Stetoskop – od 200 lat najbardziej rozpoznawalny gadżet lekarza – może wkrótce trafić do muzeum. Bo okazało się, że jest bardzo mało wydajny. W porównaniu ze smartfonem wyposażonym w pewien gadżet i aplikację.

Zbadań naukowych wynika, że lekarze, za pomocą stetoskopu, są w stanie stwierdzić nieprawidłowe dźwięki serca tylko w 20 proc. przypadków. Czyli 4 z 5 pacjentów nie zostaje zdiagnozowanych prawidłowo.
Steth IO – firma z branży IT działająca w Seattle – stworzyła więc stetoskop, który nakłada się na smartfon, a całością steruje aplikacja. To oprogramowanie zawiera narzędzia z AI, które wspierają lekarzy w analizie odgłosów serca. Steth IO – bo tak nazywa się urządzenie – stosuje się tak jak zwyczajny stetoskop. Przy czym na smartfonie aplikacja wizualizuje bicie serca, analizuje je i zapisuje badania. Najpierw na tysiącach nagrań aplikacja musiała nauczyć się rozpoznawać nieprawidłowe dźwięki. Jak większość urządzeń z AI – cały czas się zresztą uczy.
Zespół z Steth IO przetestował smartfonowy stetoskop, analizując nagrania dokonane przez innych lekarzy. Okazało się, że w 73 proc. przypadków, aplikacja rozpoznała nieprawidłowe dźwięki serca – to ponad 3,5-krotnie wyższa skuteczność niż u lekarzy z typowym stetoskopem. To efekt także nieco większej czułości urządzenia niż tradycyjnego stetoskopu. Twórcy Steth IO jednak podkreślają, że chociaż aplikacja jest lepsza od lekarzy, to nie służy stawianiu diagnoz, a ma być narzędziem wspomagającym w tym procesie.
Ciekawostką jest historia powstania urządzenia. Prace nad nim zaczął Suman Mulumudi w wieku... 14 lat. W ramach szkolnego projektu. Zainspirował go do tego jego ojciec – kardiolog. Młodzieniec odnalazł zapomniany, a stworzony w latach 80. ub.w. elektroniczny stetoskop. Tamten – razem z komputerami – był tak wielki, że wożono go na wózku. Młody wynalazca za pomocą drukarki 3D stworzył wiele nakładek na iPhona, których zasada działania opierała się na pierwowzorze z lat 80. Dwa lata później, w 2015 r., FDA zezwoliła na proces wprowadzania produktu na rynek. W kwietniu 2018 r., Steth IO dostał zgodę na sprzedaż. Suman miał wtedy 18 lat i studiował już na prestiżowym Uniwersytecie Columbia.