Służba Zdrowia - strona główna
SZ nr 55–58/2006
z 24 lipca 2006 r.


>>> Wyszukiwarka leków refundowanych


Fragmenty pisma procesowego prof. zw. dr. hab. med. Andrzeja Gregosiewicza złożonego w sądzie

Wysoki Sądzie!

Andrzej Gregosiewicz

Bardziej genialnego, doprowadzonego do perfekcji, a przy tym zalegalizowanego oszustwa – nie było dotąd w historii ludzkości.

Jedynym motywem mojej publicystyki demaskującej oszustwa lecznicze była i jest głęboka troska o najwyższe dobro: o życie i zdrowie człowieka. Jestem pewien, że żadna z osób znających moją pracę kliniczną, osiągnięcia naukowe i mój stosunek do pacjentów, nie byłaby nawet w stanie wyobrazić sobie innej motywacji. W mojej wielopokoleniowej rodzinie lekarskiej, uczciwość wobec pacjenta zawsze stawiana była i jest na pierwszym miejscu.

Dlatego mam, genetycznie zakodowaną, postawę kategorycznego sprzeciwu wobec działalności szarlatanów-uzdrowicieli, wykorzystujących rozpaczliwą (często) sytuację chorego w celu wyciągnięcia od niego pieniędzy za (na przykład): "harmonizowanie meridiany potrójnego ogrzewacza". Ten koszmarny casus terminologiczny, określający jakiś sposób "leczenia", jest dobrze znany oszustom stosującym tzw. homeopatię elektroniczną (?) (http://www.gazetalekarska.pl/xml/nil/gazeta/numery/n2004/n200405).

Ludzie okłamujący swoich pacjentów są godni najwyższej pogardy. Posiadają bowiem dyplom lekarza medycyny (czyli dysponują odpowiednią wiedzą), stosują zaś metody leczenia urągające zdrowemu rozsądkowi i mogące być zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjenta. Łatwo ich poznać, bowiem posługują się pseudonaukowym żargonem typu: "energetyczne wzmacnianie odporności organizmu", "duchowa postać leku", "lecznicze biopromieniowanie", "pamięć wody", "dynamizacja", "elektromagnetyczne odwzorowanie", "wirtualna informacja lecznicza" itp. A podkreślić trzeba, że wymienione przeze mnie przykłady to typowa terminologia homeopatyczna.

Godzimy się na to, że "terapia" homeopatyczna może powodować (jak udowodnił to prof. M. Pawlicki) takie opóźnienia lub zaniechania właściwego leczenia pacjentów z chorobą nowotworową, które doprowadzają ich do śmierci.

Bezpośrednią winę za taką sytuację ponoszą "lekarze" homeopaci, ale uwzględnić też trzeba, że mają oni do dyspozycji, z założenia nieskuteczne, "leki" homeopatyczne. Bardzo przy tym ważny jest fakt, że producent takich "leków" (np. firma Boiron) świadomie ignoruje uniwersalne prawa naukowe, bez uwzględnienia których nie mogłaby istnieć współczesna farmakologia i farmakoterapia.

Robiłem (i robię) wszystko, co możliwe, by z jednej strony – doprowadzić do nowelizacji wadliwej ustawy Prawo farmaceutyczne, z drugiej zaś – by przestrzec społeczeństwo, że "leki" homeopatyczne, z punktu widzenia współczesnej wiedzy medycznej, chemicznej, fizycznej i matematycznej, są fałszywe (nieskuteczne). Zrozumiałe jest tedy, że postuluję, by po przeprowadzeniu śledztwa wskazać grupy nacisku, które spowodowały, że parlament przegłosował korupcjogenne zapisy (artykuł 21 Prawa farmaceutycznego), które zezwalają na import i dopuszczenie do obrotu w Polsce nieskutecznych "leków" homeopatycznych.

Ustawowy zapis, iż "produkty homeopatyczne nie muszą wykazywać dowodów skuteczności terapeutycznej" jest czymś niewiarygodnym w historii medycyny.

Oburzające jest, że polskie władze publiczne lekceważą informacje na ten temat, powołując się przy tym na dyrektywy Unii Europejskiej, tak jakby zadrukowany przez urzędników (pod dyktando homeopatów) papier miał większą wartość niż ludzkie życie.

Usprawiedliwia to moje alarmy medialne, które traktuję jako obronę praw człowieka i ochronę podstawowych wartości demokratycznego społeczeństwa.

Śmiertelna statystyka

"Leczenie" homeopatyczne może powodować śmierć pacjentów. W 1998 r. prof. M. Pawlicki (Instytut Onkologii, Kraków), obliczył, że w Polsce, każdego roku, co najmniej 5 tysięcy chorych na raka umiera z powodu zbyt późnego rozpoczęcia terapii. Powodem jest korzystanie z tzw. alternatywnych metod leczenia, w tym homeopatii.

W wypowiedzi z 2006 r. prof. Pawlicki (tygodnik "OZON") wspomniał, że tylko w ciągu ostatnich 2 tygodni miał do czynienia z czterema chorymi na raka ludźmi, którzy "wpadli" w ręce homeopatów. Dwoje z nich ma już śladowe szanse na przeżycie.

Od czasu pierwszej wypowiedzi prof. M. Pawlickiego minęło 8 lat. Przez ten czas prawdopodobnie zmarło około 40 tysięcy pacjentów oszukanych przez "specjalistów" niekonwencjonalnych terapii. Liczba zgonów spowodowanych przez stosowanie opóźniających właściwe leczenie "terapii" homeopatycznych jest trudna do ustalenia, lecz biorąc pod uwagę, że jest to najpopularniejsza metoda "leczenia" alternatywnego, można się spodziewać, że dość znaczna.

Bezmyślne korzystanie z historycznych (200-letnich), szamańskich metod "uropejskiej" voodoo-medycyny dowartościowuje tych, którzy nie odnieśli sukcesów w żadnej z dziedzin konwencjonalnej medycyny. Odnaleźli się za to w homeopatii, gdyż tej, atrakcyjnej finansowo, "specjalności" można nauczyć się na dwutygodniowych kursach w towarzystwie fryzjerów, kelnerów, dokerów itp.

Nie obrażam ludzi wykonujących te zawody. Wybrałem je wyłącznie po to, by udowodnić, że do otrzymania certyfikatu homeopaty w Cechu Rzemiosł Różnych nie jest potrzebny dyplom lekarza medycyny. Owi "dwutygodniowi" homeopaci mają prawo (na podstawie dyrektywy "europejskiej") zarejestrować działalność gospodarczą i leczyć "granulkami cukru". Pytanie tylko, co? Przecież żeby leczyć jakąś chorobę, trzeba wiedzieć, że takowa w ogóle istnieje, a w ciągu 2 tygodni można nauczyć się jedynie oszukiwania ludzi, że pod wpływem Oscillococcinum katar ustępuje po 7 dniach.

Legalizacja homeopatii to także kpiny z nowoczesnych metod diagnostycznych. Bo przecież nikt, w żadnej placówce medycznej na świecie, nie wykona na zlecenie homeopaty tomografii komputerowej, magnetycznego rezonansu jądrowego, scyntygrafii, czy koronarografii!

Dystrybucja "leków" homeopatycznych poprzez apteki to tyle, co włożenie noża w rękę człowieka psychicznie chorego.

Matematyczne dowody oszustwa

Z Kodeksu Etyki Lekarskiej wynika, że pacjenci muszą być informowani, czym są leczeni. I tak się dzieje. Np. w przypadku Oscillococcinum mówi im się, że preparat zawiera "leczniczy" wyciąg z serca i wątroby dzikiej kaczki, który "wzmacnia odporność organizmu". Więc żaden pacjent, nawet ten, który przeczyta ulotkę i zauważy napis OSCILLOCOCCINUM 200 K, nie zdaje sobie sprawy z tego, co to znaczy. A znaczy tyle, że kacze podroby rozcieńczone są w stosunku jak 1 do 10400.

Dla jasności:

1) przy rozcieńczeniu 1:106 – stężenie naturalnych zanieczyszczeń najczystszej, przefiltrowanej i redestylowanej wody laboratoryjnej jest już zdecydowanie większe od stężenia składników wyciągu z wnętrzności kaczki;

2) w roztworze o rozcieńczeniu 1: 1012 nie ma już ani jednej kaczej molekuły;

3) od początku istnienia Wszechświata do 20 lipca 2006 r. upłynęło ok. 1028 sekund.

4) nasz Wszechświat zbudowany jest z ok. 1080 cząsteczek.

Fizyczne wyobrażenie liczby 10400 (jedynka i czterysta zer) jest oczywiście możliwe, ale tylko wtedy, jeśli będzie traktowane jako dowód na istnienie Boga. Albo dowód na prawdziwość teorii strun, czyli istnienia nieskończonej ilości Wszechświatów równoległych. Albo na to, że firma Boiron produkuje cukier zamiast lekarstw.

Już Pitagoras mówił, że tylko liczby pozwalają uchwycić prawdziwą naturę Wszechświata. W przypadku homeopatii liczby mówią, że Oscillococcinum jest lekiem fałszywym. Tak, matematyki nie da się rozcieńczyć ani "zdynamizować".

Dla ostatecznego rozwiania wątpliwości, że homeopatia jest wyjątkowo prostackim oszustwem wykażę, że wszystkie najważniejsze zasady homeopatii są do tego stopnia wewnętrznie sprzeczne, że sprawiają wrażenie majaczeń. Dlatego nie będę ich komentował.

RECTE HOMEOPATIA

Przyczyny chorób wg S. Hahnemanna ("ojca" homeopatii):
Wszystkie (sic!) choroby są spowodowane przez 3 "miazmaty" (po homeopatycznemu: "wyziewy gnilno-chorobotwórcze"). Są to: 1) świerzb (sic!), 2) kiła (sic!), 3) rzeżączka (sic!).

W celu znalezienia "lekarstw" na te "miazmaty" przeprowadza się tzw. próby lekowe. Wyglądają one następująco: zdrowym ludziom podaje się różne mieszanki związków roślinnych lub zwierzęcych i obserwuje objawy. Efekty tych prób opisuje lekarz homeopata Ewa Zygadlewicz: "One [przypadkowo dobrane substancje – przyp. aut.] po pewnym czasie zaczynają wytwarzać objawy. Są to różne objawy psychiczne, typu niepokój, pewne myśli, sny, które mogą się pojawiać. O czym te sny są, trzeba dokładnie spisać. Plus objawy narządowe: bolała mnie prawa noga, swędziało prawe ucho, coś tam zaczynało szumieć, jakieś zmiany się pokazywały, kolka, czy temu podobne objawy".

Przytoczony tekst jest cytatem z Jej wystąpienia w filmie "Tajemnica homeopatii" (TV Polsat). Z tego samego źródła pochodzą zamieszczone poniżej zdjęcia (które prezentuję za zgodą reżysera L. Dokowicza).



Produkcja "leków" i "leczenie" ("technologia" niezmienna od 200 lat)

Jeżeli chory cierpi na podobne objawy (np. "niepokój, szumienie czegoś, kolkę i ból prawego ucha"), homeopata przepisuje mu substancję, która te objawy "wywołała". Przedtem jednak substancję tę rozcieńcza.

W przypadku Oscillococcinum odbywa się to następująco: do jednej kropli wyciągu z kaczych podrobów dodaje się 99 kropli wody i, trzymając fiolkę w ręce, 10 razy uderza nią w skórzaną poduszkę lub książkę oprawioną w skórę (ręka jest przekaźnikiem "energii kosmicznej"). Z powstałego roztworu pobiera się jedną kroplę, dodaje 99 kropli wody i 10 razy uderza się w skórzaną poduszkę.

Z powstałego roztworu pobiera się jedną kroplę itd., itd.

W czasie uderzania zachodzi proces "dynamizacji" (określenie nieznane nauce), podczas której woda "zapamiętuje wzór pola magnetycznego leczniczej" substancji. W miarę ubywania tej substancji z roztworu, wzrasta skuteczność wody jako "leku". Największa jest wtedy, gdy w roztworze nie ma już ani jednej molekuły wyjściowej substancji.

Operację taką powtarza się 200 razy, co, jak wiemy, daje rozcieńczenie wyjściowej substancji z wodą w stosunku 1:10400 (200 x 102). W efekcie otrzymujemy wodę o identycznym składzie chemicznym jak ta, użyta do "produkcji leku".

Teraz wystarczy nasączyć tą wodą cukier, poczekać aż odparuje, by otrzymać granulki cukrowe zawierające "informację leczniczą". Oto "tajemnica" homeopatii.

Według U.S. News & Word Report, 17.02.97 do wyprodukowania Oscillococcinum wartego 20 milionów dolarów potrzeba jednej kaczki i kilku kilogramów cukru. Oto wyjaśnienie pochodzenia gigantycznych zysków koncernów homeopatycznych.

DWIE NAJBARDZIEJ ABSURDALNE NA ŚWIECIE ZASADY "LECZENIA"
(ISTOTA HOMEOPATII)


1. PODOBNE NALEŻY LECZYĆ PODOBNYM (similia similibus curantur). Głębia intelektualna tego stwierdzenia da się przełożyć na stwierdzenie: WODĘ NALEŻY SUSZYĆ WODĄ. Tylko tyle da się na ten temat powiedzieć, gdyż nauka nie dyskutuje z oczywistymi absurdami.

2. TYLKO LEKARSTWO ZNA CHOREGO. ZNA GO LEPIEJ NIŻ LEKARZ, LEPIEJ NIŻ SAM PACJENT ZNA SIEBIE. WIE ONO, GDZIE ZNAJDUJE SIĘ ŹRÓDŁO ZAKŁÓCONEGO PORZĄDKU, ZNA SPOSÓB DOTARCIA DO NIEGO. ANI LEKARZ, ANI CHORY NIE POSIADAJĄ TAKIEJ MĄDROŚCI I WIEDZY... (dr Baur, Journal suisse d'homéopatie nr 2/1962).

Być może, już niedługo będzie możliwe podjęcie odpowiednich kroków zmierzających do oficjalnego (administracyjnego) rozdzielenia homeopatii i medycyny. Okazało się, że moje działania tak przygotowały grunt społeczny, że potrzebne było tylko odpowiednie nagłośnienie problemu, by zwrócić uwagę władz na patologiczną koegzystencję medycyny i oszustwa. W rezultacie, być może, homeopatia wypadnie poza nawias medycyny. Byłoby to ukoronowaniem mojej wieloletniej, pełnej różnych przeciwności pracy i wielkim sukcesem MEDYCYNY OPARTEJ NA DOWODACH (Evidence Based Medicine – EBM).

Czy mamy wybór?

Postawa polskich władz publicznych wobec homeopatii jest kompletnie niezrozumiała. W USA np. lekarz z tytułem medical doctor (lek. med.) nie może stosować homeopatii, pod rygorem odebrania licencji. Gdy nie stosuje się do tych zasad, może zostać skazany na więzienie.

Homeopatia nie jest w USA prawnie zabroniona, ale każdy pacjent homeopaty musi być obowiązkowo poinformowany, że "terapeuta" ten nie ma licencji medycznej, a "leczenie" odbywa się na ryzyko pacjenta. Amerykańska Krajowa Rada ds. Zwalczania Oszustw Medycznych ostrzegła, że "sekciarska istota homeopatii budzi poważne pytania dotyczące wiarygodności badaczy – zwolenników homeopatii" (NCAHF Position Paper on Homeopathy. Loma Linda, CA.: National Council Against Health Fraud, 1994).

Różnice wynikające z europejskich i amerykańskich sposobów traktowania homeopatii są "śmiertelnie" niebezpieczne dla polskich pacjentów. Ja nie widzę powodu, dla którego w Polsce musi być stosowany model "europejski".

Jedynym racjonalnym wytłumaczeniem braku oficjalnego rozdzielenia w Polsce homeopatii od medycyny mogłaby być obawa (czyja?) przed ewentualnymi stratami finansowymi producentów "leków" homeopatycznych.

prof. zw. dr hab. med. Andrzej Gregosiewicz

Pobierz pełną wersję raportu "Homeopatia" w pliku PDF.




Najpopularniejsze artykuły

Ile trwają studia medyczne w Polsce? Podpowiadamy!

Studia medyczne są marzeniem wielu młodych ludzi, ale wymagają dużego poświęcenia i wielu lat intensywnej nauki. Od etapu licencjackiego po specjalizację – każda ścieżka w medycynie ma swoje wyzwania i nagrody. W poniższym artykule omówimy dokładnie, jak długo trwają studia medyczne w Polsce, jakie są wymagania, by się na nie dostać oraz jakie możliwości kariery otwierają się po ich ukończeniu.

W jakich specjalizacjach brakuje lekarzy? Do jakiego lekarza najtrudniej się dostać?

Problem z dostaniem się do lekarza to dla pacjentów codzienność. Największe kolejki notuje się do specjalistów przyjmujących w ramach podstawowej opieki zdrowotnej, ale w wielu województwach również na prywatne wizyty trzeba czekać kilka tygodni. Sprawdź, jakich specjalizacji poszukują pracodawcy!

Przyszłość leczenia hemofilii w Polsce – jednym głosem na temat koniecznych zmian

W leczeniu hemofilii w Polsce odnieśliśmy sukces, ale Narodowy Program Leczenia Chorych na Hemofilię i Pokrewne Skazy Krwotoczne i cały model, jaki przyjęliśmy, muszą ewoluować. Przemawiają za tym zarówno postęp medycyny, oczekiwania pacjentów, jak i zmieniające się, niekoniecznie pozytywnie, uwarunkowania w jakich funkcjonuje płatnik – takie wnioski płyną z debaty, w której udział wzięli eksperci kliniczni, pacjenci, eksperci systemowi oraz przedstawiciele regulatora i płatnika publicznego.

Osteotomia okołopanewkowa sposobem Ganza zamiast endoprotezy

Dysplazja biodra to najczęstsza wada wrodzona narządu ruchu. W Polsce na sto urodzonych dzieci ma ją czworo. W Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym pod kierownictwem dr. Jarosława Felusia przeprowadzane są operacje, które likwidują ból i kupują pacjentom z tą wadą czas, odsuwając konieczność wymiany stawu biodrowego na endoprotezę.

Otyłość: Dane kliniczne potwierdzają skuteczność terapii skojarzonej

Otyłość to jedno z największych wyzwań zdrowia publicznego XXI wieku, choroba przewlekła o rosnącej częstości występowania i poważnych konsekwencjach zdrowotnych.

Suplementacja na diecie ketogenicznej — czego potrzebuje organizm i jak uzupełniać niedobory

Dieta ketogeniczna, znana również jako dieta keto, to sposób żywienia charakteryzujący się bardzo niskim spożyciem węglowodanów (zazwyczaj poniżej 50 gramów dziennie), umiarkowaną ilością białka i wysoką zawartością zdrowych tłuszczów. Taka proporcja makroskładników zmusza organizm do zmiany głównego źródła energii z glukozy na ketony – związki powstające z rozkładu tłuszczów w wątrobie. Stan metaboliczny, w którym ciała ketonowe stają się podstawowym paliwem dla komórek, nazywamy ketozą. Z medycznego punktu widzenia dieta niskowęglowodanowa może wspierać redukcję masy ciała, poprawę kontroli glikemii u osób z insulinoopornością oraz korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi, choć wymaga świadomego planowania, aby uniknąć niedoborów składników odżywczych.

Na czym polega świadoma pielęgnacja twarzy?

Świadoma pielęgnacja twarzy to trend, który wykracza poza zwykłe stosowanie kosmetyków. To przede wszystkim umiejętność słuchania swojej skóry, rozumienia jej aktualnych potrzeb i podejmowania decyzji pielęgnacyjnych opartych na wiedzy o składnikach aktywnych. Na czym polega świadoma pielęgnacja twarzy? Na zastąpieniu przypadkowych zakupów celowanym działaniem, minimalizacji ryzyka podrażnień i maksymalizacji efektywności.

Lecytyna sojowa – wszechstronne właściwości i zastosowanie w zdrowiu

Lecytyna sojowa to substancja o szerokim spektrum działania, która od lat znajduje zastosowanie zarówno w medycynie, jak i przemyśle spożywczym. Ten niezwykły związek należący do grupy fosfolipidów pełni kluczową rolę w funkcjonowaniu organizmu, będąc podstawowym budulcem błon komórkowych.

Polisa jako element wsparcia finansowego – jak zadbać standard życia najbliższych?

Materiał marketingowy: W dynamicznie zmieniającym się świecie poczucie stabilizacji staje się jedną z najcenniejszych wartości. Ubezpieczenie na życie może pomóc złagodzić finansowe skutki trudnych sytuacji i wesprzeć bliskich w razie zdarzeń losowych.

10 000 kroków dziennie? To mit!

Odkąd pamiętam, 10 000 kroków było złotym standardem chodzenia. To jest to, do czego powinniśmy dążyć każdego dnia, aby osiągnąć (rzekomo) optymalny poziom zdrowia. Stało się to domyślnym celem większości naszych monitorów kroków i (czasami nieosiągalną) linią mety naszych dni. I chociaż wszyscy wspólnie zdecydowaliśmy, że 10 000 to idealna dzienna liczba do osiągnięcia, to skąd się ona w ogóle wzięła? Kto zdecydował, że jest to liczba, do której powinniśmy dążyć? A co ważniejsze, czy jest to mit, czy naprawdę potrzebujemy 10 000 kroków dziennie, aby osiągnąć zdrowie i dobre samopoczucie?

Wrzody żołądka – objawy i przyczyny. Jakie badania wykonać?

Choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy (potocznie określana również mianem wrzodów żołądka) jest kojarzona przede wszystkim ze stresem – przy czym tak naprawdę ma on niewielkie znaczenie w procesie powstawania tego schorzenia. Jak rozpoznać wrzody żołądka? Gdzie boli brzuch w przebiegu choroby wrzodowej i z jakimi objawami należy zgłosić się do lekarza?

Super Indukcyjna Stymulacja (SIS) – nowoczesna metoda w fizjoterapii neurologicznej i ortopedycznej

Współczesna fizjoterapia dysponuje coraz szerszym wachlarzem metod terapeutycznych, które pozwalają skuteczniej i szybciej osiągać cele rehabilitacyjne. Jedną z technologii, która w ostatnich latach zyskuje na znaczeniu w leczeniu schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego oraz neurologicznych, jest Super Indukcyjna Stymulacja, w skrócie SIS. Ta nieinwazyjna metoda wykorzystuje wysokoenergetyczne pole elektromagnetyczne do głębokiej stymulacji tkanek, oferując alternatywę dla tradycyjnych form elektroterapii i kinezyterapii.

Życie z wszywką alkoholową: Jak się przygotować i co zmienić w codziennym funkcjonowaniu?

Alkoholizm jest poważnym problemem zdrowotnym, który dotyka wiele osób na całym świecie. Wszywka alkoholowa jest jedną z metod wspomagających walkę z tym uzależnieniem – mały implant, zawierający substancję disulfiram, który wchodzi w reakcję z alkoholem i wywołuje nieprzyjemne objawy po jego spożyciu. Wszywka alkoholowa stała się popularną opcją terapii w miastach takich jak Siedlce, gdzie coraz więcej osób szuka skutecznych sposobów na zerwanie z nałogiem. Jakie zmiany w codziennym funkcjonowaniu przynosi życie z wszywką i jak się do tego przygotować?

Wczesny hormonozależny rak piersi – szanse rosną

Wczesny hormonozależny rak piersi u ponad 30% pacjentów daje wznowę nawet po bardzo wielu latach. Na szczęście w kwietniu 2022 roku pojawiły się nowe leki, a więc i nowe możliwości leczenia tego typu nowotworu. Leki te ograniczają ryzyko nawrotu choroby.

Leki, patenty i przymusowe licencje

W nowych przepisach przygotowanych przez Komisję Europejską zaproponowano wydłużenie monopolu lekom, które odpowiedzą na najpilniejsze potrzeby zdrowotne. Ma to zachęcić firmy farmaceutyczne do ich produkcji. Jednocześnie Komisja proponuje wprowadzenie przymusowego udzielenia licencji innej firmie na produkcję chronionego leku, jeśli posiadacz patentu nie będzie w stanie dostarczyć go w odpowiedniej ilości w sytuacjach kryzysowych.

Jak pomóc seniorowi w kąpieli? Poradnik

Opieka nad seniorem to wyjątkowe wyzwanie, które wymaga cierpliwości, troski oraz odpowiedniej wiedzy. Jednym z bardziej delikatnych aspektów opieki jest pomoc przy codziennych czynnościach higienicznych, takich jak kąpiel. Dla osób starszych może to być nie tylko trudne, ale i niebezpieczne. Dlatego warto poznać kilka praktycznych wskazówek, które ułatwią ten proces, zarówno seniorowi, jak i opiekunowi.



© 2026 SANITAS sp. z o.o. | Ustawienia cookies

bot