Służba Zdrowia - strona główna
SZ nr 19–22/2002
z 7 marca 2002 r.


>>> Wyszukiwarka leków refundowanych


Krytycznie o programie ministra Łapińskiego

W ub. tygodniu senator Zbigniew Religa i poseł Andrzej Wojtyła, reprezentujący Stronnictwo Konserwatywno-Ludowe – Ruch Nowej Polski, przedstawili dziennikarzom ocenę dokumentu "Narodowa ochrona zdrowia – strategiczne kierunki działań Ministerstwa Zdrowia w latach 2002-2003". Prof. Z. Religa, pytany, dlaczego stronnictwo nie przystąpiło do "Ruchu Obrony Pacjentów i Pracowników Ochrony Zdrowia przed ministrem Łapińskim", wyjaśnił, że formuła działania zaproponowanego przez Platformę Obywatelską nie jest najlepsza. – Chętnie usiądziemy z ministrem do stołu i będziemy rozmawiać – deklarował. – Dlaczego mielibyśmy zakładać, że dyskusji nie będzie, a nasze argumenty zostaną odrzucone?


W dokumencie, opracowanym przez zespół ds. zdrowia SKL – RNP, stronnictwo wyraziło głęboki niepokój, związany z planami resortu. "Zgadzając się generalnie z tezą, że Minister Zdrowia pozbawiony został w wyniku wprowadzenia reform zdrowotnych możliwości kreowania polityki zdrowotnej, uważamy, że niewłaściwe jest wprowadzenie jednego w skali kraju Narodowego Funduszu Ochrony Zdrowia, czyli jednej Ubezpieczalni Zdrowotnej (bo przecież nadal ma obowiązywać system ściągania składek poprzez ZUS i KRUS), do której spływałyby składki, ale w wysokości zależnej od woli parlamentu" – piszą autorzy oceny.

Takie działanie, zdaniem SKL – RNP, spowoduje pogorszenie jakości świadczonych usług zdrowotnych z powodu braku konkurencji w systemie ubezpieczeń zdrowotnych oraz między świadczeniodawcami (co wynika z zapowiedzi ujednolicenia cen usług i ich ilości). Pacjent nie będzie miał wpływu na to, jaki szpital czy lekarz będzie mu udzielał świadczeń, bo "dobry czy zły lekarz" będzie otrzymywał podobne wynagrodzenie. Zdaniem SKL – RNP jest to powrót do praktyk obowiązujących w Polsce przed 1989 rokiem. Spowoduje to ponadto zaprzepaszczenie dorobku ostatnich czterech lat w postaci swobodnego wyboru lekarza przez pacjenta czy wynagradzania lekarzy za ich kompetencje i stosunek do leczonych pacjentów.

Nastąpi upolitycznienie zarządzania i finansowania ochrony zdrowia w Polsce – przewiduje stronnictwo. Minister będzie nie tylko kreatorem polityki zdrowotnej, ale również jej organizatorem, będzie nią zarządzał i centralnie finansował. W dodatku – nakłady będą zależały od decyzji politycznej parlamentu. To powrót do reguł obowiązujących w centralnie sterowanej gospodarce socjalistycznej.

Dojdzie do faktycznej likwidacji instytucji lekarza rodzinnego – obawiają się autorzy oceny. Już decyzja Ministerstwa Zdrowia o tym, że pogotowie musi udzielać pomocy w przypadku każdego zgłoszenia, spowodowała, że stało się ono na powrót "przychodnią na kółkach". Obserwuje się wyraźne zwiększenie zgłoszeń i opóźnienia w udzielaniu pomocy w przypadkach naprawdę nagłych. Fakt, że lekarze rodzinni, mający podpisane umowy na udzielanie całodobowej pomocy swoim pacjentom, są wyręczani przez pogotowie, przeczy zasadzie ciągłości opieki zdrowotnej nad pacjentem, co jest obecnie kanonem w organizacji ochrony zdrowia na świecie. Dokument MZ przewiduje zaś, że taka polityka w zakresie pomocy doraźnej będzie kontynuowana.

Powiększy się zjawisko funkcjonowania "czarnej i szarej strefy" w ochronie zdrowia. Zapowiedź rozszerzenia możliwości funkcjonowania jednostek prywatnych w szpitalach publicznych spowoduje szereg patologii, które już w przeszłości ujawniały kontrole NIK. Niepokoi polityków SKL – RNP zapowiedź pozostawienia w gestii władz publicznych jedynie szpitali znajdujących się w krajowej sieci, tj. obecnych szpitali wojewódzkich. W przyszłości może to spowodować ograniczenie dostępu do usług ludności zamieszkującej prowincję Polski.

Zdaniem autorów oceny dokument przedstawiony przez MZ zawiera wiele błędów merytorycznych. Stwierdza np., że zbyt szeroko są obecnie stosowane metody rozliczania "za usługę". Tymczasem metoda taka jest szeroko stosowana jedynie w sektorze prywatnym. W poz stosuje się metodę kapitacyjną, w szpitalach za "przyjęcie" z określonym limitem – jedynie w specjalistyce kasy płacą "za usługę" z określonym limitem. "Przyjmując, że system pokrywania kosztów usług szpitalnych jest wstępem do wprowadzenia systemu DRG, czyli opłaty za procedurę medyczną, stwierdzamy, że takie metody pokrywania kosztów usług zdrowotnych są obecnie najbardziej efektywne, co podkreślają nie tylko eksperci, ale także nauczyciele zarządzania ochroną zdrowia w większości uczelni na świecie" – czytamy. Zapowiedź rozszerzenia systemu kapitacyjnego na opiekę szpitalną spowoduje niczym nie uzasadniony, nadmierny dopływ pacjentów z poz i oblężenie szpitali przez chorych z przypadkami banalnymi, co spowoduje oczywiście eskalację kosztów. Szpitale zaś, jak dawniej, nie będą zainteresowane leczeniem, ponieważ niezależnie od tego, czy będą leczyły, czy nie, otrzymają takie same środki.

"Jesteśmy ciekawi, jak Minister Zdrowia poradzi sobie z likwidacją nadmiernej liczby szpitali i łóżek szpitalnych w województwach o wysokich wskaźnikach bazy materialnej i ludzkiej, np. na Śląsku, Mazowszu czy Dolnym Śląsku, jakie zaś działania podejmie w przypadku województw ściany wschodniej o niskich wskaźnikach" – pytają autorzy.

MZ proponuje "godzinną gotowość poradni" specjalistycznych jako podstawę organizacji i rozliczeń tego typu świadczeń – przypominają. Jest to powrót do systemu obowiązującego w Polsce w całym okresie powojennym, czyli pensji dla lekarzy specjalistów. Taki system rozliczeń jest najmniej efektywny, ponieważ niezależnie od jakości udzielonego świadczenia – opłata, jaką otrzyma świadczeniodawca, jest jednakowa. Spowoduje to nieuzasadniony terapeutycznie nadmierny dopływ pacjentów z poz do poradni specjalistycznych, eskalację kosztów, ograniczy rolę lekarza rodzinnego, który w założeniach miał sprawować całościową opiekę nad podopiecznymi.

Krajowa sieć szpitali opracowywana jest w MZ od roku 1993 – zauważają politycy stronnictwa. W poprzedniej kadencji parlamentu sejmowa Komisja Zdrowia taki wstępny dokument otrzymała. Autorzy oceny wątpią w możliwości i efekty opracowania regionalnej sieci przez samorządy wojewódzkie. Doświadczenia wskazują, że likwidacja placówek szpitalnych napotyka na ogromne opory społeczne; w obliczu zbliżających się wyborów samorządowych praktycznie jest niemożliwa. Fatalna sytuacja finansowa niektórych kas wynika stąd, że w szpitalach nie przeprowadzono restrukturyzacji.

SKL – RNP niepokoi zapowiedź likwidacji około 30 tysięcy łóżek szpitalnych w Polsce. Wskaźniki liczby łóżek szpitalnych na 10 tys. ludności są obecnie porównywalne ze średnimi europejskimi. Posiadamy ok. 63 łóżka na 10 tys. mieszkańców, normy w krajach europejskich są zaś wyższe – średnio 68/10 tys. Należy natomiast zmienić profil łóżek: zmniejszyć liczbę krótkoterminowych do ok. 43/10 tys., podwoić w opiece długoterminowej, zwiększyć liczbę łóżek długoterminowych w psychiatrii, podwoić w opiece paliatywnej oraz rehabilitacji. W ostatnich dwóch latach w Polsce realizowano restrukturyzację łóżek szpitalnych w oparciu o programy regionalne, co spowodowało częściową poprawę – przypominają autorzy oceny.

Odnoszą się też do koncepcji Nocnej Wyjazdowej Pomocy Lekarskiej, która – przypominają – w wielu miejscach w kraju już funkcjonuje. Propozycję dyżurowania jednego lekarza na 20-30 tys. mieszkańców uznają jednak za nierealną, zwłaszcza na terenach wiejskich. To również rujnuje cały dotychczasowy system funkcjonowania instytucji lekarza rodzinnego. "Ciekawe, jak można udzielać wstępnej porady lekarskiej przez telefon, przy użyciu określonych algorytmów. Czyżby prawdziwe były pogłoski, że stoi za tym jedna z firm ubiegających się o to, by taki system w Polsce wprowadzić i potem za ciężkie pieniądze monitorować?" – pytają.

Zwracają też uwagę na projekt utworzenia przy Narodowym Funduszu Ochrony Zdrowia "funduszu rezerwowego", który będzie zasilany 5% wpływów ze składek na ochronę zdrowia. Środki te mają wyrównywać różnice w dostępie do świadczeń zdrowotnych w różnych regionach kraju, a będą uruchamiane w "sytuacji zagrożenia funkcjonowania od strony finansowej oddziału wojewódzkiego". Tymczasem ustawa o puz w jednym z artykułów mówi, że "Kasy Chorych uczestniczą w wyrównaniu finansowym między kasami ze względu na zróżnicowanie przychodów i kosztów". Taki mechanizm więc istnieje i to zgodnie z ustawą o puz Rada Ministrów określa w drodze rozporządzenia algorytm wyrównania. W dokumencie MZ proponuje się natomiast odejście od tej w założeniu obiektywnej metody wyrównania i zastąpienie jej uznaniową. Bowiem nikt inny tylko Minister będzie decydował, który oddział wojewódzki NFOZ skorzysta z takiego wyrównania – komentują.

Ministerstwo zakłada nowelizację ustawy o puz w celu likwidacji opłaty ryczałtowej za leki podstawowe i recepturowe. Do tego nie jest konieczna nowelizacja ustawy, a jedynie zmiana rozporządzeń do art. 38 i 39 ustawy – podkreślają autorzy oceny. Rozporządzenia te wydaje Minister Zdrowia i to jest jego ustawowy obowiązek.

Zamiar przejęcia przez MZ kompetencji Urzędu Rejestracji Leków również budzi zdziwienie, ponieważ na początku lat 90. MZ posiadało te kompetencje, zrezygnowało z nich jednak ze względu na trudności kadrowe i finansowe.

W dokumencie MZ proponuje się ustalenie cen urzędowych na leki importowane. Jest to ciekawa koncepcja – stwierdzają autorzy oceny, podobnie jak koncepcja ustalania oddzielnie cen urzędowych na leki stosowane w lecznictwie zamkniętym. Czym jednak różni się ten sam lek stosowany w szpitalu i w przychodni?

Opisując zadania samorządu, jako przykład podaje się przygotowywanie planów zdrowotnych i zadania w zakresie zaopatrzenia w leki, sprzęt jednorazowego użytku, preparaty diagnostyczne. W jaki sposób samorząd będzie to realizował? Do zadań samorządu zaliczono również walkę z używkami – paleniem tytoniu, piciem alkoholu, narkomanią. Wszędzie na świecie zadania z zakresu zdrowia publicznego są domeną państwa. Jak to się ma do zmniejszenia nakładów na zdrowie publiczne w budżecie 2002 roku? Czy nie jest to próba zepchnięcia tych zadań na samorządy?

Niepokojące są propozycje zmian norm zawartych w ustawie o Państwowym Ratownictwie Medycznym, jak np. jedno Centrum Powiadamiania Ratunkowego (CPR) na 300 tys. mieszkańców. Już obecnie szpitalne oddziały ratunkowe i CPR-y funkcjonują w wielu miejscach w Polsce i zgodnie z ustawą każdy przypada na ok. 100 tys. mieszkańców. Co MZ zrobi z ich nadmierną liczbą, powstałą w okresie ostatniego roku, przy dużym wysiłku finansowym zakładów opieki zdrowotnej i samorządów?

Za niepokojący autorzy oceny uznali też m.in. pomysł finansowania kosztów leczenia ofiar wypadków ze składek OC kierowców. Jest to zamaskowana forma sięgania do kieszeni podatnika. Już i tak wysokie składki OC będą musiały drastycznie wzrosnąć. Zwłaszcza że już obecnie tylko połowa składki na ZUS jest oszczędzana na naszą przyszłą emeryturę, reszta to przymusowe ubezpieczenie rentowe, wypadkowe i chorobowe. Minister nie proponuje jednak zmniejszenia składki na ZUS, chodzi mu jedynie o wykupienie droższej polisy OC, czyli finansowanie podwójnego systemu ubezpieczeń. Projekt ustawy, który Rada Ministrów skierowała już do Sejmu, nie precyzuje, że odnosi się on tylko do wypadków drogowych, można więc domniemywać, że obejmie też inne wypadki. Wzrośnie zatem również cena polisy od odpowiedzialności cywilnej. Takie rozwiązanie dotknie wszystkich, również rolników w razie wypadków w gospodarstwach rolnych. Obecnie polisa kosztuje rolnika kilka złotych od hektara. Jeśli kasy chorych zaczną obciążać ubezpieczycieli kosztami leczenia rolników, którzy ulegli wypadkowi, koszt polisy zdecydowanie wzrośnie, a większości rolników nie będzie stać na jej wykupienie.

Autorzy oceny krytykują też pomysł powoływania rad przy Narodowym Funduszu Ochrony Zdrowia i jego oddziałach, które miałyby mieć charakter społeczny – bez wynagrodzenia. A przecież Rady Społeczne funkcjonowały do niedawna przy zozach i ich wpływ na funkcjonowanie zakładów był fikcją, m.in. dlatego, że miały społeczny charakter.

Politycy SKL – RNP dostrzegają kilka pozytywów w dokumencie MZ, np. zapowiedź zwiększenia liczby lekarzy kształconych w dziedzinie medycyny rodzinnej. Po co jednak ich kształcić, skoro instytucja lekarza rodzinnego w przedstawionym systemie jest demontowana?

Dobrze, że MZ chce wrócić do systemu RUM. Powszechne jednak wprowadzenie go we wszystkich jednostkach ochrony zdrowia jest nierealne – stwierdzają autorzy oceny – z powodu braku odpowiednio wykwalifikowanych kadr w zakresie epidemiologii, statystyki medycznej, biostatystyki czy organizacji ochrony zdrowia. "Boimy się, że dane niezbędne do funkcjonowania tego systemu będą brane z sufitu, podobnie jak na początku, gdy system ten był wdrażany w części placówek ochrony zdrowia w Polsce. Uważamy, że wystarczające jest stworzenie RUM w kilkunastu reprezentatywnych placówkach w Polsce, z odpowiednim oprzyrządowaniem i fachową kadrą. Wówczas można liczyć na rzetelne zbieranie danych i prawidłowe funkcjonowanie RUM. Koszty systemu będą również niższe aniżeli zapowiedziane w dokumencie. Taki był zamysł funkcjonowania tego systemu na początku jego wdrażania, czyli jeszcze w roku 1993".





Najpopularniejsze artykuły

Ile trwają studia medyczne w Polsce? Podpowiadamy!

Studia medyczne są marzeniem wielu młodych ludzi, ale wymagają dużego poświęcenia i wielu lat intensywnej nauki. Od etapu licencjackiego po specjalizację – każda ścieżka w medycynie ma swoje wyzwania i nagrody. W poniższym artykule omówimy dokładnie, jak długo trwają studia medyczne w Polsce, jakie są wymagania, by się na nie dostać oraz jakie możliwości kariery otwierają się po ich ukończeniu.

E-Recepta – Cyfrowa Rewolucja w Polskim Systemie Ochrony Zdrowia

Od 8 stycznia 2020 roku w Polsce wprowadzono obowiązek wystawiania recept w formie elektronicznej, co stanowiło przełomowy krok w cyfryzacji systemu ochrony zdrowia. E-recepta to nowoczesne rozwiązanie, które zrewolucjonizowało sposób przepisywania i realizacji leków, przynosząc liczne korzyści zarówno pacjentom, jak i personelowi medycznemu.

Jak powinna wyglądać pielęgnacja języka? Dlaczego należy go czyścić?

Higiena jamy ustnej kojarzy się przede wszystkim ze szczotkowaniem zębów, stosowaniem nici dentystycznej i płynów do płukania. Jednak równie istotny, choć często pomijany, jest język. To właśnie na jego powierzchni gromadzi się ogromna liczba bakterii, resztek jedzenia i martwych komórek nabłonka. Zaniedbanie pielęgnacji języka może prowadzić nie tylko do nieprzyjemnego oddechu, ale i poważniejszych problemów zdrowotnych. Dlatego w codziennej rutynie higienicznej nie powinno zabraknąć także czyszczenia języka.

Ryczałt nie wyklucza zapłaty za nadwykonania

Jest Pani pełnomocnikiem szpitala, który zdecydował się dochodzić od NFZ zapłaty za świadczenia medyczne, których kosztów nie pokrył przyznany wcześniej placówce ryczałt sieciowy. To chyba pierwszy taki pozew w Polsce?

Kobiety w chirurgii. Równe szanse na rozwój zawodowy?

Kiedy w 1877 roku Anna Tomaszewicz, absolwentka wydziału medycyny Uniwersytetu w Zurychu wróciła do ojczyzny z dyplomem lekarza w ręku, nie spodziewała się wrogiego przyjęcia przez środowisko medyczne. Ale stało się inaczej. Uznany za wybitnego chirurga i honorowany do dzisiaj, prof. Ludwik Rydygier miał powiedzieć: „Precz z Polski z dziwolągiem kobiety-lekarza!”. W podobny ton uderzyła Gabriela Zapolska, uważana za jedną z pierwszych polskich feministek, która bez ogródek powiedziała: „Nie chcę kobiet lekarzy, prawników, weterynarzy! Nie kraj trupów! Nie zatracaj swej godności niewieściej!".

Nauki medyczne potrzebują kobiet

Kultura medycyny akademickiej wciąż wzmacnia nierówności pomiędzy płciami, zamiast je niwelować. Na najwyższe szczeble kariery dociera znacznie mniej kobiet niż mężczyzn. Niedobór kobiecej perspektywy w badaniach i na stanowiskach przywódczych to strata nie tylko dla kobiet, ale głównie dla nauki.

Super Indukcyjna Stymulacja (SIS) – nowoczesna metoda w fizjoterapii neurologicznej i ortopedycznej

Współczesna fizjoterapia dysponuje coraz szerszym wachlarzem metod terapeutycznych, które pozwalają skuteczniej i szybciej osiągać cele rehabilitacyjne. Jedną z technologii, która w ostatnich latach zyskuje na znaczeniu w leczeniu schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego oraz neurologicznych, jest Super Indukcyjna Stymulacja, w skrócie SIS. Ta nieinwazyjna metoda wykorzystuje wysokoenergetyczne pole elektromagnetyczne do głębokiej stymulacji tkanek, oferując alternatywę dla tradycyjnych form elektroterapii i kinezyterapii.

Irygatory dentystyczne: udokumentowaną klinicznie metoda higieny jamy ustnej

Irygatory do zębów stanowią udokumentowaną klinicznie metodę higieny jamy ustnej, redukującą płytkę nazębną o 74-89% i krwawienie dziąseł o 33-82% w porównaniu z samym szczotkowaniem. Najnowsze badania randomizowane i metaanalizy z lat 2015-2025 potwierdzają skuteczność porównywalną lub przewyższającą tradycyjną nić dentystyczną, szczególnie u pacjentów z aparatami ortodontycznymi, implantami i chorobami przyzębia. American Dental Association przyznała tym urządzeniom Znak Akceptacji na podstawie ponad 70 badań klinicznych. Choroby przyzębia dotykają 62% dorosłych Polaków, a ich związek z chorobami układowymi (serce, cukrzyca) czyni skuteczną higienę jamy ustnej priorytetem zdrowia publicznego.

Najlepsze systemy opieki zdrowotnej na świecie

W jednych rankingach wygrywają europejskie systemy, w innych – zwłaszcza efektywności – dalekowschodnie tygrysy azjatyckie. Większość z tych najlepszych łączy współpłacenie za usługi przez pacjenta, zazwyczaj 30% kosztów. Opisujemy liderów. Polska zajmuje bardzo odległe miejsca w rankingach.

Jak naprawdę wygląda praca asystentki stomatologicznej? To nie tylko pomoc dentyście!

Myślisz o pracy w gabinecie stomatologicznym? Zastanawiasz się, czy rola asystentki to coś dla Ciebie? Wbrew pozorom nie jest to tylko podawanie narzędzi dentyście. Rozwój gabinetów, większa liczba pacjentów i rosnące oczekiwania wobec jakości usług sprawiają, że zapotrzebowanie na wykwalifikowany personel stale rośnie. A asystentka stomatologiczna jest jedną z tych osób, bez których trudno wyobrazić sobie sprawne funkcjonowanie gabinetu.

Czy Unia zakaże sprzedaży ziół?

Z końcem 2023 roku w całej Unii Europejskiej wejdzie w życie rozporządzenie ograniczające sprzedaż niektórych produktów ziołowych, w których stężenie alkaloidów pirolizydynowych przekroczy ustalone poziomy. Wszystko za sprawą rozporządzenia Komisji Europejskiej 2020/2040 z dnia 11 grudnia 2020 roku zmieniającego rozporządzenie nr 1881/2006 w odniesieniu do najwyższych dopuszczalnych poziomów alkaloidów pirolizydynowych w niektórych środkach spożywczych.

Suplementacja na diecie ketogenicznej — czego potrzebuje organizm i jak uzupełniać niedobory

Dieta ketogeniczna, znana również jako dieta keto, to sposób żywienia charakteryzujący się bardzo niskim spożyciem węglowodanów (zazwyczaj poniżej 50 gramów dziennie), umiarkowaną ilością białka i wysoką zawartością zdrowych tłuszczów. Taka proporcja makroskładników zmusza organizm do zmiany głównego źródła energii z glukozy na ketony – związki powstające z rozkładu tłuszczów w wątrobie. Stan metaboliczny, w którym ciała ketonowe stają się podstawowym paliwem dla komórek, nazywamy ketozą. Z medycznego punktu widzenia dieta niskowęglowodanowa może wspierać redukcję masy ciała, poprawę kontroli glikemii u osób z insulinoopornością oraz korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi, choć wymaga świadomego planowania, aby uniknąć niedoborów składników odżywczych.

Testy wielogenowe pozwalają uniknąć niepotrzebnej chemioterapii

– Wiemy, że nawet do 85% pacjentek z wczesnym rakiem piersi w leczeniu uzupełniającym nie wymaga chemioterapii. Ale nie da się ich wytypować na podstawie stosowanych standardowo czynników kliniczno-patomorfologicznych. Taki test wielogenowy jak Oncotype DX pozwala nam wyłonić tę grupę – mówi onkolog, prof. Renata Duchnowska.

Choroby wirusowe u dzieci – jakie powinieneś znać?

Wirusowe choroby wieku dziecięcego to jedne z najczęstszych powodów wizyt u pediatry. Choć wiele z nich przebiega łagodnie, niektóre mogą prowadzić do groźnych powikłań, zwłaszcza u dzieci z obniżoną odpornością. Dzięki szczepieniom część z powszechnie występujących schorzeń udało się niemal całkowicie wyeliminować, jednak nie oznacza to, że nie stanowią one zagrożenia dla zdrowia najmłodszych. Warto więc znać ich objawy, aby móc odpowiednio zareagować w przypadku zakażenia.

Na czym polega świadoma pielęgnacja twarzy?

Świadoma pielęgnacja twarzy to trend, który wykracza poza zwykłe stosowanie kosmetyków. To przede wszystkim umiejętność słuchania swojej skóry, rozumienia jej aktualnych potrzeb i podejmowania decyzji pielęgnacyjnych opartych na wiedzy o składnikach aktywnych. Na czym polega świadoma pielęgnacja twarzy? Na zastąpieniu przypadkowych zakupów celowanym działaniem, minimalizacji ryzyka podrażnień i maksymalizacji efektywności.

Polisa jako element wsparcia finansowego – jak zadbać standard życia najbliższych?

Materiał marketingowy: W dynamicznie zmieniającym się świecie poczucie stabilizacji staje się jedną z najcenniejszych wartości. Ubezpieczenie na życie może pomóc złagodzić finansowe skutki trudnych sytuacji i wesprzeć bliskich w razie zdarzeń losowych.



© 2026 SANITAS sp. z o.o. | Ustawienia cookies

bot