Służba Zdrowia - strona główna
SZ nr 30–31/2000
z 13 kwietnia 2000 r.


>>> Wyszukiwarka leków refundowanych


Kłopoty reumatologii

Mariola Pietraszek

Na schorzenia reumatyczne cierpi ponad 5 milionów Polaków. Stanowią one najczęstszą przyczynę zwolnień lekarskich, a także orzeczeń o inwalidztwie – i według danych GUS – ich liczba stale rośnie. Choroby te są nieuleczalne, u 1/3 chorych powodują ograniczenie, a nawet całkowitą utratę sprawności fizycznej.

Na nieurazowe choroby układu ruchu, nazywane potocznie "reumatyzmem", składa się w rzeczywistości ponad 100 jednostek chorobowych o różnorodnych przyczynach i różnym przebiegu. Zmiany zapalne mogą obejmować nie tylko narząd ruchu, ale także organy wewnętrzne. Najczęściej występującymi chorobami reumatycznymi są: reumatoidalne zapalenie stawów – najpoważniejsza, okaleczająca choroba zapalna z grupy tych schorzeń, oraz choroba zwyrodnieniowa. W Polsce na rzs choruje około 400 tys. osób, na zmiany zwyrodnieniowe – ponad 2 mln – i są to głównie kobiety.

– Przyczyną wzrostu zachorowań na niektóre choroby reumatyczne, zwłaszcza zwyrodnieniowe, jest starzenie się naszego społeczeństwa – twierdzi kierownik przychodni przyklinicznej Instytutu Reumatologii w Warszawie dr Maria Rell-Bakalarska. – Nadal odnotowujemy też wysoką liczbę schorzeń o podłożu immmunologicznym, a także alergicznym.

Lekarze nie znają jeszcze dokładnie przyczyn chorób reumatycznych, podejrzewają, że na ich rozwój mogą mieć wpływ czynniki genetyczne, otyłość, niektóre wady wrodzone, jak również predyspozycje psychiczne.

W opinii reumatologów lekarze pierwszego kontaktu zbyt beztrosko traktują pacjentów cierpiących na reumatyzm.

– Panująca wciąż opinia, że reumatycy, mimo wielu dolegliwości i cierpienia żyją długo, powoduje bagatelizowanie chorób reumatycznych – uważa zastępca dyr. ds. klinicznych Instytutu Reumatologii dr Elżbieta Berkan. – Tymczasem skutki takiego postępowania mogą być dla pacjenta tragiczne. Choroby reumatyczne są naprawdę groźne, obejmują bowiem wiele narządów i często przebiegają bardzo gwałtownie. Dlatego nie wolno pozostawiać ich diagnozowania i leczenia lekarzom poz. Nie są oni zresztą do tego przygotowani, nie wiedzą np., jak prowadzić terapię methotrexatem, jednym z podstawowych leków w rzs. Są natomiast przekonani, że ASO powyżej 200 u dziecka wymaga specjalistycznego leczenia i zupełnie niepotrzebnie kierują je do reumatologa. Lekarze pierwszego kontaktu na pewno mogą i powinni zajmować się pacjentami z chorobami zwyrodnieniowymi, leczenie chorych na pozostałe schorzenia reumatyczne należy jednak pozostawić reumatologom.

Cierpiący na reumatyzm mają jednak coraz większe kłopoty z dostaniem się do specjalisty. Narzucone przez kasę chorych limity zmuszają kierowników przychodni do ograniczania liczby usług. W poradni konsultacyjnej Instytutu Reumatologii kasa chorych zakontraktowała o 20 proc. porad mniej niż w ub.r. Nie wiadomo, dokąd kierować ponadlimitowych pacjentów, zredukowane zostały bowiem etaty w przychodniach specjalistycznych – na Solcu przyjmuje obecnie 1 reumatolog (dawniej było 4), na Szajnochy – 1, na Grzybowskiej – 1, w poradni przy Instytucie na Spartańskiej – 4 reumatologów na pełnym etacie i jeden na pół etatu, przychodni na Kickiego przyznano 1,5 etatu, w Ursusie i Nowym Dworze zatrudniono po 1 reumatologu, w Grodzisku zatrudniono specjalistę tylko na 0,5 etatu, w Legionowie nie ma ani jednego. Zlikwidowana została przychodnia przy ul. Jagiellońskiej.

Według norm europejskiego stowarzyszenia reumatologów (EULARU), na 2 mln mieszkańców, a więc mniej więcej tylu, ilu liczy Warszawa, powinno przypadać 28 reumatologów. Tymczasem jest około 11.

– W Warszawie istnieje 17 poradni reumatologicznych dla dorosłych i 1 dla dzieci, pacjentów przyjmuje także Instytut Reumatologii. Nieuzasadnione jest więc twierdzenie, że ograniczono dostęp do specjalistów – twierdzi Krystyna Wodejko z Mazowieckiej Kasy Chorych. – W tym roku zakontraktowaliśmy 5 tys. porad, a więc trochę mniej niż w 1999 r. Podjęliśmy taką decyzję dlatego, iż okazało się, że nie został wykonany ubiegłoroczny limit świadczeń. Udzielono o 20 proc. porad mniej niż przewidywały podpisane umowy. Przychodnie otrzymały taki sam budżet, jakim dysponowały w 1999 r., do kasy nie wpłynęły zresztą żadne wnioski o zwiększenie środków na reumatologię. Podwyższona została natomiast stawka na 1 pacjenta, wynosi ona obecnie 19-35 zł, w zależności od standardu i kompleksowości świadczonych usług. Nie podpisaliśmy kontraktów tylko z tymi jednostkami, które nie spełniały wymaganych standardów – nie dysponowały odpowiednim wyposażeniem, nie prowadziły pełnej diagnostyki czy też leczenia immunosupresyjnego. Niektórzy dyrektorzy zozów sami rezygnowali zresztą z dalszego utrzymywania placówki dla zbyt małej populacji – była to po prostu strata pieniędzy. Takie decyzje podejmowali sami, kasy nikogo nie zmuszały do likwidacji przychodni.

Odmiennego zdania jest kierowniczka zozu przy ul. Jagiellońskiej: – Chociaż w naszej przychodni leczyło się wiele osób i była ona naprawdę bardzo potrzebna, kasa chorych uznała, że należy ją zlikwidować. Nie było żadnej dyskusji, przedstawiciele kasy nie chcieli słuchać żadnych argumentów. Naszych pacjentów odsyłamy więc do Instytutu na Spartańskiej.

Wzrost liczby potencjalnych pacjentów Instytutu nie wpłynął jednak na wysokość zawartego z kasą chorych kontraktu.

– Podwyższenie stawek za poradę zmusiło nas do ograniczenia liczby świadczeń – przyznała Celina Zacharczuk z Mazowieckiej Kasy Chorych. – Kasa nie ma pieniędzy na opłacenie kosztów leczenia ponadlimitowych pacjentów. Instytut zwrócił się z prośbą o zwiększenie liczby świadczeń w oddziale dziennym usprawniania narządu ruchu i poradni ogólnej – otrzyma około 75-80 proc. wnioskowanych środków.

Nie została natomiast zmniejszona liczba hospitalizacji w Instytucie, chociaż przeznaczono na nie o 20 proc. pieniędzy mniej niż w ub.r. Na leczenie 1 pacjenta Instytut może obecnie wydać około 100 zł dziennie. Za tę kwotę trzeba zapewnić badania diagnostyczne, leki, wyżywienie, usługi hotelowe, a także opłacić pracę personelu. To stanowczo za mało, zważywszy, że do Instytutu trafiają najciężej chorzy, wymagający bardzo drogich badań i terapii. Koszty z tym związane często przekraczają przyznany budżet. I nie należy się spodziewać, że ci pacjenci bądą kiedykolwiek mogli współpłacić za leczenie. Trzeba bowiem pamiętać, że cierpiący na schorzenia reumatyczne stanowią specyficzną grupę chorych. Wytrąceni z aktywnego życia zawodowego, nie mają pieniędzy na leczenie prywatne. Mazowiecka Kasa Chorych nie podpisała np. ani jednego kontraktu z prywatną praktyką reumatologiczną. Tych ludzi nie byłoby stać na takie leczenie. Z wynoszącej przeciętnie 500 zł renty tylko na leki muszą wydawać 250-300 zł. Miesięczna kuracja sulfasalazyną, która nie jest refundowana chorym na rzs, kosztuje – w zależności od dawki – 100-150 zł. To ogromny wydatek dla pacjenta, który musi brać także inne leki. Zdaniem reumatologów, ich pacjenci są i będą zdani wyłącznie na publiczną służbę zdrowia. Muszą więc istnieć takie poradnie reumatologiczne, których podstawowym źródłem finansowania będą kontrakty z kasami chorych lub też innym ubezpieczycielem.

– Specjalistyka została ustawiona w chory sposób – uważa dyr. Berkan. – Nie ma rozróżnienia cenowego pomiędzy konsultacją a stałym leczeniem specjalistycznym. Tymczasem pacjentowi, który po raz pierwszy przychodzi do Instytutu, należy wykonać cały panel badań diagnostycznych kosztujących 300-400 zł.

– Konsultacja wysoko kwalifikowanego specjalisty reumatologa jest czasochłonna – podkreśla dr Rell-Bakalarska. – Schorzenia reumatyczne są chroniczne, trwają wiele lat, dlatego analiza dokumentacji pacjenta, licząca nieraz kilkadziesiąt stron, zajmuje mnóstwo czasu. Do tego dochodzi badanie chorego, wykonanie kosztownych badań specjalistycznych, rozważanie dalszej terapii. Za taką pracę kasa proponuje naszym zdaniem zaniżoną cenę. Uważam więc, że jak najszybciej powinniśmy zacząć rozliczanie procedur. Uśrednianie kosztów świadczeń jest oparte na jakichś statystycznych założeniach i nikogo nie satysfakcjonuje. Rozliczanie procedur umożliwiłoby też naszym pacjentom przeprowadzanie niezbędnych badań jak najbliżej miejsca zamieszkania – dla osób mających duże problemy z poruszaniem się jest to bardzo ważne.

Kondycja finansowa placówek reumatologicznych – podobnie zresztą jak i całej ochrony zdrowia – nie jest najlepsza.

– Instytut nie jest jeszcze zadłużony, ale po raz pierwszy w jego historii ta groźba stała się całkiem realna – twierdzi dyr. Berkan. – Z naszych obliczeń wynika bowiem, że środki, które jesteśmy w stanie uzyskać ze sprzedaży naszych usług, nie pokryją kosztów utrzymania placówki.





Najpopularniejsze artykuły

Ile trwają studia medyczne w Polsce? Podpowiadamy!

Studia medyczne są marzeniem wielu młodych ludzi, ale wymagają dużego poświęcenia i wielu lat intensywnej nauki. Od etapu licencjackiego po specjalizację – każda ścieżka w medycynie ma swoje wyzwania i nagrody. W poniższym artykule omówimy dokładnie, jak długo trwają studia medyczne w Polsce, jakie są wymagania, by się na nie dostać oraz jakie możliwości kariery otwierają się po ich ukończeniu.

E-Recepta – Cyfrowa Rewolucja w Polskim Systemie Ochrony Zdrowia

Od 8 stycznia 2020 roku w Polsce wprowadzono obowiązek wystawiania recept w formie elektronicznej, co stanowiło przełomowy krok w cyfryzacji systemu ochrony zdrowia. E-recepta to nowoczesne rozwiązanie, które zrewolucjonizowało sposób przepisywania i realizacji leków, przynosząc liczne korzyści zarówno pacjentom, jak i personelowi medycznemu.

Jak powinna wyglądać pielęgnacja języka? Dlaczego należy go czyścić?

Higiena jamy ustnej kojarzy się przede wszystkim ze szczotkowaniem zębów, stosowaniem nici dentystycznej i płynów do płukania. Jednak równie istotny, choć często pomijany, jest język. To właśnie na jego powierzchni gromadzi się ogromna liczba bakterii, resztek jedzenia i martwych komórek nabłonka. Zaniedbanie pielęgnacji języka może prowadzić nie tylko do nieprzyjemnego oddechu, ale i poważniejszych problemów zdrowotnych. Dlatego w codziennej rutynie higienicznej nie powinno zabraknąć także czyszczenia języka.

Ryczałt nie wyklucza zapłaty za nadwykonania

Jest Pani pełnomocnikiem szpitala, który zdecydował się dochodzić od NFZ zapłaty za świadczenia medyczne, których kosztów nie pokrył przyznany wcześniej placówce ryczałt sieciowy. To chyba pierwszy taki pozew w Polsce?

Kobiety w chirurgii. Równe szanse na rozwój zawodowy?

Kiedy w 1877 roku Anna Tomaszewicz, absolwentka wydziału medycyny Uniwersytetu w Zurychu wróciła do ojczyzny z dyplomem lekarza w ręku, nie spodziewała się wrogiego przyjęcia przez środowisko medyczne. Ale stało się inaczej. Uznany za wybitnego chirurga i honorowany do dzisiaj, prof. Ludwik Rydygier miał powiedzieć: „Precz z Polski z dziwolągiem kobiety-lekarza!”. W podobny ton uderzyła Gabriela Zapolska, uważana za jedną z pierwszych polskich feministek, która bez ogródek powiedziała: „Nie chcę kobiet lekarzy, prawników, weterynarzy! Nie kraj trupów! Nie zatracaj swej godności niewieściej!".

Nauki medyczne potrzebują kobiet

Kultura medycyny akademickiej wciąż wzmacnia nierówności pomiędzy płciami, zamiast je niwelować. Na najwyższe szczeble kariery dociera znacznie mniej kobiet niż mężczyzn. Niedobór kobiecej perspektywy w badaniach i na stanowiskach przywódczych to strata nie tylko dla kobiet, ale głównie dla nauki.

Super Indukcyjna Stymulacja (SIS) – nowoczesna metoda w fizjoterapii neurologicznej i ortopedycznej

Współczesna fizjoterapia dysponuje coraz szerszym wachlarzem metod terapeutycznych, które pozwalają skuteczniej i szybciej osiągać cele rehabilitacyjne. Jedną z technologii, która w ostatnich latach zyskuje na znaczeniu w leczeniu schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego oraz neurologicznych, jest Super Indukcyjna Stymulacja, w skrócie SIS. Ta nieinwazyjna metoda wykorzystuje wysokoenergetyczne pole elektromagnetyczne do głębokiej stymulacji tkanek, oferując alternatywę dla tradycyjnych form elektroterapii i kinezyterapii.

Irygatory dentystyczne: udokumentowaną klinicznie metoda higieny jamy ustnej

Irygatory do zębów stanowią udokumentowaną klinicznie metodę higieny jamy ustnej, redukującą płytkę nazębną o 74-89% i krwawienie dziąseł o 33-82% w porównaniu z samym szczotkowaniem. Najnowsze badania randomizowane i metaanalizy z lat 2015-2025 potwierdzają skuteczność porównywalną lub przewyższającą tradycyjną nić dentystyczną, szczególnie u pacjentów z aparatami ortodontycznymi, implantami i chorobami przyzębia. American Dental Association przyznała tym urządzeniom Znak Akceptacji na podstawie ponad 70 badań klinicznych. Choroby przyzębia dotykają 62% dorosłych Polaków, a ich związek z chorobami układowymi (serce, cukrzyca) czyni skuteczną higienę jamy ustnej priorytetem zdrowia publicznego.

Najlepsze systemy opieki zdrowotnej na świecie

W jednych rankingach wygrywają europejskie systemy, w innych – zwłaszcza efektywności – dalekowschodnie tygrysy azjatyckie. Większość z tych najlepszych łączy współpłacenie za usługi przez pacjenta, zazwyczaj 30% kosztów. Opisujemy liderów. Polska zajmuje bardzo odległe miejsca w rankingach.

Jak naprawdę wygląda praca asystentki stomatologicznej? To nie tylko pomoc dentyście!

Myślisz o pracy w gabinecie stomatologicznym? Zastanawiasz się, czy rola asystentki to coś dla Ciebie? Wbrew pozorom nie jest to tylko podawanie narzędzi dentyście. Rozwój gabinetów, większa liczba pacjentów i rosnące oczekiwania wobec jakości usług sprawiają, że zapotrzebowanie na wykwalifikowany personel stale rośnie. A asystentka stomatologiczna jest jedną z tych osób, bez których trudno wyobrazić sobie sprawne funkcjonowanie gabinetu.

Czy Unia zakaże sprzedaży ziół?

Z końcem 2023 roku w całej Unii Europejskiej wejdzie w życie rozporządzenie ograniczające sprzedaż niektórych produktów ziołowych, w których stężenie alkaloidów pirolizydynowych przekroczy ustalone poziomy. Wszystko za sprawą rozporządzenia Komisji Europejskiej 2020/2040 z dnia 11 grudnia 2020 roku zmieniającego rozporządzenie nr 1881/2006 w odniesieniu do najwyższych dopuszczalnych poziomów alkaloidów pirolizydynowych w niektórych środkach spożywczych.

Suplementacja na diecie ketogenicznej — czego potrzebuje organizm i jak uzupełniać niedobory

Dieta ketogeniczna, znana również jako dieta keto, to sposób żywienia charakteryzujący się bardzo niskim spożyciem węglowodanów (zazwyczaj poniżej 50 gramów dziennie), umiarkowaną ilością białka i wysoką zawartością zdrowych tłuszczów. Taka proporcja makroskładników zmusza organizm do zmiany głównego źródła energii z glukozy na ketony – związki powstające z rozkładu tłuszczów w wątrobie. Stan metaboliczny, w którym ciała ketonowe stają się podstawowym paliwem dla komórek, nazywamy ketozą. Z medycznego punktu widzenia dieta niskowęglowodanowa może wspierać redukcję masy ciała, poprawę kontroli glikemii u osób z insulinoopornością oraz korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi, choć wymaga świadomego planowania, aby uniknąć niedoborów składników odżywczych.

Testy wielogenowe pozwalają uniknąć niepotrzebnej chemioterapii

– Wiemy, że nawet do 85% pacjentek z wczesnym rakiem piersi w leczeniu uzupełniającym nie wymaga chemioterapii. Ale nie da się ich wytypować na podstawie stosowanych standardowo czynników kliniczno-patomorfologicznych. Taki test wielogenowy jak Oncotype DX pozwala nam wyłonić tę grupę – mówi onkolog, prof. Renata Duchnowska.

Choroby wirusowe u dzieci – jakie powinieneś znać?

Wirusowe choroby wieku dziecięcego to jedne z najczęstszych powodów wizyt u pediatry. Choć wiele z nich przebiega łagodnie, niektóre mogą prowadzić do groźnych powikłań, zwłaszcza u dzieci z obniżoną odpornością. Dzięki szczepieniom część z powszechnie występujących schorzeń udało się niemal całkowicie wyeliminować, jednak nie oznacza to, że nie stanowią one zagrożenia dla zdrowia najmłodszych. Warto więc znać ich objawy, aby móc odpowiednio zareagować w przypadku zakażenia.

Na czym polega świadoma pielęgnacja twarzy?

Świadoma pielęgnacja twarzy to trend, który wykracza poza zwykłe stosowanie kosmetyków. To przede wszystkim umiejętność słuchania swojej skóry, rozumienia jej aktualnych potrzeb i podejmowania decyzji pielęgnacyjnych opartych na wiedzy o składnikach aktywnych. Na czym polega świadoma pielęgnacja twarzy? Na zastąpieniu przypadkowych zakupów celowanym działaniem, minimalizacji ryzyka podrażnień i maksymalizacji efektywności.

Polisa jako element wsparcia finansowego – jak zadbać standard życia najbliższych?

Materiał marketingowy: W dynamicznie zmieniającym się świecie poczucie stabilizacji staje się jedną z najcenniejszych wartości. Ubezpieczenie na życie może pomóc złagodzić finansowe skutki trudnych sytuacji i wesprzeć bliskich w razie zdarzeń losowych.



© 2026 SANITAS sp. z o.o. | Ustawienia cookies

bot