Służba Zdrowia - strona główna
SZ nr 9–16/2010
z 15 lutego 2010 r.


>>> Wyszukiwarka leków refundowanych


Walczymy o reaktywację specjalistycznych poradni internistycznych

Wierzę, że 2010 rok będzie przełomowy

O potrzebie reaktywacji przyszpitalnych poradni internistycznych z prof. Jackiem Imielą, konsultantem krajowym w dziedzinie chorób wewnętrznych, rozmawia Marek Derkacz


Dlaczego jest Pan orędownikiem reaktywacji zlikwidowanych kilka lat temu specjalistycznych poradni internistycznych.

- Wielu chorych opuszczających oddziały wewnętrzne powinno mieć możliwość dalszej, przewlekłej opieki specjalistycznej. O wiele prościej i taniej jest obserwować i leczyć chorego w przyszpitalnej poradni internistycznej lekarzowi, który pracuje w oddziale i ma możliwość kontynuowania opieki w ambulatorium. Jeśli chory po wypisie ze szpitala trafia do lekarza poz, który go nie zna, jakość opieki jest gorsza. Poradnie internistyczne zapewniały ciągłość opieki, a także dobry przepływ informacji. Sama karta informacyjna nie gwarantuje przecież właściwego przepływu informacji.

Czyli poradnie internistyczne miałyby być tworzone z myślą o chorych leczonych wcześniej w oddziałach chorób wewnętrznych?

- Tak, ale nie tylko. Prowadzeni i leczeni byliby w nich również pacjenci hospitalizowani wcześniej w oddziałach wąskospecjalistycznych. Często nie ma przecież potrzeby obejmowania ich wąskospecjalistyczną opieką poszpitalną, a kolejki do niektórych specjalistów są wielomiesięczne. Takimi pacjentami z powodzeniem może się zajmować specjalista chorób wewnętrznych w poradni internistycznej, bo lekarz poz, z węższą wiedzą z interny, nie zawsze temu podoła; natomiast w przypadku reaktywacji poradni – mógłby kierować ich do internisty.

Część szpitali nie ma oddziałów internistycznych. Czy w nich również powinny powstać takie poradnie?

- Choć szpitali wąskospecjalistycznych w Polsce jest niewiele, to szczególnie przy nich powinny funkcjonować poradnie internistyczne. Internista może być tam pomocny specjalistom wąskich dziedzin. To on powinien podejmować decyzję, czy skierować pacjenta na oddział, czy leczyć ambulatoryjnie. Także opieka poszpitalna, szczególnie po ustaleniu właściwego postępowania przez oddział specjalistyczny, może być dobrze prowadzona przez internistę.
Najważniejszą korzyścią dla pacjenta byłaby ciągłość opieki. Inna – to poprawa dostępu do leczenia specjalistycznego, szczególnie w małych ośrodkach. Dzięki poradniom internistycznym możliwe byłoby odciążenie innych specjalistów. Pacjent, który z bólem brzucha trafia obecnie do gastrologa, a z powodu dolegliwości kardiologicznych ustawia się w kolejce do kardiologa, mógłby, bez konieczności dłuższego oczekiwania, trafić do internisty, ten zaś, w większości przypadków, poradziłby sobie z tymi problemami. Dzięki krótszemu czasowi oczekiwania na wizytę można by uniknąć wielu powikłań, skróciłby się zatem czas hospitalizacji, chorzy byliby rzadziej hospitalizowani. Słowem – reaktywacja poradni internistycznych obniżyłaby koszty – zarówno leczenia szpitalnego, jak i diagnostyki i leczenia ambulatoryjnego.

Czy jako konsultant krajowy podjął już Pan działania, by doprowadzić do przywrócenia poradni internistycznych?

- Wspólnie z Towarzystwem Internistów Polskich opracowaliśmy projekt sieci specjalistycznych poradni internistycznych. Jest gotowy i będziemy walczyć o jego wdrożenie.

Ile poradni miałoby docelowo powstać w Polsce, by zaspokoić potrzeby?

- Sądzę, oceniając liczbę oddziałów wewnętrznych w Polsce oraz potrzeby w regionach, że ich liczba mieściłaby się w granicach od tysiąca do kilku tysięcy.

Jakie byłyby koszty utworzenia takiej sieci?

- Relatywnie niskie. Cały pomysł można zrealizować w ramach poradni istniejących już w szpitalach powiatowych i miejskich, jak również w ośrodkach uniwersyteckich. Koszty wyposażenia takich poradni są niewielkie, a obsada kadrowa też nie stanowiłaby problemu. Możliwy byłby również łatwy dostęp do badań przyszpitalnych, lekarze mogliby zaś pracować w różnych godzinach. Czyli – same korzyści. Należy też widzieć te koszty w kontekście zmniejszenia liczby hospitalizacji, zwiększenia profesjonalizmu opieki poradnianej oraz nikłych zmian organizacyjnych.

A nie obawia się Pan, że NFZ będzie zbyt nisko wyceniać procedury internistyczne realizowane w takich poradniach?

- To już problem negocjacji i szczegółowych uzgodnień z płatnikiem. Najpierw trzeba jednak przywrócić poradnie, a potem starać się je finansować – przynajmniej w sposób zbliżony do tego, jak to było w przeszłości. Realizacja naszego planu oznacza wiele korzyści dla chorych. Wierzę, że NFZ zależy na lepszej opiece oraz na realnym obniżeniu kosztów leczenia.

Ile czasu – minimum – powinien Pana zdaniem poświęcić pacjentowi lekarz w poradni internistycznej, udzielając porady?

- Obserwujemy niepokojące zjawisko: w wielu miejscach chorzy są obecnie badani bardzo krótko i bardzo niedokładnie. Moim zdaniem, minimalny czas poświęcony pacjentowi nie powinien być krótszy niż 20 minut. Mimo że mam duże doświadczenie kliniczne w postępowaniu z chorym ambulatoryjnym, przyjmuję każdego minimum pół godziny. Pacjenta trzeba przecież dokładnie zbadać, zebrać od niego wywiad, a do tego dochodzą jeszcze wpisy w dokumentacji. Na pewno – nie należy pogarszać jakości opieki nad chorym, skracając czas porady. I nie możemy, oczywiście, pozwolić na spadek jakości wyszkolenia internistów, toteż egzamin z interny nie może być zbyt łatwy.

Czy do poradni internistycznej potrzebne byłoby skierowanie od lekarza rodzinnego?

- Myślę, że chory powinien mieć możliwość bezpośredniego dostępu do internisty, tak jak do lekarza rodzinnego czy ginekologa. Chorym nie należy stwarzać dodatkowych, niepotrzebnych barier.

Lekarze rodzinni będą się obawiać, że interniści zaczną wchodzić w ich kompetencje...

- Stworzenie poradni internistycznych odciążyłoby lekarzy rodzinnych od chorych problemowych, bo właśnie tacy powinni trafiać do poradni internistycznych. Jestem absolutnie przekonany, że istnieje możliwość współpracy tych dwóch dziedzin. Reaktywacja poradni internistycznych w żaden sposób nie zagraża istnieniu medycyny rodzinnej. Poza tym – nadal mamy zbyt mało lekarzy rodzinnych w stosunku do potrzeb.

I to mimo że wielu internistów pracuje jako lekarze rodzinni.

- Otóż to. Tu pojawia się kolejny problem. Co zrobić z lekarzami internistami pracującymi w poradniach lekarzy rodzinnych? Dochodzą do mnie sygnały, że wielu internistów jest z tych poradni rugowanych – tylko dlatego, że nie posiadają specjalizacji z medycyny rodzinnej. Trzeba stworzyć internistom możliwość szybszego zdania egzaminu z medycyny rodzinnej.
Lekarze, którzy przez wiele lat pracują w poz, są doświadczonymi praktykami. I ważne jest, by interniści mogli w tych poradniach pracować. Zwłaszcza że lekarzy rodzinnych mamy za mało. Problem ten omawiano m.in. na ostatnim Kongresie Medycyny Rodzinnej. Jestem głęboko przekonany, że jeżeli oba nasze środowiska będą dążyły do współpracy, to się to uda. Zarazem boję się, że przy nowym systemie specjalizacji, który niedługo wejdzie w życie, chętnych do specjalizacji z chorób wewnętrznych, jak i medycyny rodzinnej będzie znacznie mniej. Toteż opowiadam się również za tym, by skrócić internistom czas szkolenia w specjalizacjach szczegółowych, takich jak np. geriatria.

Kiedy cały ten pomysł miałby szanse zostać wprowadzony w życie?

- Będziemy starali się go dopracować i wprowadzić w życie jeszcze w tym roku. Jeżeli się uda, uznam to za duży sukces. Trzeba się zresztą liczyć z tym, że i inne specjalności, dostrzegając niedobór kadr w swojej dziedzinie, też będą chciały szybciej zdobyć specjalistów. Wstępne deklaracje od prezesów niektórych towarzystw i konsultantów krajowych w tej kwestii już mam.

Jaki dla polskiej interny będzie 2010 rok? Poza reaktywacją poradni internistycznych – co dobrego mogłoby się jeszcze wydarzyć?

- Mam nadzieję, że będzie to rok przełomowy. Po wejściu w życie trybu specjalizacji nowego typu, gdy nie będzie wymagana specjalizacja z chorób wewnętrznych – będę się starał, aby interna została zaliczona do dziedzin priorytetowych. Bo pozornie – mamy dużo internistów, tymczasem bardzo wielu nie pracuje w oddziałach internistycznych, choć część jest zatrudniona w oddziałach wąskospecjalistycznych. De facto internistów mamy więc dużo mniej, niż się nam wydaje i stąd nasz niepokój. Być może, rozwiązaniem będzie powrót do pracy w oddziałach wewnętrznych lekarzy, którzy uzyskali też specjalizacje szczegółowe. Jestem jednak pewien, że nie można likwidować oddziałów wewnętrznych, tworząc w ich miejsce oddziały wąskospecjalistyczne. Takie postępowanie prowadzi do niszczenia w Polsce podstaw opieki medycznej nad chorymi. Mam nadzieję, że uda się nam nie tylko utrzymać, ale i rozszerzyć istniejącą bazę internistyczną.
W tym roku planujemy prawdziwą ekspansję interny. Będziemy się starali nasilić działalność szkoleniową: w każdym regionie planujemy organizację 2 konferencji szkoleniowych. W czasie jednej z nich będę się spotykał z konsultantami regionalnymi i wszystkimi ordynatorami, by rozmawiać o lokalnych i ogólnokrajowych problemach. Terminy i tematyka są już ustalone. Odbędą się także 2 duże kongresy w Warszawie. Czy uda się osiągnąć zakładane cele? Mam nadzieję, że przynajmniej większość z nich.





Najpopularniejsze artykuły

Ile trwają studia medyczne w Polsce? Podpowiadamy!

Studia medyczne są marzeniem wielu młodych ludzi, ale wymagają dużego poświęcenia i wielu lat intensywnej nauki. Od etapu licencjackiego po specjalizację – każda ścieżka w medycynie ma swoje wyzwania i nagrody. W poniższym artykule omówimy dokładnie, jak długo trwają studia medyczne w Polsce, jakie są wymagania, by się na nie dostać oraz jakie możliwości kariery otwierają się po ich ukończeniu.

E-Recepta – Cyfrowa Rewolucja w Polskim Systemie Ochrony Zdrowia

Od 8 stycznia 2020 roku w Polsce wprowadzono obowiązek wystawiania recept w formie elektronicznej, co stanowiło przełomowy krok w cyfryzacji systemu ochrony zdrowia. E-recepta to nowoczesne rozwiązanie, które zrewolucjonizowało sposób przepisywania i realizacji leków, przynosząc liczne korzyści zarówno pacjentom, jak i personelowi medycznemu.

Jak powinna wyglądać pielęgnacja języka? Dlaczego należy go czyścić?

Higiena jamy ustnej kojarzy się przede wszystkim ze szczotkowaniem zębów, stosowaniem nici dentystycznej i płynów do płukania. Jednak równie istotny, choć często pomijany, jest język. To właśnie na jego powierzchni gromadzi się ogromna liczba bakterii, resztek jedzenia i martwych komórek nabłonka. Zaniedbanie pielęgnacji języka może prowadzić nie tylko do nieprzyjemnego oddechu, ale i poważniejszych problemów zdrowotnych. Dlatego w codziennej rutynie higienicznej nie powinno zabraknąć także czyszczenia języka.

Ryczałt nie wyklucza zapłaty za nadwykonania

Jest Pani pełnomocnikiem szpitala, który zdecydował się dochodzić od NFZ zapłaty za świadczenia medyczne, których kosztów nie pokrył przyznany wcześniej placówce ryczałt sieciowy. To chyba pierwszy taki pozew w Polsce?

Kobiety w chirurgii. Równe szanse na rozwój zawodowy?

Kiedy w 1877 roku Anna Tomaszewicz, absolwentka wydziału medycyny Uniwersytetu w Zurychu wróciła do ojczyzny z dyplomem lekarza w ręku, nie spodziewała się wrogiego przyjęcia przez środowisko medyczne. Ale stało się inaczej. Uznany za wybitnego chirurga i honorowany do dzisiaj, prof. Ludwik Rydygier miał powiedzieć: „Precz z Polski z dziwolągiem kobiety-lekarza!”. W podobny ton uderzyła Gabriela Zapolska, uważana za jedną z pierwszych polskich feministek, która bez ogródek powiedziała: „Nie chcę kobiet lekarzy, prawników, weterynarzy! Nie kraj trupów! Nie zatracaj swej godności niewieściej!".

Nauki medyczne potrzebują kobiet

Kultura medycyny akademickiej wciąż wzmacnia nierówności pomiędzy płciami, zamiast je niwelować. Na najwyższe szczeble kariery dociera znacznie mniej kobiet niż mężczyzn. Niedobór kobiecej perspektywy w badaniach i na stanowiskach przywódczych to strata nie tylko dla kobiet, ale głównie dla nauki.

Super Indukcyjna Stymulacja (SIS) – nowoczesna metoda w fizjoterapii neurologicznej i ortopedycznej

Współczesna fizjoterapia dysponuje coraz szerszym wachlarzem metod terapeutycznych, które pozwalają skuteczniej i szybciej osiągać cele rehabilitacyjne. Jedną z technologii, która w ostatnich latach zyskuje na znaczeniu w leczeniu schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego oraz neurologicznych, jest Super Indukcyjna Stymulacja, w skrócie SIS. Ta nieinwazyjna metoda wykorzystuje wysokoenergetyczne pole elektromagnetyczne do głębokiej stymulacji tkanek, oferując alternatywę dla tradycyjnych form elektroterapii i kinezyterapii.

Irygatory dentystyczne: udokumentowaną klinicznie metoda higieny jamy ustnej

Irygatory do zębów stanowią udokumentowaną klinicznie metodę higieny jamy ustnej, redukującą płytkę nazębną o 74-89% i krwawienie dziąseł o 33-82% w porównaniu z samym szczotkowaniem. Najnowsze badania randomizowane i metaanalizy z lat 2015-2025 potwierdzają skuteczność porównywalną lub przewyższającą tradycyjną nić dentystyczną, szczególnie u pacjentów z aparatami ortodontycznymi, implantami i chorobami przyzębia. American Dental Association przyznała tym urządzeniom Znak Akceptacji na podstawie ponad 70 badań klinicznych. Choroby przyzębia dotykają 62% dorosłych Polaków, a ich związek z chorobami układowymi (serce, cukrzyca) czyni skuteczną higienę jamy ustnej priorytetem zdrowia publicznego.

Najlepsze systemy opieki zdrowotnej na świecie

W jednych rankingach wygrywają europejskie systemy, w innych – zwłaszcza efektywności – dalekowschodnie tygrysy azjatyckie. Większość z tych najlepszych łączy współpłacenie za usługi przez pacjenta, zazwyczaj 30% kosztów. Opisujemy liderów. Polska zajmuje bardzo odległe miejsca w rankingach.

Jak naprawdę wygląda praca asystentki stomatologicznej? To nie tylko pomoc dentyście!

Myślisz o pracy w gabinecie stomatologicznym? Zastanawiasz się, czy rola asystentki to coś dla Ciebie? Wbrew pozorom nie jest to tylko podawanie narzędzi dentyście. Rozwój gabinetów, większa liczba pacjentów i rosnące oczekiwania wobec jakości usług sprawiają, że zapotrzebowanie na wykwalifikowany personel stale rośnie. A asystentka stomatologiczna jest jedną z tych osób, bez których trudno wyobrazić sobie sprawne funkcjonowanie gabinetu.

Czy Unia zakaże sprzedaży ziół?

Z końcem 2023 roku w całej Unii Europejskiej wejdzie w życie rozporządzenie ograniczające sprzedaż niektórych produktów ziołowych, w których stężenie alkaloidów pirolizydynowych przekroczy ustalone poziomy. Wszystko za sprawą rozporządzenia Komisji Europejskiej 2020/2040 z dnia 11 grudnia 2020 roku zmieniającego rozporządzenie nr 1881/2006 w odniesieniu do najwyższych dopuszczalnych poziomów alkaloidów pirolizydynowych w niektórych środkach spożywczych.

Suplementacja na diecie ketogenicznej — czego potrzebuje organizm i jak uzupełniać niedobory

Dieta ketogeniczna, znana również jako dieta keto, to sposób żywienia charakteryzujący się bardzo niskim spożyciem węglowodanów (zazwyczaj poniżej 50 gramów dziennie), umiarkowaną ilością białka i wysoką zawartością zdrowych tłuszczów. Taka proporcja makroskładników zmusza organizm do zmiany głównego źródła energii z glukozy na ketony – związki powstające z rozkładu tłuszczów w wątrobie. Stan metaboliczny, w którym ciała ketonowe stają się podstawowym paliwem dla komórek, nazywamy ketozą. Z medycznego punktu widzenia dieta niskowęglowodanowa może wspierać redukcję masy ciała, poprawę kontroli glikemii u osób z insulinoopornością oraz korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi, choć wymaga świadomego planowania, aby uniknąć niedoborów składników odżywczych.

Testy wielogenowe pozwalają uniknąć niepotrzebnej chemioterapii

– Wiemy, że nawet do 85% pacjentek z wczesnym rakiem piersi w leczeniu uzupełniającym nie wymaga chemioterapii. Ale nie da się ich wytypować na podstawie stosowanych standardowo czynników kliniczno-patomorfologicznych. Taki test wielogenowy jak Oncotype DX pozwala nam wyłonić tę grupę – mówi onkolog, prof. Renata Duchnowska.

Choroby wirusowe u dzieci – jakie powinieneś znać?

Wirusowe choroby wieku dziecięcego to jedne z najczęstszych powodów wizyt u pediatry. Choć wiele z nich przebiega łagodnie, niektóre mogą prowadzić do groźnych powikłań, zwłaszcza u dzieci z obniżoną odpornością. Dzięki szczepieniom część z powszechnie występujących schorzeń udało się niemal całkowicie wyeliminować, jednak nie oznacza to, że nie stanowią one zagrożenia dla zdrowia najmłodszych. Warto więc znać ich objawy, aby móc odpowiednio zareagować w przypadku zakażenia.

Na czym polega świadoma pielęgnacja twarzy?

Świadoma pielęgnacja twarzy to trend, który wykracza poza zwykłe stosowanie kosmetyków. To przede wszystkim umiejętność słuchania swojej skóry, rozumienia jej aktualnych potrzeb i podejmowania decyzji pielęgnacyjnych opartych na wiedzy o składnikach aktywnych. Na czym polega świadoma pielęgnacja twarzy? Na zastąpieniu przypadkowych zakupów celowanym działaniem, minimalizacji ryzyka podrażnień i maksymalizacji efektywności.

Polisa jako element wsparcia finansowego – jak zadbać standard życia najbliższych?

Materiał marketingowy: W dynamicznie zmieniającym się świecie poczucie stabilizacji staje się jedną z najcenniejszych wartości. Ubezpieczenie na życie może pomóc złagodzić finansowe skutki trudnych sytuacji i wesprzeć bliskich w razie zdarzeń losowych.



© 2026 SANITAS sp. z o.o. | Ustawienia cookies

bot