Służba Zdrowia nr 59-66 (3960-3967) - 30 sierpnia 2010 |
|
|
Z WOKANDY
Wojskowy Sąd Okręgowy
w Warszawie całkowicie uniewinnił wybitnego neurochirurga
prof. dr. hab. n. med.
Jana Podgórskiego, byłego szefa Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie przy ul. Szaserów,
kierownika kliniki neurochirurgii. Profesor nie mógł zobaczyć
radości na twarzach życzliwych
mu obserwatorów procesu
po ogłoszeniu wyroku. W tym dniu miał zaplanowaną trudną
operację. Uznał, że jego miejsce jest przy chorym.
Neurochirurgowi prokuratura postawiła 7 zarzutów. Najważniejsze to lewe zaświadczenia lekarskie dla gangstera Andrzeja Z., ps. Słowik, bossa pruszkowskiej mafii. A także dla Patryka W., oskarżonego o przestępstwo gospodarcze.
Już pierwszego dnia procesu oskarżony zwrócił się do dziennikarzy, by nie stawiali inicjałów w miejscu jego nazwiska - jest niewinny i chce się bronić z otwartą przyłbicą.
(...)
[całość w PDF]
PRAWO
Ustawa o dowodach osobistych, przyjęta jednogłośnie 23 lipca br. przez 407
posłów, zastanawia swoimi skutkami dla e-Zdrowia. Zamiast postępować w zgodzie
z ustawą o podpisie elektronicznym, o utrwalonej roli w systemie prawa, wprowadza
nowy byt o ograniczonej funkcjonalności, nadając mu nazwę podpisu osobistego.
Podpis ten ma służyć przede wszystkim kontaktom obywateli z organami administracji państwowej i podmiotami publicznymi, takimi jak np. szpitale prowadzone w formie spzozów. Możliwości jego wykorzystania w relacjach z podmiotami prywatnymi są ograniczone i ze wszech miar dyskusyjne. Dodatkowo - w warstwie elektronicznej - nowy dowód w sposób minimalistyczny uwzględnia potrzeby systemu ochrony zdrowia i jest daleki od pierwotnych deklaracji.
(...)
Z KRAJU
Pracowite wakacje poświęcone naprawianiu systemu już za nami. Lada chwila zobaczymy oficjalne, twarde wyniki letnich wysiłków - skrócenie czasu oczekiwania na zabiegi czy spadek skarg pacjentów. No, i bez protestów - zapewne - przebiegnie jesienne kontraktowanie, skoro województwa pokrzywdzone przed połową sierpnia w planowanym podziale środków na 2011 rok, ostatecznie, uzyskają ich nie mniej, niż dostaną w bieżącym. No, a w ciut dłuższej perspektywie, niewykluczone, przybędzie brakujących nam dziś lekarzy - z certyfikatami umiejętności.
Wynik drugiej tury
wyborów prezydenckich zaskoczył w Polsce
co najmniej trzy osoby: Jarosława Kaczyńskiego, Bronisława Komorowskiego, no i mnie.
Wiele wskazuje, że niedawni rywale jeszcze się
nie otrząsnęli do końca z szoku przegranej
i wygranej. Mnie i milionom obywateli akceptacja wyniku wyborczego nie nastręczyła problemów - mamy
prezydenta Komorowskiego, z całym dobrodziejstwem
inwentarza. Tylko - co dalej?
(...)
W rządowym
Planie Wieloletnim
Finansów Państwa zmianom w ochronie
zdrowia poświęcono
jedno zdanie.
Ekonomiści przyjęli je z mieszanymi
odczuciami.
Nie podoba im się, że rząd wycofał się - przynajmniej na jakiś czas - z planów likwidacji Narodowego Funduszu Zdrowia. Potwierdzeniem tej decyzji jest pakiet ustaw, o jakich rząd zaczął mówić w drugiej połowie sierpnia.
Zapowiedź podziału NFZ i dopuszczenie do zarządzania publicznymi składkami zdrowotnymi prywatnych instytucji ubezpieczeniowych była jednym z fundamentów programu wyborczego Platformy Obywatelskiej. W tym duchu utrzymany był też zapis dotyczący ochrony zdrowia - bardzo lakoniczny - w roboczej wersji dokumentu rządowego, przygotowanego przez Ministerstwo Finansów. Zapisano w nim wzrost gospodarczy oraz sposób zarządzania budżetem państwa i finansami publicznymi do końca 2013 r.: "Niezbędna jest również reforma służby zdrowia, polegająca na umożliwieniu wyboru swojego ubezpieczyciela w ramach składki zdrowotnej".
(...)
Starosta biłgorajski
- za wejście w plan B
i wydzierżawienie szpitala
- został wyrzucony z PiS. Szpital w Biłgoraju dostała na 25 lat lubelska spółka "Arion Szpitale", należąca do menedżerów i lekarzy.
Marek Onyszkiewicz, starosta biłgorajski, zapłacił politycznie za ruch w kierunku przekształcenia i oddłużenia szpitala, którego wierzytelności przekroczyły wartość majątku placówki sięgając 48 mln zł. - Nie żałuję - mówi. - Jestem lekarzem i starostą. Przepracowałem w biłgorajskim szpitalu 21 lat, polityka nie przesłania mi racjonalnych działań.
(...)
FELIETONY
Od jakiegoś czasu przetacza się przez Polskę fala publikacji dotyczących
leczenia bólu w polskich szpitalach. Problem leczenia bólu, a właściwie jego
nieleczenia, jest - jak się wydaje - olbrzymi, a opisywane przez prasę przypadki
samobójstw w szpitalach z powodu przewlekłego bólu budzą przerażenie.
Jednak proponowane sposoby rozwiązania problemu leczenia bólu są co najmniej zastanawiające i skłaniają do refleksji na temat tego, dokąd tak właściwie zmierza polska medycyna.
(...)
Wszyscy członkowie 5-milionowej populacji polskich mężczyzn w przedziale wieku 45-65 lat powinni z uwagą śledzić stan polskiej kardiologii inwazyjnej, ponieważ w ich grupie wiekowo-płciowej ryzyko wystąpienia choroby wieńcowej jest szczególnie wysokie.
Ostatnia dekada to nieprawdopodobny wręcz rozwój tej części polskiej medycyny po latach peerelowskiej i postpeerelowskiej technologicznej siermiężności.
(...)
Wielokrotnie pisałem o konieczności likwidacji Narodowego Funduszu Zdrowia, przedstawiając przemawiające za tym argumenty. A jest ich bardzo wiele. Jednym
z ważkich jest ogromna centralizacja władzy i pieniędzy, uniemożliwiająca niuansowanie polityki zakupu świadczeń na poziomie regionalnym.
Scentralizowany Fundusz nie jest w stanie tych niuansów w ogóle dostrzec, a często to one decydują o mniej lub bardziej trafnym zaspokajaniu lokalnych potrzeb i wykorzystywaniu lokalnych możliwości.
(...)
Sezon ogórkowy sprzyja nagłaśnianiu głupot i mało ważnych informacji, jednak od czasu do czasu pozwala wypromować ważne idee. Tak stało się, całkiem przypadkiem, w tym roku w Polsce. Początkiem tej promocji była niestety tragedia. Sześcioletni Tomek spod Przemyśla został nakarmiony przez swoich rodziców muchomorem sromotnikowym. Ojciec jakoś wylizał się z zatrucia, a syn do tej pory walczy o zdrowie i życie.
(...)
RAPORTY, ANALIZY
27 lipca na posiedzeniu Rady Ministrów przyjęto założenia do projektu nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, które od początku budziły wielkie zastrzeżenia środowisk medycznych. Ustawa najprawdopodobniej wejdzie w życie w I półroczu 2011 r. Wprowadzane zmiany mają dotyczyć uzyskiwania umiejętności z zakresu węższych dziedzin medycyny lub udzielania określonych świadczeń zdrowotnych oraz doskonalenia zawodowego. Według MZ, proponowane rozwiązanie jest najlepszą receptą na niedobór lekarzy specjalistów w Polsce. Czytając uzasadnienie do ministerialnego projektu przypomina się powiedzenie Tadeusza Kotarbińskiego: "Głupstwo jest wtedy najsroższe, kiedy ma na swoją obronę słuszne argumenty".
(...)
Plan finansowy NFZ na 2011 r. został już przyjęty przez Ministra Zdrowia i Ministra
Finansów. Plan ów z trudem zyskał pozytywne opinie Rady Funduszu i sejmowej Komisji
Finansów, negatywnie zaopiniowała go sejmowa Komisja Zdrowia.
To kolejny raz wskazało na typowy podział ról: odpowiedzialni za finanse spojrzeli w kolumny cyfr i zaakceptowali projekt, natomiast nie odpowiadający za nie - pochylili się nad niedolą (kogo: systemu, szpitali, pacjentów?) i wydali opinię negatywną. W ten sam sposób zareagowały media, zasypując nas artykułami typu: "Na Śląsku zabraknie 550 mln na leczenie". Minister Zdrowia podpisała ów trudny plan, choć dokonała w nim zmiany.
(...)
BIZNES, RYNEK, EKONOMIA
Fundusze inwestycyjne lokują środki w perspektywiczne segmenty rynku, które dają szansę na wysoką stopę zwrotu z inwestycji. Zainteresowanie takiej spółki jak KGHM TFI szeroko rozumianym sektorem ochrony zdrowia nie powinno więc dziwić. Tym bardziej że światowa branża SPA przeżywa właśnie boom, a Polacy (nie mówiąc o gościach z zagranicy) według badań OBOP, niezależnie od kryzysu, są skłonni przeznaczać coraz więcej środków, by dbać o swoje zdrowie i urodę.
Dobrze rozwija się też "druga noga" działalności uzdrowisk, którą jest produkcja wód mineralnych i leczniczych. W pierwszym półroczu 2010 r. - według danych instytutu badawczego Nielsen - sprzedaż wód butelkowanych wzrosła o 11% w porównaniu z pierwszą połową ubiegłego roku.
(...)
Dzięki pieniądzom pozyskanym przez firmy medyczne na Giełdzie Papierów Wartościowych powstają szpitale, laboratoria, a nawet nowoczesne leki onkologiczne.
- GPW to główne źródło pozyskiwania kapitału na rozwój i inwestycje. My ogromnie na niej skorzystaliśmy - mówi Marek Bylina, dyrektor zarządzający Serenity. Spółka z pierwszego miliona złotych pozyskanego na giełdzie wybudowała ośrodek rehabilitacyjny, który w ciągu miesiąca od uruchomienia przyniósł 250 tys. zł przychodu. Jak twierdzi Bylina, jest to najnowocześniejsza placówka tego typu na Wybrzeżu. Z kolejnego miliona złotych, pozyskanego dzięki drugiej emisji akcji, Serenity chce sfinansować kolejny ośrodek, który będzie miał także około 10 miejsc pobytowych dla pacjentów. Ma stanąć w Gdyni przy ul. Morskiej, mieć 600 m kw., pokoje wyposażone w internet i lodówkę, a przede wszystkim - sale z supernowoczesnymi urządzeniami do rehabilitacji.
(...)
PUNKTY WIDZENIA
Nie tak dawno temu Krzysztof Tuczapski, prezes Niepublicznego Szpitala Zamojskiego powiedział, że jego szpital pomału "dogorywa". Jeśli jakiś szpital upada, to oczywiście głównym powodem tego są pieniądze. Ale czy chodzi o ich rzeczywisty brak, czy ich marnotrawstwo? W przypadku szpitala zamojskiego marnotrawstwo z pewnością w grę nie wchodzi. Ale to, co się dzieje w spzozach, takiej gwarancji nie daje. Wręcz odwrotnie.
Jestem przekonany, że marnuje się tam pieniądze na wyścigi.
(...)
Stare powiedzenie mówi, że są małe kłamstwa,
duże kłamstwa i statystyka - by żyło się lepiej, tę
statystykę warto poprawiać. Wkrótce ma się tym zająć NFZ.
Przez 2 lata Fundusz zbierał informacje o pacjentach, którzy z zaćmą czy ze zwyrodnieniem stawu biodrowego, by zwiększyć swoje szanse na rychłą pomoc lekarza, zapisywali się w kilku kolejkach jednocześnie. Bo jak boli, to człowiek szuka szybkiej pomocy, a prawo pacjentom nie zabrania ustawiać się w kilku ogonkach jednocześnie. Wprawdzie ustawa o świadczeniach finansowanych ze środków publicznych daje wyraźną w tych kwestiach, jak powiedzieliby prawnicy, dyspozycję, ale sankcji ustawodawca wprowadzić się nie odważył.
(...)
To wiadomo. Każdy zdrowy organizm musi się też oczyszczać z martwych tkanek, aby nie rozwinęła się infekcja.
W przyrodzie królują w tych czynnościach sępy i hieny, trochę niżej w łańcuchu pokarmowym - żuczki gnojarki, a w gospodarce firmy windykacyjne. Jakieś zdziwienie? To tylko naturalny rytm życia.
Krokodyle łzy, wylewane właśnie po raz kolejny w publikatorach, już nawet nie śmieszą. Ileż razy można wysłuchiwać rewelacji o pasożytach żerujących na zdrowym ciele polskiej służby zdrowia?
(...)
Myślę, że nie tylko ja pamiętam, jak wprowadzano reformę systemu ochrony zdrowia. Politycy gwarantowali 24-godzinną dostępność lekarza rodzinnego. Podczas pamiętnego przesilenia, minister Sikorski uległ presji i poz wyzbył się stacjonarnej oraz wyjazdowej wieczorowej, nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej i pielęgniarskiej. Dostępność zmniejszyła się z 24 do 10 godzin. Ministerstwo wiedziało, że ta 10-godzinna dostępność jest tylko papierowa, a dowodem słowa: "Z uwagi na dotychczasową praktykę". Teraz chce zalegalizować tę realną dostępność, wynoszącą niewiele ponad 7 godzin.
(...)
W 2010 r. zmniejszy się liczba skarg pacjentów narzekających na system ochrony zdrowia w Polsce. Skąd ta nagła poprawa sytuacji w systemie zdrowotnym? Wystarczyło tylko ograniczyć skarżącym dostęp do rzeczników praw pacjenta.
- Będę rozmawiać tylko z rzecznikiem praw pacjenta! - krzyczy starsza kobieta w słuchawce infolinii dla pacjentów wojewódzkiego NFZ. - To musi pani dzwonić teraz do Warszawy - informuje urzędnik. - A, to naszego rzecznika wreszcie awansowali do stolicy - stwierdza z zadowoleniem pacjentka.
Prawda jest jednak dla pacjentów mało optymistyczna. Po ponad 10 latach pożytecznej działalności, z systemu ochrony zdrowia w Polsce, praktycznie bez większego rozgłosu, zniknęło 16 rzeczników praw pacjenta z oddziałów wojewódzkich Narodowego Funduszu Zdrowia. Powód? Teraz dla wszystkich pacjentów ma być tylko jeden centralny rzecznik - w Warszawie.
(...)
ROZMOWA
Sypiał po parkach, plebaniach, w Meksyku płacił znaczkami z papieżem, w Polsce
- organizował rejsy na rosyjskim statku zajmującym się szpiegowaniem. O swoich
podróżniczych przygodach opowiada prof. Andrzej Urbanik - lekarz radiolog, guru polskich globtroterów.
(...)
INFORMATYZACJA
Trwa konkurs na prototyp internetowego konta pacjenta (IKP), zorganizowany przez Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia. Stanęło doń 10 firm. Która przygotowała najlepszą propozycję, okaże się lada moment.
Czym ma być internetowe konto pacjenta? Według dokumentów konkursowych, ma to być system, który będzie umożliwiać pacjentom internetowy dostęp do danych medycznych, w tym indywidualnej dokumentacji medycznej oraz elektronicznych recept. "Na koncie pacjenta ma być gromadzona i udostępniana indywidualna dokumentacja medyczna, w postaci i w formie zgodnej z obowiązującymi przepisami" - czytamy w dokumentacji CSIOZ.
(...)
PSYCHOTEST
Zadziwiające, w jak szybkim czasie internet stał się wszechobecnym
narzędziem pracy, nauki i dokształcania. Korzystamy z sieci www coraz częściej, kuszeni jej możliwościami. Pamiętajmy jednak o tym, że do internetu przenosimy swoją tożsamość. Nawet gdy wydaje się nam, że jesteśmy anonimowi.
Co sprawia, że internet jest tak atrakcyjnym medium? Aaron Ben-Ze'ev, autor książki "Miłość w sieci", twierdzi, że najważniejsze cechy sieci www decydujące o jej niezwykłej sile przyciągania to stymulacja wyobraźni, interaktywność, dostępność i anonimowość. Cyberprzestrzeń jest dostępna dla każdego, w każdym miejscu i o każdej porze. Niewiele trzeba, by wkroczyć do wyimaginowanego "raju". Wyobraźnia pozwala uwolnić się od ograniczeń ciała i okoliczności życiowych. A jedną z najważniejszych funkcji sieci www jest umożliwienie inicjowania kontaktów interpersonalnych.
(...)
KLINIKA
Z doc. dr. hab. n. med. Grzegorzem Pankiem
z Kliniki Nowotworów Narządów Płciowych Kobiecych w Centrum Onkologii w Warszawie,
na temat relacji ginekolog-pacjentka, rozmawia Martyna Tomczyk.
(...)
Moczenie nocne (nocturnal enuresis) to bezwiedne oddawanie moczu w nocy,
zdarzające się u dziecka, które opanowało już trening czystości lub ukończyło 5 lat.
Występuje u 16% dzieci do 5 r.ż., u 11% dzieci do 7 r.ż., u 2-3% nastolatków i u 1% dorosłych.
To, że odsetek moczących się maleje z wiekiem, stało się przyczyną oczekiwania na samoistne ustąpienie moczenia nocnego, bez wdrażania jakiegokolwiek postępowania diagnostyczno-terapeutycznego. Jest to podejście niesłuszne, bo choć ogólna liczba moczących się dzieci zmniejsza się z wiekiem, to liczba moczących się intensywnie - pozostaje niemal niezmieniona.
(...)
Z prof. Janiną Stępińską, prezesem elektem Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, na temat nowej Sekcji Farmakoterapii Sercowo-Naczyniowej utworzonej w PTK, rozmawia Marcin Wełnicki.
(...)
NAUKA
Naukowcy intensywnie poszukują nowych leków, które poprawią efekty terapii WZW C. Prace nad dwoma z nich - inhibitorami proteazy - boceprevirem i telaprevirem są już w zaawansowanym stadium badań klinicznych 3. fazy.
Na początku sierpnia koncern Merck ogłosił osiągnięcie punktów końcowych w dwóch badaniach 3. fazy: HCV RESPOND-2 i HCV SPRINT-2. W obu przypadkach udowodniono, że włączenie bocepreviru do standardowej (Peg/riba, tj. PEG INFalfa-2b + rybawiryna) terapii WZW C znacząco zwiększa odsetek pacjentów, którzy osiągają trwałą odpowiedź wirusologiczną określaną jako SVR (sustained virologic response, czyli niewykrywalny poziom wirusa 24 tygodnie po zakończeniu leczenia).
(...)
W lipcu br. Krakowskie Centrum Rehabilitacji we współpracy z Kliniką Hematologii Szpitala Uniwersyteckiego przeprowadziło pierwsze zabiegi wstawienia endoprotez chorym na hemofilię, którzy bez pomocy ortopedów skazani są na niepełnosprawność. Protezoplastyki stawów wymaga w Polsce około 500 osób z hemofilią. Są to w większości osoby w wieku 30-40 lat, które nie miały możliwości korzystania z profilaktyki hemofilicznej dla dzieci, wprowadzonej w Polsce dopiero kilka lat temu w ramach Narodowego Programu Leczenia Hemofilii 2005-2011.
(...)
Liraglutyd, pierwszy i jedyny analog ludzkiego GLP-1, podobny w 97%
do endogennego ludzkiego GLP-1, jest jedną z bardziej obiecujących obecnie cząsteczek
i jedną z najlepiej przebadanych.
Podawany raz dziennie analog ludzkiego GLP-1, o dowolnej porze dnia, niezależnie od posiłków, obniża poziom cukru we krwi, redukuje masę ciała, zmniejsza ciśnienie krwi, poprawia funkcjonowanie komórek beta wytwarzających insulinę. Tak jak GLP-1, liraglutyd stymuluje komórki beta do wydzielania insuliny tylko wtedy, gdy poziom cukru we krwi jest wysoki. Obniża go, stymulując uwalnianie insuliny i zmniejszając wydzielanie glukagonu. Dzięki takiemu mechanizmowi działania stosowanie leku jest rzadko kojarzone z hipoglikemią. Mechanizm, w jakim dochodzi do zmniejszenia poziomu cukru we krwi, polega również na opóźnianiu i spowolnieniu opróżniania żołądka.
(...)
Podczas 70. Sesji Naukowej Amerykańskiego Towarzystwa Diabetologicznego (ADA) firma Novo Nordisk przedstawiła dane z badania fazy II eksperymentalnej insuliny podstawowej o szczególnie długim czasie działania degludec, która może pomagać w osiąganiu docelowych parametrów kontroli glikemii przy stosowaniu raz dziennie lub trzy razy w tygodniu. Badania fazy II wykazały, że insulina degludec pomaga poprawiać wyrównywanie stężenia glukozy we krwi. W jednym z nich, po 16 tygodniach terapii tą insuliną, średnie wartości redukcji HbA1c były podobne w grupach przyjmujących degludec raz dziennie i trzy razy w tygodniu (odpowiednio -1,3% i - 1,5%) i porównywalne z insuliną glargina.
Degludec jest eksperymentalną cząsteczką insuliny, wyróżniającą się szczególnym mechanizmem działania, dzięki któremu uwalnia się w sposób zrównoważony i stabilny. Długie jej działanie kliniczne opiera się na formowaniu heksamerów w rozpuszczalnej fazie preparatu i stałym, powolnym i stabilnym uwalnianiu monomerów insuliny.
(...)
Pytania testowe, których zakres pokrywa się z LEP. Prawidłowe odpowiedzi wraz z komentarzami. (...)
KONFERENCJE, ZJAZDY
Z Maciejem Boguckim, przewodniczącym Zespołu Programowego Ochrona Zdrowia
na Forum Ekonomicznym w Krynicy, rozmawia Renata Furman.
(...)
Często mylony z przeziębieniem lub grypą, leczony niewłaściwymi antybiotykami, podawanymi za późno, może być groźny nie tylko dla niemowląt, ale i osób starszych, ze zmniejszoną odpornością. Dlaczego? Bo niemal wszystkim się wydaje, że dawno już został pokonany.
Przed wprowadzeniem szczepionki krztusiec, zwany też kokluszem, zbierał obfite żniwo śmierci w krajach całego świata, także tych najwyżej rozwiniętych. Szczepionkę przeciwko pałeczkom Bordetella pertussis wprowadzono, m.in. w Polsce, na początku lat 60. ub. wieku i tam, gdzie immunizowano dzieci, nastąpił ogromny spadek zachorowań.
(...)
Kontynuujemy nasz cykl debat regionalnych: Rak jelita grubego jako problem
społeczny. W województwie kujawsko-pomorskim jest to drugi co do występowania nowotwór.
Jak podaje dr Jerzy Tujakowski, konsultant wojewódzki w dziedzinie onkologii klinicznej, rocznie w tym województwie na raka jelita grubego zapada 419 mężczyzn i 355 kobiet.
- Co ciekawe, w Grudziądzu jest to pierwszy pod względem występowania nowotwór. Być może duża wykrywalność wynika z wysokiej zgłaszalności mieszkańców tego miasta na badania przesiewowe - dodaje dr Tujakowski.
Prof. Maciej Świątkowski ze Szpitala Uniwersyteckiego w Bydgoszczy podkreślał, że Populacyjny Program Wczesnego Wykrywania Raka Jelita Grubego realizowany w całym kraju w ramach Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych jest prowadzony bardzo dobrze, a pieniądze przeznaczone na ten cel są wykorzystywane w pełni, jednak "dobrze byłoby, gdyby lekarze rodzinni kierowali na badanie przesiewowe w jeszcze większym zakresie. Trzeba wykorzystać wszystkie formy zachęty do badania, a więc i media, ale i ambonę" - dodawał profesor.
(...)
Nagrodę XXI Wieku za osiągnięcia w dziedzinie telemedycyny otrzymał Instytut
Fizjologii i Patologii Słuchu. IFiPS, utworzony w 1996 r. i od początku kierowany
przez prof. Henryka Skarżyńskiego, zwyciężył w Waszyngtonie w prestiżowym,
międzynarodowym konkursie wyróżniającym osoby i organizacje wykorzystujące
technologie informatyczne dla dobra społeczeństwa.
Nagrodę XXI Wieku za osiągnięcia w dziedzinie telemedycyny otrzymał Instytut
Fizjologii i Patologii Słuchu. IFiPS, utworzony w 1996 r. i od początku kierowany
przez prof. Henryka Skarżyńskiego, zwyciężył w Waszyngtonie w prestiżowym,
międzynarodowym konkursie wyróżniającym osoby i organizacje wykorzystujące
technologie informatyczne dla dobra społeczeństwa.
(...)
Konkurs na plakat jubileuszowy, zorganizowany z okazji 75-lecia istnienia firmy
POLPHARMA, został rozstrzygnięty. Patronat honorowy nad konkursem, który nosił tytuł LUDZIE POMAGAJĄ LUDZIOM JUŻ 75 LAT, sprawowali znani artyści: Ryszard Horowitz, Lech Majewski, Rafał Olbiński i Andrzej Pągowski.
Zadaniem uczestników było zaprojektowanie plakatu promującego zdrowy tryb życia, o tematyce zgodnej z tytułem. Konkurs miał formułę otwartą, artyści mogli w nim startować zarówno indywidualnie, jak też reprezentując firmy lub zespoły kreatywne. W projekcie można było użyć dowolnej techniki - fotografii, malarstwa, jak i technik cyfrowych.
Do konkursu zgłoszono 203 prace. Zdaniem członka jury prof. Lecha Majewskiego jest to bardzo duża liczba, zważywszy na trudny temat konkursu. Oceniając ogólny poziom nadesłanych prac prof. Majewski podkreślił, że temat został potraktowany bardzo nowocześnie. Wiele prac było bardzo oryginalnych, zarówno pod względem pomysłu, jak i wykonania. Takie właśnie są plakaty nagrodzone przez jury, w którego skład weszli m.in. artyści graficy oraz przedstawiciele firmy Polpharma.
> W konkursie zwyciężyła Ewelina Wajgert (ASP Gdańsk).
(...)
|
Nasi partnerzy:
|