|
|
Z Jerzym Millerem, wiceprezydentem Warszawy odpowiedzialnym m.in. za fundusze europejskie, zamówienia publiczne, budżet i służbę zdrowia - rozmawia Renata Furman
Wyrzut sumienia
- Spojrzałem na warszawską służbę zdrowia, a właściwie tę jej część, dla której organem właścicielskim jest prezydent Warszawy, przez pryzmat środków wydanych na nią z budżetu miasta w ostatnich latach. To zaskakujące, że jej stan - mimo sporych nakładów - jest aż tak zły. Zły przede wszystkim jest stan obiektów, choć tak bogate miasto jak Warszawa stać na większy komfort pracy lekarzy i pobytu pacjentów. Niektóre szpitale wyglądają w środku jak lazarety. Nie można w stolicy 38-milionowego państwa, gdzie średnia płaca jest o 40% wyższa niż w innych regionach, tolerować takich zaniedbań. Rozumiem, że szpital może nie mieć drogiej, nowoczesnej aparatury, ale mówimy o archaicznym stanie sali operacyjnej czy spartańskich warunkach pobytu chorego. I to traktuję jak wyrzut sumienia instytucji, w której teraz pracuję. (...)
|