom, jak i personelowi medycznemu.

Jak powinna wyglądać pielęgnacja języka? Dlaczego należy go czyścić?

Higiena jamy ustnej kojarzy się przede wszystkim ze szczotkowaniem zębów, stosowaniem nici dentystycznej i płynów do płukania. Jednak równie istotny, choć często pomijany, jest język. To właśnie na jego powierzchni gromadzi się ogromna liczba bakterii, resztek jedzenia i martwych komórek nabłonka. Zaniedbanie pielęgnacji języka może prowadzić nie tylko do nieprzyjemnego oddechu, ale i poważniejszych problemów zdrowotnych. Dlatego w codziennej rutynie higienicznej nie powinno zabraknąć także czyszczenia języka.

Ryczałt nie wyklucza zapłaty za nadwykonania

Jest Pani pełnomocnikiem szpitala, który zdecydował się dochodzić od NFZ zapłaty za świadczenia medyczne, których kosztów nie pokrył przyznany wcześniej placówce ryczałt sieciowy. To chyba pierwszy taki pozew w Polsce?

Kobiety w chirurgii. Równe szanse na rozwój zawodowy?

Kiedy w 1877 roku Anna Tomaszewicz, absolwentka wydziału medycyny Uniwersytetu w Zurychu wróciła do ojczyzny z dyplomem lekarza w ręku, nie spodziewała się wrogiego przyjęcia przez środowisko medyczne. Ale stało się inaczej. Uznany za wybitnego chirurga i honorowany do dzisiaj, prof. Ludwik Rydygier miał powiedzieć: „Precz z Polski z dziwolągiem kobiety-lekarza!”. W podobny ton uderzyła Gabriela Zapolska, uważana za jedną z pierwszych polskich feministek, która bez ogródek powiedziała: „Nie chcę kobiet lekarzy, prawników, weterynarzy! Nie kraj trupów! Nie zatracaj swej godności niewieściej!".

Nauki medyczne potrzebują kobiet

Kultura medycyny akademickiej wciąż wzmacnia nierówności pomiędzy płciami, zamiast je niwelować. Na najwyższe szczeble kariery dociera znacznie mniej kobiet niż mężczyzn. Niedobór kobiecej perspektywy w badaniach i na stanowiskach przywódczych to strata nie tylko dla kobiet, ale głównie dla nauki.

Super Indukcyjna Stymulacja (SIS) – nowoczesna metoda w fizjoterapii neurologicznej i ortopedycznej

Współczesna fizjoterapia dysponuje coraz szerszym wachlarzem metod terapeutycznych, które pozwalają skuteczniej i szybciej osiągać cele rehabilitacyjne. Jedną z technologii, która w ostatnich latach zyskuje na znaczeniu w leczeniu schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego oraz neurologicznych, jest Super Indukcyjna Stymulacja, w skrócie SIS. Ta nieinwazyjna metoda wykorzystuje wysokoenergetyczne pole elektromagnetyczne do głębokiej stymulacji tkanek, oferując alternatywę dla tradycyjnych form elektroterapii i kinezyterapii.

Irygatory dentystyczne: udokumentowaną klinicznie metoda higieny jamy ustnej

Irygatory do zębów stanowią udokumentowaną klinicznie metodę higieny jamy ustnej, redukującą płytkę nazębną o 74-89% i krwawienie dziąseł o 33-82% w porównaniu z samym szczotkowaniem. Najnowsze badania randomizowane i metaanalizy z lat 2015-2025 potwierdzają skuteczność porównywalną lub przewyższającą tradycyjną nić dentystyczną, szczególnie u pacjentów z aparatami ortodontycznymi, implantami i chorobami przyzębia. American Dental Association przyznała tym urządzeniom Znak Akceptacji na podstawie ponad 70 badań klinicznych. Choroby przyzębia dotykają 62% dorosłych Polaków, a ich związek z chorobami układowymi (serce, cukrzyca) czyni skuteczną higienę jamy ustnej priorytetem zdrowia publicznego.

Najlepsze systemy opieki zdrowotnej na świecie

W jednych rankingach wygrywają europejskie systemy, w innych – zwłaszcza efektywności – dalekowschodnie tygrysy azjatyckie. Większość z tych najlepszych łączy współpłacenie za usługi przez pacjenta, zazwyczaj 30% kosztów. Opisujemy liderów. Polska zajmuje bardzo odległe miejsca w rankingach.

Jak naprawdę wygląda praca asystentki stomatologicznej? To nie tylko pomoc dentyście!

Myślisz o pracy w gabinecie stomatologicznym? Zastanawiasz się, czy rola asystentki to coś dla Ciebie? Wbrew pozorom nie jest to tylko podawanie narzędzi dentyście. Rozwój gabinetów, większa liczba pacjentów i rosnące oczekiwania wobec jakości usług sprawiają, że zapotrzebowanie na wykwalifikowany personel stale rośnie. A asystentka stomatologiczna jest jedną z tych osób, bez których trudno wyobrazić sobie sprawne funkcjonowanie gabinetu.

Czy Unia zakaże sprzedaży ziół?

Z końcem 2023 roku w całej Unii Europejskiej wejdzie w życie rozporządzenie ograniczające sprzedaż niektórych produktów ziołowych, w których stężenie alkaloidów pirolizydynowych przekroczy ustalone poziomy. Wszystko za sprawą rozporządzenia Komisji Europejskiej 2020/2040 z dnia 11 grudnia 2020 roku zmieniającego rozporządzenie nr 1881/2006 w odniesieniu do najwyższych dopuszczalnych poziomów alkaloidów pirolizydynowych w niektórych środkach spożywczych.

Suplementacja na diecie ketogenicznej — czego potrzebuje organizm i jak uzupełniać niedobory

Dieta ketogeniczna, znana również jako dieta keto, to sposób żywienia charakteryzujący się bardzo niskim spożyciem węglowodanów (zazwyczaj poniżej 50 gramów dziennie), umiarkowaną ilością białka i wysoką zawartością zdrowych tłuszczów. Taka proporcja makroskładników zmusza organizm do zmiany głównego źródła energii z glukozy na ketony – związki powstające z rozkładu tłuszczów w wątrobie. Stan metaboliczny, w którym ciała ketonowe stają się podstawowym paliwem dla komórek, nazywamy ketozą. Z medycznego punktu widzenia dieta niskowęglowodanowa może wspierać redukcję masy ciała, poprawę kontroli glikemii u osób z insulinoopornością oraz korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi, choć wymaga świadomego planowania, aby uniknąć niedoborów składników odżywczych.

Testy wielogenowe pozwalają uniknąć niepotrzebnej chemioterapii

– Wiemy, że nawet do 85% pacjentek z wczesnym rakiem piersi w leczeniu uzupełniającym nie wymaga chemioterapii. Ale nie da się ich wytypować na podstawie stosowanych standardowo czynników kliniczno-patomorfologicznych. Taki test wielogenowy jak Oncotype DX pozwala nam wyłonić tę grupę – mówi onkolog, prof. Renata Duchnowska.

Choroby wirusowe u dzieci – jakie powinieneś znać?

Wirusowe choroby wieku dziecięcego to jedne z najczęstszych powodów wizyt u pediatry. Choć wiele z nich przebiega łagodnie, niektóre mogą prowadzić do groźnych powikłań, zwłaszcza u dzieci z obniżoną odpornością. Dzięki szczepieniom część z powszechnie występujących schorzeń udało się niemal całkowicie wyeliminować, jednak nie oznacza to, że nie stanowią one zagrożenia dla zdrowia najmłodszych. Warto więc znać ich objawy, aby móc odpowiednio zareagować w przypadku zakażenia.

Na czym polega świadoma pielęgnacja twarzy?

Świadoma pielęgnacja twarzy to trend, który wykracza poza zwykłe stosowanie kosmetyków. To przede wszystkim umiejętność słuchania swojej skóry, rozumienia jej aktualnych potrzeb i podejmowania decyzji pielęgnacyjnych opartych na wiedzy o składnikach aktywnych. Na czym polega świadoma pielęgnacja twarzy? Na zastąpieniu przypadkowych zakupów celowanym działaniem, minimalizacji ryzyka podrażnień i maksymalizacji efektywności.

Polisa jako element wsparcia finansowego – jak zadbać standard życia najbliższych?

Materiał marketingowy: W dynamicznie zmieniającym się świecie poczucie stabilizacji staje się jedną z najcenniejszych wartości. Ubezpieczenie na życie może pomóc złagodzić finansowe skutki trudnych sytuacji i wesprzeć bliskich w razie zdarzeń losowych.



© 2026 SANITAS sp. z o.o. | Ustawienia cookies

bot